iwka_j
23.04.09, 14:44
Ci ktorzy nie czytali jeszcze tej ksiazki, a maja zamiar, radze nie
czytac ponizszego tekstu, bo zdradza czesc zakonczenia!
Po przeczytaniu "dziesiatego ktegu" przyznac musze, ze zakonczenie
jest dla mnie troche niejasne i sama nie wiem, czy to na zyczenie
autorki, czy tez ja czegos do konca nie pojmuje. Mam wiec pytanie,
czy to naprawde Laura zabila Jasona? Po jej wyznaniu wszystkie
szczególy (morderstwa/wapadku) pasowaly, ale zirytowalo mnie to
zdanie, ktora "padlo" zanim Laura przyznala, ze jest winna. Strona
355: " Laura wyprostowala sie. Musze bronic swojego dziecka za
wszelka cene, pomyslala. Nawet jesli trzeba zrobic cos, czego nikt
nigdy nie zrozumie."
A potem Laura przyznala sie do winy i dzieki temu uchronila glowna
podejrzana, czyli corke Trixi.
Ja jakos nie do konca uwierzylam Laurze, jakie jest Wasze zdanie? Z
gory dziekuje za odpowiedzi!