Dodaj do ulubionych

Ulubione zbiory baśni i legend

04.09.08, 20:03
Przetrząsając zakamarki strychu natknęłam się na pudło, w którym kryły się
moje ulubione zbiorki baśni z dzieciństwa. Stara ze mnie baba, ale z
przyjemnością siadłam na podłodze i wzięłam się za ich wertowanie. Nie
sądziłam że lektura "Miedzianej lampy", "Klechd sezamowych" i "Daru rzeki Fly"
sprawią mi po latach taką przyjemnośc.
A jakie są wasze ulubione, zapamiętane z lat dziecięcych zbiory baśni i legend?
Obserwuj wątek
    • Gość: magdoska1 Re: Ulubione zbiory baśni i legend IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 14:19
      "bajarka opowiada"
    • Gość: mona Re: Ulubione zbiory baśni i legend IP: *.edata.net.pl 05.09.08, 18:47
      Baśnie Polskie,Zagadki i łańcuszki z daleka i bliska,Baśnie z tysiąca i jednej
      nocy,Baśnie Andersena,Baśnie z całego świata-wszystkie do dziś posiadam w swojej
      biblioteczce/niektóre to b.stare wydania/
    • mamarcela "Marcin spod Dzikiej Jabłoni" Eleanor Farjeon 05.09.08, 20:41
      w sumie to nie zbiór baśni, ale książka zawierająca w sobie baśnie angielskie,
      ale za to cudowności wielkiej.
      Nigdy w życiu nie wybaczę sobie, że ja niebacznie oddałam kiedyś kuzynce
      • foxie777 Re: "Marcin spod Dzikiej Jabłoni" Eleanor Farjeon 06.09.08, 21:56
        Dla mnie zawsze basnie Andersena, braci Grimm,O sierotce
        Marysi, do tej pory czasami zagladam i zawsze jest milo.

        pozdr
      • kubissimo Re: "Marcin spod Dzikiej Jabłoni" Eleanor Farjeon 07.09.08, 11:02
        bede sie czepial, ale czy "książka zawierająca w sobie baśnie angielskie" nie
        jest wlasnie zbiorem basni (w tym przypadku angielskich)? :)
        • mamarcela Re: "Marcin spod Dzikiej Jabłoni" Eleanor Farjeon 07.09.08, 11:22
          kubissimo napisał:

          > bede sie czepial, ale czy "książka zawierająca w sobie baśnie angielskie" nie
          > jest wlasnie zbiorem basni (w tym przypadku angielskich)? :)

          Się lubisz czepiać :)
          Ale tym razem się nie czepiaj, jak nie czytałeś i szybko nadrób zaległości
          erudycyjne!
          Faktycznie sformułowanie być może mało precyzyjne, ale zbiór czegokolwiek
          zawiera części rozłączne, natomiast to jest baśń o pewnym Marcinie, który
          opowiada historie, a proces opowiadania ma wpływ na losy bohaterów "nadrzędnej"
          baśni, jest przerywany opowieścią główną itd.
          • kubissimo Re: "Marcin spod Dzikiej Jabłoni" Eleanor Farjeon 07.09.08, 11:39
            > Się lubisz czepiać :)

            to obrzydliwe pomówienie! ;)

            jakby mi Marcin wpadl w rece, to nie omieszkam przeczytac, ale na razie marne
            szanse. Allegro nic nie wie o tej ksiazce.
            a swoja droga to swietne miejsce do odbudowy zbiorow ksiazek z dziecinstwa,
            ktore sie w mlodzienczym zaslepieniu oddalo mlodszym dzieciom :)
            niedawno kupilem za grosze "Dom pod kasztanami" Bechlerowej. Sama ksiazeczka
            moze kiepsko znosi uplyw czasu (czyt. starzenie sie czytelnika), ale ilustracje
            Szancera sa obledne :)
            • mamarcela Re: "Marcin spod Dzikiej Jabłoni" Eleanor Farjeon 07.09.08, 11:46
              zdarza się na allegro. Ale drogo bardzo, bo tylko raz wydane.
              Natomiast obie z Noidą mamy kompletnego bzika na punkcie tej książki (ona ma,
              ale nie pożycza tylko mi wirtualnie opowiada fragmenty zapomniane) :)
              Natomiast jest po angielsku legalnie w sieci, ale nie pamiętam linka.
              • kubissimo Re: "Marcin spod Dzikiej Jabłoni" Eleanor Farjeon 07.09.08, 11:52
                stosujac przymus bezposredni moglabys wyegzekwowac na niej chociazby skan onej
                ksiunszki ;)

                zakladam, ze chodzi o "Martin Pippin in the Apple Orchard"
                jest na przyklad tu:
                digital.library.upenn.edu/women/farjeon/lippincott/apple.html
                • mamarcela Re: "Marcin spod Dzikiej Jabłoni" Eleanor Farjeon 07.09.08, 11:58
                  Dokładnie to :) - powiem szczerze nie chciało mi się gugla używać, zakładając
                  słusznie, że sam trafisz.

                  Natomiast z tym przymusem to masz rację - nie tam jej tiszertu z brokatową
                  Minnie Mouse, jak tego nie zrobi :)
                  • kubissimo Re: "Marcin spod Dzikiej Jabłoni" Eleanor Farjeon 07.09.08, 12:00
                    tez bym jej nie dał :)
                  • mamarcela Re: "Marcin spod Dzikiej Jabłoni" Eleanor Farjeon 07.09.08, 12:00
                    Aha, po angielsku to są dwie książki o różnych tytułach, ale sam poszukaj, bo
                    właśnie przymus stosuję :)
                    • kubissimo Re: "Marcin spod Dzikiej Jabłoni" Eleanor Farjeon 07.09.08, 12:06
                      chich
      • agnieszka_azj Re: "Marcin spod Dzikiej Jabłoni" Eleanor Farjeon 07.09.08, 17:07
        mamarcela napisała:

        > w sumie to nie zbiór baśni, ale książka zawierająca w sobie
        baśnie angielskie,
        > ale za to cudowności wielkiej.
        > Nigdy w życiu nie wybaczę sobie, że ja niebacznie oddałam kiedyś
        kuzynce

        Na "Marcina" w dziecińtwie jakoś nie trafiłam, za to
        uwielbiałam "Mały pokój z ksiązkami" tej samej autorki. To już
        zdecydownie był zbiór baśni i do tego cudownie zilustrowany przez
        Bożenę Tru..owską.
        • agnieszka_azj Re: "Marcin spod Dzikiej Jabłoni" Eleanor Farjeon 07.09.08, 17:08
          Ciekawa jestem dlaczego wykropkowało mi nazwisko ilustratorki ?

          Bożena Tru..owska
          • agnieszka_azj Re: "Marcin spod Dzikiej Jabłoni" Eleanor Farjeon 07.09.08, 17:10
            agnieszka_azj napisała:

            > Ciekawa jestem dlaczego wykropkowało mi nazwisko ilustratorki ?
            >
            > Bożena Tru..owska

            T.R.U.C.H.A.N.O.W.S.K.A. - dopiero teraz zrozumiałam, co w tym
            nazwisku jest niecenzuralnego ;-)
            • kubissimo Re: "Marcin spod Dzikiej Jabłoni" Eleanor Farjeon 07.09.08, 17:57
              LOL :)
        • Gość: gosia55 Re: "Marcin spod Dzikiej Jabłoni" Eleanor Farjeon IP: *.um-mikolow.multimetro.pl 15.04.13, 12:52
          Te książki to był prezent na 11 - urodziny w 1966 roku.
          Kilka razy próbowałam to "zmóc" - nie udawało mi się.
          Nie były temu winne gabaryty- bo Mayowskiego OLD SUREHANDA -2 tomiska bez oporów przeczytałam - bo w ogóle to bardzo lubię czytać i po drodze przeczytałam "miliony" tytułów
          Ale z Marcinem szło mi opornie aż do 33 roku życia (Chrystusowy wiek)
          I wtedy poszło śpiewająco.
          Piękna książka
    • Gość: linka Re: Ulubione zbiory baśni i legend IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.09.08, 22:45
      Dla mnie - "Śpiewająca lipka"
      • shiva772 Re: Ulubione zbiory baśni i legend 06.09.08, 23:56
        "Mocarni czarodzieje"
        "Bajki ludów Północy"
    • maniaczytania Re: Ulubione zbiory baśni i legend 07.09.08, 08:57
      Jednymi z ulubionych byl wlasnie "Dar rzeki Fly", ale najbardziej
      chyba lubilam zbior basni flamandzkich "Firoseta i czary" Natalii
      Galczynskiej.
    • kubissimo Re: Ulubione zbiory baśni i legend 07.09.08, 11:31
      dwie ksiazki oparte na mitach greckich:
      - "Opowiesci z zaczarowanego lasu". jak wlasnie odkrylem jest to autorstwa
      Nathaniela Hawthorna
      - "Mity greckie" Wandy Markowskiej, przez ktore nigdy nie lubilem "Mitologii"
      Parandowskiego, bo byla jakas taka "sucha" i prawie, ze nudna ;)

      bardzo podobal mi sie zbior "Bajarka opowiada", choc troche pozno go odkrylem
      (trzecia klasa), ale on sie w sumie wpisuje w moje uwielbienie do basni z
      roznych stron swiata. Z zamilowaiem czytalem te wszystkie lokalne zbiorki:
      "Pięciu braci Li", "Baśnie ludów północy", "Bajki murzyńskie", itp.
      no i oczywiscie "Baśnie Polskie" Jodełka-Burzeckiego :)
      ze o Andersenie, czy Grimmachnie nie wspomne
      • mamarcela Mity greckie 07.09.08, 12:30
        A Gravesa "Heroje" i drugą niezależną książkę (białą) "Mity greckie dla
        młodzieży" (czy cóś?) czytywał ktoś?
    • trin122 Re: Ulubione zbiory baśni i legend 07.09.08, 12:48
      moje ulubione zbiory baśni to oczywiście baśnie Hansa Christiana Andersena:)
      najbardziej kojarzą mi się z dzieciństwem;)
    • ninira Re: Ulubione zbiory baśni i legend 08.09.08, 11:06
      A dla mnie najpiękniejsze są "Baśnie Narodów Związku Radzieckiego" -
      z różnych krajów.
    • easz Re: Ulubione zbiory baśni i legend 08.09.08, 15:36
      Nie będę oryginalna - "Bajarka" (widzieliście co zrobili z ilustracjami w
      ostatnim wydaniu/wznowieniu?!), Andersen i Grimmowie.

      Poza tym - "Gałązka z Drzewa Słońca" Ficowskiego z pięknymi il. Srokowskiego i
      "Bajki Warmii i Mazur" (m. in. legendy? o kwiatach). Z późniejszych lektur
      "Bajki z ulicy Broca" - uwspółcześnione i zabawne, bo są wróżki, ale w kranach i
      takie wierszyki w stylu: "czarownico, czarownico, co tam chowasz pod spódnicą";)

      Pamiętam też jakieś legendy śląskie, z duchem błądzącym po kopalniach, ale nie
      kojarzę tytułu...
    • Gość: ssss Re: Ulubione zbiory baśni i legend IP: *.chello.pl 31.05.09, 18:22
      źć słowa Dary rzeki Fly? gdzie mozna znale
    • ia1 Re: Ulubione zbiory baśni i legend 01.06.09, 13:23
      Z dzieciństwa:
      - Bracia Grimm
      - Andersen
      - Perrault
      - "Śpiewająca Lipka"
      - "Baśnie Narodów Związku Radzieckiego"
      - Leśmian "Klechdy sezamowe"
      - Maria Juszkiewiczowa „Czarodziejski imbryczek” (baśnie japońskie)

      Odkyte niedawno i czytane z dziećmi:
      - „Polskie baśnie i legendy”, „Baśnie z całego świata” (wybór
      Grzegorz Leszczyński) - wyd. Nowa Era
      - Mme d’Aulnoy "Błękitny ptak i inne baśnie"
    • jarka63 Re: Ulubione zbiory baśni i legend 01.06.09, 14:15
      Eleanor Farjeon "Mały pokój z książkami" (własnie kupiłam w
      oryginale,wydanie jest tak paskudne, że woła o pomstę do nieba, nie
      umywa się do polskiego z ilustarcjami pani Bożeny T.)
      Ewa Szelburg-Zarembina: "Przez różową szybkę" i "Królestwo? kraina?
      baśni"
      To do tej pory moje książki magiczne.
    • funkcjonariusz_angua Re: Ulubione zbiory baśni i legend 01.06.09, 16:42
      W dzieciństwie bardzo lubiłam baśnie ze Związku Radzieckiego, ale w
      tej chwili nie pamiętam jaki był tytuł książki.Poza tym "Baśnie"
      Ernsta Wiecherta i "Baśnie Fińskie"- jedne i drugie bardzo krwawe i
      pełne makabrycznych opisów:)
      • stary_zgred1 Re: Ulubione zbiory baśni i legend 01.06.09, 19:48
        o pewnie był cały cykl książeczek - pamiętam kwadratowe wydania w twardych
        okładkach. Kilka się uchowało na strychu.

        Ostatnio odkurzyłam zachowane w trzewiach szafy dwie książeczki które obłędnie
        zaczytywałam w dzieciństwie - "Orle gniazdo" i "Złota dzidę Bolesława". I
        dawno, dawno temu tytuł tej drugiej nie wywoływał świntuchowych skojarzeń :)

        funkcjonariusz_angua napisała:
        > W dzieciństwie bardzo lubiłam baśnie ze Związku Radzieckiego, ale w
        > tej chwili nie pamiętam jaki był tytuł książki.

        T
    • staua Re: Ulubione zbiory baśni i legend 01.06.09, 20:28
      "Bajarka opowiada" (moj synek wlasnie dostal od Babci nowe wydanie,
      taka sama okladka...), "Spiewajaca lipka" (makabryczne ilustracje
      przesladowaly mnie w snach), "Klechdy sezamowe", "Klechdy domowe".

      Uwielbialam tez "Kalewale", ktora czytywalam jako male dziecko, i
      nie rozumialam pewnie wiele z kontekstu mitycznego, ale czytalam tez
      Mity greckie (wersje Hawthorne'a) i "Basnie z tysiaca i jednej nocy"
      (mialam dwie wersje, jednotomowa i wielotomowa, ta druga u rodzicow
      w pokoju i tylko podczytywalam - bo przeciez to juz zupelnie nie dla
      dzieci ;-))
    • stachkonwa "Baśnie angielskie" Jacobsa 02.06.09, 12:34
      takie stare wydanie z kotem na okładce. Błyskotliwe i zabawne.
    • karanissa Re: Ulubione zbiory baśni i legend 18.06.09, 10:34
      Niekwestionowany nr 1 - "Bajarka opowiada". Zaraz na drugim miejscu -
      "Basnie ksiezycowe" Markowskiej i Milskiej. Zreszta wszystkie
      zbiory basni tych autorek.

      Uwielbialam jeszcze:

      "Basnie angielskie"
      "Basnie narodow Zwiazku Radzieckiego"
      "Klechdy sezamowe"
      "Basn o Sindbadzie Zeglarzu"
      "Spiewajaca lipke"
      "Burszytnowe drzewo" (bajki kaszubskie)
      "Kiermasz bajek" i "Nowy kiermasz bajek"(bajki mazurskie)

      No i jak moglam zapomniec - "Diabelskie skrzypce" :-)
    • rozmowy-z-monitorem Re: Ulubione zbiory baśni i legend 18.06.09, 14:09
      Orle Gniazdo - Zbiór baśni legend i podań jak sie nie mylę poznańskich.
      I Bajarka opowiada. Zaczytywałam się tym jak byłam jeszcze szkrabem :)
    • spacey1 Re: Ulubione zbiory baśni i legend 15.04.13, 13:45
      "Ognista kula" - zbiór baśni eskimoskich. Dostałam ją pod choinkę w dzieciństwie i ich dziwny świat pochłonął mnie bez reszty. Świat pełen personifikacji, niezwykłego nastroju, chłodu, grozy, trudno to opisać. Nie doceniwszy wartości, jaką książki z dzieciństwa będą dla mnie przedstawiać po latach, gdzieś je zapodziałam. Po latach musiałam ich szukać na allegro i udało się!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka