10.11.06, 11:19
Aleja Piłsudskiego o czwartej nad ranem,
czekanie na oddech, między porywem wiatru
a „dzień dobry” lub „kurwa”,
w zależności od kolejnej przecznicy.

Bezdomny śpi na ławce, nieświadomy przeciągów.
bohater tragiczny współczesnych dramatów,
ma tylko koc i znów musi wybrać
między śniadaniem a butelką wódki.

„Stokrotka” w zbyt krótkiej sukience,
nie modli się rankiem do Boga.
Kamuflując nocną tożsamość
pisze podania o wolność.

aleja Piłsudskiego o piątej nad ranem
fascynuje zjawiskiem nieistnienia.
I tym razem nie znalazłam recepty,
na człowieczeństwo…

Obserwuj wątek
    • gornhard Re: "Spacer" 10.11.06, 18:54
      Nie kapuuujęęę... Nie mam nic więcej do napisania. Nie skrytykuję, nie pochwalę,
      bo nie rozumiem. Kompletnie.
      • sella_w Re: "Spacer" 10.11.06, 23:46
        Podoba mi się. Zwłaszcza pomysł, spojrzenie.
        Językowo- takie sobie, ale dla mnie i tak zawsze najważniejsze jest o czym
        piszesz. A Ty wiesz o czym piszesz...

        Wczułam się.
        Pozdrawiam.
    • imlardis2 Re: "Spacer" 11.11.06, 01:56
      A to ma głębię.
      Ma coś.
      Bardzo podoba mi się trzeci wers.
    • h_oliveira Re: "Spacer" 11.11.06, 20:50
      Widzę potencjał, coś w tym tekście jest. Tylko nad stylem musisz trochę
      popracować, bo przeszkadza w odbiorze wiersza. Może więcej elipsy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka