Gość: Dofi
IP: *.ds.pg.gda.pl
01.07.03, 21:06
Nie zgadzam się z opinią, że książka jest "spaprana". Nie można
nic zarzucić aktorom grającym w ekranizacji - gdyż są doskonali,
ale proponuję jednak przeczytanie powieści. Akcja jest wartka,
czyta się K-PAX z wypiekami na policzkach: czego chcieć więcej?
A film polecam tym, którym nie starcza wyobraźni podczas
czytania książki.