Dodaj do ulubionych

Philip Roth

27.01.09, 16:11

Sprawdziłem sobie archiwum i nazwisko Rotha pojawia się właściwie tylko w
przypadku spekulacji na temat Nobla. Że niby w końcu dostanie, bo mu się
należy, choćby za Kompleks..., jeśli nie za całokształt.

No i w sumie zgoda, należy mu się, bo ładnie pisze, tylko...
Ale zanim wyjadę z prowokacją, to zapewnię, że się bardzo cieszę z podaży
Rotha w naszym pięknym kraju. Ilość książek, w dodatku zazwyczaj dostępnych
(za wyjątkiem, oczywistym dość*, serii Nike, w której bez problemu można kupić
jedynie "Wyszłam za komunistę", które jest relatywnie słabe), podnosi na duchu.
Nieco mniej podnosi na duchu zwyczaj wydawania przez jedno z wydawnictw
książek Rotha na papierze toaletowym (proszę zerknąć na "Praską orgię",
"Nauczyciela pożądania" czy "Zuckermana wyzwolonego" - przecież to woła o
pomstę do Drukarni!), ale za to drugie z aktywnych rothowych wydawnictw wydaje
ładnie.

No, ale co sądzić o samych książkach? Ponieważ wpadłem w rothomanię,
wspomaganą w dodatku ostatnimi czasy przez chorobę, przeczytałem ciurkiem
kilka książek.
Wygląda to zazwyczaj tak, że jest w tych książkach Zuckerman, który się boryka
("Lekcja anatomii", "Cień pisarza", "Praska orgia", "Zuckerman wyzwolony"),
który albo już napisał Carnowsky'ego, albo jeszcze go nie napisał i cierpi.
Drugi motyw jest taki, że jest sobie Zuckerman, do którego przychodzi jakaś
postać i ta postać zasadniczo nawija przez całą książkę ("amerykańska
sielanka", "ludzka skaza", "wyszłam za komunistę" i chyba "konające zwierzę" -
choć tam nazwisko Zucka nie pada explicite). Muszę przyznać, że ta dość prosta
konstrukcja czasami mnie osłabia i tylko "Spisek przeciwko Ameryce" (brak
Zuckermana at all), "Dziedzictwo", "Teatr Sabata"** oraz wspaniały "Kompleks
Portnoya" trzymają mnie na powierzchni.

I żebyśmy się dobrze zrozumieli - lubię Zuckermana. Fajny z niego gość (choć
może "fajny" to złe określenie). Ale dlaczego ten Zuckerman musi być
wszechobecnym parawanem?

A Ty? Czytałeś/aś już Rotha? Jeśli nie, to właściwie czemu? :-)

m,
.y.

* osoby znające serię Nike nie mogą wyjść z podziwu nad nakładami. Dlaczego
Czytelnik postanawia wydawać zacne pozycje w liczbie sztuk czternaście,
pozostaje do dziś niewyjaśnioną zagadką.
** Teatr Sabata bardzo lubię, bo to taki zjazd po poręczy, coraz szybciej i
szybciej, z finałowym grzmotnięciem twarzoczaszką o trotuar. Poza tym Roth
wyraźnie był zafascynowany Flaubertem pisząc to dzieło - i to też mu się chwali.
Obserwuj wątek
    • stachkonwa Re: Philip Roth 27.01.09, 16:49
      "Praska orgia" taka sobie była.Moim zdaniem nawet słaba
      • ydorius Re: Philip Roth 27.01.09, 16:56

        To niestety prawda.
        Nie rozpędził się chłopak. Jak się rozpędza wychodzi mu lepiej :-)

        m,
        .y.
        • Gość: kvi Re: Philip Roth IP: *.aster.pl 27.01.09, 23:52
          hello, yukka ;-)
          bo nie.
          • merimi Re: Philip Roth 28.01.09, 00:34
            kvinna vel dirty firthy czy jakoś tak
            • Gość: luis Re: Philip Roth IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 16:45
              jo, zmaganie się z prozą Rotha podobno nie dla każdego czytelnika
              jest czymś zdrowym, swego czasu idiotyczne ataki przypuściła na
              niego niejaka Magdalena Miecznicka (Męcz-ar-nicka), facet pisze o
              tym, co go swędzi czyli o pożądaniu młodego przez starego , który
              zssssuwa się pod horyzont...
              • stachkonwa Re: Philip Roth 18.02.09, 08:15
                Miecznicka w krytyce to to samo, co Miecznikowski w muzyce. Leszcz
    • mathias_sammer Re: Philip Roth 28.01.09, 18:25
      mam wszystkie ksiazki rotha w domu- w odpowiedzi na pytanie.
      m.s.
      • cynamoon6 Re: Philip Roth 29.01.09, 11:21
        Ja tez czytalam i mam kilka. Chciazby Kompleks Portnoya i Konajace zwierzę. To
        ostatnio odświeżyłąm sobie niedawno przed obejrzeniem Elegii.
        Niegdys bardzo lubilam tego typu ksiazki. Dzis to juz nie koniecznie moje
        klimaty ale cos w tym jest.
        • niedo-wiarek Re: Philip Roth 29.01.09, 13:58
          To dobre, szczere książki, ale jakoś nie ma się ochoty do nich wracać. Przynajmniej ja. Nie mój klimat, nie moje problemy.
    • jaacek221 Re: Philip Roth 17.02.09, 20:51
      Czy moglibyście powiedzieć coś więcej na temat książek Philipa Rotha?
      Znalazłem zbiór na:
      tradebooks.pl/index.php/s/wyniki/k/autor/id/2540/ksiazki/philip-roth.htm
      i powaznie zastanawiam się nad kupnem którejś z jego pozycji. Która według was
      jest najlepsza, by zacząć?
      Pozdrawiam
      • tiresias Re: Philip Roth 18.02.09, 11:57
        ta spamerka tego portalu pojawia się już w prawie każdym wątku (zob. 'Dan Brown').
        łamiesz netykietę, miękki fryderyku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka