Gość: Kwiatek
IP: 217.11.142.*
15.11.03, 16:11
Przeczytalam...a czytalam powoli...co dzien w autobusie na
bardzo dlugiej trasie. Szczerze mowiac, nie powalila mnie.
Spodziewalam sie czegos lepszego. No nie wiem, taka mdla. w
ogole mam wrazenie, ze ksiazki z serii SALAMANDRA maja grubo
przesadzone opinie "krytykow" wydrukowane z tylu.
No szkoda. Ale w sumie bylo to dziwne doswiadczenie (moze to
przez ten klimat w autobusie). zostawilam ja w autobusie 406 na
petli Stare Bemowo dn. 14.11.03 ok. 14.45.