martolka Re: Twój dołujący poeta... 16.05.03, 15:41 dobre, heh. że też ludziom się chce takie strony tworzyć... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: Twój dołujący poeta... 16.05.03, 16:10 martolka napisała: > dobre, heh. > > że też ludziom się chce takie strony tworzyć... :-)) może to nie ludzie, tylko Vogonowie (czy też Vogoni) autostopem przez galaktykę - prosto. Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Twój dołujący poeta... 16.05.03, 18:36 gph napisał: > autostopem przez galaktykę - prosto. to zależy według jakiej teorii :-)) A co tam w Krakowie słychać (że zagadnę towarzysko)? btw. nie rozumiem, dlaczego u was można kupić książki, których w kochanej stolycy nie uświadczysz... Odpowiedz Link Zgłoś
gph w Krakowie kończy się koszmar 19.05.03, 09:29 martolka napisała: > A co tam w Krakowie słychać (że zagadnę towarzysko)? > btw. nie rozumiem, dlaczego u was można kupić książki, których w kochanej > stolycy nie uświadczysz... zwany juvenaliami. tak, że nawet dołujący poeta nie był potrzebny, bo widok kilku tysięcznej rzeszy przyszłości narodu słaniającej się na nogach z przepicia przez trzy dni wystarczająco był przygnębiający. a co do książek - to co masz na myśli? w Krakowie - to fakt można kupić wszystko - nawet mein kampf i aklyualny spiś Żydów polskich. e, przesadzam, może to ten paskudny poniedziałek.. Odpowiedz Link Zgłoś