IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 23:47
Czyżbym się myliła? Na tak przyjemnym książkowym form nie było jeszcze wątku
o ex-librisie? Przeczytałam b. sympatyczny wątek o zakładkach i mi się
nasunęło. Czy ktoś jeszcze w ogóle używa ex-librisu? Mnie się marzy od lat,
ale nic w tym kierunku nie zrobiłam. Uważacie to za przeżytek, snobizm czy
stratę czasu? A może ktoś się przyzna? Wg mnie ma to swój urok. I zawsze
mozna się upomnieć o nieoddaną książkę u przyajciół - ex-libris jest dużo
lepszym, bardziej spersonalizowanym dowodem niż podpis na pierwszej stronie
(podpisujecie książki czasami? ja owszem). Mój Tata ma ex-libris i jest z nim
związana ciekawa historia. Otóż widnieje na nim reprodukcja pomnika pewnej
postaci mitycznej w pewien sposób związanej z wykonywanym przez Tatę zawodem.
Dopiero po pewnym czasie ktoś zauważył, że rysy owej kobiety przypominają co
nieco rysy mojej Mamy. A żeby było ciekawiej, to ów pomnik znajduje się w
naszym rodzinnym mieście, więc ów ex-libris naprawdę zawiera w sobie sporo
odniesień. Poza Tatą znam tylko jedną osobę posiadającą swój ex-libris.(Mimo
że to moja przyjaciółka, jego symbolika pozostaje dla mnie tajemnicą.) A
Wy???
Obserwuj wątek
    • Gość: juna Re: "ex-libris" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 23:55
      Skojarzyło mi się: pamiętacie dodatek do "Życia Warszawy" pt. Ex-libris? Bardzo
      to lubiłam! Kompetentne, inteligentne, fachowe, czasami dowcipne (fajnie
      czytało się komentarze Andrzeja Rozstkowskiego do rankingu bestsellerów. Teraz
      pisuje zdaje się w Tygodniku Powszechnym?) Gazeta o książkach to niestety nie
      to samo. Szkoda mi Ex-librisu, tak jak szkoda Dobrych książek z Kazią Szczuką
      ("ale to już było").
      • Gość: Nu! Re: 'ex-libris' IP: *.bmj.net.pl 31.05.03, 00:07
        W moim mieście (Gliwice-Gleiwitz) jest urządzany przez
        bibliotekę miejska raz na lat kilka (2? 3?)
        międzynarodowy konkurs na exlibris, czego plonem jest
        kilkaset prac przysyłanych z całego swiata, które to
        prace są potem w albumowej publikacji (+ wystawa).
        mam album z jednego konkursu, i rzeczywiście -
        graficzne cacuszka.
        Szczególnie śliczne z Japonii...

        Myślę, że gdyby już dysponować własnym, szczególnie
        ślicznym exlibrisem to trudno by było sobie odmówić
        umieszczenia go w książce. Ale to musiałby być naprawdę
        coś "ex" fajne...
    • dr.krisk Przyznam się.. 31.05.03, 00:33
      .. że do książek (jako przedmiotów) nie mam jakiegoś specjalnego nabożnego
      stosunku. Leżą porozwalane po całym domu, malowniczo przemieszane z innymi
      kriskowymi przedmiotami codziennego użytku (butelki, rowery, cięzki sprzęt
      budowlany, itp.). Przyznam się nawet, że zrobiłem kiedys miesiąc wyrzucania
      książek: codziennie wybierałem jedną i buch do kosza. Bo jak nic-nie-warte to
      co robić?
      No więc tym bardziej ekslibrisu nie mam, i mieć nie będę. Myślę także, że
      fajnie byłoby kiedyś rozdać wszystkie książki i zacząc czytac na nowo. Takie
      katharsis mola ksiązkowego.
      Pozdrawiam.
      KrisK
      • Gość: juna Re: Przyznam się.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.03, 00:44
        dr.krisk napisał:

        > .. że do książek (jako przedmiotów) nie mam jakiegoś specjalnego nabożnego
        > stosunku. Leżą porozwalane po całym domu, malowniczo przemieszane z innymi
        > kriskowymi przedmiotami codziennego użytku (butelki, rowery, cięzki sprzęt
        > budowlany, itp.). Przyznam się nawet, że zrobiłem kiedys miesiąc wyrzucania
        > książek: codziennie wybierałem jedną i buch do kosza. Bo jak nic-nie-warte to
        > co robić?
        To prawie jak detektyw Pepe Carvalho z nietypowych kryminałów Montalbana, który
        zwykł palić książkami w kominku...

        > No więc tym bardziej ekslibrisu nie mam, i mieć nie będę. Myślę także, że
        > fajnie byłoby kiedyś rozdać wszystkie książki i zacząc czytac na nowo. Takie
        > katharsis mola ksiązkowego.
        > Pozdrawiam.
        > KrisK
      • witekjs Re: Przyznam się.._____________książki w korytarzu 06.08.03, 07:27
        Zamiast wyrzucać książki wyłóż je w miejcu, gdzie będzie mógł do nich zajrzeć
        ktoś, kto jeszcze ich nie czytał.
        W moim domu wykładane są we wnęce, obok skrzynek pocztowych. Nigdy nie leżą
        długo. Znalazłem kilka razy bardzo dla mnie interesujące.

        Pozdrawiam Witek
    • Gość: jimka@o2.pl Re: ex-libris IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 31.05.03, 00:34
      od kilku lat juz o nim mysle i marze. wymyslilam,ze umieszcze w nim jakis
      rydunek Wyspeianskiegp-ale trudno to hjakos wprowadzic w czyn,
      owszem-podpisuje ksiazki.
      mysle,ze w wakacje- w koncu zrobie sobie ex-libris
      dzieki za poruszenie tego tematu
      :)
      • Gość: Nu! ex-libris - linki IP: *.bmj.net.pl 31.05.03, 02:22
        Troche linków:
        www.ex-libris.cz/
        www.exlibris-gesellschaft.de/
        exlibris.nl.eu.org/
        www.bellearti.de/exlibris.htm
        www.sb.aau.dk/om_sb/forskning/exlib/exlib_index.html
        A tutaj można sobie zamówić "profesjonalny" exlibris... może warto?? www.art.zanet.pl/seweryn/exlibris.html


        A to fajny konkretny obrazek :)): www.sb.aau.dk/om_sb/forskning/ex_foto/exlib6.gif
        albo ten: www.sb.aau.dk/om_sb/forskning/ex_foto/exlib11.gif
        • Gość: juna Re: ex-libris - linki IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 31.05.03, 14:18
          Dzieki Nu!
          • Gość: Nu! Re: ex-libris - linki IP: *.bmj.net.pl 31.05.03, 20:52
            W sumie, to nie wiem za bardzo po co są te exlibrisy.
            kiedyś ksiązki były wiele warte i zbierało sie je z
            myślą o następnych pokoleniach... Nakłady też nie były wysokie...
            Czy współczesny exlibris ma jakiś sens, czy to taka
            sztuka dla sztuki tylko... nie wiem.

            Ale, gdybym dysponował jakimś rzeczywiście oryginalnym,
            niepretensjonalnym obrazkiem, w postaci raczej pieczątki
            niźli karteczki do wklejenia, to pewnie bym go stawiał w ksiązkach.

            Wszystko zapewne zależy od tego, jaki to jest obrazek
            i czy sie możemy z nim idnetyfikować (jakoś).
            Od jego formy.
            Pozdrawiam!
            • Gość: monika_kot Re: ex-libris - linki IP: *.icpnet.pl 31.05.03, 21:02

              > Ale, gdybym dysponował jakimś rzeczywiście oryginalnym,
              > niepretensjonalnym obrazkiem, w postaci raczej pieczątki
              > niźli karteczki do wklejenia, to pewnie bym go stawiał w ksiązkach.
              >
              > Wszystko zapewne zależy od tego, jaki to jest obrazek
              > i czy sie możemy z nim idnetyfikować (jakoś).
              > Od jego formy.
              > Pozdrawiam!

              Ja jeszcze swojego ex librisu nie mam, ale uważam że takie znakowanie ma sens
              jeśli ktoś przyzwyczaja się i iidentyfikuje z swoimi książkami i dużo pożycza.
              Potem większe prawdopodobieństwo że ktos odda jak zapomni od kogo pożyczył. Na
              moim (mam kilka projektów) byłby oczywiście ... kot albo ... latarnia morska. Z
              obiema motywamy mogę się identyfikować:) Pozdrawiam!
        • Gość: Nu! Re: ex-libris - linki IP: *.bmj.net.pl 01.06.03, 00:18
          No nieeeee! Ty masz kota, to tobie łatwiej o exlibris! :))
          Przypadek chciał, że oba te linki co wyżej dałem do grafik
          z exlibrisami są też z kotami!

          (www.sb.aau.dk/om_sb/forskning/ex_foto/exlib6.gif

          www.sb.aau.dk/om_sb/forskning/ex_foto/exlib11.gif )
          • Gość: monika_kot Re: ex-libris - linki IP: 195.216.116.* 03.06.03, 06:49
            Nu! Dzieki za "kocie" eks-librisy. Są super!!! Miauuuuu:)
    • Gość: BlueBerry Re: ex-libris IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 17:29
      a ja od wielu lat uzywam exlibrisu. byc moze wynika to z aktu ze zyjac w
      roznych warunkach i ukladach i majac za saba wiele przeprowadzek nauczylam sie
      ze "naznaczenie" ksiazki wyklucza wszelkie dyskusje co do jej aktu wlasnosci:))
      poza tym ksiazki kolekcjonuje, wielokrotnie wracam do niektorych i mam w domu
      pokazna biblioteke. z form exlibrisu zdecydowanie preferuje pieczatke niz
      wklejana kartke (zdazaly mi sie obydwie formy). a co do wygladu to projektuje
      wlasnorecznie. aktualnie dojrzewam do nastepnego, juz trzeciego projektu. na
      pierwszym byl jednorozec, ktory przez pare lat mial swoje uzupelnienie - smoka
      (i vice versa), pozniej byla grozna pani z katana (to tak dla ostrzezenia tych
      co zwlekaja z oddawaniem ksiazek). co bedzie teraz? chyba cos prostszego i
      mniejszego. kazdy w koncu wyrasta z megalomanii.
    • hania_76 Re: ex-libris 02.06.03, 22:44
      Bardzo chciałabym opatrywać nim nasze książki, ale takie luksusy im sprawię
      jak już wywędrują z kartonów na ciągle jeszcze nie zakupione regały. Na razie
      wiem, kto ten ex-libris zrobi!
    • lunatica Re: ex-libris 02.08.03, 02:43
      zabieram się do wykonania własegoex-librisu, mam pytanie gdzie go się wkleja?
      czy są określone miejsca? osobiści spotkałam dwa: wewnętrzna strona okładki
      lub strona tytułowa. aha, czy ktoś wie również na których stronach książek
      umieszcza się pieczątki np. biblioteczne? bo o takim rozwiązaniu też myślę.
      pozdrawiam, L.
      • Gość: jimka@o2.pl ex-libris a PIECZĄTKI W BIBLIOTECE IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 21:45
        pieczatki w bibliotece umieszcza sie -na stronicy lewej-za tytulowa lub obok
        strony tytulowej.
        nastepnie na stronie 17-nie wiem dlaczego akurat na tej, ale kiedys pomagalam w
        bibliotece, wiec wiem.
        pozniej pod ostatnim zdaniem tekstu.
        pozdrawiam
        • lunatica Re: ex-libris a PIECZĄTKI W BIBLIOTECE 02.08.03, 22:25
          dziękuję za pomoc.
        • marianeq Re: ex-libris a PIECZĄTKI W BIBLIOTECE 04.08.03, 09:51
          17 strona wzięła się od tego, że jest to pierwsza strona drugiej składki
          książki. Składki [takie zeszyciki :) ] mają zazwyczaj 16 stron, więc 17 jest
          stemplowana. Ma to dodatkowe znaczenie np. przy oprawianiu książki, kiedy
          wydziela się pierwszą składkę i pomiędzy nią, a drugą 'zaczepia' się np.
          obwolutę, czy też częściowo osadza nową okładkę.
          PA!wel
    • eta Re: ex-libris 04.08.03, 09:24
      w zasadzie dwa główne:
      1. kościół w którym miałem lekcje religii
      2. zburzony most kolejowy tam gdzie kiedyś mieszlkałem

      niestety obydwa zrobione i wydrukowane na komputerze
      przymierzam się do prawdziwego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka