djur792
23.09.07, 13:27
Właśnie skończyłem rewelacyjną książkę "Misjonarze z Dywanowa" Władysława
Zdanowicza. Klimat coś pomiędzy Szwejkiem a paragrafem 22. Wszystko okraszone
polskimi absurdami. Jeżeli ktoś spodziewa sie peanów na temat armii może sie
zawieść. Ale Ci, którzy lubią książki, których wydarzenia mogły mieć miejsce a
okraszone są dużą dozą absurdu i czarnego humoru nie zawiodą się. Szkoda
tylko, że książkę można dostać w niszowych księgarniach bo sieciówki jej nie
promują.