Dodaj do ulubionych

historia chyba zapomniana

IP: *.chello.pl 17.09.03, 06:55
Niedawno natknęłam się na "Archipelag Gulag"- książka historyczna traktujaca
o sytuacji w Rosji począwszy od 1918 roku;System polityczny obozy
itp.siegnęłam po nią po przeczytaniu "Pamiętnika Anne Frnak",który zrobił na
mnie ogromne wrażenie.
Myślę,ze od czasu do czasu powinniśmy wracać do literatury z przeszości-
choćby nawet dlatego,aby nie zapomnieć.To sa trzy wielkie tomy i musze
przyznać,ze trzeba mnieć mocne nerwy aby przejsc przez opisy różnych
sytuacji,ale dzieki temu moze każdy z nas wyciągnie na przyszłość jakieś
wnioski.
Obserwuj wątek
    • dortu Re: historia chyba zapomniana 21.09.03, 10:00
      Zgadzam się z tobą. Literatura faktu - nawet zbeletryzowana - jest o wiele
      mniej popularna niż fikcja, zwłaszcza taka "lekka, łatwa i przyjemna". Ale taka
      np. "Bridget Jones" niewiele wnosi do naszej wiedzy o człowieku, o jego
      możliwościach in plus i in minus. Książki historyczne natomiast dają nam wgląd
      w to, na ile ludzka osobowośc może ulec wpływowi czynników zewnętrznych, na ile
      instynkt samozachowawczy jest w stanie przytłumić wszelkie inne cechy
      charakteru, jak empatia, życzliwość, prawdomówność etc. "Gułag" z całą
      pewnością nie jest lekturą odprężającą - ale gdybym go swego czasu nie
      przeczytała, byłabym na pewno uboższa o jakieś przemyślenia, jakieś wrażenia.
      Jeśli jeszcze nie czytałaś - sięgnij po "Wielbłąda na stepie" i "Krzyż
      Południa" Krzysztonia - zbeletryzowane wspomnienia autora z czasów wojennej
      tułaczki po ZSRR. Też robi wrażenie, nie zacierając faktów historycznych.
      Osobiście z literatury z zakresu historii najnowszej zawsze chętnie sięgam po
      pozycje dotyczące ruchu oporu i powstania warszawskiego; fascynują mnie młodzi
      bohaterowie, niektórzy ledwie co starsi od mojego dziecka, gotowi niemal bez
      zmrużenia oka oddać życie za Ojczyznę. To było tylko sześćdziesiąt lat temu - a
      ile się przez ten czas zmieniło... Od czasu do czasu wracam do "Kamieni na
      szaniec", do "Pamiętników żołnierzy baonu Zośka", teraz kompletuję
      sobie "Wierną rzekę harcerstwa polskiego" Wachowicz. Nam, którzy
      przyzwyczailiśmy się myśleć głównie o własnej wygodzie, potrzeba od czasu
      przypomnienia, że może dzięki tamtym ludziom w ogóle żyjemy.
      • Gość: mika_69 Re: historia chyba zapomniana IP: *.chello.pl 21.09.03, 16:06
        Fakt,nie są to lektury łatwe,które czytamy dla relaksu i
        przyjemnosci.Autor "zmusza" nas do zastanowienia praktycznie nad każdym
        akapitenm,nie rozdrabniając się do zdań.I pomimo iż sposób w jaki została
        napisana sprawia,ze łatwo się czyta- większosć książek historycznych zanudza
        twardymi faktami- to i tak zawarte w niej wiadomosci czasem bywają trudne do
        przełkniecia.
        Często się zastanawiam,jak człowiek mógł coś takiego wymyśleć,to po prostu jest
        straszne.
        Ja też bardzo lubię "Kamienie na szaniec" albo opowiadania Borowskiego.
        Uważam,zemimo wszystko powinniśmy od czasu do czasu sięgnać po taką
        lekturę,tylko tyle mozemy już teraz zrobić.
        Przy okazji dodam jeszcze "Domy nad Birkenau"
        Pozdrawiam.
        • Gość: Mateusz Re: historia chyba zapomniana IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.03, 16:08
          a tak sobie zajrzalem przed wyjsciem do kina i przeczytalem.
          A co
          hahaha

          Pozdrawiam fanow ksiazek :)
          • Gość: mika_69 Re: historia chyba zapomniana IP: *.chello.pl 23.09.03, 21:23
            No tak,to wszystko jasne :)
            :) hi hi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka