jancior 09.06.08, 18:00 Czy ktos czytal te ksiazke ? jakie macie wrazenia ? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niedo-wiarek Re: "Dolina nicości" 09.06.08, 18:59 Czytałem fragmenty. Na więcej nie mam ochoty. Sądzę, że fanom Bronisława Wildsteina może się spodobać. Ja sobie odpuściłem nie tyle z powodów politycznych (tematyka mnie nie pasjonuje), ale dlatego, że ciężko napisane. Ani sensacja, ani sztuka. Ni pies ni wydra, generalnie nużące. Oczywiście mogę się mylić i jako całość rzecz wypada wybitnie, ale sprawdzać nie zamierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierul Re: "Dolina nicości" IP: 81.210.34.* 20.07.08, 23:39 slyszalem, ze ksiazka niesie ze soba duzy ladunek emocjonalny..czy to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.d. Re: "Dolina nicości" IP: *.proxy.aol.com 25.09.08, 22:07 przedewszystkim "ladunek" demaskatorski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.d. Re: "Dolina nicości" IP: *.proxy.aol.com 25.09.08, 22:05 No i bardzo dobrze bo ta ksiazka nie dla ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mauzer Re: "Dolina nicości" IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.08, 00:28 Tej książki nie wypada czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
pisam Re: "Dolina nicości" 13.06.08, 09:05 Całkowicie się z tobą nie zgadzam, nie ma czegoś takiego jak " tej książki nie wypada czytać"! Każda książka jest do przeczytania bez względu kto ją napisał, dopiero wtedy można się o niej wypowiadać. A teraz o samej książce ; przebrnąłem kilkadziesiąt stron i powiem krótko ; knot, który został napisany z przyczyn "dupolistwa" i przekonań politycznych. Jest tak samo bezstronna jak autor prowadzący swoje programy, gdy ktoś ma inne poglądy niż on i Mistrz, trzeba go zakrzyczeć i nie dopuścić do głosu. Jak dla mnie absolutny niewypał i niepotrzebnie wydane pieniądze, na szczęście nie moje. Zgadzam sie z poprzednikiem, że dla miłośników braci Kaczyńskich może się podobać, choć jest zbyt nachalna politycznie. Czekam na kolejną książkę tego pana tym razem o udziale w rządzie panów Lipca, Leppera, Giertycha, Kaczmarka, obu braci wraz z "czarownicą", itd, itd. Ten pan jest "podobno" dziennikarzem ale jak widać piszącym teksty na zamówienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mauzer Re: "Dolina nicości" IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.08, 09:24 Ty wiedziałeś co napiszesz o tej książce zanim ja zacząłeś czytać. Dlatego nie wypada jej czytać. Jak bardzo kochasz Michnika? Odpowiedz Link Zgłoś
pisam Re: "Dolina nicości" 13.06.08, 10:19 Nie kocham Michnika, bo jestem hetero... a tak na poważnie, to Michnik mnie nigdy nie zachwycał, za to cenię niektórych ludzi którzy dla niego pracują w gazecie, między innymi pana Kurskiego - brata polityka którego nie cierpię. A o książkach, które nie przeczytałem nie wypowiadam się aby nie wyjść na ignoranta, nie stosuje także podziału politycznego wśród autorów, bo to nie ma sensu. Liczy się książka, temat i styl prowadzenia "opowieści", jeśli do mnie przemówi, nie ma przekłamań, czytam. Jeśli mnie razi, odkładam na półkę i szybko wystawiam na Allegro, bo szkoda aby jakiś "złom" leżał na moich półkach/ Odpowiedz Link Zgłoś
ewaluna222 Re: "Dolina nicości" 13.06.08, 11:01 Ja czytałam fragmenty w sieci. Pomijam tematykę, w końcu jedni piszą o kwiatkach, inni o szwindlach - ale ta książka jest zwyczajnie kiepsko napisana. Ciężko mi się to czytało, przegadana, a jednocześnie w tym przegadaniu jest zadziwiająco mało treści. Opisy jakieś wymuszone (i pewne niekonsekwencje w nich), zdania trochę naiwne, urywane, bez związku. ot, takie mam uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mauzer Re: "Dolina nicości" IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.08, 11:02 "Nie kocham Michnika, bo jestem hetero..." - piękny popis homofobii. I nazwisko autora nie ma wpływu na to jak odbierasz książkę? Test: "Cenckiewicz". Co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: "Dolina nicości" 13.06.08, 15:23 Chcesz rozmawiać o polityce, czy o literaturze? Jeśli chodzi o politykę, to daruję sobie wygłaszanie opinii. Natomiast w kwestii literatury zdradzę, że Wildsteina uważam za grafomana. Dlaczego? Ma grafomański styl. Nie potrafi pisać i na dodatek przynudza. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mauzer Re: "Dolina nicości" IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.08, 16:14 Swoją opinię wyrobiłeś po kilkunastu czy po kilkudziesięciu stronach? Wildstein jest grafomanem, bo jest grafomanem. Urocze. Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: "Dolina nicości" 13.06.08, 19:06 Gość portalu: Mauzer napisał(a): > Swoją opinię wyrobiłeś po kilkunastu czy po kilkudziesięciu stronach? Wildstein > jest grafomanem, bo jest grafomanem. Urocze. Rzeczywiście urocze. Opinię o grafomanii Wildsteina wyrobiłem sobie już wcześniej. Mamy tutaj zresztą do czynienia z przypadkiem typowym u grafomanów - dotychczasowe klęski twórcze nijak nie są w stanie zmusić ich do złamania pióra. Odpowiedz Link Zgłoś
pisam Re: "Dolina nicości" 13.06.08, 21:49 Niedo-wiarek z Mauzerem nie ma o czym dyskutować, podejrzewam, że pod tym ukrywa się sam autor i dlatego ciągnie na siłę dyskusję o tej nieudanej książce. Dla tej książki szkoda naszego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: "Dolina nicości" 13.06.08, 22:56 pisam napisał: > Niedo-wiarek z Mauzerem nie ma o czym dyskutować, podejrzewam, że pod tym ukryw > a > się sam autor i dlatego ciągnie na siłę dyskusję o tej nieudanej książce. Dla > tej książki szkoda naszego czasu. Kurczę, też miałem takie podejrzenie. Nawet poczułem się przez chwilę zaszczycony, że taka telewizyjna osobistość ze mną na forum dyskutuje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mauzer Re: "Dolina nicości" IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.08, 13:48 A pisam to Michnik. Wydało się. Odpowiedz Link Zgłoś
pisam Re: "Dolina nicości" 14.06.08, 13:57 Mów mi Adam, ale do redakcji i tak cię nie przyjmę. Jesteś zbyt monotematyczny i za słaby w "piórze" Adam Odpowiedz Link Zgłoś
tow_mauzer Re: "Dolina nicości" 14.06.08, 22:57 Obraziłeś się za Bogatyrowicza, co? Celnie nakreślona sylwetka, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIu Re: "Dolina nicości" IP: *.chello.pl 11.11.09, 14:40 a co powiesz o książkach Michnika? bardzo poczytne, prawda? I zupełnie nie napisane jakby On, Adam, był jedyna w świecie wyrocznią tego co właściwe i kto jest "człowiekiem honoru"? czy to nazwiesz grafomanią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dwb Re: "Dolina nicości" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 13:49 debil! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar mar Re: "Dolina nicości" IP: *.chello.pl 04.07.08, 00:27 Jeśli ten wpis jest "na poważnie", to musi to być "wykształciuch". Taki, co nie myśli i czeka na "intelektualny i moralny" sygnał z GW. Żenua ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar mar Re: "Dolina nicości" IP: *.chello.pl 04.07.08, 00:28 chodziło o wpis: "tej książki nie należy czytać" żenua, drugi raz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beees Re: "Dolina nicości" IP: 217.17.40.* 05.07.08, 14:58 tej książki nie wypada nie przeczytać Odpowiedz Link Zgłoś
yavanna86 Re: "Dolina nicości" 05.07.08, 17:18 sądząc z fragmentów p.Wildstein jednak styl ma marny.przyciężkawy,zupełny brak finezji,coś takiego jak subtelne iluzje i ironia jest mu absolutnie obce:> w dodatku ta duma autora:"drugie <<Wesele>>" ...ach:)) ja zostanę przy Wyspiańskim,panie Wildstein:P to jest po prostu pamflecik polityczny napisany kiepsko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Husarz Re: "Dolina nicości" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 18:13 Co do stylu to się zgodzę... brakuje nam niestety dobrych prozaików... Radzę jednak książkę przeczytać od początku do końca... może nie "poraża" ale wzrusza... temat świetny (moim zdaniem)i do tego świetny materiał na scenariusz filmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beees Re: "Dolina nicości" IP: 217.17.40.* 05.07.08, 21:12 Ta książka nie ma być ociekającą od subtelnych aluzji poetyckich przenośni i zdań wielokrotnie złożonych śpiewającą prozą. Ta książka jest odbiciem rzeczywistości. Kwadratowej kloacznej. To nie ma byc język GazWyb pseudo intelektualny wzniosły wbijający się na wyżyny intelektualnego bełkotu. Żyjemy w jakiejś rzeczywistości o której autor śmie twierdzić że nie jest bajką. Jaka rzeczywistość taki język ale oczywiście MY JESTEŚMY PRAWDZIWYMI INTELEKTUALISTAMI I WOLIMY FELIETONY MALESZKI PISANE PIĘKNĄ POLSZCZYZNĄ. Podobnie jak w artykule Czułny "prawdziwa inteligencja" nie skupia się na przekazie a To bardzo ważna powieść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: euribor Re: "Dolina nicości" IP: 82.150.97.* 14.07.08, 14:10 Ja z ciekawoscia przeczytalem ksiazke do konca. Pod wzgledem literackim jest mierna. Mimo to uwazam, ze warto ja przeczytac - chocby dlatego, ze pozwala zrozumiec wizje swiata i sposob myslenia Wildsteina (mimo ze sie z nim nie zgadzam). Mozna te ksiazke bardzo latwo skrytykowac - jak wspomnialem jest mierna literacko i pod wieloma innymi wzgledami - a jednak ma duza wartosc. Niewiele osob chyba sobie zdaje sprawe jak wielki monopol ma GW w tworzeniu wizji swiata dla wyksztalconej czesci polskiego spoleczenstwa, i jak bardzo ten monopol jest naduzywany (sam bylem wiele lat wiernym wyznawca pogladow Michnika, Gadomskiego i reszty). Ksiazka Wildsteina pozwala zrozumiec frustracje ludzi, ktorzy walczyli z monopolista i zostali usunieci z debaty publicznej za nieprawomyslne poglady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gepal Re: "Dolina nicości" IP: *.milczanska.net 20.12.08, 17:52 Nie przepadam za panem Wildsteinem, ale ponieważ książka wpadła mi w ręce (trochę nietrafiony prezent urodzinowy), więc z ciekawości przeczytałam. Uważam bowiem, że aby wypowiadać się na jakiś temat, należy się z tematem tym gruntownie zapoznać (to taki mały przytyk do postów pt. "nie czytałem, ale to gniot"). A więc: przeczytałam od deski do deski i uważam że to gniot, ocierający się o grafomanię, niestety. Już sam dobór nazwisk bohaterów wywoływał u mnie chichot :) mała próbka: Zadra, Struna, Czułno, Szmaja, Bies, i, nade wszystko, redaktor Return :) Do tego dochodzą żenujące sceny erotyczne, wysilone dialogi, kulejąca konstrukcja zdań... Natomiast pod względem ideologii - no cóż, przeraziłam się. Z każdej karty wyziera niechęć, podejrzliwość, a nade wszystko potworne poczucie krzywdy, jakie autor żywi wobec tych, ktorym się w nowej rzeczywistości powiodło. Ani chybi, agenci co do jednego, co to podnoszą rękę na Kościół i Tradycję i opluwają Powstanie Warszawskie. Jako powieść z kluczem dość marne - trudno mówić o jakimś kluczu, kiedy autor bierze po prostu postaci z czołowych stron gazet zmieniając im nazwiska i dorabiając agenturalną przeszłość (ach ta fundacja żony prezydenta-prezia, na którą każdy agent musi płacić procent od dochodów osiągniętych zniewczystych interesów!). Choć przyznam, zabawna jest koncepcja przedstawienia alter ego Michnika - redaktora Bogatyrowicza - jako demonicznego erotomana. A fe panie Wildstein - wszyscy wiedzą o urazie, jaki żywi Pan do naczelnego Wyborczej, ale żeby aż posądzać go o wkładanie łapy między uda każdej napotkanej co bardziej atrakcyjnej kobiecie, to trochę niesmaczne. I te kawałki o ekscesach seksualnych na redakcyjnym biurku naczelnego ... dużo w tym frustracji autora chyba :P Chociaż przyznam, panu Wildsteinowi od czasu do czasu coś się udało - np. wyśmianie prowadzonych przez Wyborczą akcji (w książce - "Psychoterapeuta dla każdego dziecka"). Mówiąc poważnie, książka ta jest moim zdaniem istotna jako przykład stylu myślenia zwolennika IV RP, a wręcz jednego z jej głównych apologetów. Czytając "Dolinę nicości" można przez chwilę popatrzeć na świat oczyma pana Wildsteina - i jest to straszne doświadczenie, bowiem autor serwuje nam wizję świata, gdzie spisek goni spisek, media opanowane są przez agentów, biznesy prowadzą jedynie byli ubecy, kościół idzie na pasku bezpieki, a nad wszystkim czuwa wszechmocny redaktor Bogatyrowicz. No cóż, jeżeli pan Wildstein tak widzi naszą rzeczywistość, to ja mu bardzo współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lesław Re: "Dolina nicości" IP: *.chello.pl 11.11.09, 14:42 to teraz poczytaj teroche Michnika...i od razu stracisz do niego całą miłosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: "Dolina nicości" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.08, 13:08 To naprawdę świetna powieść z kluczem, bardzo sugestywna, czytając dialogi można w wyobraźni słyszeć tonację głosu rzeczywistego bohatera, który ukrywa się pod fikcyjnym nazwiskiem. Powieść o zakłamaniu, o niszczeniu ludzi, o łamaniu karier dokonywanym w salonowych rękawiczkach ale z niemniejszą bezwzględnością niż za czasów esbeckich praktyk epoki komunizmu. Warto przeczytać - choćby dlatego, że ci co nie przeczytali już wyklęli tę książkę. Warto przeczytać na przekór kneblom salonowym. Warto przeczytać aby nawet tzw. salon ożywić - " "salon" nasz jest jak lawa, z wierzchu zimna i plugawa ..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TS Re: "Dolina nicości" -swietna IP: *.eranet.pl 29.07.08, 21:06 ja przeczytalem z zainteresowaniem. Jesli rzeczywistosc nie zostala przerysowana, to bardzo smutna ta nasza rzeczywistosc. Szczerze polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Husarz Re: "Dolina nicości" -swietna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 18:19 Nie ważne, czy rzeczywistość została przerysowana, czy nie... To nie dokument, lecz powieść. Wiem jedno! Żyjemy w kraju, w którym ta historia mogła się wydarzyć... i to mi wystarczy. Z resztą oglądając telewizję, czytając gazety i śledząc gazety wiedziałem o tym już dużo wcześniej... nie trzeba mi było Wildsteina! Ale choć moim zdaniem, przeciętnie napisana to jednak fajnie wymyślona i skonstruowana. No i wzrusza... jak cholera. W końcu to o nas samych, o naszej Polsce. Świetny materiał na scenariusz filmowy. Będąc jednak reaqlistą zdaję sobie sprawę, że filmu "dolina nicości" się nigdy nie doczekam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danka Dolina seksu - bw i jego druga twarz IP: *.aster.pl 25.09.08, 23:41 a, gdy juz mowa wczesniej byla o kluczach literackich, to czy zastanawialiscie sie kiedys skad w prozie bw tyle zdrad i sexu? ciekawe dlaczego w debacie publicznej (pijac do dzisiejszej sytuacji z dornem i alimentami) nikt nie porusza podwojnego zycia moralistow. Otoz pan Bw jest szuja jakich malo, pod wzgledem moralnym wlasnie. bo majac rodzine od lat wielu zmeinia naloznice na coraz mlodsze i wiedza o tym wszysyc jego znajomi i wspolpracownicy, bo w kazdej gazecie w jakij pracowal musial cos poruchac, czesto niszczac te zafascynowane nim dziewczyny. wybaczcie wulgaryzmy, ale ta dwulicowosc doprawy dobija. obserwowalam jego zachowanie, gdy jeszcze uczyl na dziennikarstwie w wankowiczu, zapyatjcie znajomych z mediow. jest wyjatkowo oblesny. z ta wiedza zachecam raz jeszcze do lektury slabej ksiazki jaka jest dolina nicosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jp Re: Dolina seksu - bw i jego druga twarz IP: *.173.29.28.tesatnet.pl 04.01.09, 12:18 Rozumiem, że argumenty ad personam są najlepszymi do obalenia nie treści, o której powinniśmy dyskutować, a całego człowieka. Jesteś chodzącym potwierdzeniem tez zawartych w dolinie. Zresztą wykształciuchowe sądy "nie czytałem, ale jest marna" to kolejny dowód, że tzw. inteligencja nie musi myśleć, bo robią to za nich media. Co do oceny stylu, to myślę, że to także nie jest trafione. Nie oceniamy Reymonta czy Sienkiewicza, a publicystę. No ale cóż. tak to już jest, że jak ktoś się nie zgadza z ogólnie przyjętymi normami to ciemnogrodzianin, oszołom i zwolennik IV RP. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: Dolina seksu - bw i jego druga twarz 26.01.09, 14:12 Ogólnie przyjęta norma jest taka, że powieści pisze się na ogół wtedy, kiedy się je umie pisać. A tak: wyszło "słusznie", lecz sakramencko grafomańsko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: "Dolina nicości" IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.09, 14:20 nie lubie polityki ale ta ksiazka jest rewelacyjna....pokazuje prawdziwe oblicze Polski....daje duzo do myslenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tibi Re: "Dolina nicości" IP: 80.249.5.* 13.05.09, 15:03 super książka , którą przeczytałem jednym tchem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszka Re: "Dolina nicości" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 20:58 świetna lektura,jeśli jej fabuła jest faktyccznie osadzona w realiach to po raz kolejny znajduję potwierdzenie,że żyjemy i bedziemy ciągle żyć w zniewolonym kraju ,aktualnie całkowicie kontrolowanym przez "władcze wszechmocne kręgi biznesowo-polityczne", cenzura wypisz wymaluj jak za komuny, tylko bardziej zawoalowana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: "Dolina nicości" IP: 81.219.71.* 11.11.09, 17:17 Książka Wildsteina z pewnością godna jest polecenia. Trudno jednak spodziewać się wielu pochlebnych opinii na forum Gazety Wyborczej. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reGość Re: "Dolina nicości" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 03:05 jesteś jednym z niewielu ,którzy nie plują na książkę i autora,ale czego się spodziewać po "dupolizach" Bogatyrowicza,skoro narusza "dobre imię"ich guru(od razu rozpoznali pierwowzorzec).Uważam ,że to jedna z najważniejszych pozycji przeczytanych w moim życiu.Na szczęście nie wszyscy dziennikarze i pisarze są "Czułnami" i "Returnami".To mi daje nadzieję na lepsza przyszłość.Nie rozumiem tylko pana Gowina.Napisał mądrą recenzję, ale co u licha robi jeszcze w tym "Towarzystwie" politycznym nie jestem w stanie zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: "Dolina nicości" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 12:57 Polecam ja przeczytac, moze komus wyda sie przerysowana, ale to nie jest dukument. Juz teksty na pierwszej stronie daja nam poczucie prawdziwosci (szczegolnie zdanie o napisanie listu przez autorytety moralne). Komus moze sie duza czesc wydac przerysowana (i pewnie tak jest), ale mi to nie przeszkadzalo. Polecam przeczytac (choc Michnik erotoman, to chyba troche przesada) Odpowiedz Link Zgłoś