Dodaj do ulubionych

Złodziejka książek

28.01.08, 16:22
Złodziejka książek to książka która zmusza do refleksji. Która każe stanąć i
zastanowić się: czy ja mam jeszcze piękno w sobie?

Bez epatowania przemocą Markus Zusak pisze o rzeczach strasznych. O
najciemniejszych stronach natury ludzkiej. Bez zbędnego sentymentalizmu bez
truizmów - ale ukazując niezbędną prawdę o naturze ludzkiej.

Jestem pod wielkim wpływem tej książki. Czy ktoś mógłby podzielić się ze mną
swoimi refleksjami na jej temat?
Obserwuj wątek
    • agnieszka_azj Re: Złodziejka książek 28.01.08, 16:50
      Chetnie się podzielę, jak już odbiorę moje zamówienie z Merlina ;-)
      • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 28.01.08, 17:15
        To ja poczekam :) Na mnie zrobiła ogromne wrażenie.
      • ghetto.princess Re: Złodziejka książek 29.01.08, 09:36
        agnieszka_azj napisała:

        > Chetnie się podzielę, jak już odbiorę moje zamówienie z Merlina ;-)

        to samo ja :)
        • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 29.01.08, 12:12
          No to co? Sama mam chodzić taka poruszona do tego czasu? :(
    • lemur12345 Re: Złodziejka książek 28.01.08, 19:07
      To prawda ze robi wrażenie na odbiorcy. Powiem tak: stara się obudzić wrażliwość
      i skłonić do myślenia.
    • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 31.01.08, 11:52
      "Ludzie zauważają kolory dnia jedynie na jego początku i końcu, choć dla mnie
      jest oczywiste, że zmieniają się one z każdą chwilą, w całej mnogości odcieni i
      tonacji. Jedna godzina może się składać z tysięcy różnych barw. Woskowych
      żółcieni i chmurnych błękitów."

      Czy to prawda? Czy nie zauważamy otaczającego nas świata?
      • kaaarolinkaa Re: Złodziejka książek 31.01.08, 13:18
        nie jestesmy w stanie nieustająco obserwowac swiat i jego barwy-masz
        przeciez pracę i inne zajecia. Ale przeciez oczywiste jest, ze kazda
        godzina inaczej wyglada, ze polozenie słonca zmienia barwy
        otoczenia.
        Wkurzaja mnie takie zdania w ksiązce- ludzie zauwazaja [...] , choć
        dla mnie [...] - banał. Jasne, co to nie ja...ja to taki wrazliwiec,
        nie to co "ludzie"

        • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 01.02.08, 11:45
          Narratorem jest "Śmierć" dlatego pisał "ludzie nie zauważają".

          Oraz: ja nie zauważam kolorów nieba. Chyba że leżę w parku pies gdzieś biega
          obok a ja patrzę na chmury.
          Kiedy jadę w długą podróż też nie zauważam co dzieje się za oknem. Włączam sobie
          film w głowie i myślę.

          Mój tata za to jest mistrzem w niezauważaniu. Mama wymieniła mu dywan w jego
          gabinecie na zupełnie inny - zauważył po 2 tygodniach: "że chyba się coś
          zmieniło". Powiesiła mu ogromną mapę Polski na ścianie zauważył dopiero gdy ktoś
          o tym wspomniał :)
        • Gość: niewrażliwiec Re: Złodziejka książek IP: 212.76.37.* 29.02.08, 17:46
          kaaarolinkaa napisała:

          > Wkurzaja mnie takie zdania w ksiązce- ludzie zauwazaja [...] , choć
          > dla mnie [...] - banał. Jasne, co to nie ja...ja to taki
          > wrazliwiec, nie to co "ludzie".

          Niby banał, ale niektórzy widzą świat z reguły tylko w czarno-białych barwach.
          Gorzej. Dla niektórych białe jest czarne, a czarne-białe;) To dopiero dramat.
          O rzeczach banalnych najłatwiej zapomnieć. Poza tym nie wszyscy nieustannie
          skupiają się na szczegółach. Piękno tego świata na co dzień po prostu nam umyka...
      • Gość: karolcia Re: Złodziejka książek IP: *.chello.pl 31.01.08, 14:06
        Jasne ze zauważamy. Jak ktoś twierdzi inaczej to chyba nie jest świadom co się
        dookoła niego dzieje.
        • Gość: zimny gerard Re: Złodziejka książek IP: *.ghnet.pl 31.01.08, 23:42
          rzekłbym, że nie zauwazamy niczego co się wokól nas dzieje. taka
          jest prawda, mam do Was pytanie, czy jak wychodzicie z domu to
          spoglądacie w niebo??? czy pędzicie szybko do samochodu, zeby sie
          nie spóźnić do pracy?? coś mi sie wydaje, ze wiem jaka będzie
          odpowiedz....
          • lemur12345 Re: Złodziejka książek 01.02.08, 11:27
            Chyba jak spoglądniesz w szklaną kulę :) Skąd możesz wiedzieć jaka jest odp?
          • croyance Re: Złodziejka książek 04.02.08, 12:45
            To taki sam banal, jak o 'niewykorzystywaniu 90% mozgu'.
      • i_am_the_army Re: Złodziejka książek 20.02.08, 11:08
        Nie czytałam tej książki, ale ten zamieszczony przez Ciebie jej fragment to...
        sorry... banał (moim skromnym zdaniem oczywiście)
        • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 27.02.08, 15:25
          Być może wyrwany z kontekstu tak brzmi.
    • mettea Re: Złodziejka książek 01.02.08, 19:44
      Jak wychodze do pracy zawsze sprawdzam temperature na termometrze za oknem:) czy
      to mozna zaliczyc do obserwacji i zauwazania otaczajacego nas swiata??
      A tak serio - nie jest mozliwe, bysmy caly czas skupiali sie na obserwacji
      pogody, swiatla, nieba. Ja moge sobie na to pozwolic tylko wtedy, gdy mam
      urlop...i to bez dzieci(czyli za jakies pare lat).
      Jednakze czesto spogladam za okno, zwracam uwage na to, co sie zmienilo odkad
      przyszlam do pracy; uwielbiam wczesne poranki - swiatlo jest takie obiecujace,
      oraz wieczory - swiatlo uspokaja, a czasem zastanawia...
      Takie chwile refleksji chronia mnie przed calkowitym zagubieniem.
      Zupelnie tak, jak dobra ksiazka:)
      Tak jak autor watku - czekam na opinie o ksiazce. Moze tez ja kupie?
      • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 04.02.08, 16:14
        Ja polecam. Ale chciałabym porozmawiać o tej książce. Rzadko która mnie tak porusza.
        • Gość: mithrill Re: Złodziejka książek IP: *.programpl.biz 05.02.08, 16:14
          Ksiązka jest wzruszająca. Ale na szczęście nie patetyczna. Nie
          ckliwa. Poruszająca i refleksyjna.
          • bagnarola Re: Złodziejka książek 06.02.08, 20:17
            a ja bardzo sie zawiodlam i uwazam dokladnie na odwrot: jest ckliwa
            i patetyczna.
            • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 07.02.08, 12:58
              A jakieś argumenty?
            • lemur12345 Re: Złodziejka książek 07.02.08, 13:13
              A gdzie ten patos?
    • lulla77 od jakiego wieku? 20.02.08, 09:59
      jeżeli bohaterką książki jest 10cio latka to czy nadaje się do przeczytania
      przez dziewczynkę w tym wieku?
      • rozmowy-z-monitorem Re: od jakiego wieku? 20.02.08, 15:32
        Moim zdaniem się nadaje. Chociaż książka mówi o bardzo smutnych rzeczach -
        jednak w sposób nie epatujący przemocą czy złem.
        Z drugiej strony na zachodzie ta książka jest przedstawiana jako literatura dla
        młodzieży więc chyba nie powinno być przeciwwskazań.
        Z trzeciej strony ja osobiście mając lat 28 płakałam na tej książce więc nie
        wiem czy aby jednak nie jest zbyt ciężka dla 10 letniego dziecka.
        Z czwartej strony myślę że może warto byłoby spróbować.
        • Gość: bez loginu Re: od jakiego wieku? IP: *.ghnet.pl 06.03.08, 21:05
          najlepiej byłoby gdybyś sama jej czytała, bo wydaję mi się, że ta
          ksiązka jest dobrą okazją do omówienia kilku bardzo ważnych pojęć
          np tj jak czlowieczeństwo, braterstwo, tolerancja.
    • agnieszka_azj Re: Złodziejka książek 20.02.08, 10:09
      Ja jestem jeszcze w trakcie lektury i uczucia mam mocno mieszane,
      ale polecam wszystkim to, co o tej nksiążce napisał pan Michał
      Zając:
      zajeczanora.blogspot.com/2008/02/czytam-sobie-m-zusak-zodziejka-ksiek.html
      • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 20.02.08, 15:34
        Czemu mieszane?
        • agnieszka_azj Re: Złodziejka książek 27.02.08, 17:44
          rozmowy-z-monitorem napisała:

          > Czemu mieszane?

          Głównie z powodu tematyki - po prostu jakoś odrzuca mnie od książek
          o Hookauście. Może czytałam ich zbyt wiele (studiowałam historię) i
          to odróznia mnie od adresatów tej książki. Ale mimo wszystko jestem
          nią zainteresowana.

          Poza tym złości mnie forma - ta krótkie fragmenty porozdzielane
          wstawkami - ni to tytułami, ni to wyjaśnieniami. Czyta się to z
          lekką czkawką.
          • lemur12345 Re: Złodziejka książek 28.02.08, 11:30
            Tak sie zastanawiam, że może jak się studiowało historię to na takie książki
            patrzy się zupełnie inaczej? Ostrzej ocenia autora.
          • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 28.02.08, 15:36
            Mi trochę na początku przeszkadzały. Ale potem były takim oderwaniem się. Na
            chwilę stop - i jedziemy dalej.

            Jasne tematyka zbyt miła nie jest. Nie studiowałam historii ale swego czasu
            bardzo interesowałam się II wojną światową. Łykałam wszystko co się dało. Teraz
            już mniej. Ale ta książka jest inna. Niby o tym samym a jednak z innej
            perspektywy opowiedziana.
            • ewaluna222 Re: Złodziejka książek 28.02.08, 23:14
              a mnie się podobała właśnie ze względu na formę. wstawki równoważyły
              mi momentami przydługawą narrację. owszem, są w tej książce ckliwe
              fragmenty, ale moim zdaniem potrzebne - to przecież książka o
              wojnie, poświęceniu, strachu, umieraniu, stracie. Bez tej odrobiny
              melodramatyzmu byłaby za sucha. I wtedy ktoś by pewnie wytknął, że
              za mało w niej emocji.
              nie powiem, żeby mnie powaliła na kolana, ale ciesze się, że ją
              przeczytałam. podoba mi się zmęczony narrator, któremu od czasu do
              czasu zdarza się chlapnąć coś na temat przyszłości. no i kontekst -
              mało wcześniej czytałam książek o wojnie w Niemczech.
              • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 29.02.08, 15:37
                Właśnie. Ja zawsze czytałam o wojnie z punktu widzenia Polaków. Ewentualnie
                amerykanów. Nigdy z punktu widzenia Niemców.
                Jakie jeszcze książki mogłabym dorwać pokazujące temat od strony niemieckiej?
                • Gość: bez loginu Re: Złodziejka książek IP: *.ghnet.pl 29.02.08, 15:55
                  O wojnie wielkich Niemiec z Żydami Warszawy: 1939-1943
                  polecam to co prawda pamiętnik Zyda, ale pracującego w
                  Arbeitsamtcie, instytucji okrytej najgorszą sławą,
                  zasługuję na uwagę z powodu bogactwa faktologicznego, nie jest tak
                  emocjonalnie nacechowana jak Złodziejka, ale nie jest to tez pozycja
                  dla wielbicieli historii tylko i wyłącznie.
                • agnieszka_azj Re: Złodziejka książek 29.02.08, 16:08
                  rozmowy-z-monitorem napisała:

                  > Jakie jeszcze książki mogłabym dorwać pokazujące temat od strony
                  niemieckiej?


                  Pierwsze, co mi przychodzi do głowy to "Dzienniki Hansa Franka",
                  ale raczej nie o to Ci chodzi.
                  Poza tym Marion Doenhoff "Życie pod prąd" - choć tam okresowi wojny
                  prświęcoen są raptem dwa rozdziały i "Szkoła janczarów" Alojzego
                  Twardeckiego, który jako kilkulatek został zabrany polskim rodzicom
                  i oddany na wychowanie niemieckiej rodzinie. Po wojnie został
                  odnaleziony i (z oporami) odzyskał swoją polską tożsamość.
                  • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 03.03.08, 16:01
                    Szkołę janczarów przeczytam z przyjemnością. Zapowiada się nieźle.

                    Tak chodzi mi raczej o wspomnienia zwykłych szarych Niemców nie dowódców katów i
                    oprawców.
                    • Gość: bez loginu Re: Złodziejka książek IP: *.ghnet.pl 04.03.08, 00:05
                      włąsciwie nie przypominam sobie takiej pozycji,
                      zastanawiające, przecież Niemcom powinno zależeć na opowiadaniu
                      historii normalnych obywateli w czasie wojny, a raczej unikać
                      epatowania historiami krewkich katów.
                      • agnieszka_azj Re: Złodziejka książek 04.03.08, 10:41
                        Gość portalu: bez loginu napisał(a):

                        > włąsciwie nie przypominam sobie takiej pozycji,
                        > zastanawiające, przecież Niemcom powinno zależeć na opowiadaniu
                        > historii normalnych obywateli w czasie wojny, a raczej unikać
                        > epatowania historiami krewkich katów.

                        Myślę, że są takie książki, tylko nie były tłumaczone na polski.

                        Kojarzy mi się jeszcze jakaś "zwykła" Niemka w ksiązce Helgi
                        Hirsch "Nie mam keine buty", ale one chyba mieszkała przed wojną w
                        Polsce (tzn. na Śląsku).
                        • Gość: bez loginu Re: Złodziejka książek IP: *.ghnet.pl 04.03.08, 23:19
                          Agnieszko, skąd Twoja wielka wiedza? tak hobbystycznie wnika z pasji
                          czytania, czy zajmujesz sie literaturą " zawodowo"?
                          • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 10.03.08, 13:46
                            Znalazłam jeszcze coś takiego jak: Górny Śląsk podczas II wojny światowej -
                            stosunkach polsko niemieckich na terenach wcielonych do rzeszy. Ale ciągle
                            szukam jednak perspektywy zwykłych mieszkańców Niemiec.
                            • la_boheme Re: Złodziejka książek 11.03.08, 15:42
                              Po pierwsze "Niemcy" Kruczkowskiego :)

                              Po drugie "Kronika dni oblężenia" chociaż tu już sama końcówka wojny.
                              • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 12.03.08, 15:14
                                Dziękuję. W ogóle nie pomyślałam o "Niemcach" :)
                                • zielonamysz Re: Złodziejka książek 15.03.08, 08:44
                                  Przede wszzzytkim to chyba dobra byla by ksiazka Polacka. Nie pamietam tytulu
                                  ale wygulasz sobie. Martina.
                                  • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 27.03.08, 14:23
                                    Chodzi o Śmierć w bunkrze. Opowieść o moim ojcu?
                                    • la_boheme Re: Złodziejka książek 27.03.08, 15:27
                                      Drugą jego książkę "Po Galicji" też warto przeczytać. Chociaż tematyka nieco
                                      inna. Ale warto :)
                                      • Gość: bez Re: Złodziejka książek IP: *.ghnet.pl 27.03.08, 22:10

                                        ja niewtajemniczona, więc jesli inna tematykk inna, to podajcie
                                        trochę szczegółów.
                                        • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 28.03.08, 15:46
                                          śmierć w bunkrze to opowieść Pollacka o swoim ojcu. Na granicy bodajże Austrii i
                                          Włoch w bunkrze znaleziono zwłoki. Jak się okazało oficera SS i jak się jeszcze
                                          bardziej okazało właśnie ojca Pollacka. Pollack wyruszył w przeszłość na
                                          poszukiwanie ojca i odnalazł tak naprawdę zbrodniarza.
                                          A tej drugiej nie znam :)
                                          • Gość: bez loginu Re: Złodziejka książek IP: *.ghnet.pl 03.04.08, 00:53
                                            brzmi zachęcająco, po Złodziejce czuję chęć na ksiązki i w końcu mam
                                            czasu duzo;)
                                            • la_boheme Re: Złodziejka książek 10.04.08, 14:35
                                              A co ciekawego ostatnio wyszło?
                                              • Gość: bez loginu Re: Złodziejka książek IP: *.ghnet.pl 13.04.08, 11:53
                                                po Złodziejce to trochę nie wiem czy odpowiednia lektrura ale
                                                podobno ciekawa pozycja "Kapłan" Krzysztofa Kotowskiego. Słyszałeś?
                • barbasia3 Okręt - Buchheim Lothar-Günther 28.03.08, 18:21

                  > Jakie jeszcze książki mogłabym dorwać pokazujące temat od strony
                  niemieckiej?
                  Okręt czytałam baardzo dawno, ale pamiętam, że była to niesamowita
                  lektura zafascynowało mnie właśnie to, że zobaczyłam wojnę z
                  drugiej strony.
                  b.
                  • rozmowy-z-monitorem Re: Okręt - Buchheim Lothar-Günther 31.03.08, 11:48
                    Dzięki. Na pewno sięgnę. Już sobie robię listę :)
    • viesnia Re: Złodziejka książek 19.03.08, 11:49
      Przeczytałam.
      Sama historia bardzo poruszająca, spodobało mi się, że opowiadane są losy
      Niemców, jak i jednego Żyda - więc nie tylko Holokaust jest tematem powieści.
      Natomiast sam styl pisania - zbyt wytworny, męczacy, "too flowerish", widać, że
      autor bardzo chciał być oryginalny, na siłę, niestety. A już ten wstęp o
      kolorach - co za banał!
      Dobra książka, ale rewelacja to nie jest.
      Pozdrawiam.
      • a.s.i.a3 Re: Złodziejka książek 19.03.08, 13:10
        Przeczytałam i też mam troszkę mieszane uczucia. Z jednej strony
        dobra, wciagająca książka, ale jakby czegoś zabrakło... no i troszkę
        czuję też problem z tym kto ma być adresatem tej książki. Nie
        rzuciała mnie na kolana, ale może jestem za młoda...?
        • la_boheme Re: Złodziejka książek 20.03.08, 15:43
          To co mi się w niej podobało to właśnie opisy. Niemęczące ale bardzo plastyczne.
    • mma_ramotswe Re: Złodziejka książek 24.03.08, 09:27
      Z reguły nie podobają mi sie książki, nad którymi tutejsi
      forumowicze się zachwycają.
      Ta jest wyjątkiem
      • zielonamysz Re: Złodziejka książek 25.03.08, 11:08
        Przeczytalam Podoba mi sie ale tez mam zastrzezenia- dla kogo to jest? Mnie sie
        wydaje, ze dla mlodziezy w takim wieku jak bohaterowie 12/13 lat. Tez uwazam, ze
        czasem autor ociera sie o banal ale to chyba nieuniknione przy tej tematyce.
        Stara sie jednak by tak nie bylo i stad te watki o kolorach co sa jakims
        pomyslem ale zle pociagnietym.Ogolnie warto bylo przeczytac bo jest Zlodziejka
        czyms swiezym.
        Zastanawialam sie tez nad tym jak ukazuje zwyczajnych Niemcow. I chyba jednak
        trafia. Zachowuje proporcje. Po Grossie zwracam na to uwage.A jak wy to
        odebraliscie?
        • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 27.03.08, 14:20
          W założeniu autora książka miała być dla młodzieży ale... ja mam 28 lat i mnie
          ujęła.
          Przez lata czytania polskich wspomnień z wojny miałam chcąc niechcąc zakodowany
          w głowie obraz złych Niemców dobrych Polaków i biednych Żydów. Ta książka jest
          inna. Daje inną perspektywę. Bo chociaż gdy dorosłam wiedziałam już że nie
          wszyscy Niemcy byli źli i nie wszyscy Polacy dobrzy to jednak gdzieś z tyłu
          głowy telepała się myśl zakodowana przed laty. Więc to co napisałaś: ta książka
          zachowuje proporcje. A nam Polakom daje możliwość zobaczenia hitlerowskie Niemcy
          z innej strony.
          • Gość: bea loginu Re: Złodziejka książek IP: *.ghnet.pl 27.03.08, 22:07
            zauważyłam, ze kto jest uprzedzony to nawet po przeczytaniu tej
            ksiazki, nie zmienia proporcji w ocenie tych trzech narodowości.
            • la_boheme Re: Złodziejka książek 28.03.08, 16:29
              Rozmawiająca z monitorem pisze że z czasem zmieniło się jej postrzeganie.
              • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 31.03.08, 12:27
                Dokładnie. Z czasem moje postrzeganie się zmieniało.
                • Gość: bez loginu Re: Złodziejka książek IP: *.ghnet.pl 05.04.08, 01:28
                  czyli jest możliwy jakiś zwrot po lekturze, to pocieszające;)
                  • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 09.04.08, 14:00
                    Nie po jednej książce. Raczej u mnie się to odbyło w trakcie dorastania.
                    Zmieniania postrzegania świata.
    • Gość: Marilka Re: Złodziejka książek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 17:12
      To prawda, ksiązka jest świetna. Przeczytałam ją już dwa razy. Brrr. Trochę
      żałuję, że kupiłam Złodziejkę tydzień temu, jakbym poczekała to teraz w promocji
      w Merlinie kupiłabym ją sporo taniej (32zł). No to kto jeszcze jej nie kupił, to
      teraz ma dodatkowy pretekst na małe zamówienie :)
      • Gość: bez loginu Re: Złodziejka książek IP: *.ghnet.pl 30.03.08, 19:31
        to ja tez przepłaciłam;/ mogłaś tego nie pisać;)
      • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 31.03.08, 11:52
        Policzyłam że w zeszłym miesiącu (znaczy w marcu dziś 1 kwietnia? pogubiłam się
        :P) wydałam na książki jakieś 250 zł :| I z nowości to chyba niewiele kupiłam :)
        Ale upolowałam te na które polowałam od co najmniej roku
        • la_boheme Re: Złodziejka książek 31.03.08, 12:17
          To się pochwal co nakupowałaś :)
        • Gość: bez loginu Re: Złodziejka książek IP: *.ghnet.pl 31.03.08, 22:21
          o jezu, to dużo! książki są koropnie drogie, mnie stać ostatnio
          tylko na odwiedziny w Taniej Ksiażce gdzie za 15-25 zł kupię raz na
          miesiąc książkę.
          • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 01.04.08, 13:13
            Dzisiaj na dworcu w Ratowicach puściłam kolejne kilka złotych :P Ale tam
            uwielbiam robić zakupy. Za grosze można znaleźć takie perełki że omatkoicórko :)

            Co kupiłam w tym miesiącu?
            Polowałam na Śniadanie u Tiffaniego od roku wreszcie się udało. Upolowałam też
            Ocean morze (jedwabiu wciąż nie) Baricco.
            Zakupiłam jeszcze Gwałt. Opowieść miłosna. J.C. Oates.
            I Zamiana miejsc Jane Green.
            I Peru. W cieniu Tupaca Amaru bo mam fioła na punkcie Ameryki Południowej i
            Indian :) I odkupiłam sobie Bo to jest w miłości najstraszniejsze bo mi wsiąkło
            w czasie przeprowadzek.
            I tak zamknę marzec. Kwiecień zaczęłam od straganów taniej książki :P
            • Gość: bez loginu Re: Złodziejka książek IP: *.ghnet.pl 02.04.08, 22:57
              rzeczywiście w Krk też na dworcu są stoiska z ksiażkami, zawsze
              mijam je biegiem nalezy sie zatrzymać nastepnym razem, sprawdzę to.
              a ja tez ostatnio za 16 zł kupilam Mechaniczną Pomarańczę;D
              • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 03.04.08, 12:50
                Tam w podziemiach to dość drogie te książki :) Chociaż perełki tam są niezłe :)
            • la_boheme Re: Złodziejka książek 03.04.08, 15:10
              Proszę:
              merlin.pl/Jedwab_Alessandro-Baricco/browse/product/1,501766.html;jsessionid=355B1F4980F2AA02E8DA64DDF9BFF98E.LB1?gclid=CLy-qsf7vpICFRCoQwodJEN_AQ
              :)
              • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 04.04.08, 14:13
                Aż nie wierzę. Kilka razy pisałam do nich z zapytaniem o tę książkę i nigdy nie
                umieli powiedzieć czy będzie dostępna. Dzięki bardzo :)
                • la_boheme Re: Złodziejka książek 04.04.08, 15:16
                  No to ich zamęczyłaś i masz :)
              • Gość: bez loginu Re: Złodziejka książek IP: *.ghnet.pl 05.04.08, 01:23
                o przypomniałaś mi o tej książce, czytałam ją jakiś miesiąc temu,
                pożyczyła mi znajoma i też probowałam bezskutecznie ją dostać..
                • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 07.04.08, 15:08
                  Mówisz o Jedwabiu?
                  • Gość: natka_87 Re: Złodziejka książek IP: 213.199.218.* 09.04.08, 11:46
                    Jedna z lepszych książek jakie ostatnio czytałam, na pewno na długo pozostanie w
                    mojej głowie :)
                  • Gość: bez loginu Re: Złodziejka książek IP: *.ghnet.pl 10.04.08, 10:43
                    tak Jedwab, a teraz czeka na mnie Ocean Morze.
                    • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 10.04.08, 12:56
                      Jest trochę inne od Jedwabiu. Ale też ma w sobie coś :)
                      • Gość: bez loginu Re: Złodziejka książek IP: *.ghnet.pl 10.04.08, 23:41
                        wowo! czytałeś wszystkie? co jeszcze polecisz tego autora?
                        • bir.ke Re: Złodziejka książek 11.04.08, 15:30
                          witam,
                          jesli chcesz poczytac o Niemcach i ich stosunku do rodzącego się
                          faszyzmu, to bardzo polecam 'kamienie z dna rzeki'Ursuli Hegi
                          bardzo fajna imho
                          • rozmowy-z-monitorem Re: Złodziejka książek 11.04.08, 17:07
                            O dziękuję. Na pewno przeczytam :)

                            Jeśli chodzi o Baricco to polecam jeszcze Zamki z piasku. Innych jego nie
                            czytałam. Jeszcze :)
                            • Gość: bez loginu Re: Złodziejka książek IP: *.ghnet.pl 13.04.08, 11:46
                              przeczytam obie rekomendacje, tą nawiązujacą do Złodziejki i Baricco
                              as well;)
    • izabelski Re: Złodziejka książek 16.05.08, 22:59
      skonczylam czytac dwa dni temu
      na pewno do niej wroce jeszcze raz

      jest to jedna z lepszych ksiazek, jakie przeczytalam w ciagu
      ostatnich kilku lat
      wciagnela mnei od pierwszej strony i smutno, ze juz sie skonczyla ...

      chyba znacie to uczucie :-)
      rzadko je odczuwam czytakaj ksiazki - a jest ono dla mnie zawsze
      najlepszym znakiem zachwycenia nad powiescia

      poszukam jego innych ksiazek z nadzieja,ze sa rownie interesujace
      • fucking-princess Re: Złodziejka książek 21.05.08, 07:04
        a mnie ta ksiazka niestety rozczarowala.
        • izabelski Re: Złodziejka książek 25.05.08, 02:14
          a czego oczekiwalas?
    • josefwilk Re: Złodziejka książek 04.08.08, 10:15
      Ja dosyc późno odkryłem "Złodziejkę". W ubiegły piątek. Warto!
      • l81 Re: Złodziejka książek 04.08.08, 10:19
        A mnie rozczarowała ta książka,oczekiwalam czegoś innego.Pozdrawiam.
    • uwazajsobie Re: Złodziejka książek 04.08.08, 17:27
      dobre do "zaczytania" jednego wakacyjnego popołudnia i nic więcej.
      aczkolwiek jestem zdania, że powinno się ją ogłosić lekturą obowiązkową dla gimnazjalistów. co by im pokazać, że nie wszyscy niemcy to wstrętni zbrodniarze.
    • Gość: bajadera :) Re: Złodziejka książek IP: *.gdynia.mm.pl 18.03.09, 21:00
      Książka fenomenatlna! Przeczytałam ją dwa razy, za każdym razem z zapartym tchem!
      w tym roku skończe zaledwie 14 lat, więc nie jestem zapewne aż tak dobrze
      zorientowana na temat tego jak wyglądały czasy, w których toczy się akcja
      powieści, mimo to "złodziejka książek" zaskoczyła mnie baardzo pozytywnie :)
      Książka naprawde poruszająca, warto przeczytać.
      • girl.of.your.nightmares Re: Złodziejka książek 09.05.09, 13:29
        a ja chciałabym Was poinformować, że "Złodziejka książek" wygrała (a właściwie, to za kilka dni oficjalnie wygra) konkurs na Dziecięcy Bestseller Roku DONG 2008 :)

        jestem w trakcie jej czytania, na początku mi się średnio podobała, wydawała mi się taka za bardzo "przekombinowana" przez autora; ale zanim się obejrzałam, przeczytałam ponad 400 stron, więc mnie wciągnęła. O czasach wojny wiem bardzo mało, więc przy okazji się trochę dowiedziałam. coraz bardziej się do tej książki przekonuję
    • Gość: Dominika Re: Złodziejka książek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.09, 09:44
      Zawsze myślałam, że czytam dobre książki, wartościowe, teraz już tak nie uważam. Wczorajszego wieczora skończyłam czytanie ''Złodziejki książek'' i wszystko się z mieniło. Stwierdzenie, że ta książka jest poruszająca, to niedopowiedzenie. Jest niezwykła, niesamowita, magiczna.
      • Gość: klaudia Zachwycająca! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.09.09, 12:26
        Ostatnio wpadła mi w ręce Złodziejka książek. Przeczytałam ją jednym tchem.
        Dawno nic mnie tak nie zachwyciło. Wspaniała i poruszająca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka