Gość: Jo
IP: *.pl
25.10.02, 22:05
Czy ktoś pamięta tytuł opowiadania sir Arthura Conana Doyle'a, w którym
Sherlock rozpracowywał zagadkę pewnego szyfru, polegającego na tym, iż
należało czytać tylko co trzecie słowo tekstu (który pozornie miał się nijak
do zaszyfrowanej w nim informacji)?
I jeszcze prośba o pomoc przy tytule drugiego opowiadania, które też nie daje
mi spokoju (choć nie upieram sie, że to Conan Doyle, może to być Agatha
Christie) - ktoś popełnił "samobójstwo doskonałe", tj. takie, które wyglądało
na zbrodnię. Ofiara sama się zastrzeliła, a następnie pistolet wpadł do wody
(więc nie było go w dłoni samobójcy), bo był uwiązany na sznurku czy jakoś
tak...