Dodaj do ulubionych

poszukuje ksiazki

IP: 213.77.20.* 21.01.03, 15:56
Nie moge sobie przypomnies tytulu (ani autora) ksiazki, ktora kiedys czytalem.
Ksiazka jest o czlowieku, ktory jest zamkniety w celi/izolatce.
W celach ma panowac cisza lecz wiezniowie porozumiewaja sie alfabetem Morse'a
czy cos w tym rodzaju.
Kara stosowana przez klawiszy jest zawiniecie wieznia w rodzaj kaftanu ktory
uniemoziwia jakikolwiek ruch.
Bohater wypracowal sobie mozliwosc ucieczki z ciala. Odwiedza wtedy swoje
poprzednie wcielenia.

Troche to zakrecone.
Czy ktos moze mi podac tytul i/lub autora ksiazki?
Dzieki:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Anahita Re: poszukuje ksiazki IP: *.escom.net.pl 21.01.03, 16:09
      czytalam to na 100%, ale za nic nie moge sobie przypomniec tytulu ani
      czegokolwiek o tej ksiazce! po powrocie do domu przejrze swoja biblioteke i
      sprobuje ci pomoc.
      pozdrawiam
      Anahita
    • givenchy Re: poszukuje ksiazki 21.01.03, 16:13
      A mi się wydaje,że widziałam film o podobnym scenariuszu. Ciekawa jestem, co to
      za tytuł - książka musi być interesująca.
    • Gość: Anahita chyba mam :) IP: *.acn.pl / 10.64.0.* 21.01.03, 19:41
      JAck London - "Kaftan bezpieczenstwa", z podtytułem "Włóczęga wśród gwiazd" -
      ciekawe, czy to wlaśnie miałeś na myśli. Fabuła się zgadza...
      pozdr
      Anahita
      • Gość: Tom Re: chyba mam :) IP: 213.77.20.* 22.01.03, 08:17
        Tak to to! Dzieki wielkie:)
        W pewnym momencie wydawalo mi sie nawet ze to Jack London.
        Nawet przegladalem wszystkie jego pozycje ale chyba musialem cos przeoczyc.
        Jeszcze raz dzieki.
        • Gość: Anahita Re: chyba mam :) IP: *.escom.net.pl 22.01.03, 09:29
          ciesze sie, ze moglam pomoc.
          swoja droga niezle mi to zapadlo w pamiec, bo czytalam to jakies 10 lat temu i
          od tej pory stalo sobie spokojnie na polce...
          • Gość: Tom Re: chyba mam :) IP: 213.77.20.* 22.01.03, 10:24
            To fakt.
            Wg mnie to jest wlasnie miara jakosci ksiazki.
            Nie wiem jakie masz wydanie (od jakiego tlumcza) ale to, ktore czytalem ja bylo
            pisane jakims strasznie dziwnym (starym) jezykiem. Niby to polski ale jednak
            szyk zdan byl kompletnie niestandardowy. Przez to czytalo sie ja strasznie
            powoli.
            To byl takze dodatkowy czynnik, ktory sprawil, ze ksiazka zapadla mi w pamiec.

            Warto przeczytac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka