konfirm 19.01.07, 21:17 Jak w tytule. Tyle tutaj piszemy o dobrych książkach. A o złych, nudnych, nieciekawych? Książkach które nas zawiodły, które odłożyliśmy na bok, po przeczytaniu kilku stron, mówiąc - tego się nie da czytać! Znamy takie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
venus22 Re: Bo to zła książka była :(( 20.01.07, 03:21 Samotnosc w sieci. juz wole poczytac Arlekina. przynajmniej krotko i rzeczowo a nie taka mentalna babranina pseudopsychologiczna. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
monika1124 Re: Bo to zła książka była :(( 20.01.07, 09:57 Dom nad rozlewiskiem - nudna i niesamowicie banalna, w całości przewidywalna. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: Bo to zła książka była :(( 20.01.07, 14:05 monika1124 napisała: > Dom nad rozlewiskiem - nudna i niesamowicie banalna, w całości przewidywalna. Mogę się tylko podpisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWa Re: Bo to zła książka była :(( IP: *.CNet.Gawex.PL 20.01.07, 10:20 Oj, tak! "Samotność w sieci". Gul absolutny, nijak nie potrafię zrozumieć zachwytów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszor Re: Bo to zła książka była :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 11:57 venus22 napisała: > Samotnosc w sieci. Popieram. Samotność w sieci była niestrawna. Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Bo to zła książka była :(( 20.01.07, 14:13 venus22 napisała: > Samotnosc w sieci. > > juz wole poczytac Arlekina. przynajmniej krotko i rzeczowo a nie taka mentalna > babranina pseudopsychologiczna. oj tak, tak, podpisuję się... a poza tym, rzecz gustu, mnie odrzuca Coelho na przykład... > > Venus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belinks Re: Bo to zła książka była :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 11:02 Samotność w sieci. "Gul", a raczej glut absolutny. Ilośc zaimków osobowych i wskazujących na niektórych stronach mnie poraża. Spóżnieni kochankowie, ale się przy tym śmiałam, ale paskudne, ale w ko ncu rzuciłam w kąt. A po za tym te wszystkie weroniki co chcą umrzeć... Odpowiedz Link Zgłoś
librero Re: Bo to zła książka była :(( 20.01.07, 13:36 rozczarował mnie "Mag" Fowlesa, choc pewnie bylo to spowodwane przerostem oczekiwań po przeczytaniu dziesiątek superpozyzytywnych opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quentin Re: Bo to zła książka była :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 14:01 librero napisała: > rozczarował mnie "Mag" Fowlesa, choc pewnie bylo to spowodwane przerostem > oczekiwań po przeczytaniu dziesiątek superpozyzytywnych opinii. Właśnie weszłam tu z myślą o wpisaniu "Maga" - co za koszmar!!!! ledwo przebrnęłam. Odpowiedz Link Zgłoś
peek-a-boo Re: Bo to zła książka była :(( 20.01.07, 14:08 Naprawde, Mag jako zła ksiązka? Dla mnie to majstersztyk, tylko trzeba do niej dorosnąc, zwałaszcza poprzez odpwiednie perturbacje emocjonalne;). Dla mnie totalna szmira to np 11 Minut Coehlo ! Zerknełam kiedys do srodka, i oczom nie mogłam uwierzyc, co ten gosc wypisuje! Na szczescie ksiązka byla tylko pozyczona-zwrot zostal dokonany natychmiastowo- po pieciu minutach. buksy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: QUENTIN Re: Bo to zła książka była :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 16:06 trzeba do niej > dorosnąc TO, ŻE KOMUŚ NIE PODOBA SIĘ KSIĄŻKA, KTÓRĄ LUBISZ, NIE ZNACZY, ŻE DO NIEJ NIE DORÓSŁ. PO PROSTU NIEKTÓRE KSIĄŻKI NIE PODOBAJĄ SIĘ NIEKTÓRYM LUDZIOM. KONIEC. TOBIE PODOBA SIĘ WSZYSKO? NIE? TO MOŻE NIE DOROSŁEŚ? JAKIŚ FAN COEHLO (JA DO NICH NIE NALEŻĘ) ZARAZ CI NAPISZE O DOJRZEWANIU... Odpowiedz Link Zgłoś
peek-a-boo Re: Bo to zła książka była :(( 20.01.07, 21:16 Po pierwsze, hmm, moze warto byłoby czytac posty choć na tyle dokładnie, żeby móc potem właściwie odnieść się do autora? Ponadto, "Trzeba do niej dorosnąć" było zwrotem zawartym w zdaniu złożonym, kończącym się wnioskiem, że ksiązka najlepiej trafia do tych, któzy mają za soba jakieś negatywne doświadczenia emocjnalne. dla mnie Mag to ksiązka o miłości i bardzo wyrafinowanej zemście za jej brak. ktoś inny pewnie zrozumie ją zupełnie inaczej. Ale przecież jedną z głownych cech dobrej literatury jest to, ze trafia do wielu, ale do każdego w inny sposób. A jesli o Coehlo, no cóz, wydaje mi się ze chyba trudno byłoby powiedziec, ze do niego niedojrzałam. Raczej jestem za "przejrzała";), żeby tego rodzaju literatura (?) mogła zrobić na mnie dobre wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Bo to zła książka była :(( 20.01.07, 16:20 librero napisała: > rozczarował mnie "Mag" Fowlesa, choc pewnie bylo to spowodwane przerostem > oczekiwań po przeczytaniu dziesiątek superpozyzytywnych opinii. mnie się "Mag" podobał głównie ze względu na Grecję w tle...nie tylko, oczywiście. Zakończenie koszmarnie mnie rozczarowało. Kiedy kiedyś tu o tym napisałam, pouczono mnie, że nie zrozumiałam przesłania książki itd;)) Jak widać, na szczęście, nie wszyscy mają takie zdanie. Ogólnie nie powiem, że to była zła książka, zajęła mnie, ale to zakończenie, którego zaczęłam się domyślać w którymś tam momencie nieco zmniejszyło moje zachwyty nad nią. Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Bo to zła książka była :(( 20.01.07, 16:34 Kórego zakończenia się zacżęłaś domyslać?:) bo Mag akurat ma kilkanaście zakończeń, wszystkie otwarte i wszystkie zazębiające się za sobą w róznych partiach tekstu. P:) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Bo to zła książka była :(( 20.01.07, 16:52 braineater napisał: > Kórego zakończenia się zacżęłaś domyslać?:) > bo Mag akurat ma kilkanaście zakończeń, wszystkie otwarte i wszystkie > zazębiające się za sobą w róznych partiach tekstu. > > P:) :)) no widzisz, Braineater, możesz potwierdzić, że jej nie zrozumiałam;) na szczęście, nie muszę i na szczęście za Grecję mam do niej wielki sentyment, a chyba miło, że dla każdego coś innego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tulla Mag IP: *.filg.uj.edu.pl 12.04.07, 09:10 Mag Fowlesa powalił mnie na kolana, gdy czytałam go w wieku 18 lat. W głowie wirowały mi konteksty literackie, kulturowe, aluzje, zagadki, odniesienia i wszystkie te literackie CZARY. Czułam się taka mała w odniesieniu do tego wykreowanego świata. Czy aby wszystko dobrze odczytałam?? Po latach upolowałam ksiażkę w antykwariacie i zakupiłam natychmiast. Teraz wydaje mi się nieco pretensjonalna i napuszona -końcówka rzeczywiście trochę rozczarowuje a głowny bohater tym bardziej. Ksiażka się nie zmieniła, więc to ja... Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Mag 13.04.07, 19:26 Mam identyczne odczucia, jak Tulla. W wieku 18 lat uwazalam "Maga" za ksiazke mojego zycia i wierzylam, ze nidy nie przeczytam nic plepszzego. Po latach siegnelam po nia jeszcze raz i nie rozczarowalam sie tak, zeby wpisac ja tutaj jako najgorsza, ale zdecydowanie nie jest ta najlepsza. Na szczescie, czytajac, przypominalam sobie odczucia z czasow pierwszej lektury, to bylo bardzo przyjemne. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: Bo to zła książka była :(( 20.01.07, 14:08 Ogromnym rozczarowaniem była dla mnie "Madame" Libery, na ktorą długo polowałam zachęcona zachwytami płynącymi zewsząd. Jakaś taka... przekombinowana mi się wydała, ale moze to je nie dorosłam do jej geniuszu ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddr "Madame" (przeczytałem calość, by się upewnić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 15:02 czy przypadkiem nie śnię). zerżnięty z innej książki motyw, nieznośnie pretensjonalny bohater i te "pomysły" z improwizacją jazzową czy literacką. oraz "Spóźnieni kochankowie" Whartona Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: "Madame" (przeczytałem calość, by się upewnić 20.01.07, 15:14 Ja też przeczytałam, bo juz tak mam, że jak nie lubię zostawiać niedokonczonych książek. "Dom nad rozlewiskiem" tez przeczytalam (zgrzytając zębami z irytacji). Dlatego w ogóle nie dotykam "Samotności w sieci" ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWa Re: Bo to zła książka była :(( IP: *.CNet.Gawex.PL 26.03.07, 11:25 Też długo się do "Madame" zabierałam i mam podobne do Agnieszki odczucia. Faktycznie przekombinowane jakieś i dość pretensjonalne, irytowały napuszone wywody bohatera-narratora. Przebrnęłam. Jakoś. Odpowiedz Link Zgłoś
kaye Re: Bo to zła książka była :(( 20.01.07, 16:29 "Sprawiedliwość owiec" L. Swann - świetny usypiacz Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka.latania Re: Bo to zła książka była :(( 20.01.07, 18:20 Po 1 - swietny tytuł wątku! :) Były juz takie tematy, ale nie były tak dobrze nazwane :) A po 2. książek takich dostatek, ale jakoś nie mogę sobie przypomnieć, chyba wyparłam je z pamięci, te mi się tylko kojarzą: W. Wharton - Ptasiek Masłowska - wojna polsko-ruska !!!!!!!!!! koszmar!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
siostra_pelagia Re: Bo to zła książka była :(( 20.01.07, 18:54 Z czytanych ostatnio zdecydowanie "Samotność w sieci". Dla mnie zdecydowanie pretensjonalny bełkot. Udawana, przekombinowana. A Maga uwielbiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olahabe Re: Bo to zła książka była :(( IP: *.acn.waw.pl 20.01.07, 21:08 Wielkie rozczarowanie ostatnią Tokarczuk- "Anna In w grobowcach świata"- jej książki należąły do połykanych w jeden wieczór, a tu- męka i lektura na raty! Nie mogę przeboleć. I koszmarek ostatnich dni- "Trzynasta opowieść". Podobno wydawcy o to się bili, zanim jeszcze było napisane.DLACZEGO?? Odpowiedz Link Zgłoś
velika Re: Bo to zła książka była :(( 21.01.07, 09:02 Właśnie- "wojna polsko-ruska".Po kilku stronach rzuciłam w kąt. I "gra w klasy"- nie dałam rady, dla mnie beznadziejna. Staram się kończyć książki, które zaczęłam, więc jak jakąś porzucam to źle to świadczy o książce:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddr Ja akurat "wojnę..." pochłonąłem jednym tchem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 11:02 ale ze względu na wspaniałe kompetencje językowe autorki. Natomiast jeśli ktoś lubi ksiązki z atrakcyjną fabułą, to powinien tę ksiązkę omijać z daleka, bo Masłowska opisała tak straszny świat, że rzeczywiście czytać się odechciewa. Już kiedyś pisałem, że sukces czytelniczy tej ksiązki jest ponad stan i świadczy o dobrej promocji i pewnym snobiźmie czytelników. Bo to niszowa poetyka moim zdaniem Odpowiedz Link Zgłoś
ziuz Re: Bo to zła książka była :(( 23.01.07, 22:04 a mnie nowa Tokarczuk zachwycila - jak zwykle zreszta! i czytalo mi sie wspaniale, na raty - z braku czasu wylacznie! Odpowiedz Link Zgłoś
kerry_weaver Re: Bo to zła książka była :(( 21.01.07, 10:11 Z ostatnich zdecydowanie "Cień Poego" - nastawiałam się na lekką, wciągającą lekturę na dwa wieczory, dostałam nudną, niezrozumiałą, rozwlekłą piłę nie- wiadomo-o-czym. Odpowiedz Link Zgłoś
ibelin26 Re: Bo to zła książka była :(( 21.01.07, 10:37 Z ostatnio przeczytanych - Widma w mieście Breslau Odpowiedz Link Zgłoś
hajota Re: Bo to zła książka była :(( 24.01.07, 00:20 kerry_weaver napisała: > Z ostatnich zdecydowanie "Cień Poego" - nastawiałam się na lekką, wciągającą > lekturę na dwa wieczory, dostałam nudną, niezrozumiałą, rozwlekłą piłę nie- > wiadomo-o-czym. > O tak!! Nie byłam w stanie tego przeczytać nawet w luksusowych warunkach, na urlopie, w lesie, dużo czasu... Odpadłam po jednej trzeciej. Odpowiedz Link Zgłoś
troubleska Re: Bo to zła książka była :(( 21.01.07, 11:12 Bezsprzecznie "Madame" Libery. Gniot i pretensjonalność. Ponadto - nomen omen - "Madame Sinobroda" Renaty Bożek: myślałam, że odkryję interesującą nową autorkę, a tu takie rozczarowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
pomme Re: Bo to zła książka była :(( 21.01.07, 11:49 samotności w sieci nie dałam rady przeczytac do końca, starsznie mnie wkurzała płytkośc i banalność Maga czytałam dawno temu ( chyba jeszcze w liceum byłam) i wtedy mi sie podobała a teraz to nie wiem co bym powiedziała Madame - dla mnie cudowna, fakt że samozachwyt autora widac gołym okiem, ale jednak mi sie podobała Gra w klasy - kocham za klimat, wracam do niej co jakiś czas z gorszych książek ( na przestrzeni lat), których zazwyczaj nie doczytuje to: Spóźnieni kochankowie ( straciłam przez to niemal wszystkie kolezanki w liceum) Cohelo na brzegu rzeki piedry - co za koszmar Cukier w normie z ekstarbonusem - banał banał banał i to taki denerwujacy swa banalnością Hańba - nie linczujcie, po nobliście spodziewałam sie czegos lepszego reszty nie pamietam, chyba za szybko odkładam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
suonce89 Re: Bo to zła książka była :(( 21.01.07, 11:55 Coelho - szczególnie "Zahir". "Miłość ponad czasem" pozyczona od koleżanki. Oprócz tego wszystkie inne shity opatrzone mianem światowych bestsellerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszor Re: Bo to zła książka była :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 14:34 Coelho kiedys czytałam z pasją. Jak byłam chyba w podstawówce lub wczesnym gimnazjum. teraz nie mogę go ścierpieć. "po nobliście spodziewałam sie czegos lepszego" Nie dałam rady wymęczyć tegorocznego noblisty Pamuka i jego "Śniegu". Odpowiedz Link Zgłoś
wampuka Re: Bo to zła książka była :(( 21.01.07, 12:19 Wielokrotnie wspominana tu "S@motność...". Poza tym - "Pachnidło". No nie mogłem i już. Ale film - boski! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Bo to zła książka była :(( IP: *.chello.pl 21.01.07, 18:48 Lord Jim Odpowiedz Link Zgłoś
lorelai30 Re: Bo to zła książka była :(( 21.01.07, 23:03 Hłasko - cały właściwie, chyba też już "przejrzała" byłam, jak się za niego zabrałam. A jeszcze gorsze bluźnierstwo - "Pamiętnik z powstania warszawskiego" Białoszewskiego - trzy czy cztery podejścia w różnych momentach życia. I nie dało się. A poezję M.B. lubię. Na temat powstania też swego czasu przeczytałam sporo. "Sława i chwała" Iwaszkiewicza - według mnie najdłuższa nowela tendencyjna w literaturze polskiej, gdyby nie ta irytująca tendencyjność, miałaby swoje zalety. I sporo by się jeszcze znalazło... Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Bo to zła książka była :(( 22.01.07, 06:35 Portret w sepii Allende. mam wrazenie ze zaczela to pisac i nie mogla skonczyc poczatku. V. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek_mysiulek Re: Bo to zła książka była :(( 22.01.07, 10:27 "Zabiorę cię tam" Oates. Odpowiedz Link Zgłoś
my-sliwka Re: Bo to zła książka była :(( 23.01.07, 23:20 Samotnosc w sieci - gdy juz doszlam do konca tego "dziela" bylam wsciekla na stracony czas - ani tresc,ani kompozycja, ani zakonczenie nie dawalo zadnej satysfakcji "Prawiek i inne czasy" zdaje sie Tokarczuk - wg mnie kiepska podroba "Stu lat samotnosci" autorka pomieszala czas mityczny z czasem historycznym,strata czasu "Wojna żeńsko - męska i przeciwko światu" - brak mi słów,rzucilam po 30 stronach Teraz mi sie dostanie: "Wahadlo Foucaulta" Eco - mam szacunek do autora,ale mam wrazenie,ze w tej ksiazce Eco na sile chcial pokazac,jak duzo wie,a watek rwie sie tak,ze go w zasadzie nie widac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaizka Re: Bo to zła książka była :(( IP: *.toya.net.pl 24.01.07, 04:11 > Teraz mi sie dostanie: "Wahadlo Foucaulta" Eco - mam szacunek do autora,ale mam > wrazenie,ze w tej ksiazce Eco na sile chcial pokazac,jak duzo wie,a watek rwie > sie tak,ze go w zasadzie nie widac tam chodzi Bo nie o wątek tam chodzi ale o zabawę formą, choć przyznaję że polubić jego książki nie jest łatwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati Re: Bo to zła książka była :(( IP: *.ds5-s.us.edu.pl 24.01.07, 13:59 Zdecydowanie "Pachnidło" - jest po prostu męczące, a i fabuła mie za ciekawa. "Lata" Virginii Woolf. Przeczytałam do końca, ale tylko dlatego, że się zmusiłam. "Tajemniczy płomień królowej Loany" - to nie ten Eco. Iiiii, więcej grzechów nie pamiętam :) Odpowiedz Link Zgłoś
wielka.litewska.bogini Re: Bo to zła książka była :(( 24.01.07, 15:56 "tajemniczy płomień..." - dla mnie to parodia książki tzw. erudycyjnej:/ ; "trędowata" - tak, miałam wielkie oczekiwania:) myślałam, że będę się świetnie bawić, tymczasem po 20 pierwszych stronach straciłam poczucie humoru i książka zaczęła mnie zwyczajnie wk**wiać; "z zimną krwią" - nie skończyłam, nie mogłam znieść łopatologicznego rozgrzeszania głównego bohatera, co pojawiło się w pewnym momencie i nie chciało zniknąć; "mistrz i małgorzata" - humor! to, czym byłam zachwycona na początku, na końcu doprowadzało mnie do białej gorączki. to tak, jakby oglądać przez 6 godzin fragmenty programu wojewódzkiego z samymi jego dowcipami. Odpowiedz Link Zgłoś
kerry_weaver Re: Bo to zła książka była :(( 12.04.07, 15:20 > "tajemniczy płomień..." - dla mnie to parodia książki tzw. erudycyjnej:/ Też nie przebrnęłam przez "Tajemniczy płomień..." - nuda, nuda, nuda, wszystko obce. Choć podejrzewam że taką książkę zakorzenioną w polskiej, znajomej nam kulturze, pochłonęłabym natychmiast. Dla mnie to kwestia kompletnej obcości, nieznajomości tych odwołań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbbzyta Ostatni templariusz! IP: 148.81.232.* 24.01.07, 15:25 Jako sensacyjne czytadło to nawet dało się przeczytać, ale kiedy się zorientowałam, że dałam się wrobić w kolejny wariant nt. Jezus - ewangelie - Św. Graal, to dostałam piany na pysku! Czy naprawdę teraz każdy pisarz od sensacji MUSI coś wyprodukować na ten temat????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apple Re: Bo to zła książka była :(( IP: *.autocom.pl 24.01.07, 21:47 Coehlo - wszystko, w każdym razie wszystko, co próbowałam czytać. Błłłłeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaraza Re: Bo to zła książka była :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 22:54 Ostatni Templariusz - potwierdzam , kolejna nieudolna kopia...kopi!!! Postacie tak sztuczne że aż się czytac odechciewa. Odpowiedz Link Zgłoś
broch Re: Bo to zła książka była :(( 24.01.07, 23:32 chyba łatwiej znaleźc książki złe (króre albo się nie podobają lub zostawiają czytelkika obojętnym) niż dobre. Ostatnio rozczarował mnie zachwalany McEwan: "Saturday", "Enduring Love", "Atonement". Długa proza strasznie wymęczona, liczne powtórki. Myślę że opowiadania McEwana są ciekawsze niż powieści. Murakami: "A Wild Sheep Chase", "Norwegian Wood", "The Wind-Up Bird Chronicle". Fajnie (szybko) się czyta głównie jednak dzięki sprawności technicznej niż odkryciu nowych światów. Jeśli zdecyduję się na czytanie "Blind Willow, Sleeping Woman" to dopiero gdy pojawi się w bibliotece i zapaleńcy wyczytają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddr Powiem serio, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 23:35 Łysiak i to w tych czasach, kiedy go uważano za bardzo dobrego pisarza. mam wrażenie, że to autor wyłącznie dla fanów "100, 200, 400 krzyżówek panoramicznych". śmiertlenie mnie nudziły jego wszystkie książki, które próbowałem czytać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Powiem serio, że IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.01.07, 00:11 Stare: Lord Jim J. Conrad Nad Niemnem Orzeszkowej - nie tylko książka, wynudziłam się nawet na filmie Nowe: Mama odeszła J.C. Oates Życie Pi Y. Martel - totalna porażka, nastawiłam się na coś fajnego Poza tym P. Coelho, J. Carrol, J. Winterson - w zasadzie zraziłam sie do współczesnej lieratury z powodu tego typu twórczości. Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: Bo to zła książka była :(( 27.01.07, 20:36 broch napisał: > chyba łatwiej znaleźc książki złe (króre albo się nie podobają lub zostawiają > czytelkika obojętnym) niż dobre. > Ostatnio rozczarował mnie zachwalany McEwan: "Saturday", "Enduring Love", > "Atonement". Długa proza strasznie wymęczona, liczne powtórki. Myślę że > opowiadania McEwana są ciekawsze niż powieści. > > Murakami: "A Wild Sheep Chase", "Norwegian Wood", "The Wind-Up Bird Chronicle". > > Fajnie (szybko) się czyta głównie jednak dzięki sprawności technicznej niż > odkryciu nowych światów. Jeśli zdecyduję się na czytanie "Blind Willow, Sleepin > g > Woman" to dopiero gdy pojawi się w bibliotece i zapaleńcy wyczytają. Hm, czy fakt, że Murakami w Twojej opinii nie odkrywa nowych światów, od razu oznacza, że jego książki są złe? Dość skrajna to opinia. Odpowiedz Link Zgłoś
broch Re: Bo to zła książka była :(( 27.01.07, 23:07 hmm.. pytanie dotyczy (czytelników/mojej) opinii o książkach które rozczarowały, a nie tego co Ty sądzisz o mojej opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: Bo to zła książka była :(( 27.01.07, 23:10 broch napisał: > hmm.. > pytanie dotyczy (czytelników/mojej) opinii o książkach które rozczarowały, a ni > e > tego co Ty sądzisz o mojej opinii. Ja nie wartościuję Twojej opinii, tylko dziwię się, że jest raczej czarno-biała (nowy świat ALBO od razu zła książka). Ale jeśli nie chcesz, możesz przecież nie odpowiadać i jej nie precyzować - nie zamierzam na siłę drążyć tematu. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaba Re: Bo to zła książka była :(( IP: *.rekin.net 25.01.07, 14:54 Zaraz pewnie ktoś ostro zaprotestuje, ale co tam. Dla mnie dużym rozczarowaniem była 'Linia piękna' Hollinghursta. Ale byłam dzielna i doczytałam do końca. Być może nasze rozczarowania biorą się stąd, że zbyt wiele oczekujemy... Odpowiedz Link Zgłoś
krakusia Re: Bo to zła książka była :(( 27.01.07, 15:51 Całe mnóstwo było takich ksiązek, problem w tym, ze nie pamiętam tytułów, bo i po co. Jeżeli ksiazka nie zainteresuje mnie do 20 str. to dalej nie czytam. Znoszę z bibliotek całe naręcza, a do końca czytam co piątą. Było też tak, ze kiedyś mnie nudziła a dzisiaj zachwyca lub odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
domka1 Re: Bo to zła książka była :(( 27.01.07, 17:35 samotność w sieci pachnidło impresjonista białe zęby Odpowiedz Link Zgłoś
domka1 Re: Bo to zła książka była :(( 27.01.07, 17:39 i jeszcze: kod leonarda da vinci dziewczyna z buenos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruta Re: Bo to zła książka była :(( IP: *.centertel.pl 27.01.07, 18:54 Zgadzam się z przedmówcami,że wielkimi rozczarowaniami są nast.pozycje:"Kod Leonarda", "Samotność w sieci", "Z zimną krwią","Mag", "Pachnidło". Do nie wymienionych rozczarowań zaliczę "Boga rzeczy małych", "Pianę złudzeń", "Kronikę ptaka nakręcacza" i "Ulicę marzycieli". Spodziewałam się dużo więcej po tych powieściach. Natomiast nie zgadzam się z przedmówcami co do "Madame", "Soboty","Życia Pi", Winterson ("Namiętność"). Jak dla mnie - rewelka!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
domka1 Re: Bo to zła książka była :(( 28.01.07, 09:55 też zastanawiałam się nad dopisaniem "boga rzeczy małych" ale w sumie nie skończyłam więc może nie powinnam się wypowiadać. poza tym było to już kilka lat temu i zamierzam zrobić drugie podejście madame i ulica marzycieli podobały mi się. ulica to nie jest wielka literatura ale świetne czytadło:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tunia "O pięknie" IP: *.filg.uj.edu.pl 12.04.07, 09:21 Zadie Smith- bełkocik o wyzszości czarnej (przepraszam- afro) rasy nad nieudolną, nieurodziwą i rozlazłą białą - fabuła pełna uproszczeń,schematów, nudy i przewidywalna w 100 % (romans białego profesora uczelnianego no z kim? a ze studentką i czarną oczywiście i córką swojego konkurenta naukowego itd.). Porażka.Skusiłam się na "nowość", przebrnęłam dzielnie do tendencyjnego oczywiście końca, ale nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: Bo to zła książka była :(( 27.01.07, 20:45 Odpowiedź na temat wątku: rozczarował mnie np. "Piesek przydrożny" Miłosza (a jeszcze bardziej rozczarowała mnie późniejsza NIKE dla niego), nie dało się też za bardzo czytać "Nart Ojca Świętego" Pilcha. Zmogłem jakoś drugą powieść Tokarczuk, po którą sięgnąłem, ale nawet nie pamiętam w tej chwili tytułu, tak nikłe zrobiła na mnie wrażenie i tak bardzo zlała się z "Prawiekiem". Rozczarował mnie też "Koniec świata w Breslau" - ale może nie dlatego, że jest naprawdę słaby w swoim gatunku, tylko dlatego, że po takiej reklamie oczekiwałem zbyt wiele od Krajewskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
rudestus0700 Re: Bo to zła książka była :(( 26.03.07, 11:37 Z ostatnio męczonych- "Pianistka" Jelinek. Dla mnie potworne choć chciałbym zobaczyć film. Odpowiedz Link Zgłoś
magda776 Re: Bo to zła książka była :(( 26.03.07, 14:50 Jak dla mnie, koszmarna książka to: gnój, nawet nie pamiętam autora. Toz to barachło miało 100 stron a męczyłam prez tydzień. Totalny koszmar. Drugie cholerstwo to Polka M. Gretkowskiej, ale chyba bardziej przez samą Gretkowską i jej ego:). Ponadto: Spóźnieni kochankowie, Ptasiek, szkarłatny płatek i biały...przepraszam, ale nie dałam rady. Co do Madam, to takie straszne to nie było, ale nie zachwyciła mnie i trochę ją męczyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Bo to zła książka była :(( 26.03.07, 15:09 Rozczarowalam sie kiedys straszliwie Andre Norton, ktorej ksiazki wisza na top listach swiatowego fantasy. Przyznaje, nie zmeczylam calej - przeczytalam tylko poczatek i koniec. Zazwyczaj jednak staram sie uwaznie dobierac nowe ksiazki do czytania - mam na nie malo czasu, wiec chcialabym nie musiec tracic czasu na kiepskie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
golemno Re: Bo to zła książka była :(( 26.03.07, 15:39 Takie ktore odlozylam po kilku stronach nie pamietam. Natomiast sa takie, ktore przeczytalam i sie wkurzalam, ze nie warto bylo. Ale chyba musi byc "cos" w ksiazce kiedy sie ja cala przeczyta? Nie podobal mi sie Coelho (chyba cos dziwnego jest, ze nikt nie lubi a jednak wszyscy czytaja, tak samo jak s@motnosc). Ostatnio rozczarowal mie Murakami i jego Kafka na wybrzezu - chyba spodziewalam sie czegos wiecej, ale watki w jego ksiazkach sie zbyt powtarzaja. No i kiedys tez Wharton, ale juz nie pamietam co. No i jeszcze mi na polce lezy do polowy przeczytany Pamuk, moze doczytam, nie jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia_s Re: Bo to zła książka była :(( 27.03.07, 10:48 "Szkarlatny platek i bialy" M.Faber - to jakis koszmarek. W wyniku traumy po przeczytaniu szeroko reklamowanej w MPIKach tej wlasnie ksiazeczki obiacalam sobie (i dotrzymuje) nie kupowac ksiazek kierujac sie reklama sklepowa czy prasowa. E. Odpowiedz Link Zgłoś
lady_huncwot Re: Bo to zła książka była :(( 27.03.07, 13:39 "Ludzie szukają szczęścia i umierają ze śmiech" Sybille Berg - strrraszny gniot Kupiony po długim oczekiwaniu na wznowienie "Pan raczy żartować, Panie Feynmann" - też słaby. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Bo to zła książka była :(( 27.03.07, 13:55 Zgadzam sie z wiekszoscia wymieonionych tutaj pozycji, ale mnie osobiscie najbardziej rozczarowal Mag - czailam sie i podchodzilam do niego dlugi czas, przeczytalam pienia pochwalne w jakiejs oblednej ilosci na temat tej ksiazki i jak w koncu sie za nia zabralam i przeczytalam to czulam sie tak rozczarowana, ze kilka dni chodzilam krecac z niedowierzaniem glowa... nie pisze o gniotach typu samotnosc w sieci, wojna polsko-ruska itp - to sa oczywistosci w tym watku... Odpowiedz Link Zgłoś