Dodaj do ulubionych

Shirley Jackson

09.10.03, 17:54
Ciekawa jestem, kto zna książki tej autorki. Nie jest w Polsce zbyt
popularna, trafiłam tylko na pięć tytułów : "Zawsze mieszkałyśmy w
zamku", "Nawiedzony", dwie autobiograficzne przezabawne książki " Życie
wśród dzikusów" i "Poskramianie demonów" oraz zbiór opowiadań z nagrodzoną
Pulitzerem "Loterią". Ostatnio ogładałam "Kto zabił ciotkę Cookie" Altmana i
jest tam scena kiedy Cookie z Murzynem rozwiązują krzyżówkę i jedno z haseł
brzmi właśnie "autor Loterii", można z tego wnioskować, że jest to pisarka
znana w Stanach, przynajmniej na tyle, żeby pojawić się w krzyżówce :) Dla
mnie jest to postać intrygująca - kobieta, która w prywatnym życiu była
przykładną panią domu i matką czwórki dzieci, której wielką życiową ambicją
było pieczenie perfekcyjnych spodów do ciast, a jednocześnie w swojej
twórczości odkrywająca najtajniejsze, najciemniejsze zakątki ludzkiej duszy -
okrucieństwo ukryte pod uśmiechami i życzliwością małomiasteczkowej
społeczności, kompleksy i zahamowania ludzi, którzy przybyli do nawiedzonego
domu, pozorna niewinność dziewczynki, która bez zmrużenia oka wytruła całą
rodzinę...Nawet z tych pięciu książek ciekawy obraz psychologiczny się
wyłania.
Obserwuj wątek
    • Gość: myszney Re: Shirley Jackson IP: *.crowley.pl 09.10.03, 18:05
      Czytałam "Zawsze mieszkałyśmy w zamku" i "Nawiedzony". Zrobiły na mnie spore
      wrażenie, szczególnie "Nawiedzony"- lubię tego typu "straszenie" tj. żadnych
      chodzących trupów, odciętych głów itd.. Tylko stary dom, trzaskające drzwi i
      tajemniczy las... Wrażenie było tym większe, gdy przeczytałam w jakiejś
      gazecie, że autorka była zwykłą gospodynią domową, prowadzącą cokolwiek nudne,
      moim zdaniem, zwykłe zycie. A książki niesamowicie odkrywają czarne strony
      ludzkiej osobowości.
    • Gość: yaga Re: Shirley Jackson IP: *.chello.pl 10.10.03, 17:46
      Pisałam o niej w wątku o kotach i w "książkach cieplutkich jak piecyk".
      Z "Życia wśród dzikusów" ( a może to było w "Poskromieniu demonów") największe
      wrażenie zrobiło na mnie przyjęcie na uczelni, gdzie S.J. występowała
      jako "profesorska żona". Z biegiem lat (tzn. po wprowadzeniu u nas PIT-ów)
      inaczej odczytałam też rozdział o wizycie inspektora podatkowego. No i
      oczywiście polecam obie te książki wszystkim rodzicom, obecnym i przyszłym.
      Kiedy znając niemal na pamięć te dwie, przeczytałam "Zawsze mieszkałyśmy w
      zamku", nie chciało mi się wierzyć, że to tej samej autorki. Baaardzo
      przewrotna książka.
    • agrafek Re: Shirley Jackson 10.10.03, 18:27
      Zacząłem znajomość od "Życia wśród dzikusów" i "poskramiania demonów"
      zaśmiewając się przy tym może nie do łez, ale blisko. Kiedy później
      przeczytałem wypowiedź Kinga, który zachwycał się jej "Nawiedzonym" trudno było
      mi uwierzyć, że to ta sama autorka. A jednak:).
      pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka