Dodaj do ulubionych

Na dobranoc...

12.08.03, 08:22
późno już
cicha ciemna noc za oknem
spóźniony przechodzień
w kroplach deszczu moknie
pusto już
kilka gwiazdek na niebie
mój wzrok jak odbicie
księżyca wpatrzony w Ciebie
zaśnij już
w miękką poduszkę wtulony
w Twoim śnie spokojnym
mój ciepły oddech wpleciony...
Obserwuj wątek
    • fnoll Na dzień dobry... 13.08.03, 03:33
      wcześnie już
      świt krzyczy za oknem
      pierwszy robotnik
      w kroplach deszczu moknie
      pustawo jeszcze
      gasną gwiazdki na niebie (gdzieś za chmurami)
      mój wzrok ciężki z przepicia
      przyciska cię do umywalki
      "idźże capie" mruczysz
      i rzucasz
      w miękką poduszkę satelite mej głowy
      z morfeusza gadaniem
      twe czułe wyrzekania splecione...
      • poetyckie.ciele Re: Na dzień dobry... 13.08.03, 09:40
        w szokum! ;)
      • zly_kwiat ? 24.08.03, 19:34
        fnoll napisał a zly_kwiat zreformowal:


        ni wczesnie
        ni pozno juz
        dokladnie bita
        za sciana
        wyje kobita

        za druga sciana
        tez glosno
        bo konia bije
        malolat ostro

        ja by byc na czasie
        bije sie z myslami
        hamletowski mam dylemat
        pic wodke czy raczej
        raczyc sie
        żywcami

        ?




        > wcześnie już
        > świt krzyczy za oknem
        > pierwszy robotnik
        > w kroplach deszczu moknie
        > pustawo jeszcze
        > gasną gwiazdki na niebie (gdzieś za chmurami)
        > mój wzrok ciężki z przepicia
        > przyciska cię do umywalki
        > "idźże capie" mruczysz
        > i rzucasz
        > w miękką poduszkę satelite mej głowy
        > z morfeusza gadaniem
        > twe czułe wyrzekania splecione...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka