tetys
17.12.05, 16:12
szliśmy przez park
trzymając się za ręce
twoja skóra była delikatna
niczym jedwabna pidżama
okalająca spocone ciało
po wschodzie słońca
nagle puściłaś
uścisk twej dłoni zginął beznamiętnie
utonął bez echa w akwarium pustki
myślałaś że płaczę
a to tylko
zapalenie spojówek
:)