czacha.pl
19.01.09, 17:38
Był taki człowiek, a może i nie, który w ciemnym lesie zgubił się. Było to
dziecko, małe i tchórzliwe… Widziało w oddali domy, które jakby się oddalały…
Łzy spływały jej po policzkach jak krople wody z kranu. Słyszało krzyki,
piski… I wtedy powiedziało: Nie ważne czy się dojdzie do upragnionego celu ale
jak dla mnie ważne jest że doszło tam wielu a czy ja tam dojdę… nie wiem… Ale
ważne, że przynajmniej mam taką nadzieję.