Gość: Mornien
IP: *.tkb.net.pl
14.11.03, 21:42
pierwsza pozycja Koontz'a któa trafiła do rąk moich i nie
zawiodła
lekko zakręcona, pochłaniająca historia, którą czyta się szybko
i łapczywie
nic do zarzucenia
zostawię w białostockim ilo im. A.Mickiewicza