Gość: gosc z san fran
IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net
15.11.05, 04:56
Czy nie byla to ucieczka przed soba.
Hesse, ktorego egzaltowany styl z dala pachnie homoerotyzmem najprawdopodobnie
staral sie uporac z narastajacym niepokojem wewnetrznym.
Swiadome zycie z dewiacjiami seksualnymi nie jest latwe w 2005 gdy sie
dochowalo rodzine z dziecmi. Co dopiero niespelna wiek temu.
Piekne, nie piekne. Czytac to teraz bardzo trudno.