Dodaj do ulubionych

literatura pop - John Donne

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 22:03
Zaczęło się od "Transformacji Timothy'ego Archera" Philipa K. Dicka,
a potem strona 84 tej książki i wiersz:

"Roztrzaskaj serce moje, Boże Trójjedyny,
Boś dotąd pukał jeno, szeptał, błyskał, winy
Me przeliczał, naprawiał. Lecz bym wznieść się mógł,
Musisz zgiąć mnie z wszechsiły i obalić z nóg,
Złamać, zmiażdżyć, przepalić i nowym uczynić.

Jam jak miasto pod szturmem wroga, cytadela
Zdobyta, trudzę się, by przyjąć odsiecz Bożą,
Gdy Rozsądek, Twój we mnie namiestnik zatrwożon,
Przez zło opętan, słaby i udręczon wiela,
Miota się, zniewolon od nieprzjaciela

Nie broni mnie. Jam, Panie, wroga oblubieniec,
Lecz ogromnie Cię kocham. I miłości wzajem
Pragnę Twojej, choć czasem niewiernym się staję.
Rozwiedź mnie. Rozszarp węzeł. Weź mnie jak w więzienie
W siebie. I od małości uwolń. Zwiąż przybłędę -
I posiądź - zgwałć - bo jeno wtedy czysty będę."

Potem normalnie czyli google, żeby sprawdzić, kto zacz ten John
Donne, którego jakoś nigdy wczesniej nie zdarzyło mi się poznać, a
potem to już zwyczajne skoki po linkach, by potknąć się o
www.gazetawyborcza.pl/1,75475,2719210.html
Wierzyć mi się nie chciało w słowo pisane: to jest literatura pop??!
Obserwuj wątek
    • yanga Re: literatura pop - John Donne 15.02.08, 11:51
      Jakie czasy, taka literatura pop. Zauważ, że to, co dziś określa
      się, nie wiedzieć czemu mianem "muzyki poważnej", kiedyś było
      rozrywkową.
      • Gość: done Re: literatura pop - John Donne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 18:13
        Pewnie masz rację, choć niejako przy okazji zastanawiam się - pieśni
        którego z naszych polskich, 16-wiecznych poetów podśpiewywano sobie
        podczas długich, jesienno-zimowych staropolskich wieczorów?
        I - żeby zbyt daleko wspomnieniami nie sięgać - jakież to wiersze
        deklamujemy sobie, choćby i pod nosem tylko, w czas 21 wieku ;)

        W merlinie nie ma niczego Donne'a, w googlach tylko pojedyńcze
        wiersze.

        • braineater Re: literatura pop - John Donne 16.02.08, 20:33
          Podczas długich wieczorów śpiewano sobie zberezieństwa Kochanowskiego, co w końcu był dworskim pupilkiem, miłosnicy disco-polo sięgali po Roksolanki, a cała tradycyjna poezja ludowa, to jakby nic innego, jak zbiór pieśni. Spokojnie mozna obronić hipotezę, że cała poezja tak gdzieś do XIX wieku była wykonywana z muzyką. A dziś się spiewa choćby Świetlickiego (w najlepszym przypadku), Stachurę (jesli się jest pijanym, harcerzem, lat 13) plus powstają przeróżne dziwne płyty poświęcone poetom - www.myspace.com/outofsight1996 (beznadziejne, ale zawsze...:)

          Co do Donne'a online:
          rpo.library.utoronto.ca/poet/98.html
          www.luminarium.org/sevenlit/donne/donnebib.htm
          Collected Poetry dostaniesz za jakieś 9-19 złotych w paperbackowych wydaniach z Penguina albo Wordswortha w praktycznie każdej księgarni z działem językowym

          P:)
          • Gość: done Re: literatura pop - John Donne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 14:35
            braineater napisał:

            > Podczas długich wieczorów śpiewano sobie zberezieństwa
            > Kochanowskiego, co w końcu był dworskim pupilkiem,

            ...a biedna, zmarznięta Urszulka po ogrodach jaśniepaństwa w czas
            ony dygała, w przykrótkiej sukiennczynie lnem prześwitującym dworską
            modą za nimfetkę natchnienia ojczulka robiąc, chocia wszytkie
            przecia wiedzieli, że to jeno lipa jedna wielka jest, by tatuńcio
            postępowe myśli pedofilskie w kształt przaśnych pieśni formować był
            mógł.

            > A dziś się spiewa choćby Świetlickiego (w najlepszym
            > przypadku),

            O co chodzi z tym Świetlickim?? Wstyd się przyznać, ale znam tylko
            ten kawałek śpiewany przez Lindę (piekny pop!), na pewno ze
            Świetlikami, ale nie mam pojęcia, czy do słów Świetlickiego. Kto
            śpiewa jego wiersze, nie chodzi mi o wykonania autorskie?

            Do Yangi: było kiedyś piękne wydanie Donne'a w "znaku", teraz
            figuruje obok tej pozycji napis "nakład wyczerpany"
            www.znak.com.pl/baras.php
            i chyba nikomu nie spieszy się do jakiegokolwiek wznowienia :(
            • braineater Re: literatura pop - John Donne 17.02.08, 14:43
              Chodziło właśnie o wykonania autorskie. Płyt Świetlików jest kilka (nie tylko ta z Lindą:), plus sam poeta udziela się jeszcze w innych projektach - The Users, Świetlicki/Ostrowski, Czarne Ciasteczka, Świetlicki/Trzaska i w sumie wszędzie śpiewa lub w inny sposób demoluje swoje własne teksty.
              A z nieautorskich wykonań, to masz cała półkę wykonawców spod znaku bimber, gitara, pielgrzymki, typu Stare Dobre Małżeństwo i tym podobne potworności, którzy co i rusz z braku weny maltretują jakiegoś bohu ducha winnego poetę.

              P:)
              • Gość: done Re: literatura pop - John Donne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 18:41
                Umiesz odróżnić poezję w stanie czystym od tekstu piosenki?
                Pan Wasowski to np bardziej poetą czy tekściarzem był?
                Czy Baczyński obraziłby się na Panią Demarczyk za melanż słów i nut?
                Dałby Gałczyński po pysku Grechucie za profanację swych "pieśni"?

                Pytania głupie, ale wydaje mi się, że mało szanujesz tych, którzy
                chcieliby trafić do szerszego, potencjalnego grona odbiorców, niż
                tylko do ślęczących w duchowym uniesieniu empatycznej autoanalizy
                poszczególnych wersów studentów vs absolwentów filologii.
                • Gość: agni_me Re: literatura pop - John Donne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 20:58
                  Pan Wasowski nie był ani tym, ani tym. Pan Wasowski był kompozytorem.
                  Teksty pisał pan Przybora. Pytania rzeczywiście głupie.
                  • Gość: done pod Twą obronę, Jeremi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 16:18
                    Wykrakała, oj, wykrakała,
                    że sprawdziło się co do słowa.

                    Gość portalu: agni_me napisał(a):

                    > Pan Wasowski nie był ani tym, ani tym. Pan Wasowski był
                    kompozytorem.
                    > Teksty pisał pan Przybora. Pytania rzeczywiście głupie.

                    Jam lokator dziki,
                    Madame! -
                    miewam swe wybryki,
                    Madame! -
                    czasem strzelam byki,
                    miewam złe nawyki -
                    będą wszak wyniki
                    zdrowej twej krytyki!
                    Jam lokator dziki,
                    Madame!
                    serca nie mam w nikim,
                    Madame! -
                    a tak jak słowiki
                    i pasikoniki -
                    skłonność do liryki
                    ja mam!

                    (..)
                    W dzionek jesienny mglisty
                    lecą jesienne listy -
                    nim cisza je pochowa -
                    lecą jesienne słowa,
                    słowa, słowa
                    na wiatr:
                    "Znów jestem w takim stanie",
                    "Ty nędzny grafomanie".

                    (..)
                    Coś ty zrobił, panie Darling?
                    (..)
                    O, nieszczęsny panie Darling!
                    Gdyby znali wyczyn twój -
                    z grobów wstaliby umarli
                    i krzyknęli chórem: "Fuj!".

                    -----------------------------------
                    Jeremi Przybora "Piosenki prawie wszystkie", MUZA SA, Warszawa 2004
            • yanga Re: literatura pop - John Donne 17.02.08, 20:47
              Pewnie, że było. Stoi u mnie na półce :-)
              • Gość: done Re: literatura pop - John Donne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 22:48
                @!!!
                ponegocjujemy? :-)
                • yanga Re: literatura pop - John Donne 18.02.08, 10:16
                  Sorry, to nie wchodzi w rachubę.
                  • Gość: done Re: literatura pop - John Donne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 16:33
                    ..wielkie dzięki! :-)
                    jak się trochę pomęczę, poszukam (allegro?), bardziej docenię tak
                    książkę, jak i twórczość autora. Szczególnie, że to będzie - o ile
                    dobrze liczę - już druga książka z tzw poezją, jaką (być może) kupię
                    w swoim życiu.

                    ps: jesteś matematykiem? księgową?
      • chomskybornagain1 Re: literatura pop - John Donne 20.02.08, 00:40
        co za potworny przeklad. ten ktos nie powinien sie brac za tlumaczenie poezji.
        • Gość: done Re: literatura pop - John Donne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 20:11
          Przekład - Aleksander Mierzejewski
          i oczywiste w swej oczywistości pytanie: potrafisz przetłumaczyć
          lepiej?

          dlaczego Chomsky born again?
    • yanga Re: literatura pop - John Donne 16.02.08, 20:55
      Po polsku też był wydawany. W przekładzie Barańczaka w serii
      Biblioteki Poetów Języka Angielskiego (Znak 1998), wcześniej także w
      Wyd. Literackim, poza tym w "Antologii Liryki Angielskiej"
      Pietrkiewicza.
    • nobullshit i do popu wróciła :) 17.02.08, 23:45
      merlin.pl/frontend/browse/product/4,478052.html#fullinfo
      Bardzo piękna płyta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka