Dodaj do ulubionych

Łysiak i Kundera

IP: *.elsat.net.pl / 10.2.0.* 16.07.03, 14:18
Boicie sie czasem czytac niektórych ksiązek, czujecie ze wszystko zaczyna sie
mieszac i przestawia sie wasz światopoglad? Może to kwestia umiejętnosci
nabrania dystansu ?...na mnie takie wrazenie robią ksiazki Łysiaka i Kundery-
czytujecie ich?
Obserwuj wątek
    • Gość: Syrena Re: Łysiak i Kundera IP: 217.153.45.* 16.07.03, 14:27
      Ani za jednym, ani za drugim specjalnie nie przepadam, ale znam ludzi
      zafascynowanych nimi dwoma.
      Pozdrawiam
      Syrena
    • baloo1 Re: Łysiak i Kundera 16.07.03, 14:29
      Troche mnie zaciekawilo, jakie cechy wspolne widzisz u tych dwoch panow ?
      Oprocz tego, ze pisza i ze obaj jeszcze zyja ...

      ;o)
      • Gość: ewa Re: Łysiak i Kundera IP: *.elsat.net.pl / 10.2.0.* 16.07.03, 14:36
        baloo1 napisał:

        > Troche mnie zaciekawilo, jakie cechy wspolne widzisz u tych dwoch panow ?
        > Oprocz tego, ze pisza i ze obaj jeszcze zyja ...
        >
        > ;o)

        juz dwie znalazłeś;-) nie czytam ich dlatego ze sa podobni czytam ich ot tak
        całkiem przypadkiem kiedyś zaczęłam...chociaż jest jeszcze jedna cecha wspólna
        obaj demaskuja sensownie krytykują tylko Łysiak skupia sie na tym co widać na
        rzeczywistości a Kundera na tym co wewnątrz - to duze uogólnienie ale jak juz
        zapytałeś o cechy wspólne;)
        • baloo1 Re: Łysiak i Kundera 16.07.03, 14:44
          aha, no moze.
          Ale przyznam sie, ze klawiatura by mi chyba sama pekla, gdybym wystukal ich
          nazwiska obok siebie ;o)
          A jesli by nie pekla - to sam bym ja rozwalil. Ale to dlatego, ze ja bardzo
          bardzo lubie Kundere, a £ysiaka ... ten tego ... no wlasnie
          ;o)
          • Gość: ewa Re: Łysiak i Kundera IP: *.elsat.net.pl / 10.2.0.* 16.07.03, 14:49
            skad takie negatywne nastawienie?
            • baloo1 Re: Łysiak i Kundera 16.07.03, 14:59
              Z lektury ;oD
              • Gość: ewa Re: Łysiak i Kundera IP: *.elsat.net.pl / 10.2.0.* 16.07.03, 15:04
                tego sie domysliłam...no zawsze jest mozliwosc ze ci sie jego wyraz twarzy nie
                podoba ale do oglądania sa przystojniejsi;) a jaka to była lektura?
                • baloo1 Re: Łysiak i Kundera 16.07.03, 15:32
                  ech .. sila by opowiadac, a tu czasu malo, bo z doskoku tu grasuje ;o9

                  zaczelo sie pechowo od jakichs felietonow o Algierii. Pechowo, bo kraj znalem,
                  a wszystko bylo albo bajdurzeniem pijanego dziecka, albo klamstwem. Potem,
                  juz z takim optymistycznym nastawieniem przeczytalem dzielo, gdzie wystepowal
                  m.in. "automat" do gry w szachy. Sieniepodobalo. Potem doszlo kilka felietonow
                  o Napoleonie, gdzie jak bredzil, jak Piekarski na mekach (notabene : przyznal
                  sie kiedys polgebkiem, zew tych swoich awanturach pseudo-historycznych
                  wymyslal zrodla , po czym podpieral sie nimi "na powaznie", o ile ktos mogl go
                  traktowac powaznei). Potem juz dlugo dlugo nic. I kiedys niechcacy wpadlo mi w
                  rece arcydzielo o najemnikach podpisane Baldhead (przepraszam, ale tytulow nie
                  pamietam), potem (juz za "wolnej Polski")doszly jeszcze rozne aferki o rzekomym
                  przesladowaniu na Polibudzie , a okraszone to wszystko bylo "opus magnum" na
                  temat Bardzo Zlego Michnika i Jego Knowan. Ogolnie rzecz biorac - fuj! na calej
                  linii.

                  ale to oczywiscie tylko moje zdanie ;o)
    • karmilla Re: Łysiak i Kundera 16.07.03, 15:37
      Kundery nie znam. Łysiaka czytuję i lubię jego twórczość - zarówno typowe
      fabuły jak i podróże po świecie, epokach historycznych czy malarstwie.
      Niestety, dane mi było zapoznać się z jego poglądami i teraz mam mocno mieszane
      uczucia jak sięgam po jego książki. Ale staram się oddzielać twórczość od osoby
      twórcy, bo gdybym tego nie robiła to ileż ciekawych książek bym nie
      przeczytała, nie słuchała nizłej muzyki, czy nie podziwiała dobrych obrazów.
      Właśnie, do łysiaka mam sentyment między innymi dlatego, że to dzięki niemu
      zainteersowałam sie malarstwem, po lekturze MW.
      • ksywa Re: Łysiak i Kundera 18.07.03, 14:07
        karmilla napisała:

        > Kundery nie znam. Łysiaka czytuję i lubię jego twórczość - zarówno typowe
        > fabuły jak i podróże po świecie, epokach historycznych czy malarstwie.
        > Niestety, dane mi było zapoznać się z jego poglądami i teraz mam mocno
        mieszane
        >
        > uczucia jak sięgam po jego książki. Ale staram się oddzielać twórczość od
        osoby
        >
        > twórcy, bo gdybym tego nie robiła to ileż ciekawych książek bym nie
        > przeczytała, nie słuchała nizłej muzyki, czy nie podziwiała dobrych obrazów.
        > Właśnie, do łysiaka mam sentyment między innymi dlatego, że to dzięki niemu
        > zainteersowałam sie malarstwem, po lekturze MW.

        No nie, wygląda to tak jakbym sama to napisała, tylko nie pamiętam kiedy;)
        Pozdrawiam Karmillę, która ma do Łysiaka stosunek dokładnie taki jak ja i jak
        ja po lekturze MW (pewnie też MBC;) pokochała malarstwo;)
        ksywa
    • lucja2003 Re: Łysiak i Kundera 17.07.03, 21:07
      Ja tak jak Baloo nie lubię Łysiaka, a z Kunderą mam bardzo podobny problem jak
      założycielka wątku. Ale mimo to wracam do niego, zwłaszcza do "Nieznośnej
      lekkości bytu".A czytaliście takie opowiadanie Kundery o autostopowiczce?
      Straszne, co?
      • Gość: Sabella Re: Łysiak i Kundera IP: *.chello.pl 18.07.03, 20:44
        Łysiaka nawet lubiłam, tzn. jego ksiązki do czasu aż nie oglądnęłam kiedyś z
        nim wywiadu. I włos zjeżył mi się na głowie od bełkotu o żydowsko-masonersko-
        michnikowsko-komunistycznych spiskach w celu obaleenia Polski. I tak mnie to
        jakoś zniechęciło do Łysiaka-człowieka, że już nie mogłam się przekonać do
        Łysiaka-pisarza.
        pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka