Dodaj do ulubionych

Poznajmy się:)

30.07.08, 22:39
Pozwalam sobie wiec założyć taki oto temat. Żebyśmy sobie powiedziały parę
słów o sobie:) Wiem,że mamy już poczucie wspólnoty, bo na onecie
przekrzykiwałyśmy się we wzajemnych przytakiwaniach. Nie wiem jak Wy, ale ja
sie czuję prawie jak gdybyśmy były jedną osobą. Więc opowiedzmy coś o sobie,
poznajmy się trochę.

Jak łatwo sie domyśleć, mam na imię Marta i mam 22 lata (na dzień dzisiejszy,
ale przybywa z każdą sekundą. Urodziłam się w Kielcach i tam szczęśliwie sobie
mieszkałam aż do matury. Teraz mieszkam w Warszawie (ale nie mam zwyczaju
mówić, jak to Warszawiacy w pierwszym pokoleniu 'jestem z Warszawy'). Studiuję
sobie prawo, a aktualnie mam wakacje, pomiędzy IV a V rokiem, które spędzam
praktykując w niewielkiej kancelarii. Tym niemniej roboty jest huk:)
Jak zakochałam się w serii Twilight już Wam opowiadałam- na skutek artykułu na
Popcornerze gazeta.pl- który krótką drogą doprowadził mnie do książek. Poza
tym lubię książki generalnie, filmy nie tylko z happy endem, oraz koty:)
Jestem chyba idealnym materiałem na starą pannę.
Zapraszam Was również do przedstawienia się:)
Obserwuj wątek
    • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 31.07.08, 00:37
      Mam na imię Monika, jak zresztą w podpisach można zauważyć,
      dodatkowo uzupełniam je pierwszą literą nazwiska, z kropką - by
      poczuć klimat kartoteki kryminalnej. Mam już o zgrozo od kilku dni
      skończone 23 lata (znak zodiaku: LEW) i również wróżę sobie
      staropanieństwo z kotem pod pazuchą.
      Od urodzenia mieszkam w Gdańsku, studiowałam Finanse w handlu
      międzynarodowym na uczelniach: polskiej jak i belgijskiej. Na rok
      postanowiłam odpocząć sobie od nauki i pracuję aktualnie w biurze
      projektowym jako asystentka zarządu (czyt. sekretarka i służąca w
      jednym). Kocham muzykę klasyczną, uwielbiam Chopina, Debussy'ego,
      Schuberta, oraz tak zwany smooth Jazz. Dodtakowo jak już, zapewne
      zdążyłyście się przekonać uwielbiam pisać. Kocham mądre książki,
      choć czasem trudno natrafić na coś naprawdę wartościowego. Zdarzają
      się perełki a jakże, ale wtedy trudno jest mi się opanować i
      wypisuję różne swoje bzdurne przemyślenia na dany temat gdzie
      popadnie.
      Mam dodatkowo dość oryginalne hobby. Jestem koneserką koreańskich
      seriali - brzmi absurdalnie, ale może to powiedzieć tylko osoba
      która z niczym podobnym się w życiu nie spotkała. A jest czego
      żałować :D
      Co do Twilight. Kolejność właściwie identyczna. Wpierw wzmianka o
      szale w ameryce na jednym z portali kulturalnych. Potem trailer na
      onecie a ostatecznie empik.
      Jeśli chodzi o rys charkterologiczny to słowami klucz są: skromność,
      powściągliwość,nieśmiałość spotęgowana ogromnymi kompleksami na
      punkcie swojego wyglądu, z tych pozytywniejszych które u siebie
      cenię to: indywidualizm, sarkastyczne poczucie humoru oraz pewien
      swoisty dystans do spraw zupełnie (nie)istotnych jakimi dla wielu są
      pięniądze czy kariera.
      Mówią mi pozatym, że świetnie śpiewam, więc jakimś talentem mogę się
      pochwalić, jednak moja wrodzona nieśmiałość oraz niski poziom
      samooceny nigdy nie pozwolą mu wypłynąć na powierzchnię, tak więc
      szczęsliwymi ci którzy nie słyszeli a uwierzyli^^
      Moje marzenia: cel KOREA PŁD. - JAPONIA. Jestem ogromną fanką
      kultury dalekiego wschodu. Imponuje mi ich siła ducha oraz
      romantyczne wręcz poczucie przynależności kulturowej. Jeśli jednak
      wycieczka krajoznawcza się nie uda, to marzy mi się uczestnictwo w
      misjach humanitarnych (póki co nie mam jeszcze na tyle odwagi by sie
      tym tematem pożądnie zainteresować).
      Wygląd: wstawiłam tu jakies 3 moje fotki, ale tak bliżej coś
      to...175 cm wzrostu, waga: 53 kg (tak wiem patyczak ze mnie) oczy
      niebieskie z brązowymi plamkami, włosy częściej krótkie niż długie,
      uważam to za praktyczne a przy mojej urodzie krótsze fryzury dodają
      mi trochę więcej powagi:)
      Ulubiony kolor: zieleń. Mam duszę ekologa.
      To co warto o mnie jeszce wspomnieć to to, że swoje życie
      podporządkowałam prostym choć dość brutalnym zasadom.
      Nie piję alkoholu, nie jestem typem karierowiczki czy o zgrozo
      podrywaczki. To ostatnie najbardziej mnie u dzisiejszych młodych
      kobiet przeraża. Kiedy daję się namówić na wyjście do klubu, jestem
      za każdym razem w szoku, co to się z tym światem porobiło. Nie
      jestem pruderyjna ale uważam że w dobrym tonie jest zachować trochę
      smaku a przede wszystkim dumy. Dlatego pewnie też nie oblega mnie
      tłum adoratorów, choć wiem że u płci przeciwnej wzbudzam dość
      konkretne emocje. Niestety mój surowy system współistnienia ze
      środowiskiem w którym się poruszam nie pozwala mi na żadne
      roamntyczne uniesienia. Jestem zbyt zasadnicza by ponieść się
      nurtowi spontanicznej znajmości, oraz zbyt otwarta by nie docenić
      starań osób które pragną się ze mną zaprzyjaźnić (choć tak właściwie
      jest ich nie wiele) ale na koleżenśwtei zwykle się kończy. Wcześniej
      wspominałam już o potzrebie posaidania własnej przestrzeni, w
      dodatku nieograniczonej czasem...więc...no cóż.

      Mam nadzieję, że tym opisem nikogo do siebie nie zraziłam. Przy
      bliższym poznaniu zskuję. Mam dwie naprawdę drogie mi przyjaciółki
      na które zawsze mogę liczyć, a które rozumieją mnie bez zbędnych
      wyjaśnień bo wiedzą, że nie dam się podporządkować i jeste ZAWSZE
      sobą.

      Jestem skolei bardzo dumna, ze mogłam Was pozanć.
      Wciąż nie mogę uwierzyć, że uda mi się porozmawiać z osobami tak do
      mnie podobnymi.
      Gorące pozdrowienia dla ciebie Marto, bo jak już wspomniałam
      wczęsnie na onecie "witaj bratnia duszo"!

      pozdrawiam,





    • kasia_marciniak844 Re: Poznajmy się:) 31.07.08, 10:53
      Więc wychodzi na to, że ja jestem jednak najstarsza :)
      Pod koniec roku skończę 24 lata. Imie i nazwisko jest w loginie,
      więc nie będę sie powtarzała. Jak juz wiemy po naszych krótkim, acz
      niezywkle produktywnycm obcowaniu na onet.pl mamy wiele cech
      wspólnych. Ja także kocham książki, nie wyobrażam sobie życia bez
      muzyki, a gust w tym zakresie mam bardzo rozległy i właściwie
      słucham wszystkiego co mnie zauroczy.
      Oprócz tego uwielbiam bollywoodzkie filmy - za muzykę, kolory,
      uczucia i troche banalne historie, ale za to jak opowiedziane :)
      Pociąga mnie też kultura Japonii.
      Lubie koty za indywidualizm i to , że zawsze chodza swoimi drogami -
      mnie czasem nie wystarcza na to odwagi.

      Jaka jestem...mam ciemnobrązowe włosy (częściej długie), takie same
      oczy i tylko 160 cm wzrostu.
      Studiuję pedagogikę dorosłych, jako że z natury jestem humanistką,
      po 5 latach technikum ekonomicznego - byłam pewna tego, że
      matematyka choć przydatna nie pozostawia szerokiego pola do
      wyobraźni - w każdym razie w moim odczuciu, a ja mam skłonność do
      zatapiania się we własnych myślach i jak to ładnie określiła moja
      przyjaciółka "chodzenia 3 metry nad ziemią".
      O mojej miłości do Twilight juz poniekąd napisałam.
      Trudno mi się pisze o sobie, dlatego na tym chyba zakończę, reszta
      wyjdzie sama... :)

      • wioleta_90 Re: Poznajmy się:) 31.07.08, 11:45
        Zostalam jeszcze ja! Jak juz sie wydalo, mam na imie Wioleta, mam
        wciaz 17 lat (ale juz niedlugo, w polowie wrzesnia, stuknie
        osiemnastka...). Mieszkam w niewielkim miasteczku pt Ostrow
        Mazowiecka,totez dla ulatwienia dodam, ze znajduje sie 100 km od
        Warszawy i 100 km od Bialegostoku.

        Ucze sie w miejscowym liceum, zwanym Kopernikiem (od nazwy potrona)
        lub Zakonem (od liczby uczacych sie w nim dziewczat i najwyzszego na
        terenie poziomu wymagan, chlopcy zazwyczaj wybieraja licea mniej
        wymagajace lub zawodowki). Jestem w klasie o profilu
        kulturoznawczym, to znaczy mam nauke w trybie rozszerzonym historii
        powszechnej, wosu i historii sztuki. Z tych trzech naprawde
        pasjonuje mnie tylko ostatnia pozycja :)

        Co do planow na najblizsza przyszlosc, chcialabym studiowac
        filologie polska (choc ma tym polu pewien kompleks - strasznie wolno
        czytam ksiazki; delektuje sie nimi zamiast porzerac). Mazy mi sie
        Uniwersytet Jagiellonski, ale watpie, zebym sie okazala na tyle
        dobra, zeby ktos mnie tam zechcial...

        Co do mnie jeszcze, coz, moja strone fizyczna pomine, bo od samego
        opisu zmrozilaby wam sie krew w zylach ;)

        Moje pozaszkolne zainteresowania: lubie muzyke latynoamerykanska,
        choc po tej stronie swiata niestety trudno do czegos dotrzec, ale
        wytrwalosc poplaca... Czytac nauczylam sie dopiero w 6 klasie
        podstawowki, bo wczesniej z wlasnej woli nigdy ksiazek nie
        dotykalam. Przemoglam sie dzieki Harremu P i od tamtej pory od nich
        nie stronie ;))) Od pewnego czasu zainteresowal mnie wampiryzm i
        wszystko, co z nim zwiazane, ale to tez niebanalna historia: kiedy
        wpadl mi w rece Dracula, przerwalam lekture w polowie (tak sie
        balam!!!), pozniej Historyk, ktorgo chcialam rzucic, kiedy coraz
        czesciej przylapywalam sie na tym, ze w ciemnosci wpatruje sie z
        lekiem w okno, ale postanowilam byc twarda, przeczytalam i nie
        zaluje. Potem byl Zmierzch i reszta, ale to temat na osobna
        dyskusje. Ostatnio zaliczylam Wywiad z wampirem i chc nienawidze
        ogladac horrorow, dzis wraz z przyjaciolkami mam zamiar sie zmierzyc
        z filmem. Napomkne jeszcze, ze zdarza mi sie czasami palnac jakis
        wlasny tekscik (3 opowiadania na dnie szuflady), co moze powodowac u
        mnie oprocz emocjonalnego rowniez "techniczne" uwagi o ksiazkach.

        Co do mojej osobowosci: trudno mi tu cos napisac, najprosciej chyba
        to strescic wyrazeniem "dusza targana namietnosciami". Jak cos mnie
        zafascynuje, to oddaje sie temu w calosci i jestem raczej stala w
        uczuciach ;) Wsrod codziennym zyciu jestem raczej zamknieta, moze
        nieufna, potrafie markowac to, to sie ze mna dzieje w srodku. Mam w
        swoim gronie co najmniej jedna osobe, przed ktora moge sie otworzyc,
        ale ze nie lubie sie narzucac czesciej slucham niz mowie. Mimo
        wszystko mam raczej wesole usposobienie, jestem optymistka pelna
        marzen, niepotrafiaca sie gniewac i nosic w sobie dlugo urazy.

        Jak mi sie przypomna jeszcze jakies moje wady, nieomieszkam dodac.
        Mama mnie molestuje, zebym sie wziela za cos konstruktywnego... ;)

        P.S Apropo waszych kotow-mam psa!!! :)
    • martishia7 Re: Poznajmy się:) 31.07.08, 11:12
      Rozwinęłyście sie dużo bardziej niż ja, więc czuję się w obowiązku też coś
      dorzucić:)

      Monika, chyba nie muszę Ci tego mówić, ale 'good for you!'. Jestem inna niż Ty
      (napić się lubię, a ostatnio i palę za dużo), ale szanuję to,że masz swoje
      poglądy i sie ich trzymasz, nie przejmując się tym co pomyśli większość. Więcej
      nie znaczy lepiej. Nie obawiaj się więc,że ktoś się do Ciebie zrazi, chyba nie w
      tym gronie:)

      Co do muzyki to chyba zaraz założę odrębną gałązkę:) Ta jak Wy lubię to co mnie
      zauroczy i jest tego dużo. Z klasyki lubię Beethovena, Czajkowskiego, Samuela
      Barbera. Z tzw. oldies- The Who. Generalnie preferuję rockowe i rockujące
      granie. Nade wszystko Metallicę- ale do tego trzeba mieć nastrój. Ale też
      Beatlesów, Mike'a Oldfielda, REM, Red Hot Chili Peppers, Queen, Placebo... Same
      widzicie , niezły misz-masz. A w związku z Twilight, zwłaszcza na początku
      czytania kojarzyła mi się taka piosenka z pierwszej połowy lat 90', "I'd do
      anythihg for love', śpiewał Meatloaf. Teledysk mi pasował do treści. Jak
      będziecie mogły to spojrzyjcie na youtube, na pewno jest.
      Lubię zarówno psy jak i koty- w domu były razem i umiały ładnie ze sobą żyć. Psy
      lubię za wierność, a koty za indywidualizm. Teraz mam taką jedną wredną kotkę-
      nie daje się głaskać nawet domownikom, po prostu nie lubi jak ją dotykać.
      Szanuję ją za to, nie powiem:)
      Z Bollywood to kocham "Czasem słońce, czasem deszcz". Nie wiem ile chusteczek
      zużyłam na tym filmie, ale dużo:)
    • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 31.07.08, 11:23
      NO ja rownież nie ograniczam się do samej klasyki czy jazzu.
      Czasem lubie posłuchać czegoś żywszego jak Trance, rnb czy nawet pop.
      ostatnio zafascynowała mnie Duffy i jej styl lat 50-tych. Uwielbiam
      muzykę alternatywną oraz tzw. "indie" IMOGEN HEAP to moja idolka.
      Jej muzyka i teksty to najciekawsze z dośwaidczeń w moim skromnym
      życiu:D.
      Z mocniejszych nut, to uwielbiam Frnza Ferdinanda, choć to też nie
      do końca rockowa kapela. Coldplay - wiem, że to strasznie komercyjna
      muzyka ale uwielbiam Chrisa Martina z tym jego falsetem:)
      Peppersów również się swego czasu słuchało, a i w liceum byłam
      zauroczona Linkin Park czy Limb Bizkit.
      • martishia7 Re: Poznajmy się:) 31.07.08, 11:28
        He he, ja właśnie ostatnio ma fazę na Linkin Park- "Hybrid theory":) Co mi
        przypomina ,że muszę się oddalić na chwilę z pracy do sklepu z elektroniką po
        nowe słuchawki. Zdeptałam sobie stare i mój iPod jest upośledzony:(
        • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 31.07.08, 11:33
          Biedny Ipod. Ale może ma sznasę załapać się na rentę :D
        • kasia_marciniak844 Re: Poznajmy się:) 31.07.08, 11:44
          Ja Linkin Park jestem zauroczona nadal. Lubię ich za mądre teksty,
          za to, że kiedy sĄ dni, że chciałabym krzyczeć - a nie mogę,
          wystarczy odpowiednio głośno włączyć odtwarzacz, no i wyraz twarzy
          niektórych osób, kiedy zdardzam im swoje upodobani muzyczne -
          bezcenny ;) Bo generalnie nie wyglądam na kogoś, kto lubi mocniejsze
          granie.
          Generalnie traktuję muzykę jak terapię. Bollywoodzkie piosenki
          napełniały mnie energią ostatniej zimy i nie pozwoliły wpaść w
          przygnebienie, Linkin Park, pozwala mi sie "wykrzyczeć" bez używania
          słów, piosenka Mandy Moore "Extraordinary" pomaga mi uwierzyć , że
          jest we mnie cos wyjątkowego, wpadam w rozmarzenie słuchając Yirumy
          (River flows in you - piękne)...ojjjjj mogłabym się rozpisywać na
          ten tamat. Zresztą lubie pisać tak samo jak Wy :)
          • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 31.07.08, 11:52
            O mój Boże, Yirumy w kółko słucham od momentu przeczytania Twilight
            dla mnie to własnie kołysnaka Belli. Uwielbiam też muzykę z Amelii,
            i jej motyw przewodni również wpisuje mi się w klimat Twilight. No i
            Debussy i jego Clair du Lune...Edward Literally:)
            • kasia_marciniak844 Re: Poznajmy się:) 31.07.08, 12:02
              Oj tak, Claire de Lune to kwintesencja Edwarda, przy okazji Twilight
              odkryłam tez Lise Germano - szczególnie jej "From the shell", "Cry
              wolf" oraz "The darkest night of all"...niesamowity klimat.
              • martishia7 Re: Poznajmy się:) 31.07.08, 12:36
                Jeśli chodzi o Twilight, to bardzo podoba mi sie , zasugerowana przez samą
                autorkę "Lullaby" Billego Joela. Idealnie pasuje do tej sceny, kiedy Bella
                zasypia po raz pierwszy w ramionach Edwarda <buja w obłokach> :))
                • wioleta_90 Re: Poznajmy się:) 31.07.08, 13:05
                  Niewiele wam to powie, ale dla mnie romantyczne sceny Twilight maja
                  ten sam klimat co piosenka Alexendra Piresa "Si tu me amaras".
                  Uwielbiam tez skrzypce w dloniach Edwina Martona (jak ktos kojarzy
                  lyzwiarstwo figurowe i Plushenke, to wlasnie jego muzyka czesto
                  towazyszy lyzwiarzowi)
                  • martishia7 Re: Poznajmy się:) 31.07.08, 13:14
                    No ba,że kojarzy:) I jeden i drugi z długim nosem. A Żenie to u-wiel-biam:)
                    • wioleta_90 Re: Poznajmy się:) 31.07.08, 13:27
                      No patrz- zaraz tu zalozymy galaz lyzwiarstwo figurowe ;) Podobno
                      Plush w styczniu przebyl jakas operacje i ma wrocic na lod w
                      nadchodzacym sezonie! Aaaa! Facet jak jezdzi to po prostu poezja
                      wcielona!
                      • kasia_marciniak844 Re: Poznajmy się:) 31.07.08, 13:37
                        Poezja...magia(ja tam wszedzie magię widzę:D) a tak poważnie to mam
                        nadzieję, że szybko na lód wróci-drugiego takiego łyżwiarza nie
                        będzie długo. Chociaż nie mogę odżałować kontuzji Aleksieja
                        Jagudina - był wspaniały.
    • dragonfly79 Re: Poznajmy się:) 07.12.08, 00:03
      A ja mam lat prawie 30. Na imię mi Kasia, skończyłam polonistykę, ale uczę
      angielskiego. Na "Zmierzch" trafiła przypadkiem i to..najmilszy,
      najsympatyczniejszy gniot, jaki mi się trafił. Przypomniały mi się czasy liceum
      i pierwsze miłości. Oderwać się od całego cyklu nie mogłam. I jestem (ja, stara
      baba!!!) po uszy zakochana w Edwardzie. :)
      • martishia7 Re: Poznajmy się:) 07.12.08, 13:52
        Buehehehe- go girl!
      • wioleta_90 Re: Poznajmy się:) 10.12.08, 17:19
        "skończyłam polonistykę" - witam zioma! ;o)
        Mam w krótkofalowych planach życiowych dostanie się na polonistykę,
        toteż chętne się czegoś dowiem! Gdzie studiowałaś/ pani studiowała
        (niepotrzebne skreślić),jaka specjalizacja, jakie ogólnie
        wspomnienia (przygoda? pasja? strata czasu?), najtrudniejsze i
        najprzyjemniejsze punkty programu etc! ;o)
        • dragonfly79 Re: Poznajmy się:) 10.12.08, 20:18
          wioleta_90 napisała:

          > "skończyłam polonistykę" - witam zioma! ;o)
          > Mam w krótkofalowych planach życiowych dostanie się na polonistykę,
          > toteż chętne się czegoś dowiem! Gdzie studiowałaś/ pani studiowała
          > (niepotrzebne skreślić),jaka specjalizacja, jakie ogólnie
          > wspomnienia (przygoda? pasja? strata czasu?), najtrudniejsze i
          > najprzyjemniejsze punkty programu etc! ;o)


          Witam,

          studiowałam na UKSW w Warszawie. Specjalizowałam się w filmoznawstwie i
          pedagogice. Studia na tym uniwerku były bardzo przyjemne - w moich czasach było
          baaardzo kameralnie, świetni wykładowcy, mnóstwo fantastycznych zajęć.
          Polonistyka to cudowny kierunek - czyta się i czyta i tak przyjemnie zlatuje
          pięć lat i trzeba się obić o rzeczywistość, co nie jest najprzyjemniejsze.
          Z trudniejszych/ nudniejszych zajęć wspominam gramatykę opisowa i historyczna i
          całą specjalizacje pedagogiczną. Z fajniejszych - cała historia literatury,
          literatura powszechna, teoria dzieła literackiego, filozofia, historia i teoria
          filmu, analiza dzieła filmowego i dziesiątki fascynujących konwersatoriów - o
          Dantem, Kafce (całe semestry zajęć poświęcone jednemu autorowi), Skamandrytach,
          polskiej literaturze lat 90. Zdecydowanie nie była to strata czasu - połknęłam
          taka pigułę wiedzy humanistycznej, że na kilka pokoleń starczy, ale dobrze jest
          mieć pomysł na przyszłość. Jest jeszcze jeden problem z własna twórczością po
          tych studiach - jak się człowiek naczyta najlepszych powieści świata, dowie się
          wszystkiego o ich konstrukcji, to się boi sam spróbować pisać, chociaż mu się to
          cicho marzy. Po co pisać, jak się nie zostanie drugim Herbertem? :)
          Ja wylądowałam po studiach w szkole, co jest świetne, bo bardzo lubię uczyć,
          ale..nie wyobrażam sobie uczenia polskiego. Przerzuciłam się na uczenie
          angielskiego (o anglistykę zahaczyłam również).

          Pozdrawiam i życzę powodzenia! Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania - chętnie
          odpowiem. (i nie mów do mnie "pani", bo się źle z tym czuje...)
          • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 10.12.08, 22:22
            Kurczę, ja się boję zawsze w takim momencie odzywać. Jedna studiuje
            prawo, druga polonistykę ...a ja po tych swoich nędznych studiach o
            finansach w handlu międzynarodowym moge się tylko po kątach chować.
            Normalnie zawsze już chyba będzie mnie to boleć. Zamiast robić to co
            kocham, pewnie już zawsze będę się chować za tą bezpieczną fasadąniy
            zdobytego zawodu.
            Nie to że mam kompleksy - bo to takie małostkowe, ale z drugiej
            strony, napewno szkoda mi straconego czasu. Ale co poradzić kiedy
            młode to i głupie. Choć prawda jest taka, że do dzisiaj nie wiem co
            robić z własnym życiem ;/
            Ale stop smutom.

            Fajno, że znalazła się chętna duszyczka do pogaduszek.

            Zadałam już to pytanie, ale zadam jeszce raz (choć chyba znam już
            odpowiedź):

            Jacob Team or Edward Team??????
            • martishia7 Re: Poznajmy się:) 10.12.08, 22:33
              Monika, spójrzmy prawdzie w oczy, Edward team to jest stan default'owy:) Mało
              kto zmienia ustawienia domyślne :)

              Daj spokój kobieto. Na robienie tego co się chce, to nigdy nie jest za późno.
              Trochę organizacji i samozaparcia. Jak się nie ma pomysłu...cóż. Czy uważasz, że
              z faktu iż kończę za chwilę prawo (jak Bóg da a partia pozwoli) wynika, że mam
              pomysł na życie? Buahahahahahaha - pozwól, że Cię wyśmieję publicznie. Znaczy
              tyle, że w międzyczasie coś robię, zanim ten swój pomysł znajdę. A robię, bo
              inna opcja, to siedzieć na tyłku i dumać. A za to jak wiadomo, słabo płacą :)
              Więc głowa do góry.
              • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 10.12.08, 23:53
                Marta pozwól, że zacytuję tutaj Sookie Stackhouse:

                "shut the f*** up" :D

                Heheheheh.
                Niby default a ja i tak wolę Jacoba :P
                • dragonfly79 Re: Poznajmy się:) 11.12.08, 06:47
                  Zdecydowanie Edward Team:)
                  • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 11.12.08, 08:10
                    No to jestem w ewidentnej mniejszości. Więcej Jacoba dla mnie :D
                    Chyba tylko Kasia jest ze mna co?
                    • kasia_marciniak844 Re: Poznajmy się:) 11.12.08, 08:21
                      Jasne :D

                      Edward jest cudowny, ale Jacob...EHHHH...Poza tym zmarzluchy
                      naturalnie ciągną do źródła ciepła :D
            • kasia_marciniak844 Re: Poznajmy się:) 11.12.08, 08:09
              "Kurczę, ja się boję zawsze w takim momencie odzywać. Jedna studiuje
              > prawo, druga polonistykę..." - PEDAGOGIKA DOROSŁYCH :/
              "Normalnie zawsze już chyba będzie mnie to boleć. Zamiast robić to
              co
              > kocham, pewnie już zawsze będę się chować za tą bezpieczną
              fasadąniy
              > zdobytego zawodu.
              > Nie to że mam kompleksy - bo to takie małostkowe, ale z drugiej
              > strony, napewno szkoda mi straconego czasu. Ale co poradzić kiedy
              > młode to i głupie. Choć prawda jest taka, że do dzisiaj nie wiem
              co
              > robić z własnym życiem ;/ "


              Jakbym czytała we własnych myślach...:)
              • dragonfly79 Re: Poznajmy się:) 13.12.08, 21:02
                "do dzisiaj nie wiem co robić z własnym życiem".

                Też tak miałam i miewam momentami. Myślę, ze dobry znak. Jesteście bardzo
                młodziutkie i macie święte prawo nie wiedzieć, co ze sobą zrobić w życiu.
                Popełnianie błędów jest wliczone w dorastanie i podejmowanie idiotycznych
                decyzji również. Ja wybrałam polonistykę nie dlatego, ze to było ukoronowanie
                moich marzeń, ale dlatego, ze też nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. I to była
                jedyna opcja, bo lubiłam czytać książki. Momentami na studiach męczyłam się
                strasznie, ciągnęło mnie w świat. Potem praca w szkole przyszła trochę
                przypadkiem, ale znowu nie miałam pomysłu na życie, więc zaczęłam uczyć. Moja
                mama uważała, że jestem już w takim wieku, że powinnam wiedzieć. Ale ciągle był
                mnie niepokój. W życiu jest tyle opcji.Co wybrać? Przy czym zostać? skąd
                wiedzieć, ze to jest to? Ukojenie przyszło dopiero teraz. Mam prawie 30 lat i
                nareszcie mniej więcej wiem, dokąd dryfuję. Mam fajnego męża, skończyłam studia
                podyplomowe i nareszcie bardziej rozumiem dzieci, więc uczenie jest teraz tylko
                przyjemnością. Zaczynam nieśmiało marzyć o własnym dzidziusiu. Ale nadal -
                myślę, ze na całe szczęście - jest tyle otwartych dróg. Kocham podróżować,
                chodzić po górach, praca jest dla mnie ważna, ale nigdy nie będzie ważniejsza
                niż moje życie. Bo w życiu chodzi o to, żeby żyć. Lubię jeździć samochodem,
                wstawać o świcie, chodzić po lesie, wspinać się na Rysy, jeść jabłka. Lubię swój
                tatuaż, sąsiadów, mojego kota, zachody słońca nad moim osiedlem.
                Jak nie wiecie, co ze sobą zrobić, to cudownie. Tak ma być. Popróbujcie,
                pozwiedzajcie świat, poprzyglądajcie się ludziom w parku, wróblom kąpiącym się w
                kałuży, obejrzyjcie wszystkie dobre filmy i przeczytajcie setki dobrych książek.
                To nieprawda, ze życie jest krótkie. Jest piękne i pełne niespodzianek. A że
                czasem nie wychodzi jak się planowało? No cóż, nikt nam nie obiecywał złotych
                gór. Na drugi brzeg tęczy trzeba dostać się samemu. Im więcej przygód w życiu -
                intelektualnych, duchowych, i tych prawdziwych - tym lepiej! Jestem jakieś
                dziesięć lat od was starsza i mogę was zapewnić, ze wiem, jak się czujecie i ze
                przed wami najpiękniejsze lata waszego życia. Czas poszukiwań, odkrywania
                własnej mocy. Jestem z wami.

                P.S.Mogę wam zrobić listę fajnych filmów (jestem po trzyletniej specjalizacji
                filmoznawczej :)) i fajnych książek na dobry początek, jeżeli chcecie.

                Jeżeli brzmi to jak wywód z taniego podręcznika psychologii -przepraszam, ale
                "tylko tego" zdążyłam się w życiu nauczyć. I nie mogę się doczekać, co będzie
                dalej. :)
                • kasia_marciniak844 Re: Poznajmy się:) 13.12.08, 21:12
                  Bardzo chętnie przeczytamy Twoją listę i WITAJ, bo chyba tylko ja
                  się jeszcze z Tobą nie przywitałam :)

                  To co napisałaś, nie brzmi jak wywód z taniego podręcznika - to jest
                  cudownem, optymistyczne, pokrzepiające - słowem MĄDRE, aż chce się
                  żyć :)

                  P.S. Kończę licencjat z pedagogiki i zastanawiam się jakie studia
                  rozpocząć od pażdziernika :/
                • martishia7 Re: Poznajmy się:) 14.12.08, 04:03
                  "Bo ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy... rata ta ta, rata ta ta"

                  Eeeee tam wywód z taniego podręcznika. Samo życie. Doszłam do takiego wniosku z
                  rok temu, znaczy jak miałam 21. Oczko, he he, i kojarzy mi się z dwoma filmami
                  ta liczba :) Ale nie o tym. W każdym razie spitoliłam z prędkością światła z
                  drogi która miała mnie zaprowadzić do czegoś 'solid'. A teraz co będzie? Pojęcia
                  nie mam. I bardzo mi to odpowiada:)

                  A co masz wytatuowane jeśli można zapytać? Sama miałam melodię na tatuaż, dopóki
                  nie przeczytałam "Until I find you". Jakoś mi przeszło. Chociaż sama książka
                  podobała mi się tak sobie, uważam, że Irving miał lepsze wejścia, ale dała
                  ciekawy wgląd w filozofię sztuki tatuażu.
                • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 15.12.08, 09:08
                  O jaaaaaaaa.

                  To takie ...podnoszące na duchu?
                  To jak napisałam, że do dziś nie wiem co z sobą robić, faktycznie
                  może być symptomem pełnego wchodznia w dorosłość i jeszcze to
                  najgorsze: "czy to co robię ma wogóle sens?" pytanie. Nie dawno
                  widziałam bardzo pouczający film pt.: "Into the wild" w którym młody
                  chłopak podjął decyzję, na która ja sama NIGDY bym się nie odważyła.
                  Pochodził z bogatej rodziny, mógł miec wszytsko czego pragnął - był
                  bardzo inteligentny, oczytany, a mimo to wybrał włóczęgę. Odrzucił
                  wszytsko co materialne wierząc w jedno: w prawdę, jak to sam
                  określał. Miłość czy relacje z ludźmi wydawały mu się czymś
                  podistotnym (wiem, ze to słowotwórstwo ale inaczej nie umiem tego
                  ująć), nie to, że czymś zupełnie zbędnym, ale raczej traktował to
                  jako pochodną swoich czynów, albo gorzej jako czynnik odwracający
                  uwage od jednego słusznego celu. Film kończy się bezsensowną
                  śmiercia bohatera, ale bardzo pięknym tekstem: "Szcęście jest wtedy,
                  kiedy możesz się nim dzielić." Kiedys myślałam, że trzeba o wszytsko
                  walczyć, że trzeba sie rozpychać, by nie zgubic sie gdzies w pędzie
                  na tej prostej drodze do "niby" szcęścia, ale pomału do mnie
                  dochodzi - że to wszystko to jakies schematy w które na siłę KTOŚ
                  próbuje mnie wciskać. A ja czuję, że żyję tylko wtedy, kiedy
                  wszytsko płynie swoim własnym - wolnym nurtem. Wime, jakim chcę być
                  człowiekiem, ale to czego się odemnie wymaga, napewno tego człowieka
                  zabije.
                  Mam pewien plan na przyszłość, skromny, i choć jak na mnie mega
                  ambitny, zrobię co w mojej mocy by go osiągnąć. Cele są ważne, ale
                  jak dobrze zauważyłaś, powinny byc tylko dopełnieniem. I chyba musze
                  to sobie gdzieś zapisać, by raz na zawsze zapamiętać :)

                  A z tą listą filmów KYAAAAAA: moja droga, jestem filmożercą przez
                  ogromne F. Najbardziej lubię filmy psychologiczne, obyczajowe
                  (horrory najmniej mnie kręcą - choc oglądam, zupełnie
                  irracjonalnie). Tylko co jesli polecisz mi Dekalog Kieślowskiego
                  (który BARDZO chciałabym oebjrzeć) a nigdzie go nie znajdę. Albo
                  jakiś inny mega zajefajny movie - którego nawet wypożyczenie będzie
                  graniczyc z cudem. Polskie realia, niestety :D

                  Ale na listę czekam. I filmów i książęk - które twoim zdaniem
                  powinnym byc tym elementarzem (tylko od razu mówię do Sienkiewicza
                  się nie przekonam tylko Potop jakos do mnie przemówił, reszta to dla
                  mnie porażka) na dzień dobry.

                  Z samej ciekawości :D

                  Pozdrawiam:)
                • wioleta_90 Re: Poznajmy się:) 19.12.08, 17:18
                  "do dzisiaj nie wiem co robić z własnym życiem".
                  >
                  > Też tak miałam i miewam momentami. Myślę, ze dobry znak"

                  Ja mam odwrotny problem - mam strasznie dużo pomysłów! Mam nadzieję, że to źle
                  nie rokuje!!! ;o)
                  Dostaniu się na polonistykę jest w pewien sposób podporządkowane całe moje życie
                  od 1 klasy gimnazjum. W 3 klasie doszłam w olimpiadzie przedmiotowej do
                  ostatniego szczebla (i tam przegrałam z warszawiakami, grrr... ). Próbowałam sił
                  w konkursie literackim - dostałam nagrodę specjalną redaktora "Parnasika". I
                  teraz mogę już się pochwalić z całą pewnością, że mimo zmiany nauczyciela i
                  różnych zawirowań utrzymam z polskiego 5 na półrocze! ;D Walczę o siebie! Jestem
                  z tego straszszsznie dumna! ;) (Co prawda molem książkowym jeszcze nie jestem,
                  ale niedługo się w niego przepotworzę! Po części przez was! ;o) )
                  Poza tym równie dawno umaniłam sobie, że będę studiować w Krakowie. I zawsze
                  chciałam nauczyć się tańczyć (może jakiś kursik salsy w ramach akademickiego
                  wf-u?). I chciałabym się pouczyć hiszpańskiego (po polskim najpiękniejszy dla
                  moich uszu język). I chciałabym zobaczyć na żywo jakąś operę (widziałam na
                  DVD),i musical, i móc sobie chodzić do teatru i filharmonii. Chciałabym
                  pozwiedzać Amerykę Południową i Środkową, Turcję, Hiszpanię, Indie (to w
                  pierwszej kolejności, w drugiej - reszta galaktyki). Chciałabym kiedyś pracować
                  w swoim zawodzie - korektor tekstów (uwielbiam się bebłać w gramatyce, kocham
                  przecinki, prawdopodobnie ich nadużywam... ;) Poza tym chciałabym mieć męża i
                  kilkoro dzieci, kiedyś tam! To tyle planów na pierwszy rzut! Jak się zastanowię,
                  jeszcze coś głupiego wymyślę!

                  Nad łóżkiem mam napisane: "Chcę usłyszeć piękniejszą piosenkę niż ta, o której
                  teraz myślę, że jest najpiękniejsza!
                  Chcę przeczytać książkę piękniejszą od tej, o której teraz myślę, że jest
                  najpiękniejsza!"
                  Ile tych planów się sprawdzi? Diabli wiedzą - na razie życie daje popalić
                  (chociażby ostatnie 2 tygodnie, o jeżu...). Mówiąc za Białołęcką: "Mamy niewiele
                  więcej - prócz kłamstw. Trzeba w nie wierzyć, bo inaczej nie będzie już nic..."

                  O jeżu, ale produkcja! To do mnie niepodobne! ;o)
                  • kasia_marciniak844 Re: Poznajmy się:) 19.12.08, 18:37
                    "O jeżu, ale produkcja! To do mnie niepodobne! ;o) "

                    Ale jakie piękne :D
                  • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 19.12.08, 23:28
                    Ja zawsze w duchu podziwiałam takie osoby. Które od początku wiedzą,
                    tak to jest to i nic innego! Mnie zawsze brakowało wytrwałośći -
                    może dlatego, że mam zbyt dużo myśli? W mojej głowie za dużo się
                    dzieje, nie potrafię ukierunkować swoich predyspozycji czy talentów
                    na drogę konkretnej życiowej kariery.
                    Mogłabym robić wszystko nie robiąc nic. Nigdy nie byłam zbyt pilna,
                    bo zawsze wymagałam specjalnej uwagi by coś przyswoić. Np.: dopóki w
                    podstawówce nie miałam korepetycji z matematyki dostawałam dwóje za
                    dwóją. Ale jak tylko zaczęły się konsultacje face-to-face,
                    przeskoczyłam z progu trójkowego na piątkowy.
                    Potem to już tylko z górki. Jestem PRAWDZIWYM lwem. Nie wierzę w
                    horoskopy, ale tyle się wz wiązku z moim znakiem sprawdza, że to aż
                    boli :P
                    Ostatecznie trafiłam do klasy mat-fiz, i tam zrozumiałam, że
                    amtematyka to nie moja broszka. W liceum zaczęła wychodzić ze mnie
                    dusza humanistki. Koleżanki zawsze czytały sobie wszytskie moje
                    wypracowania, bo stwierdzały że brzmią jak artykuły a nie jak
                    szkolne "pisanki". Myślałam nawet o dziennikarstwie, ale gdzie ja?
                    Po klasie matematycznej. W dodtaku popełniam tak elementarne i
                    głupie błędy ortograficzne, że właściwie to powinnam zapomnieć o
                    pisaniu wogóle :D

                    CO do konkursów - WOW. Normalnie...wow. Ja wygrałam dwa, jeden na
                    kolonii a drugi na zjazdach scholki. Oba ze śpiewania.
                    bwehehehehehhe.

                    Jestem taka żałosna hehehehheheheheh.

                    • kasia_marciniak844 Re: Poznajmy się:) 20.12.08, 00:14
                      Yyyyyy ktoś tu też chodził na scholkę ;) ?

                      Ja zawsze oczekiwałam od innych tego, że mnie "popchnął"w
                      odpowiednim kierunku, szukałam potwierdzenia, że to co robię jest
                      dobre, aż w końcu doszłam do wniosku, że to jest żałośnie
                      niesamodzielne. Zajęło mi to za dużo czasu. Zamiast iść w kierunki
                      humanistyczne, kułam matematykę, statystykę i rachunkowość, a czas
                      upływał mi na oczekiawaniu na kolejną lekcję polskiego (a były tylko
                      dwa razy w tygodniu - rachunkowość 5 :/). Nie mogę uznać tych lat za
                      stracone, lubię pracę, którą dzięki swojemu wykstałceniu zdobyłam,
                      ale ciągle mam poczucie, że to jeszcze nie to...tylko co ja chcę
                      robić ???

                      Zdecydowanie za dużo wariantów, a za mało możliwości, ale mam teraz
                      w sobie sporo optymizmu. Tylu rzeczy jeszcze nie spróbowałam i świat
                      wydaje się bardziej przyjazny.

                      Mi też Wiola imponuje tym że ma cel i konsekwentnie do niego dąży, a
                      jej entuzjazm i apetyt jest strasznie zaraźliwy :)
                      • kasia_marciniak844 Re: Poznajmy się:) 20.12.08, 00:16
                        "Apetyt na życie" miałam na myśli :D

                        Pójdę już spać :P
          • wioleta_90 Re: Poznajmy się:) 11.12.08, 14:59
            Dzięki za rekację!
            Ból zderzenia z rzeczywistością mam na bierząco - jeszcze nie
            wróciłam do świata po filmie, a tu brutalny powrót do domu i
            szkoły... (Kasia to rozumie! ;o) Moja "pisanina szufladowa" i tak
            wiem, że jest marna - żadna genialna powieść nie jest w stanie mnie
            dobić! ;o) Zaczynam poważnie rozważać specjalizajcę z edytorstwa:
            przedterminowe czytanie książek celem poprawienia błędów -
            miodzio! ;P

            Więc mamy teraz 2 Kasie... Coś trzeba zrobić z tym fantem...
            Proponuję podział (niektórym być może znany ;p ) na Kasię Cullen i
            Kasię Black, w zależności od teamu! Żeby nie było niedomówień...
            • dragonfly79 Re: Poznajmy się:) 11.12.08, 19:56
              Pasuje jak nie wiem co!!! :))))Heh
    • galaxy51 Re: Poznajmy się:) 19.12.08, 12:23
      Gratuluję (choć nie do końca wiem czy to dobry wątek) rozwinięcia się tego
      forum. Fajne jest i oby tak dalej.
      • martishia7 Re: Poznajmy się:) 19.12.08, 14:17
        Hmm, ja Panią chyba skądś znam... Wygląda Pani znajomo...
        Zapraszamy do zapoznania się z całością. No i dorzucenia swoich trzech groszy :)
        • moleslaw Re: Poznajmy się:) 28.12.08, 20:38
          Witam
          Serię Twilight dostałam od męża na gwiazdkę,wciągnęło mnie do tego stopnia że
          na lekturę czeka już "Intruz" :-)
          Zdecydowanie jestem za Jacobem jeśli mam się określić :-)
          Mam prawie trzydzieści lat,niestety nigdzie nie studiowałam,wybaczcie moje
          skromne średnie wykształcenie,dzięki temu miałam zdecydowanie więcej czasu na
          czytanie.
          • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 28.12.08, 21:51
            O mój boże nareszcie :D
            Nie jestem już w przytłaczającej mniejszości!!!!!

            Choć i tak jest nas dużo mniej ;)
        • galaxy51 Re: Poznajmy się:) 30.12.08, 11:54
          Ja też Panią znam:)
          A konkretniej. Jestem Kasia i mam 29 lat. Skończyłam zarządzanie i marketing.
          Mieszkam w Warszawie. A wieści o sadze podesłała mi właśnie martishia7 :)
          Pozdrawiam serdeczne wszystkie forumowiczki.
          • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 30.12.08, 23:43
            EJ, to ta słynna Kasia, co o niej tyle słyszałam???????? Wow :D MIŁO
            POZNAĆ (o ile to ona hehehehhe, znaczy Ty, kurcze nie znosze pisac
            bezosobowo:P).
            No, no, no, to mi się podoba;)



            Matka pacjenta: „Jak Pan może tu siedzieć, gdy nasz syn umiera!?”
            Dr House: „Jak stoję, rozlewam kawę.”
          • kasia_marciniak844 Re: Poznajmy się:) 31.12.08, 08:42

            Oooooo !
            Witamy słynną Pannę/Panią Katarzynę :D
            • galaxy51 Re: Poznajmy się:) 05.01.09, 09:12
              Dziękuję za bardzo miłe powitanie ale nie jestem tą "sławną Kasią" :) jest
              jeszcze inna i też o niej dużo słyszałam:)
              • wioleta_90 Re: Poznajmy się:) 05.01.09, 13:12
                Tak czy siak - witamy w Zmierzchosferze! ;o)
                • natder Re: Poznajmy się:) 13.02.09, 19:00
                  Ja również się przywitam :) Widziałam reklamy książki na stronach
                  internetowych, potem zwiastuny filmu... ale, szczerze mówiąc - nie
                  zwracałam na nie specjalnej uwagi(o zgrozo!!!). "Romans z wampirem"
                  toż to literatura nie dla poważnej kobiety w poważnym wieku...
                  Aż pewnego popołudnia zasiadłszy na kanapie w pokoju nastolatki dla
                  której jestem, hmmm... ciocią zanurzyłam się na chwilkę tylko w
                  przypadkowo z Jej półki wyciągniętym "Zmierzchu". Jak można było
                  przewidzieć wybiegłam od niej z książką pod pachą a następnego dnia
                  z samego rana już wysyłałam sms-a błagając o kolejną część sagi ;)
                  Na dzień dzisiejszy trzy części mam zaliczone i wszystkimi siłami
                  powstrzymuję się przed szperaniem w poszukiwaniu informacji o części
                  czwartej, którą to oczywiście już sobie zamówiłam :)
                  Przyznam, że choć sporo czytam od dawna już nie bawiłam się tak
                  dobrze przy powieści. Uwielbiam historie czarownic, wiedźm i innych
                  ludzi posiadających nadnaturalne zdolności. Moja żelazna lektura
                  to "Saga o Ludziach Lodu" wspominana tu już w innym wątku - ma tę
                  olbrzymią zaletę że składa się z 43 części więc spokojnie można ją
                  czytać w kółko ;) Jakby Pani Meyer zechciała powiększyć sagę o
                  jeszcze kilka tomów byłabym przeszczęśliwa. Nie ukrywam, że liczę na
                  to, że bohaterowie na tyle są częścią Jej życia że nie pozwolą się
                  spławić po 4 powieści na Ich temat ;)
                  Mam na imię Ania i jeśli wszyscy użytkownicy forum się przyznali no
                  to... kurczę, jestem tu najstarsza ;D
                  • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 14.02.09, 21:39
                    To zawsze zaczyna się niewinnie. Ukradkowe spojrzenia, delikatny
                    uśmiech, a potem wpadka. Taaa, samo życie :)
                    Oficjalnie witam na naszym skromnym forum :D
      • emily85inc Re: Poznajmy się:) 15.02.09, 15:37
        Witam dziewczyny :) Nazywam sie Emilia, mam 24 lata i jestem na 5
        roku farmacji. Uwilebiam książki, ale dawno z taki zapałem i
        wypiekami na twarzy nie pochłaniałam żadnej :) Wpadłam po uszy i z
        niecierpliwością czekam na 4 tom. Bardzo żałuję, że tak późno
        odkryłam Zmierzch i widzę po datach przy waszych wpisach, że na
        razie będę "najmłodszą" forumowiczką ;)
        Bardzo miło mi was poznać :)
        • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 15.02.09, 20:01
          Witamy, w naszych skromnych progach. Mam nadzieję, że nikogo nie
          wystraszymy, ilością wątków i dziwadeł powypisywanych w imię naszego
          uwielbienia dla Twilight :)

          Pozdrawiam,
          • natder Re: Poznajmy się:) 15.02.09, 20:58
            E tam, jak ktoś nie odrzucił książek z krzykiem i przetrzymał wapiry
            i wilkołąki to już żadne inne dziwadła mu nie straszne ;)
            Przyznam, że niestety nie znam książek aż tak dobrze jak inne
            forumowiczki, w końcu czytałam je tylko raz ;) Ale bardzo szybko
            będę nadrabiać to wielkie niedopatrzenie dziejowe ;)
            Film też już obejrzałam, wprawdzie kopia nie najlepszej jakości i
            pewnych efektów wizualnych z pewnością nie widać ale i tak tylko
            obecność dzieci moich własnych powstrzymywała mnie przed harczeniem
            z wrażenia w pewnych momentach ;DDD
            A teraz... tylko potomstwo położę spać i znów mogę stanąć w
            zacisznym miejscu w Forks i obserwować, obserwować....
            • emily85inc Re: Poznajmy się:) 15.02.09, 23:09
              No co wy, jakie dziwadła! Wreszcie widzę, że ktoś "czuje" Twilight
              tak samo jak ja :)
              • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 16.02.09, 00:14
                Hehehhe. W sumie się nie dziwię. To co mnie cieszy, że większość z
                babek rezydnetek na tym forum, to już swoje lata ma. Powinnyśmy na
                poważnie i zdystansem podchodzić do tematu - a tu lipa. Jeśli chodzi
                o Twilight - mój infantylizm osiągnął swoje szczyty :D

                A teraz serio :D WHO CARES?! :D
                • wioleta_90 Re: Poznajmy się:) 17.02.09, 15:12
                  Nie wiem, jak pozostałe panie, ale ja już od czterech lat obchodzę tylko
                  czternaste urodziny!!! ;D
    • pszczolaasia Re: Poznajmy się:) 27.02.09, 10:39
      mam na imie Asia, lat. 35. dzieciata- prawie 9 miesieczne blizniaki- syn i corka:)
      po studiach- administracja- nie parcuje w zawodzie. nalogowy czytacz. zabiera mi
      to niestety duzo czasu, ale do pracy jezdze autobusem, wiec mam po 40 minut, w
      jedna strone, co daje ok. 1,5 godz. dziennie na czytanie. dlatego tez osttecznie
      nie zdecydowalam sie na zrobienie prawa jazdy... te 1,5 godziny dziennie jest
      bezcenne, za reszte zaplacisz karta mastercard:)
      miejsce zameiszkania- od zawsze i na zawsze (mam nadzieje) Gdynia:)
      jestem serio-maniaczka:) pottero/wiedzmino/hobbito/wampiro/wiłkołako/abhorseno
      maniaczka. hobbito maniaczką do tego stopnia, ze trzasnelismy sobie z mezem
      tatuaze na ramieniu z sentecja z pierscienia:) teraz doszly nowe wampiry i wilki
      do uwielbiania:D
      serie podrzucila mi siostra za co jestem jej dozgonnie wdzieczna.
      jesli zas chodzi o cechy charakteru najbardziej charakteryzuje chyba okreslenie-
      dynamit w tylku. jestem zdecdzko porywcza, gwaltowna w reakcjach i halasliwa:)
      wszedzie mnie pelno. natmoaiast moj maz to moje zupelne przeciwienstwo jest
      stoikiem i w dodatku bardzo opanowanym co chyba jest tajemnica naszego sukcesu:)
      tak z grubsza to chyba wsio...
      • pszczolaasia Re: Poznajmy się:) 27.02.09, 11:25
        przeczytalam caly wontal powitalny i jeszcze czuje sie w obowiazku dodac , ze:
        1) muzyka...za duzo by pisać...słucham wszystkiego oprócz country- tego nie
        trawię. i gotyckiego rocka też nie. najważniejsze to- Nick Cave, Led Zeppelin,
        Marilin Manson, U2, Robbie Wiliams, MUSE, Red Hot Chilli Peppers, KORN, Perl
        Jam, Rammstein, P J Harvey, polska muzyka lat 80-tych., Nusrat Fateh Ali, Nina
        Simone...ella fitzgerald...mzyka powazna nigdy mnie nie krecila:) i jeszcze 30
        second to mars z ostatnich nowosci. takze baaardzo roznorodnej muzy slucham. w
        sumie to moglabym dlugo wymieniac :)
        jesli chodzi o filmy to tez ciezko mi okreslic/wymienic jakie. niezapomniane
        wrazenie zrobily na mnie filmy
        - requiem dla snu
        - tytus andronikus z antonym hopkinsem (kocham go!!!!)
        - mechaniczna pomarancza.
        zandego z tych filmow wiecej nigdy nie chce ogladac. mam z filmami czasem taki
        problem, ze jak obejrze cos co mna doglebnie wstrzasnie to nigdy do tego nie
        chce wracac choc pamietam i zawsze bede wychwalac i polecac, wlasnie za to wrazenie.
        z ksiazek takie wrazenie zrobila na mnie pianistka jelinek. do tego stopnia ze
        jej nigdy nie skonczylam, bo nie moglam zniesc tego ze matka mogla tak
        psychicznie udupiac swoja wlasna corke.
        nie skonczylam tez nigdy mistrza i malgorzaty ale to z innych powodow. zawsze
        jak zasiadam do tej siazki cos mi sie gownianego za przeproszniem przytrafi.
        wiec jej nie skoncze nigdy zapewne.
        z tego widac ze jestem przesadna:D i z letka rubaszna..mam andzieje ze moje wady
        nie beda Wam wadzic za bardzo i bede mogla tu od czasu do czasu zaglądnąć. i co
        ja jestem najstarsza teraz? :D
        • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 27.02.09, 11:29
          Może i najstarsza, ale za to sąsiadka :D
          Gdańsk wita Gdynię :P
          • pszczolaasia Re: Poznajmy się:) 27.02.09, 11:51
            siemano Somsiadko:)
            • natder Re: Poznajmy się:) 27.02.09, 20:37
              Jakoś szybko spadłam z forumowego tronu dla najstarszej
              Twilightmaniaczki ;) Ale to nie szkodzi, znaczy że ta choroba dopada
              bez względu na wiek hehe ;) W życiu mi się przyjmniej nie
              chorowało ;)))
              • pszczolaasia Re: Poznajmy się:) 02.03.09, 10:07
                mi tu taka jedna zyczliwa dusza szepnela, ze na stronie Meyer'owej wyczytala ze
                przedzial wiekowy fanow jest od 16-34 lat. mi zostal jeszcze zatem miesiac zeby
                sie w grupie wiekowej miescic:D witaj rowniez:)) ze swej strony robie co moge i
                przekazuje zaraki choroby dalej. mam juz 3 udokumentowana przypadki osob
                zarazonych:))
                • natder Re: Poznajmy się:) 02.03.09, 10:42
                  Nie wierzę, te dane muszą być sfałszowane ;) Nawet gdyby saga wpadła
                  mi w ręce za 10 lat pewnie odwaliłoby mi tak samo... ;) Albo nawet
                  jeszcze gorzej ;D
              • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 02.03.09, 12:41
                To jak wy jesteście chore, to znaczy, że my już dogorywamy :)

                Ugh. A tak chciałam dożyć tego swego staropanieństwa ...z kotem :D
                • natder Re: Poznajmy się:) 02.03.09, 12:54
                  Hmmm, mi już staropanieństwo nie grozi za to liczba kotów w moim
                  domu wkróce ulegnie zwielokrotnieniu ;)
                  Od zawsze wiedziałam że w poprzednim życiu byłam wstrętną czarownicą
                  z czarnym kotem na ramieniu ;P
                  Ale nie trzeba być starą panną żeby mieć kota, także tego na punkcie
                  Twlight??? ;)

                  • pszczolaasia Re: Poznajmy się:) 02.03.09, 13:18
                    nie zaczyna sie zdania od ja wiec zaczne od wiec. wiec ja wole psy:) i tu nasuwa
                    sie pytanie.. to ze wole psy powoduje ze pociaga mnie ten gorącokrwisty
                    indianin? choc do konca zycia bede powtarzac, ze edward, koci edward (w koncu
                    zywi sie pumami a to pieeeekne zwierzeta) moglby byc moim mezem a indianin
                    kochankiem:D mniam...ysz ta wyobraznia...
                    • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 02.03.09, 13:33
                      Hmmm, ciekawa analiza. Wolę koty a świra mam na punkcie psa -
                      Jacoba :D (Tak, oficjalnie: jestem Jacob Team)

                      Wiedziałam, zawsze wiedziałam że ja jestem chodzącym przeczeniem :D
                      Jak to Marta mawia: "Monika, ty nawet kłócisz się sama z sobą" :D
                      • pszczolaasia Re: Poznajmy się:) 02.03.09, 14:15
                        to jest tu jakis team?:) jestem w trakcie studiowania wszystkich watkow tutaj..:)
                    • natder Re: Poznajmy się:) 02.03.09, 13:34
                      Fakt :)Bladego pojęcia nie mam jak odbierają tę sagę
                      Twilightmaniaczki będące singielkami ale mi odkąd przeczytałam sagę
                      odechciało się być zwykłą żoną zwykłego śmiertelnika ;))) Tylko że
                      gdzie znaleźć TAKIEGO wapira i TAKIEGO wilkołaka??? Ktokolwiek
                      widział, ktokolwiek wie??? ;))) (żeby nie było - wiem, powinno być
                      takiego WAMPIRA i takiego WILKOŁAKA ;D)
                      • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 02.03.09, 14:12
                        A to ja moge powiedziec jak to wygląda z perspektywy singla.
                        Za Edwardem nie ma u mnie szału, więc się nawet za takim nie
                        rozglądam. Wogóle wampiry - fajne, ale wolę wilkołaki :)
                        A gdzie znaleźć? No naepwno nie w Polsce :D
                        • pszczolaasia Re: Poznajmy się:) 02.03.09, 14:17
                          cholera wie..moze w puszczy bialowieskiej jakies latają:DDD nie trac wiec nadziei:D
                      • pszczolaasia Re: Poznajmy się:) 02.03.09, 14:18
                        od czasu do czasu zostaje nam naszym starym wylenialym mezom dorysowac zeby i
                        ogony i moze jakos zrekompensuja nam to co nam w nich ewidentnie brakuje:DDD ale
                        mam glupawe...:)))
                        • natder Re: Poznajmy się:) 02.03.09, 14:26
                          ... i poprosić czule: "ugryź mnie"? ;)

                          Chciałam jeszcze nadmienić, że jestem przedziwnym osobnikiem,
                          któremu jest albo za zimno albo za gorąco. Komfort termiczny to stan
                          mi nieznany. Ależ by mi się przydał taki "ocieplacz"
                          i "wychładzacz" :)))
                          Jak się Wam uda coś upolować w tej puszczy dajcie znać, może
                          chociaż na chwile kiedy jest mi zimno znajdzie się jakiś miły i
                          ciepły wilkołak ;) Lepszy rydz niż nic ;)
                          • pszczolaasia Re: Poznajmy się:) 02.03.09, 14:30
                            > ... i poprosić czule: "ugryź mnie"? ;)

                            wez mialam cole w buzi i ja wyplulam:DDD
                          • kasia_marciniak844 Re: Poznajmy się:) 03.03.09, 10:09

                            "Chciałam jeszcze nadmienić, że jestem przedziwnym osobnikiem,
                            > któremu jest albo za zimno albo za gorąco. Komfort termiczny to
                            stan
                            > mi nieznany."

                            Mam podobnie, chociaż ze wskazaniem na "zimno" dlatego zdecydowanie
                            JACOB Team !!! Kiedyś bym się jeszcze zaliczyła do jednoosobowego
                            JASPER Team, ale po filmie mam traumę :D
    • avelina18 Re: Poznajmy się:) 28.02.09, 11:52
      hej jestem Ewelina mam 20 lat i kończę właśnie IV rok technikum. W wolnym czasie
      piszę sama książki. Ostatnio rozpoczęłam pracę nad nową zatytułowaną "Sekret
      Londynu" którą piszę właśnie przez zetknięcie się z Tą Sagą Belli;) Po prostu
      zapragnęłam napisać coś w temacie o wampirach i demonach. Taka już jestem, że
      pociąga mnie świat niewidzialny;) Mam nadzieję,że coś z tego wyniknie:) jestem
      wielką fanka Meyer i strasznie mi przykro że jeszcze nie dokończyła "Midnight
      Sun" a po przeczytaniu 15 rozdziałów które wyciekły jestem tą książką oczarowana
      bardziej niż oczarował mnie Zmierzch...
      Tak więc dziewczyny łączmy się może jednak skończy tę książkę;)
    • little_dancer Re: Poznajmy się:) 07.04.09, 10:56
      Melduje sie nastepna "zmeyerowana" :-)

      Jestem wielbicielka od kiedy kilka tygodni temu nudzac sie na
      lotnisku kupilam "Twilight". Teraz zaczynam "Eclipse", a "Breaking
      Dawn" juz zamowione w Amazonie :-)

      Niestety przegapilam film w kinach, bo jakos reklamy nie przykuly
      mojej uwagi, ale za to DVD sobie zakupilam wczoraj (pierwszy dzien
      na rynku!) i oczywiscie obejrzalam od razu od dechy do dechy.

      Mieszkam w UK, tu spedzilam wiekszosc mojego zycia.
      • monikad_85 Re: Poznajmy się:) 07.04.09, 14:48
        Szczęsciara z tym DVD :/
        Teoretycznie można zamówić (amazon, e-bay) ale to nie to samo :D
        • little_dancer Re: Poznajmy się:) 07.04.09, 15:14
          Wczoraj nie mialam czasu obejrzec drugiego dysku z "Bonus features" -
          jest tam np. sporo scen, ktore zostaly wyciete lub skrocone w
          ostatecznej wersji. Jak bede miala chwile, to zrobie liste tych
          wycietych cen w osobnym watku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka