I.B.Singer-czytacie?

IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 28.12.03, 16:01
Witam!
Jak wyżej :).
Co w ogóle myślicie na temat jego ksiażek?
    • mamalgosia Re: I.B.Singer-czytacie? 28.12.03, 17:36
      Bardzo lubię te o dawnych czasach - szczególnie "Urząd mojego ojca".
      • Gość: bar_a Re: I.B.Singer-czytacie? IP: *.tychy.net.pl / *.media-com.com.pl 28.12.03, 19:49
        ostatnio czytałam jego biografię MIŁOŚĆ I WYGNANIE o jego młodości w Polsce i
        pierwszych latach pobytu w Stanach.Bardzo dobra.A poza tym lubię jego
        SZTUKMISTRZA Z LUBLINA za sposób opisu tamtego świata.
        • Gość: julka Re: I.B.Singer-czytacie? IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 28.12.03, 20:01
          ja właśnie kończę Miłość i Wygnanie, a za sobą mam Rodzinę Muszkatów i
          Cienie...
          Ja jestem pod wrażeniem jego książek, bardzo mi się podobają!
    • edeka5 Re: I.B.Singer-czytacie? 28.12.03, 20:53
      Uwielbiam książki Isaaca Bashevisa Singera.
      Mam prawie wszystkie jego powieści, opowiadania. A zakochałam się w jego
      twórczości po przeczytaniu "Dworu" i "Spuścizny". Zdecydowanie wolę te książki,
      których akcja rozgrywa się na terenie Polski. Część książek to prawie historia
      moich terenów, historia która zniknęła. Dopiero z tych powieści dowiedziałam
      się wiele szczegółów z życia Żydów polskich i zainteresowałam się ich historią.
      Przy okazji wpadły mi w ręce powieści Izraela Joszui Singera (brata) - gorąco
      polecam "Braci Aszkenazych".
    • ryza_malpa1 Re: I.B.Singer-czytacie? 28.12.03, 22:05
      JHasne, ze czytamy.
      "Dwór" i "Spuścizna" to książki mojego życia - wilel mi dały wzruszeń,
      przemyśleń ( moim ulubionym z ulubionych bohaterów jest Azriel Babad - pełen
      buntu, sprzeczności...).
      Lubie jeszcze " Rodzine Muszkatów" i " Sztukmnistrza z Lublina".
      Nie przepadAM JEDNAK za książkami , które dzieja sie juz na emogracji ( hm,
      kolejny przykład po Michale Choromańskiem , ze jak człowiek emigruje z
      rodzinnych stron to to juz nie to) , nie lubie tez opowiadań, wokle
      wielowątkowe i "wieloosobowe" sagi rodzinne :))))
      • Gość: julka Re: I.B.Singer-czytacie? IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 28.12.03, 22:36
        cieszę się wobec tego, że wszystko przede mną, bo Dworu ani Spuścizny nie
        miałam okazji jeszcze przeczytać.
        To prawda, że wielu ciekawych rzeczy o kulturze żydowskiej można dowiedzieć
        się właśnie z jego książek.
        Czytając Miłość i Wygnanie dowiedziałam się dopiero, że jego brat również
        pisał. Dzięki za tytuł, napewno przeczytam.
        • Gość: Sasiadka Re: I.B.Singer-czytacie? IP: *.sasiedzi.pl 29.12.03, 12:44
          Pewnie, ze czytamy, wszystko co sie ukazuje. Ksiazki maja niepowtarzalny klimat
          i cieplo i aczkolwiek bohaterowie Singera sa pelni sprzecznosci chetnie sie do
          nich wraca. Rowniez po kilku latach, ale to juz pewnie kwestia wieku....
    • Gość: Ewa Przy okazji... IP: 157.25.31.* 29.12.03, 12:50
      W Bookhouse (to ta tania księgarnia w Wola Park) jest po kilka
      egzemplarzy "Dworu", "Spuścizny" i "Certyfikatu". Kto w Warszawie, niech leci.
      14,99.
      • Gość: May I.B.Singer IP: *.lubin.dialog.net.pl 29.12.03, 17:56
        Uwielbiam książki I.B. Singera, przeczytałam wszystko, co tylko udało mi się
        zdobyć i chyba najbardziej podobała się mi "Rodzina Muszkatów" i "Szosza".
        Bardzo odpowiada mi klimat tych książek. Jestem też świeżo po lekturze "Rodziny
        Karnowskich", autorstwa wspomnianego już brata I.B.S., którą równie dobrze mi
        się czytało.
        A na półce już czeka prezent od gwiazdora :), biografia Singera Agaty
        Tuszyńskiej.

        Pozdrawiam, May!
    • karmilla Re: I.B.Singer-czytacie? 29.12.03, 20:17
      Przeczytałam dwie: Dwór i Sztukmistrza z Lublina. Nie twierdzę, że już po niego
      nie sięgnę, gdyż czytam nałogowo, i co mi wpadnie w ręce, ale zdecydowanie nie
      jest on moim ulubionym pisarzem. Nie wiem, czy w każdej książce występuje
      zawsze facet, co ma problemy z nadmiarem kobiet, ale po przeczytaniu wyżej
      wymienionych i obejrzeniu (a waściwie usiłowaniu) fillmów na podstawie innych
      jego książek zaczyna mi się wydawać, że to prawidłowość. A ja chyba nie lubię
      czytać wciąż tego samego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja