Dodaj do ulubionych

Przeczytalam "Fridę"

19.11.02, 09:51

Czy ktoś jeszcze zrobił to samo? Jeśli tak, to co o niej myślicie?
Jestem lekko wstrząśnięta i dość zafascynowana.
Obserwuj wątek
    • Gość: Niech Re: Przeczytalam 'Fridę' IP: 217.197.165.* 19.11.02, 15:05
      To nie to forum.
      • pajdeczka Re: Przeczytalam 'Fridę' 20.11.02, 13:45
        Gość portalu: Niech napisał(a):

        > To nie to forum.

        Oczywiście, że to nie to forum, ale dla Ciebie.
        Jeśli umiesz czytać to u góry jest taki czerwony, podkreślony napis "książki".
        A może nie wiesz, że "Frida" to tytuł książki? Współczuję.

        • Gość: Niech Re: Przeczytalam 'Fridę' IP: 217.197.165.* 20.11.02, 14:59
          To niemozliwe. Tytul ksiazki nie moze brzmiec "Frida". Tak sie nie moglo
          stac. "Fryta" tak. "Fryta Kalosz" na pewno tak. Ale nie "Frida".
          • pajdeczka Re: Przeczytalam 'Fridę' 21.11.02, 11:24
            Gość portalu: Niech napisał(a):

            > To niemozliwe. Tytul ksiazki nie moze brzmiec "Frida". Tak sie nie moglo
            > stac. "Fryta" tak. "Fryta Kalosz" na pewno tak. Ale nie "Frida".

            Stuknij się w czoło, może nie będzie głuchego echa.

    • luna31 Re: Przeczytalam 'Fridę' 19.11.02, 23:19
      Właśnie czyta ją moja kolezanka,bo dostała na imieniny.Więc czekam z
      niecierpliwością.POZDRAWIAM
    • ada08 Re: Przeczytalam 'Fridę' 20.11.02, 15:05
      Jaka ciekawa dyskusja :)))

      Książki nie znam i raczej nie przeczytam.
      O Fridzie Kahlo Kahlo sporo wiem z innych
      źródeł.
      Ale Tobie , Niechu, radziłabym przeczytać.
      Frida Kahlo jest obecnie en vogue :)))
      pozdr.
      a.
      • Gość: Niech Re: Przeczytalam 'Fridę' IP: 217.197.165.* 20.11.02, 15:13
        Faktycznie od nadmiaru kaloszy mozna sie troszku zle poczuc. Czytalem kiedys
        ksiazke Diego i Fryta niejakiego Le Clezio. Wydaje mi sie, ze wyrobilem norme.
        A w moim przedpokoju wisi zdjecie mlodego kalosza w takiej dziwnej chlopiecej
        czapeczce - wygladala na niezlego nicponia. Czy wyrobilem juz norme, czy tez
        musze pomeczyc sie jeszcze?
        • ada08 Re: Przeczytalam 'Fridę' 21.11.02, 07:21
          Gość portalu: Niech napisał(a):

          > Faktycznie od nadmiaru kaloszy mozna sie troszku zle poczuc. Czytalem kiedys
          > ksiazke Diego i Fryta niejakiego Le Clezio. Wydaje mi sie, ze wyrobilem
          norme.

          ''Niejakiego Le Clezio'' ? To , zdaje sie, w literaturze
          francuskiej NAZWISKO. Nic zreszta jego piora nie czytalam :)

          > A w moim przedpokoju wisi zdjecie mlodego kalosza w takiej dziwnej chlopiecej
          > czapeczce - wygladala na niezlego nicponia. Czy wyrobilem juz norme, czy tez
          > musze pomeczyc sie jeszcze?

          Jeszcze wypada obejrzec film. Nie wiem , czy jest juz na
          naszych ekranach. Fride gra Salma Hayek. Ładna kobieta :)
          • Gość: Ginny Re: Przeczytalam 'Fridę' IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 22.11.02, 18:42
            Film będzie w Polsce od 21 lutego'03. I napiszcie nieco więcej, co sądzicie o
            książce, proszę.
        • pajdeczka Re: Przeczytalam 'Fridę' 21.11.02, 11:27
          Gość portalu: Niech napisał(a):

          > Faktycznie od nadmiaru kaloszy mozna sie troszku zle poczuc. Czytalem kiedys
          > ksiazke Diego i Fryta niejakiego Le Clezio. Wydaje mi sie, ze wyrobilem
          norme.
          > A w moim przedpokoju wisi zdjecie mlodego kalosza w takiej dziwnej chlopiecej
          > czapeczce - wygladala na niezlego nicponia. Czy wyrobilem juz norme, czy tez
          > musze pomeczyc sie jeszcze?


          Jeśli, dajmy na to, przeczytałaś rwnież jedną książkę np. Paula Cohelo to
          uważasz, że też wyrobiłeś normę? O ile zdążyłam się zorientować od czytania
          głowa nie boli?
          • Gość: Niech Re: Przeczytalam 'Fridę' IP: 217.197.165.* 21.11.02, 13:22
            Od czytania bola oczy? Glowa to boli od czytania twoich postow. Ja w kazdym
            razie wyrobilem norme w tej dziedzinie, a raczej ja przekroczylem - leb mi peka!
            PS. Ale masz racje. Nie wyrobilem normy w czytaniu Cohelo. Robilem za to cohel-
            mohel. Bo czymze moglby byc coelh-moelh?
            • pajdeczka Re: Przeczytalam 'Fridę' 21.11.02, 15:20
              Gość portalu: Niech napisał(a):

              > Od czytania bola oczy? Glowa to boli od czytania twoich postow. Ja w kazdym
              > razie wyrobilem norme w tej dziedzinie, a raczej ja przekroczylem - leb mi
              peka
              > !
              > PS. Ale masz racje. Nie wyrobilem normy w czytaniu Cohelo. Robilem za to
              cohel-
              > mohel. Bo czymze moglby byc coelh-moelh?


              Dowcip masz jak u przedszkolaka. Mam się może z tego śmiać? Niech się Twoi
              kumple śmieją. To może pogadamy o przygodach koziołka Matołka , bo widzę, że na
              tym etapie jesteś?
              • Gość: Niech Re: Przeczytalam 'Fridę' IP: 217.197.165.* 21.11.02, 15:34
                Dowcip jak dowcip, dostosowuje sie do adwersarza. Kumple moze sie i posmieja,
                ale wiecej mam kumpelek - daj i im szanse. Watpie bys czytala Koziolka Matolka -
                choc jest szansa, ze czytal ci go ktos lub widzialas kreskowke w telewizji. Ja
                tez cie widuje w telewizji - pozna noca, jestes trzecim paskiem od prawej.
                • pajdeczka Re: Przeczytalam 'Fridę' 22.11.02, 15:42
                  Gość portalu: Niech napisał:

                  > Dowcip jak dowcip, dostosowuje sie do adwersarza. Kumple moze sie i posmieja,
                  > ale wiecej mam kumpelek - daj i im szanse. Watpie bys czytala Koziolka
                  Matolka
                  > -
                  > choc jest szansa, ze czytal ci go ktos lub widzialas kreskowke w telewizji.
                  Ja
                  >
                  > tez cie widuje w telewizji - pozna noca, jestes trzecim paskiem od prawej.


                  To już ostatni mój post do Ciebie, bo rozmowa z nikim do jak gadanie dziada do
                  obrazu. Gdzieś przeczytałam, że połowa dorosłych Polaków czyta jedną książkę
                  rocznie. Jakbyś był ambitny to przeczytałbyś przynajmniej tego Koziołka
                  Matołka. Przynajmniej byś się zalapał do statystki. A tak - czarna dziura. ALe
                  niektórzy lubią siedzieć w czarnej dziurze całe życie. Pozdrów kumpelki.
                  • Gość: Niech Re: Przeczytalam 'Fridę' IP: 217.197.165.* 22.11.02, 16:42
                    Bardzo zaluje, ze to ostatni post do mnie, bo twoje posty sa bardzo
                    inspirujace. Male sprostowanie: nie jestem Nikim, jestem Niech. A o tych
                    Polakach to moze przeczytalas we "Fridzie" - bo wtym roku czytalas "Fride",
                    nieprawdaz? Jesli uwazasz, ze po przeczytaniu K.M. mam szanse zalapac sie do
                    statystki, to przeczytam koniecznie. Uwielbiam statystki.
                    • Gość: dodo do niech :-) IP: *.sympatico.ca 22.11.02, 23:45
                      wirtualnie stawiam ci kieliszek meksykanskiego, czerwonego wina - na pohybel
                      komu ci tylko przyjdzie do glowy.
                      klaniam sie nisko i z uszanowaniem - dawno sie tak dobrze nie bawilam czytajac
                      sobie twoje posty w powyzszej hmmm... dyskusji ;-)
                      cheers! salut! ole!
                      • Gość: Niech Re: do niech :-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.02, 00:46
                        Co to jest CA w twojej domenie? Canada? Z nadzieja na blizsze (wirtualne, ale
                        dlaczego tylko wirtualne?) spotkanie.
                        Niech (200% mezczyzny + 76% kobiety + 54% czego tam sobie chcesz).
                        • martolka Re: do niech :-) 23.11.02, 01:22
                          dołaczam się do toastu :-)

                          u mnie o "wyrobieniu normy" mowy być nie może, bo nie tylko nie przeczytałam ni
                          zdanka z Cohelo, co nigdy nawet nie dotknęłam żadnej z jego książek. Moje ręcę
                          są czyste.
                          • Gość: dodo Re: do niech :-) IP: *.sympatico.ca 23.11.02, 03:56
                            martolka napisała:

                            > dołaczam się do toastu :-)
                            >
                            > u mnie o "wyrobieniu normy" mowy być nie może, bo nie
                            tylko nie przeczytałam ni
                            >
                            > zdanka z Cohelo, co nigdy nawet nie dotknęłam żadnej z
                            jego książek. Moje ręcę
                            > są czyste.

                            a czystosc, jako i skromnosc - to skarb dziewczecia ;-)
                            zaintrygowalo mnie to 54% w konstytucji niech - 54% tego,
                            co moge sobie chciec... hmmm... czy to jak z 3 zyczeniami
                            zlotej rybenki?
                            wracajac zas do oryginalnego watku (zanim ktos
                            zakrzyknie, ze pogadac to sobie mozna przy kawce a nie
                            wtedy, gdy trzeba sie dostosowac do podrzuconego tematu)
                            to o fridzie czytalam ciut, bardzo sobie cenie jej
                            malarstwo i jak najserdeczniej polecam film z salma hayek.
                            jednego tylko zrozumiec nie moge - co jej przyszlo do
                            glowy (fridzie, nie salmie) zeby miec romans z trockim?
                            kobiety to jednak niepojete istoty...
                            dodo (chyba 100% kobiety + nieskonczona ilosc znakow
                            zapytania)
                            • Gość: Niech Do Dodo IP: 217.197.165.* 23.11.02, 12:49
                              Jestem Niech. Do Niecha, o Niechu, Niechowi itd. Frida miala chyba jakies
                              problemy ze swoja kobiecoscia - czego i tobie nie zycze, 100-procentowa Dodo.
                              Spolkowanie z Trockim pojmowala zapewne jako intelektualne wyzwanie polaczone z
                              rasowym obowiazkiem chowu wsobnego. Jak dla mnie za duzo frustracji i w postaci
                              i w malarstwie. Wole kobiety proste jak cep. Takie dojarki czy traktorzystki.
                              • Gość: dodo Re: od Dodo IP: *.sympatico.ca 23.11.02, 14:51
                                a niech ci bedzie, niech!
                                ja tam akurat niespecjalnie kocham wszystkie polskie
                                szalenstwa deklinacyjno-koniugacyjne a najbardziej mnie
                                wkurzaja panie sniezanki i panie prezydentowe ale skoro
                                niecha cieszy "odmiena" niecha, to niech mu sie odmienia
                                nawet w postach od dodo ;-)
                                traktorzystki, mowisz? eh, one chyba teraz czynne tylko
                                na drugiej polkuli - jakas australia czy inne chile,
                                gdzie powoli pojawia sie lato. tu u nas to traktorzystki
                                juz raczej spia, sorry...pytanie tylko z kim...
                                frida lubila i panie i panow - jakzez to demokratyczne,
                                czyz nie? moze stad to zbratanie (duszne i cielesne
                                hmmm....) z trockim - proletariusze (obu plci) wszystkich
                                krajow laczcie sie i... spolkujcie? no tak - i tym
                                sposobem powrocilismy do traktorzystek "co nalezalo dowiesc'.
                                milej sobotki zycze z ca slusznie odczytanej jako kanada :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka