Dodaj do ulubionych

"Trzepot skrzydeł" K. Grochola

10.06.08, 14:11
ma się ukazać 12 czerwca...

słuchałam wypowiedzi autorki w programie 'dzień dobry tvn' - lubię
tę pisarkę i książkę kupię, a Wy?
Obserwuj wątek
    • troppo_bella Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 10.06.08, 16:47
      Ja nie.
    • troppo_bella Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 10.06.08, 16:50
      Ja nie. Za szybko mi się wysłało. Zapoznałam się z jednym z bestsellerów tej
      pisarki jako z faktem popkulturowym i jakoś nie pałam chęcią poznania następnych
      powieści.
      • woi.mi Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 11.06.08, 20:17
        Wszystkie są takie same, nieciekawe, nieżyciowe , kiepskie poczucie humoru.
        • nchyb Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 12.06.08, 22:18
          o rety i ty te wszystkie beznadziejne książki przeczytałaś? Że też
          chciało ci się tak katować. Masochistka, czy cóś?

          jak mie ze 2 ksiażki jakiegoś pisarza męczą, to już o 3 i 6-tą nie
          sięgam...
          Może cię zmusili do przeczytania tych wszystkich nieżyciowych bez
          poczucia humoru książek? Wspólczuję...


          A wracając do tematu głównego - nie kupię, ale jak bedzie w
          bibliotece - pozyczę i przeczytam. Jak wszystkie poprzednie. Które
          arcydziełami godnymi Nobla moim zdaniem nie były, ale chwilę
          rozrywki lekiej, prstej i jednak przyjemnej potrafiły zapewnić...
          • f.l.y Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 13.06.08, 12:39
            no więc jestem po lekturze :)

            przeczytałam jednym tchem z przerwą na herbatę :)

            parę pierwszych stron trochę mnie fizycznie zmęczyło, krótkie
            zdania, wyróżnienia kursywą - tempo, podobnie czytało mi się
            Przegryźć dżdżownicę...

            za chwilę jednak już czytało się łatwiej, a książka zadziałała na
            mnie emocjonalnie - denerwowałam się przedstawioną w książce
            sytuacją, ciśnienie mi skakało aby pod koniec pobeczeć się
            totalnie :))

            czy to arcydzieło, czy nie - nie mnie osądzać...
            wiem jedno - fikcja czy nie, taką sytuację ma w swoim życiu wiele
            kobiet i autorka nam przypomniała, że tak w życiu jest..

            mnie się książka podoba, bo sprawnie napisana..
            i chyba jednak po coś...
            • dorota_elzbieta Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 15.06.08, 09:57
              I ja dorzucę swoje trzy słowa. Powiem tak, nie kupuje, nie czytuje i gustuje w
              innej literaturze.Ale, ale nie czytuje z braku czasu zawsze odkładam "na później"...
              Ale co trzeba docenić czy też dostrzec:
              a)Grochola zagospodarowała pewną niszę rynkową
              b) nakręcili film na podstawie nie lektury i zagospodarowała kolejną niszę
              c)Polacy i Polki ją czytają (a jaki to jest poziom,,,no cóż, ale czy zawsze
              trzeba czytać literaturę wysoką..?);
              d)humor rzecz gustu, mnie czasami się podoba (a skoro film tego nie popsuł)
              e)nie podoba mi się Grocholi podejście do sytuacji kobiet- tylko z mężczyzną
              zaznaje szczęścia...ale cóż taki nurt literacki...
              f) KObieta robi to co lubi,,,jakkolwiek by tego nie doceniać...
              • onion68 Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 15.06.08, 11:41
                Co prawda, to prawda. Podpisuję się pod wszystkimi sześcioma punktami :-)
          • Gość: woi.mi Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola IP: *.ols.vectranet.pl 01.09.08, 13:41
            :) Jedną przeczytałam. O drugiej usłyszałam, że to kontynuacja .Wystarczy.
            • katee1 Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 03.09.08, 12:02
              Jak rozuemiecie zakonczenie ksiązki ?
    • ileczka76 Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 14.06.08, 20:12
      ja kupiłam dzisiaj i od razu pochłonęłam jednym tchem!
      dla mnie świetna, bardzo poruszająca, zryczałam się okrutnie;)))
      naprawdę polecam.
      • ileczka76 Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 14.06.08, 20:15
        a, do dziewczyn, które pisały, że nie to poczucie humoru itp. - to nie jest
        ksiązka "lekka", śmieszna ani zabawna!!! wręcz przeciwnie..
        tym bardziej radzę po nią sięgnąc.
        czytałam też poprzednią ksiązkę Grocholi -"Osobowośc cmy" i też polecam, również
        wstrząsająca i bardzo wciągająca.
        • kerry_weaver Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 15.06.08, 00:57
          Po przeczytaniu wywiadu z Grocholą w dzisiejszych Wysokich Obcasach
          stwierdziłam że chyba kupię. Mam przesyt lekką-i-zabawną literaturą
          babską gdzie głównym problemem jest znaleźć/odzyskać faceta ale
          wygląda na to że ta książka jest zupełnie inna.
          • onion68 Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 15.06.08, 09:41
            Nawet najpoważniejszy temat można potraktować a la Danielle Steel, a po lekturze
            wywiadu mam obawy, że tutaj ta sytuacja może zachodzić. Przeczytam, jeżeli
            będzie w bibliotece lub ktoś pożyczy. Może.
            Wywiad mnie raczej nie zachęcił do autorki i jej książek. Rozbawiło mnie
            rozróżnienie, jakie pani Grochola poczyniła między popularnością a sławą. Cóż,
            dla mnie ta różnica jest tak subtelna, że niedostrzegalna ;-) Może występować
            jedynie różny zasięg popularności/sławy - ilościowy i, że tak powiem, jakościowy.
            • kerry_weaver Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 15.06.08, 10:09
              > Nawet najpoważniejszy temat można potraktować a la Danielle Steel,
              a po lekturz
              > e
              > wywiadu mam obawy, że tutaj ta sytuacja może zachodzić.

              Jeśli poważny temat przemocy będzie potraktowany w przyswajalnej
              lekkiej formie ale w sposób zmuszający do zastanowienia - to jestem
              bardzo za.

              Rozbawiło mnie
              > rozróżnienie, jakie pani Grochola poczyniła między popularnością a
              sławą.

              Dla mnie akurat to spostrzeżenie jest bardzo trafne i mogę się pod
              nim podpisać.

              Klimaty Pollyanny w jej wywiadach mnie zawsze odrzucają natomiast
              uwagi nt. sławy i feminizmu bardzo do mnie trafiły.
          • mohinder Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 16.06.08, 11:14
            > Po przeczytaniu wywiadu z Grocholą w dzisiejszych Wysokich Obcasach
            > stwierdziłam że chyba kupię.

            wywiad: wyborcza.pl/1,81388,5309620,Pollyanna_Sienkiewicz_krzepi.html

            Ja, po przeczytaniu już wiem, że na pewno nie.
            Wywiad jest przerażający - wszystkim miłośnikom
            autorki (bo raczej nie pisarki) polecam.
            • troppo_bella Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 16.06.08, 11:38
              Ja też odniosłam smutne wrażenie, że Grochola chce coś powiedzieć, ale plącze
              się w sprzecznych zeznaniach. Jej dawne wywiady miały w sobie energię i dowcip,
              były dużo ciekawsze niż ta jej jedna książka, którą czytałam, natomiast tej
              sobotniej rozmowie brak i dowcipu, i logiki, ot garść niezbornych mądrostek i to
              wypowiadana śmiertelnie poważnie. Może to wina dziennikarza, który łapał ją za
              słowa, z czego się już nie potrafiła wyplątać.
        • ibelin26 Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 16.06.08, 10:34
          Czytałam "osobowość ćmy" - książka nudna, słodka, przewidywalna

          Wstrząsający to był "Książe Przypływów"
    • wypass Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 15.06.08, 09:31
      Wczoraj w empiku wzięłam książkę do ręki, jak większość nowości.
      Zdziwiłam się, że druk taki duży, luźny, ogromne marginesy z
      czterech boków... kilkadziesiąt? sto? stron rozdmuchanych na 170?
      Wydawcy chodziło o przejrzystość tekstu? Ktoś to potrafi wyjaśnić?
      • Gość: niezalogowana Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 10:02
        A ja przeczytałam " Trzepot..." i jestem pod wielkim wrażeniem.
        Temat słuszny, to prawda, ale najbardziej spodobała mi się
        powściągliwość z jaką książka jest napisana. Nigdy nie podobały mi
        się krótkie, jak przy zadyszce, zdania, nie czułam jakby melodii
        tekstów Grocholi. Tutaj jest inaczej, jest świetnie, dobitnie, słowa
        są precyzyjne. Książka ta pozostanie w moich myślach na bardzo
        długo.
    • ls48 Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 26.06.08, 19:10
      Właśnie przeczytalam i bardzo mi sie podobala.czyta sie dobrze a pod
      koniec ksiażki z wypiekami na twarzy. Bardzo aktualny temat dla
      niestety wielu kobiet.
    • perli Kiecka 27.06.08, 18:00
      nie kupi, bo nie lubi. 85 jeno ajkju ma i nie rozumi co pisze Panie ta.
      Kiecka
    • beatanu Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 08.07.08, 10:13
      Nie kupiłam, dostałam w prezencie, przeczytałam wczoraj wieczorem,
      wiedziałam, że nie jest to lektura do śmiechu, ale nie
      przypuszczałam, że autorka przeczytanej przeze mnie przed
      laty "Nigdy w życiu" tak bardzo mnie tym razem poruszy...

      Prosto, prawie beznamiętnie o tym jak wejść i wyjść z upodlenia, w
      przekonaniu, że to miłość. Jeżeli ta książka pomoże wydostać się z
      takiego stanu uzależnienia choć jednej kobiecie, to spełni swoją
      rolę z nawiązką. Polecam!
    • mansuba Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 09.07.08, 20:49
      Kupiłam. Przeczytałam w samolocie podczas trzygodzinnej podróży. Wryło mnie w
      fotel. Książka może nie jest arcydziełem, ale porusza do głębi. Ciężki temat
      opisany lekką ręką.
    • chiara76 Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 10.07.08, 09:31
      przeczytałam i uważam, że jest dobra.
      Fakt, dla kogoś, komu się zdaje, że Grocholę stać na jedynie lżejsze książki
      (czytałam jej trylogie o Judycie i tak, umiem się przyznać, że mi się podobała,
      przynajmniej miło spędziłam czas czytając), nie zechce się sprawdzić, co to jest.
      A tymczasem to zupełnie inna książka. Tematyki się spodziwałam, bo trochę
      wcześniej się nasłuchałam, za to nie spodziewałam się formy. Bałam się zbytniej
      przesady i może epatowania okrucieństwem, a tu okazało się,że w formie listu do
      Kogoś Ważnego napisana spowiedź życia.
      I tylko zastanawiam się, czy to trochę nie jest tak, jak z tymi reklamami
      społecznymi typu "jedź wolniej", "nie skacz do nieznanego zbiornika wodnego"
      itd...czyli, do kogo to ma trafić, skoro wiemy dobrze, że ofiary przemocy
      domowej nie pochodzą tylko z rodzin patologicznych a często wręcz przeciwnie.
      Nie wiem, być może ta książka i tak staram się ją odbierać, ma za zadanie
      wesprzeć te kobiety, które tkwią w tego typu związkach i dać im przysłowiowe
      skrzydła właśnie do wyrwania się z bagna. I może faktycznie tak to działa.
      A na końcu faktycznie, aż się zryczałam.
      Mnie się podobało, o ile można tak powiedzieć o książce, która dotyka niełatwego
      tematu.
      • Gość: abi Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 09:34
        Ja też czytałam 2 czy 3 wcześniejsze książki Grocholi, ale ta mnie bardzo
        zaskoczyła. Powstrzymywałam się od płaczu w czasie czytania, ale emocji narosło
        we mnie tyle, że zaraz po skończeniu książki padłam mojemu kochanemu mężowi w
        ramiona i wtedy już nie wytrzymałam. Wiele się słyszy o przemocy w rodzinie, ale
        ta powieść otwiera nam trochę oczy na to, jak całą sytuację widzi ofiara, jak to
        sobie wszystko tłumaczy, jak wciąż szuka winy w sobie... Zaskoczyło mnie też to,
        do kogo skierowana jest narracja bohaterki, co okazuje się dopiero na końcu tej
        pięknej książki. Polecam gorąco
    • Gość: oregano1 Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 03:12
      Bardziej niż jej książki,b.lubię p.Grocholę,czy faktycznie
      opowiadała lekkie życie,to jkest pytanie dla każdej osoby czytającej
      jej utwory,mnie się b,podoba jako kobieta,nie wiem ,czy
      reprezentuje ,faktycznie taki styl życia o jakim opowiada,ale jest
      bez wątpienia barwną postacią,tym bardziej jestem ciekawa jej nowej
      książki,ale przeczytam ja dopiero 26/27/07(nocka przy wnusi),pa
      p.Grocholi ,życzę słonca codziennie i ciekawych zdarzń,które ,byłyby
      kanwa do nowej historii.
    • natalijasz Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 27.08.08, 16:47
      przeczytam choćby po to, żeby mieć porównanie z wcześniejszymi jej książkami. a
      z tego co czytam na forum, to ta jest zupełnie inna. bardzo nie lubię
      sformułowania "zupełnie inna", bo niby co to ma znaczyć, ale i tak przeczytam.
      lubię jak mnie ludzie zaskakują zmianą klimatu i tematyki w swoich książkach.
    • mamalgosia Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 27.08.08, 21:21
      Znalazłam na półce u mojej mamy. A że miałąm czas, to przeczytałam.
      Moim zdaniem warta uwagi (choć Grocholę omijam szerokim łukiem)
      • oczarowana_ulegloscia Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola 06.09.08, 21:05
        Kupiłam tą książkę, chociaż inne książki Grocholi pożyczałam, aby przeczytać, tą
        jednak chciałam mieć na półce. Kupiłam i myślałam, że "wystarczy" mi na dłużej -
        wystarczyła na godzinę. Pochłonęłam ją jednym tchem. Książka prawdziwa, do bólu
        prawdziwa.
        • Gość: niezapominajka300 Re: "Trzepot skrzydeł" K. Grochola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 19:38
          Ludzie
          odkad to ksiazke ocenia sie po wielkosci druku przejzystosci kartek czy czionce???
          Ksiazka to tresc zawartosc a nie batonik w kolorowym papierku
          Kiedy siegnelam po ta ksiazke z poczatku czytalam ja raczej bez smaku lecz w
          miare zaglebiania sie zaczelam rozumiec co autorka ma do przekazania
          A ma naprawde wiele
          Takie ofiary kobiety zyja wsrod nas
          Byc moze jest to nawet nasza kolezanka z pracy z ktora mijamy sie przy dzbanku z
          kawą
          Powiem tak:
          Ksiazka wyrywała moje emocje z wnęrza jak bebechy a kazdą pięsc opisana w
          ksiazce kazdy ból fizyczny czułam na sobie
          Po przeczytaniu jej wyszłam tak samo poturbowana jak bohaterka
          ale to czasem jest potrzebne
          to jak przestroga
          zeby nigdy nie byc biernym wobec siebie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka