Dodaj do ulubionych

Równowaga siły

05.05.09, 20:30
Równowaga siły
Równoważy bój
Równowaga winy
Nie tłumaczy żadnych stron
O wszystko co mam muszę walczyć jak lew
Taki już jest powszedni mój chleb

Ciągle ktoś uciera mi nos
I kopie dołki do których miałbym wpaść
Podkłada nogę bym zaliczył dno
A upadającego kopie abym nie mógł wstać

Myśli czarne jak smoła
Jak węgiel czarne sny
Brud dookoła
I wielki syf
Zabite dechami okna i drzwi
Zadupie o jakim nie słyszał nigdy nikt

Ciągle ktoś uciera mi nos
I kopie dołki do których miałbym wpaść
Podkłada nogę bym zaliczył dno
A upadającego kopie abym nie mógł wstać
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka