Dodaj do ulubionych

"Dziesiaty krag" - Picoult

23.04.09, 14:44
Ci ktorzy nie czytali jeszcze tej ksiazki, a maja zamiar, radze nie
czytac ponizszego tekstu, bo zdradza czesc zakonczenia!

Po przeczytaniu "dziesiatego ktegu" przyznac musze, ze zakonczenie
jest dla mnie troche niejasne i sama nie wiem, czy to na zyczenie
autorki, czy tez ja czegos do konca nie pojmuje. Mam wiec pytanie,
czy to naprawde Laura zabila Jasona? Po jej wyznaniu wszystkie
szczególy (morderstwa/wapadku) pasowaly, ale zirytowalo mnie to
zdanie, ktora "padlo" zanim Laura przyznala, ze jest winna. Strona
355: " Laura wyprostowala sie. Musze bronic swojego dziecka za
wszelka cene, pomyslala. Nawet jesli trzeba zrobic cos, czego nikt
nigdy nie zrozumie."
A potem Laura przyznala sie do winy i dzieki temu uchronila glowna
podejrzana, czyli corke Trixi.

Ja jakos nie do konca uwierzylam Laurze, jakie jest Wasze zdanie? Z
gory dziekuje za odpowiedzi!
Obserwuj wątek
    • judytta Re: "Dziesiaty krag" - Picoult 23.04.09, 15:34

      Iwko a wiesz że ja też nie jestem pewna jak to miałam odczytać.
      • iwka_j Re: "Dziesiaty krag" - Picoult 23.04.09, 16:01
        Czesc Judyttko,

        milo znów Cie "widziec"!
        to przynajmiej nie jestem sama z ta niepewnoscia:-) Wiec moze jednak
        Picoult naumyslnie zostawila taki znak zapytania? Ksiazka miala byc
        o nadopiekujczych rodzicach i to by sie zgadzalo z tym, ze to jednak
        nie Laura, ale wtedy az sie boje pomyslec co za potwór siedzi w tej
        calej Trixi! Bo jezeli Laura z poswiecania dla coreczki cala wine
        wziela na siebie to jednak Trixi gdyby byla czlowiekiem to powinna
        jednak sie przyznac i zaprzeczyc, a ona nic.
        Ale moze to jednak byla Laura... hmmm nie daje mi to spokoju!!!
        • Gość: prowizorycznynik/t Re: "Dziesiaty krag" - Picoult IP: *.pools.arcor-ip.net 23.04.09, 19:00
          Watek spadl mi chyba z kosmosu. Warto zainwestowac w te autorke? W
          mojej ksiegarence sa: Czarownica z Salem Falls, Dziewietnascie
          Minut, Jak z obrazka, Swiadectwo Prawdy i W imie milosci. Jesli
          kupie, to jedna a nie wszystko. Wiec ktory tytul??
          • chiara76 Re: "Dziesiaty krag" - Picoult 23.04.09, 19:18
            Gość portalu: prowizorycznynik/t napisał(a):

            > Watek spadl mi chyba z kosmosu. Warto zainwestowac w te autorke? W
            > mojej ksiegarence sa: Czarownica z Salem Falls, Dziewietnascie
            > Minut, Jak z obrazka, Swiadectwo Prawdy i W imie milosci. Jesli
            > kupie, to jedna a nie wszystko. Wiec ktory tytul??


            ja bym wybrała z tych, co wymieniłaś "Dziewiętnaście minut".
            • Gość: prowizorycznynik/t Re: "Dziesiaty krag" - Picoult IP: *.pools.arcor-ip.net 23.04.09, 19:33
              Ten tytul byl pierwszy, ktory objawil mi nazwisko autorki.:) A nie
              zniechece sie? Recenzje sa znakomicie smakowite, ale wiadomo, czesto
              recenzja bywa lepsza od ksiazki.
              • chiara76 Re: "Dziesiaty krag" - Picoult 23.04.09, 19:35
                Gość portalu: prowizorycznynik/t napisał(a):

                > Ten tytul byl pierwszy, ktory objawil mi nazwisko autorki.:) A nie
                > zniechece sie? Recenzje sa znakomicie smakowite, ale wiadomo, czesto
                > recenzja bywa lepsza od ksiazki.

                nie wiem, czy się nie zniechęcisz, bo i skąd mogę wiedzieć? każdy ma swój
                gust...U mnie na pierwszym miejscu jest jej "Bez mojej zgody" a potem właśnie
                "Dziewiętnaście minut", która jest wstrząsająca...
          • iwka_j Re: "Dziesiaty krag" - Picoult 24.04.09, 13:26
            Pierwszych dwoch przez Ciebie wymienionych tytulow nie
            czytalam, "Jak z obrazka" to moim zdaniem beznadziejna ksiazka, wiec
            jej oczywiscie nie polecam.

            "Swiadectwo prawdy" uwazam za ciekawa powiesc, bo akcja toczy sie w
            niecodziennym srodowisku. Ale glowne bohaterki sa tak irytujace, ze
            na sama mysl juz sie wsciekam:-)

            A tak swoja droga, to zauwazylam, ze prawie wszystkie glowne
            bohaterki pani Picoult mnie denerwuja i ich nie lubie!:-)
          • gixera Re: "Dziesiaty krag" - Picoult 19.11.09, 14:55
            Mnie się podobały "Czarownice z Salem Falls"
            • monikate Re: "Dziesiaty krag" - Picoult 19.11.09, 19:21
              Koszmarnie niesympatyczni są bohaterowie "Dziesiątego kręgu" i jak dostają od
              życia, to wiadomo, za co.
              Trixie - rozpuszczone dziewczysko, jej rodzice - totalnie mameje. Ech.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka