Dodaj do ulubionych

drewniany różaniec i kochana rodzinka

IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.06, 10:02
jak to mozliwe ze ta sama autorka napisala tak tragiczny Dreweniany Różaniec
i tak pogodną Rodzinkę? Ostatnio przypomnialam sobie te powiesci, obydwie
fantastycznie wspominalam i nie zawiodlam sie. Moj ulubiony cytat z Kochanej
Rodzinki : "rzucanie sie ku czynnościom niemilym jest cecha natur
niedorozwinietych" (chodzilo o zmywanie). Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: drewniany różaniec i kochana rodzinka 24.01.06, 11:26
      ano możliwe...

      A Kochana rodzinka budzi we mnie miłe, sentymentalne wspomnienia. Jedna z moich
      ulubiony scen - Judyta obsługuje w barze mlecznym i mając dosyć
      długiej kolejki informuje o produktach użytych do wyrobu dań. Kolejka znika...

      Na temat Rodzinki rozmawiałyśmy na forum książek dla dzieci, tu się zaczęło:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=32273883&a=32442420
      A co do różańca, niestety, nie zetknęłam się chyba z nieprzygnębiającym opisem
      życia w sierocińcach itp...
      • Gość: tala Re: drewniany różaniec i kochana rodzinka IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.06, 12:03
        wesoly opis zycia w sierocincu to kontynuacja Tajemniczego Opiekuna "Kochany
        Wrogu"
        • nchyb Re: drewniany różaniec i kochana rodzinka 24.01.06, 12:13
          Ale sam Tajemniczy opiekun radosny jest tylko po opuszczeniu przez panne Abbot
          sierocińca...
          • Gość: tala Re: drewniany różaniec i kochana rodzinka IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.06, 12:20
            zgoda, ale to powiesc humorystyczna, w kochanym wrogu sa tez smutne rzeczy ale
            jednak to powiesc raczej pogodna.
            • nchyb sieroco... 24.01.06, 12:30
              myślę, że niezaleznie od formy, sieroctwo samo w sobie nie jest radosne. Co tam
              myślę, wiem i jestem tego pewna.

              Co nie zmienia faktu, ze zarówno Drewniany różaniec wart jest przeczytania, jak
              i Kochana rodzinka, a także wspomniane przez Ciebie książki Jean Webster. A
              także, skoro już przy sieroctwie jesteśmy, wspomnienia z ochronki młodziutkiej
              Jane z Dziwnych losów Jane Eyre Bronte oraz Chłopiec z Salskich Stepów. Gdy w
              TV pokazywano dokument Dzieci z Leningradzkiego, przypominała mi się książka
              Newerlyego, to już było, to ciągle jest, to właśnie to samo, tylko wiele lat
              wczesniej. Te osierocone, porzucone, samotne dzieci, ci bezprizorni...
              • Gość: tala Re: sieroco... IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.06, 12:42
                masz racje
                • nchyb drewniany różaniec... 24.01.06, 13:16
                  A tak wracając do Drewnianego różańca. To pewnie w znacznej mierze
                  wspomnieniowo-autobiograficzna książka Rolleczek. Zwróć uwagę, główna bohaterka
                  ma na imię Natalia, trafia do sierocińca przyklasztornego w Zakopanem. A sama
                  Natalia Rolleczek też spędziła kilka lat w sierocińcu prowadzonym przez siostry
                  felicjanki, własnie w Zakopanem...
                  • Gość: tala Re: drewniany różaniec... IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.06, 13:22
                    Tak, czytalam o tym we fragmencie wywiadu z Pania Rolleczek. Zastanawiam sie
                    czy jej siostra Łucja miala pierwowzór.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka