Dodaj do ulubionych

"spacer z nutą ironii"

17.12.05, 16:12
szliśmy przez park

trzymając się za ręce

twoja skóra była delikatna

niczym jedwabna pidżama

okalająca spocone ciało

po wschodzie słońca



nagle puściłaś

uścisk twej dłoni zginął beznamiętnie

utonął bez echa w akwarium pustki

myślałaś że płaczę

a to tylko

zapalenie spojówek



:)
Obserwuj wątek
    • ritakavka Re: "spacer z nutą ironii" 18.12.05, 04:28
      jakie to podle prawdzie. obnaża do cna męską naturę peela.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka