moony7 03.04.03, 08:22 "Tryby" w księgarniach za kilka dni. Może wreszcie Tulli pomoże nam troszkę zintegrować się pozytywnie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ryża małpa Re: Nowa TULLI. Może ona?... IP: *.lublin.mm.pl 03.04.03, 09:57 Nie sadzę, zebym zakupiła kolejnego gniotka Tulli...trzeci raz nie dam sie nabrac na pozytywne recenzje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martka Re: Nowa TULLI. Może ona?... IP: *.duna.pl 03.04.03, 13:41 No coś Ty! "Sny i kamienie" to było arcydziełko! Ja tam czekam z niecierpliwością... pozdr:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: Nowa TULLI. Może ona?... IP: *.lublin.mm.pl 03.04.03, 18:36 sorry,dla mnie to było nieczytelne całkowicie... Odpowiedz Link Zgłoś
moony7 nie ma za co 03.04.03, 18:42 de gustibus... i tak dalej; myślałam tylko, sądząc po Twoich dawniejszych wątkach (zwłaszcza o Perecu - chapeaux bas!), że lubisz taką literaturę - ja bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: nie ma za co IP: *.lublin.mm.pl 03.04.03, 22:08 Lublie literaturę leniwą , wymagająca skupienia a w zamian częstującą spora dawką wrażeń ...hmm..i nie mam tu na mysli adrenaliny . A Tulli jest dla mnie....hmmm..bez urazy ale po prostu nudna. Pierwsze przeczytałam " Sny i kamienie" i od połowy sie męxczyłam - to była dla mnie abstrakacja. Póxniej sięgnęłam po " W czerwieni" łudzac sie , że jak jest jakaś fabuła to będzie strawniejsze - niestety, klimat mi po prostu nie pasuje...de gustibus.... Odpowiedz Link Zgłoś
moony7 nigdy nie wiemy 03.04.03, 22:31 co nas wkręci, a co nie; ja lubię grube książki, jakoś mi się wydaje, że ich autorzy wiedzą, czego chcą. Nie lubię rożnych okrzyczanych nowości, tyle jest teraz chłamu. Tulli mnie zainteresowała swoją nietypową wrażliwością i - przyznaję - przeczytałam ją do końca pod tym samym, początkowym wrażeniem. Literatura leniwa. To piękne określenie. Wyobrażam sobie letnie popołudnie na tarasie, godzina magiczna, smak leniwej literatury. Tak ostatnio smakował mi Perec. Potem znowu długo nic. O książkach można, jak to kiedyś Himilsbach powiedział o drogach: "Tyle ich wybudowali, a nie ma dokąd pójść". Tyle ich napisali, a nie ma co przeczytać. Bo chce się odnaleźć smak i nie mieć poczucia, że cię nabijają w butelkę, znaleźć rzemiosło i filozofię. I z każdą następną jest, cholera, coraz trudniej. Coraz więcej makulatury, coraz mniej przeżyć. Piszę to z szacunku. Pozdrawiam i dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: nigdy nie wiemy IP: *.lublin.mm.pl 03.04.03, 22:46 Po raz kolejny ,. po zarzuceniu kilku nowości wracam do " Czarodziejskiej góry"...mrrrrrrrrrrrr mrrrrrrrrrrrrrr mrrrrrrrrrrrrrrrrrr...... A propos bioskiego georgesa - przetłumaczył jakis dobry czlowiek kolejna książke " Gabinet luster" - niestety w moim zapyziałym acz uroczym mieście jeszcze jej nie ma....:-(((( Odpowiedz Link Zgłoś
moony7 no właśnie! 03.04.03, 14:04 to zależy od tego, czego w lekturze szukamy, dzięki martko! bo przecież Wiśniewski niektorych zachwyca, mnie doprowadza do płaczu (bynajmniej nie ze wzruszenia); można się najeść hamburgerem, można chateaubriandem, o czym nas z pasją przekonywał niedawno niejaki D.S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: no właśnie! IP: *.lublin.mm.pl 03.04.03, 18:37 Wyczytuuje między wierszami ( byz może to tylko moja mania prześladowcza) , że ludzie których Tulli nie zachwyca są nba poziomie słuchaczy Wisniewskiego i konsumentów szeroko pojetych hamburgerów...hmmm. Nie zanadto upraszczasz? Odpowiedz Link Zgłoś
moony7 Re: smakosze hamburgerów 03.04.03, 18:52 A niech mnie ręka boska broni! A tak na marginesie, o którym panu W. myślisz? Michale, czy Januszu Leonie, bo obydwaj stawiają mi włosy na głowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martka Re: smakosze hamburgerów IP: 80.51.244.* 03.04.03, 20:13 A ja sobie myślę, że to świenie, że Tulii budzi takie skrajne emocje, bo, moim zdaniem, nie ma nic gorszego niż literatura, która pozostawia Cię obojętnym. Mnie samą "Sny i kamienie", jak pisałam, przyprawiły o litercki zawrót głowy, czytałam je zresztą kilkakrotnie. Trochę mniej entuzjastycznie przyjęłam "W czerwieni" - sama nie wiem dlaczego? Może miałam po prostu jakieś większe oczekiwania? Natomiast nie nazwałabym nikogo, podobnie jak moony7 smakoszem hamburgerów, bo nie czyta Tulli... Czekam mocno na tę nową powieść. Moony7, czy możesz podać jakieś szczegóły? pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
moony7 "Tryby" 03.04.03, 21:21 zajawki są w "czytelni" onetu i tu, w "gazecie", nic więcej nie wiem, ale dyskusja między narratorem, czytelnikiem i bohaterem zapowiada się, przynajmniej dla mnie, ciekawie. "W czerwieni" nie znam, ale kupię razem z "Trybami", bo podziwiam też Tulli za jej osobność i nieuleganie mediom. Niewielu to umie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martka Re: 'Tryby' IP: *.duna.pl 04.04.03, 11:06 Hm... to się ciekawie zapowiada... Z tego co wiem, Tulli pracowała niedawno razem z panem Sergiuszem Kowalskim lub Kozłowskim (niestety pamięć ludzka jest zawodna) nad badaniem "języka nienawiści" w polskiej prasie prawicowej. Chodziło o stosunek do Innego (głównie Żyda, ale nie tylko) w tejże prasie. Podczas sesji naukowej na UAMie ten pan przestawił pokrótce efekty tej pracy (Tulli też miała być, ale się ponoć rozchorowała). Brzmiało to bardzo interesująco. Wydaje mi się też, że chyba wspominał coś o wydaniu książkowym w WABie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: Nowa TULLI. Może ona?... IP: *.lublin.mm.pl 09.04.03, 09:43 Dla wielbicieli:\ czytelnia.onet.pl/0,3155,nowosci.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martka Re: Nowa TULLI. Może ona?... IP: 80.51.244.* 09.04.03, 14:16 Polecam także artykuł w nowej "Polityce":) Swoją drogą dużo nas w tym wątku:) Pozdrawiam serdecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
moony7 No nie wiem... 15.04.03, 08:06 chyba nie teraz... nie wyszło mi z tą książką - Ryża małpo - Twoje jest zwycięstwo.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: No nie wiem... IP: *.lublin.mm.pl 15.04.03, 10:01 Wcaloe sie nie cieszę... Odpowiedz Link Zgłoś
moony7 ja też nie 15.04.03, 10:26 to było tak, jakbym czytała książkę napisaną po portugalsku albo oglądała obraz przedstawiający biały kwadrat na białym tle; tępa jestem, ot co! Odpowiedz Link Zgłoś