kiramolski
10.12.02, 20:16
od ukazania sie ksiazki "Sasiedzi" zadawalam sobie pytanie,
skad tyle nienawisci, tyle krzykliwej wrogosci wobec jej
autora? Mysle, ze odpowiedz znajduje sie w powyzszym artykule:
poprzez zaslepienie i belkot, poprzez wywarczane "kein warum!"
odbieraja sobie "ludzie" szanse na zrozumienie tego, co
Nalkowska w swej mysli ujela: musimy sie tym zbrodniom
przyjrzec, wciaz o nich pamietac, chronic nasze dzieci przed
niewiedza, gdyz albo stana sie ofiarami (co jeszcze nie jest
najstraszniejsze, gdyz nie utraca czlowieczenstwa, a "zaledwie"
zycie) albo katami. Prosze Pana, aby byl Pan obecny w polskiej
publicystyce, w polskiej przestrzeni myslenia, to jest nam
bardzo potrzebne. Dziekuje.