reptar
29.09.03, 00:00
Było już na forum o tłumaczeniach, ale o takich jeszcze nie.
Wyczytałem w atlasie ptaków (Sokołowskiego) w opisie dymówki (jaskółki):
    Głos wabiący: wit wit, ciwit ciwit, widewidit. Śpiew: głośny
    szczebiot z przeciągłą końcówką errr. W tłumaczeniu ludowym:
    "uszyłabym ci rękawiczki, uszyłabym ci rękawiczki, ale nie mam
    niciii".
Z kolei Władysław Kopaliński w "Słowniku symboli" pisze w haśle "SOWA":
    Wołanie sowy tłumaczono też: "pójdź, pójdź (tj. w dołek pod
    kościołek)".
Znacie jeszcze jakieś inne takie międzygatunkowe tłumaczenia?