Gość: booboo
IP: *.hochtief.de
22.07.08, 13:44
nie wiem jak wy ale ja mam takie skrzywienie, że dużą uwagę
przywiązuję do pierwszego zdania w książce.
wbrew pozorom można z niego naprawdę sporo dowiedzieć się o całości,
o tym co nas czeka.
mam więc w związku z tym propozycję zrobienia małego plebiscytu:
jakie jest wg was najlepsze pierwsze zdanie z tych książek, które
przeczytaliście?
ja zacznę od 100 lat samotności - zdanie po którym wiedziałem, że
muszę przeczytać tą książkę:
"Wiele lat później, stojąc naprzeciw plutonu egzekucyjnego,
pułkownik Aureliano Buendia miał przypomnieć sobie to dalekie
popołudnie, kiedy ojciec zabrał go ze sobą do obozu Cyganów, żeby
pokazać mu lód".