livia_m 27.09.03, 21:57 POZYCJA NIEŚMIERTELNA. LUBIĘ DO NIEJ WRACAĆ. WTEDY ZACZYNAM DOCENIAĆ ŚWIAT. A CO WY NA TO? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kalamburka_89 Re: MAŁY KSIĄŻĘ 27.09.03, 22:28 Kiedy czytałam za pierwszym razem zanudziłam się na śmierć (no, prawie, bo jeszcze żyję). Za drugim razem więcej zrozumiałam. A kiedy przerabialiśmy jako lekturę na lekcji języka polskiego to mogłam zrozumieć wszystkie metafory i zrozmuiałam, że jest to książka niewątpliwie wybitna i jednocześnie jedna z najważniejszych dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiunia Re: MAŁY KSIĄŻĘ IP: *.acn.waw.pl 28.09.03, 20:23 Jedna z najpiękniejszych książek jakie czytałam. Pierwszy raz jak miałam 6 lat- zobaczyłam wtedy tylko magiczną śliczną bajkę. A z każdym kolejnym czytaniem tej książki rozumiałam więcej i więcej...aż znalazłam przepis na życie. Odpowiedz Link Zgłoś
fioletka Re: MAŁY KSIĄŻĘ 28.09.03, 20:32 Mi się najbardziej w Małym Księciu podobało oswajanie :))) Fioletka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzech WIELKI MAŁY KSIĄŻĘ IP: *.zab.citynet.pl / *.citynet.pl 02.10.03, 19:18 Ta książka - jak już wyżej wspomniano - jest nieśmiertelna. A jeśli nieśmiertelna to jest ona duszą. Ta z kolei jest święta - a suma tych "rzeczy" daje nam S Z T U K Ę. Nie wiem, co wolałbym: znakomity film czy cudną, kojącą muzykę - jedno wiem na pewno: wolę takie książki jak de Saint Exupery'ego. Tę książeczkę winno się dopiero czytać po ukończeniu 20 roku życia. A potem co klika lat, aż do śmierci. Kiedyś myślalem, że to jakieś teksty dla dziewczyn, które lubią mieć spocone oczy. Dopiero po jakims czasie mnie spadł pancerz z powiek. Taka literatura to SZTUKA. A autor-człowiek-mężczyzna-mąż-pilot jest niezwykłą zagadką. Grzegorz Hajduk Odpowiedz Link Zgłoś
kalamburka_89 Re: WIELKI MAŁY KSIĄŻĘ 02.10.03, 22:38 A ja jestem zdania, że pierwszy raz "Małego Księcia" można przeczytać nawet przy nauce czytania, a potem, to już się zgadzam, że co kilka lat, aż do śmierci. Bo nie ma nic przyjemniejszego niż odkrywanie za każdym razem czegoś nowego. I niż świadomość, że nigdy do końca się wszystkiego nie odkryje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzech Re: WIELKI MAŁY KSIĄŻĘ IP: *.citynet.pl 02.10.03, 22:52 Pisząc, że po ukończeniu 20 roku życia, myślałem o tym, że w tym wieku można się pokusić o zrozumienie większości wątków. Oczywiście, "Małego Księcia" można też czytać w młodszym wieku. Nie chciałem w ten sposób nikogo zniechęcić - a mogło tak to zostać odczytane. Zatem: losy tego wiecznego chłopca można podawać do stołu o każdej porze życia (czytelniczego). Grzegorz Hajduk Odpowiedz Link Zgłoś
praktycznyprzewodnik Re: MAŁY KSIĄŻĘ 03.10.03, 16:31 A ja fragment o kupcu sprzedającym tabletki od których nie chciało sie pić dałam jako motto swej pracy podyplomowej "NPR - w opinii nauczycieli". Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: MAŁY KSIĄŻĘ 03.10.03, 17:30 Ale ja czytalam jako dziecko to mi sie okropnie nie podobala tak "nietypowa bajka' - coz dzieci sa konserwatywne (Andersna tez nie lubilam...) wiec se mozna zniechecic w dziecinstwie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzech Re: MAŁY KSIĄŻĘ IP: *.citynet.pl 03.10.03, 17:45 Ja Andersena pierwszy raz czytałem, mając 8-9 lat, ale nie mogę powiedzieć, że nie lubiłem go - owszem, bardzo mi się podobał - ogromna też w tym zasługa Mistrza "gotyckiej" kreski Jana Marcina Szancera (kto tak potrafi pięknie ilustrować bajki i baśnie?)- choć wtedy, rzecz jasna, niewiele rozumiałem. Grzegorz Hajduk Odpowiedz Link Zgłoś