flakusi
15.02.06, 11:09
To żadna nowość rynkowa, ale ja zabrałam się za jej lekture niedawno, wziełam
wszystko co było w bibliotece, bo na ogół czytam po pisarzach, czyli jak coś
mi podejdzie, to drąze temat dalej.
Jestem po Namiętniku, jest w porządku, przypominam sobie spektakl, ktory
kiedys zobaczyłam na podstawie jej opowiadania Sandra K. i dopiero czytając
to, powiązałam te wątki.
Wczoraj skończyłam "Sceny z życia pozamałzeńskiego" naprawdę dobra, mocna,
bezpardomowa i to chyba mi się w tej pisaninie podoba.
Kobieta, która potrafi opisać coś o czym kobiety nie mówią głośno, albo nie
potrafią się przyznać do swoich pragnień, lub też się ich wstydzą.
Mi przypadła bardzo do gustu i będę drązyc dalej;)