eeela
23.03.07, 12:46
Czyli Uprowadzenie Stad z Cuailnge. Najslynniejszy irlandzki epos. Datowanie
trudne - najwczesniejsze fragmenty pochodza z dwunastowiecznych manuskryptow,
jezyk jest datowany na VIII wiek, w tradycji ustnej prawdopodobnie tekst
istnial juz w wieku czwartym.
Istnieje polskie tlumaczenie Malgorzaty Goraj-Bryll (z angielskiego
tlumaczenia, nie z oryginalu, rzecz jasna, ale tez sie milo czyta).
Przepiekne historie, niespotykane w innych mitologiach porownania, obraz
zupelnie odmiennej kultury - choc oczywiscie wystepuja analogie do wszelakich
innych tego typu tekstow i do innych tak zwanych prymitywnych spoleczenstw.
Czytam wlasnie po raz czwarty, i nie moge przestac sie zachwycac.
Kto nie chcialby byc tak poteznym wladca jak Conchobor? "Ulster grew to
worship Conchobor. So high was their regard for him that every man in Ulster
that took a girl in marriage let her sleep the first night with Conchobor, so
as to have him first in the family."
Kto nie pragnalby uslyszec spiewu Noisiu? "This man Noisiu was chanting by
himself one time near Emain, on the rampart of the stronghold. The chanting of
the sons of Uisliu was very sweet. Every cow or beast that heard it gave two
thirds more milk. Any person hearing it was filled with peace and music."
Zachecam goraco - lektura jest pyszna!