Gość: Stella
IP: *.dip.t-dialin.net
20.11.03, 15:31
Wlasnie. Ile to razy czlowiek zachwycil sie ksiazka juz od pierwszej strony
a pozniej gdy wpadl mu w rece orginal, stwierdzil, ze mistrzem pisarzem jest
tu nikt inny jak tylko tlumacz. Znacie taki przypadki?