Dodaj do ulubionych

Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami?

09.08.07, 10:04
Pierwsza jego powieść jaka wpadła mi w ręce była po
niemiecku "Naokos Lächeln" w Polsce pod angielskim
tytułem "Norwegian wood" niesamowita. Wciąga i zaskakuje! Kolejną
czytałam już po polsku i też byałam zachwycona "Kafka nad morzem". A
teraz jestem w trakcie "Der Tanz mit dem Schafsmann" po niemiecku
pod polskim tytułem "Tańcz, tańcz, tańcz" niestety trochę mnie
dołuje. Ale nie wiem czy to rzeczywiście książka jest trochę ponura
czy może akurat otaczająca mnie rzeczywistość... Co myślicie na jego
temat? Czytaliście coś jeszcze? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • yanga Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 09.08.07, 10:18
      Że wielkim pisarzem jest. I lada moment dostanie w pełni zasłużonego
      Nobla.
      • jarka63 Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 04.10.07, 16:28
        yanga napisała:
        > Że wielkim pisarzem jest. I lada moment dostanie w pełni
        zasłużonego
        > Nobla.

        Hiii hiii hiiiiiiii!
    • Gość: gość Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? IP: *.neter.pl 09.08.07, 10:26
      było już tu o nim tysiące razy.
      użyj wyszukiwarki
      • monikate Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 09.08.07, 14:43
        O matko świnto, bez obrazy, ale takie wątki obrzydzą Murakamiego na
        ament. Było sporo wątków na jego temat, poszukaj.
        • monikate Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 09.08.07, 14:45
          Tu, o tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=50942162&a=50942273
    • Gość: noni Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? IP: *.elpos.net 09.08.07, 16:24
      Jak wchodzisz do jakiegos pokoju to dobrze jest wczesniej sie
      zorientowac o czym byla rozmowa.
      DZIZAS!
      • kam711 Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 10.08.07, 10:43
        Niesamowicie mili jesteście... Może ktoś, kto pyta po prostu jest
        nowy!!! No tak, ale stali bywalcy muszą się oburzać... są przecież u
        siebie...
    • mettea Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 09.08.07, 23:25
      Jego "Sputnik" jest podobny w klimacie do "Norwegian...", choc jakby
      niedokonczony...
      Dołujace sa chyba jego wszystkie ksiazki, ale nie chodzi o to, ze sa smutne,
      okresliłabym je raczej - melancholijne...
      "Kafka..." przede mną - juz sie ciesze na lekturę ;)
      • kam711 Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 10.08.07, 10:45
        Mi Kafka podobała się najbardziej zaraz po Norwegian Wood :)
        Przyjemnej lektury!
    • mettea Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 10.08.07, 11:22
      kam711 nie przejmuj się, tutaj to normalne...
      Na początku też mi się oberwało, ale jak widzisz - tkwię uparcie na tym Forum :)
      parę latek.
      Uwielbiam czytać, forum jest dla wszystkich, a że ktoś lubi się wypowiadac nie
      na temat - to juz jego strata czasu.
      Oczywiście wyszukiwarka jest po to, by ją wykorzystywać, ale jestem zdania, że
      każdy ma prawo założyć swój wątek, a nie dopisywać się po raz n-ty do starego
      sprzed roku.
      pozdrawiam nowa forumowiczkę!
      • kam711 Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 10.08.07, 14:49
        Dzięki:) szerze mówiąc stare posty czyta się bardzo niewygodnie.
        Poza tym sama nie wiem czy jeśli ktoś jeszcze chce się wypowiedzieć
        na dany temat to powinien dodać odpowiedź do postu sprzed roku???
        Pozdrawiam pa
    • Gość: zina Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? IP: *.c9.msk.pl 10.08.07, 16:07
      Przeczytalam jego 3 ksiazki a przy 4 stwierdzilam, ze pisze ciagle to samo i ze
      mi sie nudzi.
      • ultima-thule Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 17.08.07, 09:09
        Czytalam jego tylko "norwegian wood" i cos w stylu "na poludnie od
        slonca ..." i cos tam dalej, nie wiem, ktora gorsza.... Język na
        poziomie licealisty, brak ciekawej fabuly, dialogi drewniane i
        wszystko tak nieprawdziwe, ze glowa boli. Gość jest tragiczny, nie
        da się go czytac, cos w stylu Coelho tylko bez jego nachalnych i
        tandetnych "mądrości", jednym slowem masakra.
    • nighthrill Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 04.10.07, 16:05
      Mnie się jego książki bardzo podobają, są jednocześnie japońskie i uniwersalne,
      i mimo że nie przepadam za "elementami niesamowitymi" w literaturze, to u niego
      jakoś to nie razi. Czytałam "Norwegian wood" ( najlepsza), "Sputnik" i "Kafkę
      nad morzem", teraz przymierzam się do zakupu "Po zmierzchu", jego nowej książki.
      Ktoś z was już czytał?
      A jeśli ktoś chce się pokrótce zapoznać z jego twórczością, żeby sprawdzić czy
      mu podejdzie, to polecam " Wszystkie boże dzieci tańczą", stustronicowy zbiór
      opowiadań, to taki Murakami w pigułce.
    • laperla Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 04.10.07, 16:12
      widywalam przystojniejszych autorow ;)
    • eeela Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 04.10.07, 16:16
      Po 'Norwegian wood'. ktora przeczytalam jako pierwsza, z wielkim
      entuzjazem przystapilam do czytania nastepnej, 'Wild sheep chase', i
      po zakonczeniu z wielka ulga nie podjelam nastepnej.

      Przy ogromnym podobienstwie stylistyki w tych dwoch ksiazkach,
      jednak zdal mi sie strasznie nierownym pisarzem. Nie mam ochoty na
      kolejne jego ksiazki, ostatnia przeczytana zepsula mi apetyt.
    • mindsailor beznadziejny 05.10.07, 07:43
      nudny jak flaki z olejem, nie ma nic ciekawego do powiedzenia.
      próbuje przekazać treści ponadczasowe, filozoficzne, ale idzie mu to
      bardzo opornie, właściwie wcale mu to nie idzie.
      czyta się to-to nawet szybko, bo fabuła tak skomponowana, że wciaga.
      ale po dotarciu do ostatniej kartki czułam sie oszukana. takie
      wielkie nic. szkoda czasu na tego pana.
      i jeszcze większa będzie szkoda, jak dostanie nobla. mam nadzieje,
      że jednak nie
      • Gość: Joanna Re: beznadziejny IP: *.aster.pl 05.10.07, 11:13
        To pisarz działający na podświadomość a nie robiący, że się tak
        brzydko wyrażę, w akcji.
        Próżno u niego szukać fajerwerków zdarzeń, bo nie o nie mu chodzi.
        • mindsailor Re: beznadziejny 05.10.07, 11:19
          nie lubie książek "akcji", jak to napisałas. i nie szukałam tam
          fajerwerków.
          nie wiem, jak taki chłam może działac na podświadomość. w ogóle nie
          rozumiem co to znaczy, że ksiązka ma działac na podświadomość?
          • Gość: Jioanna Re: beznadziejny IP: *.aster.pl 05.10.07, 15:59
            ... to znaczy ze ma działać na podświadomość :) Po prostu. Inaczej
            się tego wytłumaczyć nie da.
    • marylou_tiel Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 05.10.07, 08:46
      Po jednej przeczytanej ksiazce ("Tancz, tancz, tancz") bylam
      zachwycona: spodobal mi sie klimat dziwnosci i tajemniczosci
      zwyklych rzeczy i czynnosci. Druga - "Historia ptaka nakrecacza" -
      "wkrecila" mnie jeszcze mocniej, rowniez za sprawa tych cudow i
      dziwow, ktore nadaja zwyczajnemu, zdawaloby sie, zyciu dodatkowy,
      magiczny wymiar.
      A wszystkie kolejne juz meczyly. Irytowala mnie powtarzalnosc
      motywow, nadmiar dziwactw ("Koniec swiata i hard-boiled wonderland"
      wydala mi sie tak absurdalna, ze az nieprzyjemna w odbiorze, wrecz
      idiotyczna), egzaltacja bohaterow, nudzily szczegolowe opisy
      przygotowywania zupy itp. Wszystkie przeczytane powiesci Murakamiego
      zlaly sie w jedno.
      "Kafka nad morzem" odrzucila mnie po 100 stronach - i narazie nie
      zamierzam do niej wracac. Do Murakamiego w ogole rowniez.
      • Gość: rzymelka Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? IP: 195.117.18.* 10.10.07, 12:43
        Tak, powtarzalność motywów jest denerwująca. Przeczytałam trzy jego
        książki i oprócz "Kronik..." zlały mi się w jedną całość. Mnie
        osobiście najbardziej denerwują opisy w stylu "Zjadł kanapkę z
        musztardą" "podsmażył makaron dodał pomidory i paprykę" - co to jest
        książka kucharska, czy powieść na temat odżywiania głownego bohatera?
        Albo " założył bawełniane spodnie i tenisówki" "założył niebieską
        koszulkę i niebieskie spodnie" - jak to czytam, to zastanawiam się
        czy Murakamiemu płacą od strony, że stosuje nadmiar takich
        wypełniaczy. Może ma to na celu stworzyć złudzenie realności, ale
        mnie to odstręcza. Nie muszę wiedzieć jakiego koloru bieliznę ma
        bohater w danym momencie.
    • sto100 Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 10.10.07, 23:06
      jeszcze zaufam, przeczytam "Zmierzch".
      • Gość: opty2 Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 11:46
        przeczytałam Kronikę ptaka .. i wcale mnie nie zachwyciła,
        właściwie trudno powiedzieć o czym ona jest, dużo wszystkiego do
        niczego nie prowadzącego, udziwniona fabuła z pseudo filozoficznym
        zadęciem,
        po prostu nie dla mnie,
        i dlatego nie przeczytam pozostałych pozycji,
        nie działa już na mnie "moda" na pewnych autorów
    • debussowa Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 13.10.07, 01:52
      Ja tez po niemiecku czytalam, WILDE SCHAFSJAGD. swietna!!!
      • magda.gw Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 06.11.07, 10:09
        Ja jestem pod wrażeniem jego pisarstwa i mam nadzieję, że tak zostanie przez dłuższy czas :)
    • Gość: BigBob Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? IP: 213.180.137.* 08.11.07, 15:24
      Czytalem tylko opowiadania tego Pana, z jakiegos zbiorku. Byly ciekawe, choc
      wszystkie podobne do siebie. Ktos mi mowil, ze z jego powiesciami jest tak samo,
      ze wszystko na jedno kopyto...
    • wypasiona_blondyna Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 08.11.07, 19:56
      Ja czytalam "Norwegian wood", "Kronikę ptaka nakręcacza" i "Kafkę
      nad morzem" i tyle mogę powiedzieć, że się to czyta wg mnie
      świetnie, przyjemnie itp. Jednak zaraz po przeczytaniu mnie
      irytowało to (zwłaszcza w Ptaku nakręcaczu), że niektóre wątki Autor
      zarzucił np. ojciec jednej z bohaterek - jakiś dyrektor Zoo chyba
      miał znamię identyczne co Ptak Nakręcacz i w sumie czekałam, że to
      się jakoś później zacieśni a tu nic. Takich wątków było kilka.
      Zauwazylam tez, ze niektore pomysly sie powtarzaja np. w Kafce i w
      Nakręcaczu występuje podobny wątek, ze sie dwoje zbyt mlodych ludzi
      bardzo kocha i wiedza, ze to wlasnie jest "to" milosc po grob w
      wieku lat 14 czy 15 i że los ich rozdziela. No i to wlasnie, co ktos
      tu juz napisal, ze mi sie te wszystkie historie w sumie zlewają w
      jedną i tę samą opowieść. Jednak wspominam przyjemnie. Odczekam
      jakis czas i znow sobie cos Murakamiego "zarzucę" :P
      • monikate Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 01.01.08, 18:06
        up
        • gzymsa Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 01.01.08, 18:44
          skoro up to się wypowiem bo miałam od dawna na to ochotę. Murakamiego czytałam tylko jedną książkę "Norwegian Wood". Też jak wypowiadający się wcześniej miałam wrażenie pewnej "nudności" lektury. Dopiero po jakimś czasie doceniłam smaczek kulturowy tej ksiązki. Pomijając wiele spostrzeżeń apropos japońskiej kultury wogóle to doszłam do wniosku, że Murakami bardzo zgrabnie opisuje tenedencje samobójcze Wyspiarzy. Nie mam tego jakoś spcjalnie przemyślanego ale wyczuwam w tym wartość. Tak jeszcze tylko wspomnę, że niestety Murakami poddał sie pokusie stworzenia narratora męskiego co to niby jest taki sobie przeciętny facet, a kobiety po prostu nie mogą się opanować jak go widzą (coś na kształt nielubianego przeze mnie Wiśniewskiego i jego Samotności)...
          • kerry_weaver sputnik sweetheart 04.02.08, 14:40
            Aż podbiję wątek.
            Byłam zachwycona "Kafką nad morzem" więc sięgnęłam po "Sputnik
            Sweetheart", mocno zachwalaną książkę.
            Porażka, nie mogę uwierzyć że obie powieści wyszły spod ręki jednego
            autora. "Sputnik" w sam raz dla licealistek, dawno nie czytałam tak
            egzaltowanej a jednocześnie banalnej książki. Diabelski młyn bije na
            głowę nawet koparkę Wiśniewskiego.
            I teraz nie wiem czy ryzykować sięganie po następne - czy "Kafka" to
            przebłysk geniuszu, a "Sputnik" to smutna norma tego pisarza,
            czy "Sputnik" to infantylny "wypadek przy pracy"?
            • pomme Re: sputnik sweetheart 04.02.08, 15:52
              ja mam na to swoja teorie. Murakami to autor jednej książki wg mnie
              oczywiście, kazda nastepna bedzie tylko powieleniem.
              Czytałam jako pierwszą tańcz tańcz tańcz i spodobał mi sie klimat i
              w ogóle, siegnełam po Norwegian wood i byłam zniesmaczona płytkościa
              i banalnością. Wydaje mi się,że jakakolwiek jego ksiązkę czytasz
              jako pierwszą, jest w stanie Cie zachwycić, w każdej nastepnej znów
              szukasz tego świeżego zachwytu, chcesz,żeby cię zaskoczyła, a to
              niestety bedzie juz tylko odgrzewany kotlet. Moge nie mieć racji bo
              przeczytałam tylko 2 ale za nic nie sięgnę po trzecią, nie dam rady
              • kerry_weaver Re: sputnik sweetheart 05.02.08, 12:52
                Moge nie mieć racji bo
                > przeczytałam tylko 2 ale za nic nie sięgnę po trzecią, nie dam rady

                a u mnie na półce czeka Norwegian Wood... miałam nadzieję że znowu
                będzie zachwyt... no nic, poczeka. Chwilowo po Sputniku mam dość :)
              • pinkdot Re: sputnik sweetheart 16.02.08, 10:12
                Zgadzam się z Twoją teorią pomme, Murakami napisał w istocie tylko jedną
                książkę, postaci i sytuacje często jak przekalkowane z jednej powieści
                (opowiadania) w drugą. Może to dziwne, ale jednak nie przeszkadza mi to ani
                trochę, bardzo lubię jego bohaterów i przyjemnie mi się czyta tę "niekończącą
                się opowieść";). Dopiero jestem przy 8 tomie;).
                Inna sprawa, że nie przepadam za tłumaczeniem polskim, nie wiem dlaczego ale
                lepiej czyta mi się te książki w wersji angielskiej.
            • easz Re: sputnik sweetheart 15.02.08, 13:58
              Zgadzam się, dla mnie to też banał pensjonarski, pretensjonalny.

              U mnie zaczęło się od fragm. Kroniki ptaka nakręcacza, którą zauważyłam na
              wyjeździe u siostry i po dojściu gdzieś do 50 s. stwierdziłam, że jest w tym
              jakieś przyciąganie i warto by;) Dopiero jakiś czas potem Murakami zaczął
              pojawiać się u nas w bibliotekach i przeczytałam Na południe od granicy, na
              zachód... i niestety było to przykre doznanie. Ale ponieważ na FK pojawiały się
              b. różne opinie dot. Murakamiego - sporo pozytywnych, więc dałam 2 szansę i
              wzięłam się ostatnio za Sputnik właśnie i ... trzeciej szansy nie dam NA PEWNO.
              Takie jeszcze spostrzeżenie/pytanie: co jest z tymi jego bohaterkami? już druga
              miewa jakieś dziwne, niewytłumaczalne ataki choroby?.. W czym rzecz?..
              Czułostkowe.
    • yanga Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 01.01.08, 20:54
      Mój entuzjastyczny pierwszy post dotyczył "Kafki nad morzem", który
      mnie zachwycił. Niedawno jednak przeczytałam najbardziej podobno
      typową powieść HM "Norwegian Wood" i tu już mój zapał opadł -
      książka zupełnie mi się nie podobała, co nie znaczy, że uważam ją za
      bezwartościową.
      • monikate Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 01.01.08, 21:03
        Może za jakiś czas dasz jej drugą szansę? Z Murakamim często tak
        jest. Zyskuje przy drugim podejściu.
    • Gość: golemno Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? IP: 89.19.76.* 02.01.08, 21:08
      Przy lekturze Norwegian Wood pare lez sie polalo, bardzo mi sie
      podobalo. I cieszylam sie bardzo, ze HM napisal jeszcze kilka
      ksiazek i bede miec co czytac przez dluzszy czas. Z wielkim
      entuzjazmem dobralam sie do Sputnika, przeczytalam, ale bez ochow i
      achow. A Kafka juz mnie troche zanudzil.
      A wiec lubie Murakamiego. Nie bede czytac juz zadnej jego ksiazki.
      Chce zostawic sobie tylko Norwegian Wood. I dziekuje mu za nia.
      • maminka1 Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 03.01.08, 16:56
        Mam przesyt :) Dobrze jest robić przerwy między jedną książką a drugą M., bo
        zaczynam mieć wrażenie, że czytam ciągle tę samą powieść... A raczej dwie, bo
        wydaje mi się że "Norwegian Wood" i "Na południe od granicy...", "Wszystkie boże
        dzieci..." są zupełnie z innej bajki. "Przygoda z owcą" i "Tańcz, tańcz, tańcz"
        - ok, bardzo wciągnęła mnie "Kronika ptaka nakręcacza" ( jak dotąd uważam ją za
        najlepszą), "zrozumiałam"... Przede mną "Kafka nad morzem", ale jeszcze chwilę
        niech poleży na półce, muszę odpocząć :)
    • Gość: idalutowa Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 16:38
      jego najlepsza ksiażka to moim zdaniem "Przygoda z owcą"
      merlin.pl/frontend/browse/product/1,502383.html kafkowski klimat, bardzo
      sprawnie napisana, po prostu majstersztyk - polecam!
    • Gość: dominika Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? IP: *.chello.pl 07.02.08, 15:16
      ja właśnie wczoraj skończyłam czytać "tańcz, tańcz, tańcz" i powiem tak; czytało
      się bardzo przyjemnie, dzięki prostym i krótkim zdaniom świetna książka do
      środków komunikacji miejskiej;)
      odpowiadał mi obrazowy opis prostych czynności, tyle że książka się skończyła i
      ... no właśnie i w sumie o czym ona była?
      może nie należy od książki oczekiwać odpowiedzi na wszystkie pytanie w niej
      zawarte ale jak dla mnie to była miła i momentami zabawna książka o niczym
      ale mimo wszystko planuję przeczytać następną (ta była pierwsza) jego książkę bo
      miło spędziłam przy niej czas

    • papryczka_ag Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? 11.02.08, 09:31
      IMHO kolejny pisarz, który przejdzie przez nasze półki falą tak jak
      kiedyś Jonathan Carroll, potem Paolo Coelho czy jak mu tam.
      Grafomani których książki zachwycają w czytaniu ale po roku nie
      jesteś w stanie powiedzieć dlaczego.
    • Gość: Asphalt Re: Co powiecie na Japończyka Haruki Murakami? IP: *.compi.net.pl 12.02.08, 01:32
      Ja też zacząłem od Norwegian Wood (na Walentynki kupiłem dziewczynie w Merlinie
      kilka jego ksiażek, żeby zainteresować :). Jeden z ciekawszych obecnie pisarzy,
      świetne pomysły, dobrze się go czyta, świetny styl i... no, po prostu coś, co
      sprawia że nie jest taki jak inni?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka