Dodaj do ulubionych

Nowa Musierowicz:)

06.11.07, 12:18
Czytając wpisy o książkach, które poprawiają nastrój zwróciłam uwagę
na opinie, że takimi są książki Musierowicz, ale te pierwsze. Czuję
sie zobowiązana do ogłoszenia wszem i wobec, że Jej ostatnie 2
książki są świetne i prześmieszne. Zgadzam się, że te, które ukazały
się w latach 90, np. "Córka Robrojka", czy "Imieniny" są kiepskie w
porównaniu z "Kłamczuchą", "Idą Sierpniową", czy "Opium w rosole",
ale "Żaba" i "Czarna Polewka" to rewelacje, naprawdę warto wrócić do
Musierowicz:)
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Nowa Musierowicz:) 06.11.07, 13:44
      > ale "Żaba" i "Czarna Polewka" to rewelacje,
      pozwolę sobie się nie zgodzić. O ile jeszcze Żaba jest całkiem
      sympatycznym czytadełkiem, o tyle Czarna polewka to dla mnie na
      pewno nie rewelacja, by nie ujmowac tego dosadniej. Ale to rzecz
      gustu oczywiście... :-)
      • Gość: nula8 Re: Nowa Musierowicz:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.07, 16:29
        Popieram koleżankę nchyb. "Czarna polewka" nie jest rewelacyjna, nie
        jest nawet dobra.
        • Gość: gwozdzik Re: Nowa Musierowicz:) IP: *.1.telkab.pl 27.01.08, 22:25
          powiem tak: przy pierwszym czytaniu nie spodobała mi się "Czarna polewka", ale
          gdy do niej wróciłam po parunastu miesiącach, bardzo mi się podobała. odkryłam
          ponownie musierowiczowski humor:)
    • Gość: Aga Re: Nowa Musierowicz:) IP: *.chello.pl 27.01.08, 22:33
      A dla mnie tendencja spadkowa u MM jest stała. Tzn. ksiązki
      do "Brulionu" są bardzo dobre, lata 90. - książki dobre, a
      po "Imieninach" zaczyna się era książek, których tytułów nawet nie
      pamiętam. :( Niestety. A obecny początek manii pisania poradników
      okolicznościowych MM też mnie do niej nie przekonuje. A tak bym
      chciała, żeby napisała coś na miarę "Kwiatu kalafiora". To se ne
      vrati, obawiam się...
    • lila_m Re: Nowa Musierowicz:) 28.01.08, 22:11
      Żabę jeszcze jakoś strawiłam, ale Czarna polewka to już porażka kompletna ...
      • Gość: zaba-agata Re: Nowa Musierowicz:) IP: *.gorzow.mm.pl 30.01.08, 07:05
        Ze względu na nick Zabę strawiłam:. Ale Czarna polewka to jakiś
        absolutny kicz. Już sam tytuł jest wyraźnym sygnałem, że nie sięgnie
        po nią żadna nastolatka, bo kto dziś wie, co to polewka, czarna na
        dokładkę. A potem jest jeszcze gorzej. Autorka straciła kontakt ze
        światem swoich bohaterów. Smutne.
        • yavanna86 Re: Nowa Musierowicz:) 30.01.08, 13:49
          troche sobie przeczysz;z jednej strony chcialabys dopasowania
          tworczosci p.Musierowicz pod sredni gust wspolczesnej nastolatki
          ("niezrozumialy" tytul;a przeciez ksiazki m.in.sluza temu,zeby
          czegos sie z nich o swiecie dowiedziec...)-a taka dzialalnosc daje
          wlasnie kicz...a z drugiej strony skarzysz sie,ze to kicz :P
          co nie zmienia faktu,ze Polewka nie podobala mi sie,bo ocieka
          lukrem,jest antyfeministyczna i nieprawdopodobna psychologicznie
          (nie ma jak facet,ktory zwial na rok czy ile do Stanow,udawal ze go
          nie ma,i zostal przyjety z otwartymi ramionami...)
    • Gość: nutria Re: Nowa Musierowicz:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 17:12
      a widzieliscie: Musierowicz dla zakochanych?
      merlin.pl/frontend/browse/product/1,579389.html juz zamowilam... mam
      bardzo duzy sentyment do tej pisarki - jej bohaterki mialy te same przeboje z
      facetami jak ja ;) teraz już jestem stara i z musierowicz gotuję ;)
      • Gość: zaba-agata Re: Nowa Musierowicz:) IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.08, 07:46
        Doprecyzuję. Czarna polewka napisana jest fatalnym językiem,
        martwym, ponieważ nikt tak dziś nie mówi. Tym bardziej tacy młodzi
        bohaterowie. Co do tytułu - to również wyraźny sygnał, że autorce
        chyba nie zależy na młodych czytelniczkach i adresuje swoje kolejne
        książki do tych ze średniej półki, które czytają Jeżycjadę od
        początku. Intryga - też zawikłana, mało prawdopodobne. Banał i
        pretensjonalność - tak bym określiła Polewkę. Pozwolę sobie
        przypomnieć, że siłą pani Musierowicz była prostota, humor,
        spojrzenie z ukosa na rzeczywistość, lekkość pióra. Tego wszystkiego
        niestety tutaj zabrakło.
    • marajka Re: Nowa Musierowicz:) 01.02.08, 15:54
      "Czarna polewka"? O dziesięciolatku czytajacym
      Kopalińskiego? "Imieniny" w porównaniu z nimi to szczyt kunsztu
      literackiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka