monikad_85
20.11.08, 09:55
No musiałam!
Musiałam wiedzieć, co poczuli Ci którzy tak jak ja, mniej lub
bardziej zaprzyjaźnili się z powieścią Meyer i mieli okazję oebjrzec
film Summitu.
Bez żadnych spoilerow, powiem tak ...uczucia są mieszane.
Bo z jednej strony w większość krytycy czepaiją się oczywistego
(historia jest do granic rozsądku - głupitka) z drugiej mają problem
z Hardwicke, bo jej film podobno jest nierówny. Czyli ani nie jest
horrorem, ani do końca kinem familijnym - napenwo jest romansem, ale
i tu się czepiają pewnych sprzeczności przekazu.
Teraz dobra wiadomość. Film podobno zagrany jest FENOMENALNIE.
Zarówno Kristen jak i Rob są wymieniani jako największy plus tego
filmu. Co prawda hehehhehehe, kiedy jedna osoba wychwala Kristen to
w tej smej recenzji szmaci Roba - i na odwrót.
Oczywiście będziemy miały okazję same to sprawdzić, ale wydaje mi
się, ze mamy pewna konkretną przewagę.
Bo MY wiemy, ze historia Meyer jest niedoskonała, że miejscami jest
tak niedorzeczna że aż wzdychasz w niedowierzaniu ale...jest w niej
magia. Coś czego potzreba nam w dzisiajeszych czasach zarowno w
filmach jak i ksiązkach. Tej niedorzecznej prostoty w przekazywnaiu
historii. Nie chodzi mi teraz o to, ze nie potrafię docenić dobrego
filmu czy dobrej ksiązki - która jest złożona pod względem
psychologicznym czy jakimkolwiek innym - poprostu od czasu do czasu
człowiek musi przeczytac coś prostego, bez wgłębiania się w jakieś
fantazyjne tortury ludzkiej świadomości.
Daltego uważam, że mamy szansę obejrzeć coś całkiem dobrego. Nie
dlatego, że ta historia jest tak cudownie slodka, tylko dlatego, że
jesteśmy świadome jej (wybaczcie moje siermiężne wyrażenie) głupoty.
Na koniec dodam tylko, że podobno efekty specjalne sa koszmarne.
Heheheheheh - jakbym nie wiedziała hehehehehehhe :D a najgorsza
pdobno jest scena na polanie hehehehheheheheheh - czyli ta która
jest tą najwazniejszą hehehehhehehehehehhe kiedy ON się świeci
hehehehehhehe.
Wiecie co jest w tym najzabawniejsze? Że wczoraj oglądałam wywaid z
Robem i dziennikarz spyatł go czy oglądął juz film, na co on
odparł "nigdy nie oglądam filmów w których gram, bo boję się co ze
mną w nim zrobili." Wtedy dziennikarz zapytał się "to nie widziałe
jak się błyszczysz w świetle?" - "nie".
Dobrze wtedy, ze chłopak dba o swoje zdrowie psychiczne
heheheehhehehehe :D