cuski 20.04.06, 05:09 Czemu tak malo osob z tego forum ma zalozone wizytowki ? :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomziczek Re: Wizytowki 20.04.06, 19:04 A wiesz, że nie wiem...? Nawet nie przyszło mi to do głowy by swoją wizytówkę zrobić. Próbując jednak odpowiedzieć na Twoje pytanie - wydaje mi się, że to forum nie ma jednak charakteru towarzyskiego, w odróżnieniu na przykład od Twojego forum "Chicago". Tworząc to forum kilka lat temu, chciałem by było to miejsce, gdzie można uzyskać cenne informacje na temat życia w UK. Po części to się udało, bo czasem można czegoś się tutaj dowiedzieć. Powstało jednak wiele innych forów traktujących o tych samych sprawach więc siłą rzeczy aktywność forumowiczów nieco się rozmywa. Mnie to jakoś osobiście nie "boli". Przeciwnie, sam czasem wypowiadam się na forum Praca w Anglii. Oczywiście nie miałbym również nic przeciwko temu aby była tu jakaś bardziej zintegrowana grupa. Być może kiedyś tak się stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
cuski Tomziczek 21.04.06, 04:47 Szczerze Ci tego zycze - mam na mysli te zintegrowana grupe :) Odpowiedz Link Zgłoś
tadeuszx Witam założyciela tego forum... 04.05.06, 11:15 ...ale, szefie, problem jest jeszcze szerszy i zahacza o generalne traktowanie ludzi przez ludzi oraz kultury osobistej. No popatrz, jest dwóch adwersarzy jeden ma, drugi nie ma swojej wizytówki. Ten co ma, przedstawił się, niejako okazując tym szacunek dla swego rozmówcy! A tamten mówi: a ja cię olewam! I wcale nie chodzi tu o jakąś prawdę! W tej wizytówce przcież każdy może powypisywać taki bajer, że mózg staje! Po prostu chodzi o jakieś zasady. Kulturę stary, te zwykłą, codzienną. Że gdy ktoś Ci się przedstawia, to Ty nie prychasz na niego pogardliwie, lecz też wymieniasz nazwisko lub imię. Brak wizytówki, moim zdaniem wskazuje, na człowieka, który lekceważy innych. Z góry, od razu wie, że on jest lepszy od wszystkich innych i temu motłochowi nie ma zamiaru się przedstawiać. Mogę zrozumiec tych "przelotnych ptaszków". Wpadł, zobaczył, czasem coś bałaknął... i wypadł. I poleciał dalej. Ale Ty, Szef i założyciel!?? Też chcesz w ten deseń postępować i "olewać" ludzi? Tak, tak, dobrze kumasz;) Co to za menda tu przylazła i Cię poucza w zakresie kultury:)))))) Bez urazy, ja taki już jestem... rozumiesz, szczery do bólu, co myślę to mówię. Ale najczęściej w dobrym celu i życzliwie... a że mnie czasami poniesie?!:( Choleryk jestem... i już się nie zmienię! Pozdrówka;)... E-e "ojcze tego forum": ale o Swojej wizytce pomyśl tak poważnie;)) Odpowiedz Link Zgłoś
tomziczek Re: Witam założyciela tego forum... 04.05.06, 14:27 Witam, Dzięki za Twoją opinię na forum. Miestety, w wielu kwestiach nie mogę się z Tobą zgodzić... > ...ale, szefie, problem jest jeszcze szerszy i zahacza o generalne traktowanie > ludzi przez ludzi oraz kultury osobistej. No popatrz, jest dwóch adwersarzy > jeden ma, drugi nie ma swojej wizytówki. Ten co ma, przedstawił się, niejako > okazując tym szacunek dla swego rozmówcy! A tamten mówi: a ja cię olewam! Nikogo nie olewam na forum. Zawsze odpowiadam, jeśli ktokolwiek zwraca się do mnie z jakimś pytaniem i jeśli oczywiście mam taką możliwość. Zarzut, że olewam kogoś bo nie mam swojej wizytówki uważam za absurdalny. Równie dobrze może mi ktoś zarzucić, że nie podaję adresu swojej strony www, nazwiska, czy numeru telefonu. > wcale nie chodzi tu o jakąś prawdę! W tej wizytówce przcież każdy może > powypisywać taki bajer, że mózg staje! Jeśli wypisywać o sobie bzdury, po to tylko, żeby coś napisać to wybacz, ale nie mogę doszukać się w tym sensu. >Po prostu chodzi o jakieś zasady. Kulturę > stary, te zwykłą, codzienną. Że gdy ktoś Ci się przedstawia, to Ty nie prychasz > na niego pogardliwie, lecz też wymieniasz nazwisko lub imię Kiedy spotkamy się w "realu" i przestawimy się sobie na pewno nie będę zatajał przed Tobą swojego imienia czy nazwiska. Z resztą wielu ludzi z tego forum wie, że mam na imię Tomek, od czego pochodzi mój nick. Z całą pewnością nie prycham na nikogo pogardliwie. Jeśli czytałeś moje posty na tym forum, czy na przykład na forum Praca w Anglii, powinieneś zauważyć, że odnoszę się do wszystkich z kulturą i szacunkiem. >Z góry, od razu wie, że on jest lepszy od wszystkich innych i temu motłochowi nie ma zamiaru się > przedstawiać. Jeśli uważałbym kogoś za gorzego od siebie, lub jak to ciekawie określiłeś za "motłoch", nie wdawałbym się z takim kimś w dyskusję. > Mogę zrozumiec tych "przelotnych ptaszków". Wpadł, zobaczył, > czasem coś bałaknął... i wypadł. I poleciał dalej. Ale Ty, Szef i założyciel!?? > Też chcesz w ten deseń postępować i "olewać" ludzi? Tak, tak, dobrze kumasz;) C > o > to za menda tu przylazła i Cię poucza w zakresie kultury:)))))) Wyraziłeś swoją opinię. Ja wyraziłem swoją i tyle. Bardzo często czytam różne fora, na których ludzie różniący się swoimi opiniami obrzucają się wzajemnie błotem. Wybacz jeszcze raz, ale nie zdarzyło mi się kiedykolwiek i kogokolwiek określić wulgarnym epitetem, dlaczego o Tobie miałbym myśleć "menda"? > Bez urazy, ja taki już jestem... rozumiesz, szczery do bólu, co myślę to mówię. > Ale najczęściej w dobrym celu i życzliwie... a że mnie czasami poniesie?!:( > Choleryk jestem... i już się nie zmienię! Pozdrówka;)... E-e "ojcze tego forum" > Zatem dziękuję za szczerość i życzliwość. I również pozdrawiam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
tadeuszx Re: Witam założyciela tego forum... 04.05.06, 21:15 Spoko, nie obrażaj się bo w pewnych kwestiach zaszło nieporozumienie. Dajesz Re nie do tego o czym pisze i o co mi chodzi. Podstawowa kwestia: Czy należy mieć wizytówkę czy też według uznania. Tak? Czy zgadzasz się, że jest to pytanie fundamentalne? I tutaj mamy rózne zdania, bo: Ja uważam, że jeśli mam poważnie potraktować ludzi, to winien im jestem jakieś informacje wstępne o swojej osobie. Forum, jako miejsce publicznych wypowiedzi, ja traktuję jak np. odczyt publiczny, gdzie autpr na wstęie mówi: jestem taki owaki. Czyli przedstawia się jak sam chce. To miałem na myśli pisząc, ze w tych wizytówkach "mózg staje". I niech staje!? Ale to przecież jest konkret, zapis autorski. I najważniejsze, że w ogóle jest. Ja nie o jakości! Ja o samym fakcie posiadania mówię. A co tam ktoś natworzył, to już o nim świadczy. Natomiast ten, który nic nie natworzył - zupełny anonim, sprawia wrażenie, że nawet tak niewiele jak ta durna wizytówka, nie chce zrobić. Jeśli uważasz, że to nie jest postawa lekceważąca w stosunku do tych, którzy jednak takie coś zrobili, to zapewne nie będziemy się w stanie dogadać! Ja przychodze tu otwarcie, jawnie i spotykam się z kimś ukrytym, który w dodatku jest założycielem!??? I nie wiadomo nawet, z kim ten forumowicz się przyjaźni i w jakim jest gronie. Za to co ja piszę, w pewnym sensie ponoszę odpowiedzialność, przed moimi forumowymi przyjaciółmi. Nie mogę wypisywać jakichś bzdur i głupot, bo mam na uwadze ich poglądy i opinie, które sobie wyrobili na forum. Zaś osobnik bez wizytówki, ma to wszystko w nosie. Nie licząc się z niczym, może pisać co chce! Bez żadnej odpowiedzialności za słowa i poglądy, które innym rzuca? I zadziwia mnie też rzecz kolejna. Ktoś coś pisze, wyraża swoj pogląd w danej sprawie i niczym (nawet taką wizytówką) tego nie autoryzuje. No przecież to są jego poglądy. To czego się boi? Inny przykład, z życia: Idziesz do opery w dżinsach? No właśnie, zachowujesz jakąś formę kultury, obycia. No wiesz, zadziwiasz mnie, że takie sprawy trzeba tu tłumaczyć? Powiem krótko: ten kto poważnie i partnersko traktuje innych ludzi, ma wizytówkę, która go jakoś określa, stawia w jakimś gronie. A Ciebie nic nie określa i gdyby nie to forum, nie rozmawiałbym z Tobą. Bo jak można po partnersku traktować anonima, w sytuacji gdy sam się przedstawiam? Odpowiedz Link Zgłoś
tomziczek Re: Witam założyciela tego forum... 04.05.06, 22:57 Ja się nie obrażam. Uważam tylko, że trochę wyolbrzymiasz problem tej wizytówki. Wizytóweczkę zrobię, gdy przyjdzie mi coś ciekawego do głowy, co chciałbym o sobie powiedzieć. Z Twojej wizytówki dowiedziałem się, że masz na imię Tadeusz, masz 55 lat, jesteś z Wrocławia. Co nie co o muzyce i właściwie tyle. Ja mam na imię Tomek, stuknie mi w tym roku 36 , pochodzę z Częstochowy, mieszkam w Londynie. Słucham Marka Knopflera, Stinga i całej masy najprzeróżniejszych kapel. To nie jest tajemnica. Mam wrażenie, że trochę inaczej rozumiemy to czym jest internet. Opera żądzi się swoimi prawami. Cyrk swoimi. Internet to miejsce, które jest dla wszystkich. Anonimowość to jedna z najważniejszych cech internetu. Czasem jest to zaleta, czasem wada. Nie próbujmy jednak na siłę przekonywać innych do swoich poglądów. Szanujmy się wzajemnie a wszyscy będziemy mieli z tego frajdę. Piszesz, że bez wizytówki mogę pisać co chcę i o czym chcę. Mając wizytówkę, taką choćny jak Ty masz, też można to robić. Czy znalazłeś wśród moich wypowiedzi coś co dawało by mi powód do ukrywania się? Czy robię komuś swoimi wypowiedziami złą opinię, czy obrażam kogoś, czy zwracam się na forum po chamsku, używam niecenzuralnego języka? Niczego takiego w moich wypowiedziach nie znajdziesz. Na forum Praca W Anglii kilka osób było mi wdzięcznych za dobre informacje na temat pracy w charakterze kierowcy autobusu. I to jest właśnie istota forum, to jest cel powstania forum Londyn i Wielka Brytania. Wymiana pożytecznych informacji, wymiana poglądów. Ja nie mam ochoty kreować się na "ojca-założyciela", jak to wcześniej raczyłeś ująć. Charakter tego forum ani moja skromna osoba nie muszą wszystkim odpowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeuszx Tomek, no i się dogadaliśmy... 05.05.06, 14:15 ...i bardzo dobrze. Przecież o to chodzi:) Jeszcze gwoli wyjaśnienia skąd ja tutaj... No własnie z forum Chicago, na którym jest link do Twojego forum. Wszedłem, patrzę, mój admin Cuski wątek, tu założył... O! Dobra nasza! Admina trzeba wspierać! Hahahaha, a Cuski wie, że ja jestem rozrabiaka jak cholera:))) No to wio!!! Tadziu do ataku ruszył, jak rozjuszony byk na... torreadora;) Tomek, ja w sieci jetem w celach rozrywkowo-poznawczych. W żadnym wypadku nie traktuję tego zbyt poważnie;) Jedyne co dla mnie w sieci ma znaczenie, to nie nadużyć czyjegoś zaufania do mnie. Tyle i tylko tyle. Na dobrą sprawę Tomek, to mnie nie interesi, czy Ty masz, czy nie masz wizytówki. Masz własny pogląd na sprawę i... całą resztę, włącznie ze mną nie powinno to obchodzić. Noooo ale stary, do czegoś się musiałem przyczepić!:))) A tu się trafił taki dobry wątek Cuskiego. Zaprzepaścić taaaaką okazję???? Nie!!! Więc... się przyczepiłem! Dla jaj, dla zgrywy i rozróby... Bo w Chicago, Cuski też ma problemy z opanowaniem niesfornego Tadzia:)))) Trudno, musi teraz cierpieć jak mnie tam przyjął:))))) Ale ja troll nie jestem, chociaż może tak wyglądam (vide awatar w wizytówce) hehehe. I jeszcze... na tym trollowym forum u Homera (Chicago jakies tam) też jestem. Cuski wie o tym i dalej mi ufa! Bo uważam, ze najpierw trzeba się umieć śmiać z samego siebie. Wówczas w sposób naturalny, można robić ruch i zamieszanie wśród innych forumowiczów, bo wtedy forum żyje! Coś się dzieje, ale ...wszystko w granicach przyzwoitego zachowania! Pozdrówka Tomek:))) I nie złość się na mnie, że Ci tu trochę narozrabiałem, hahahahaha, Ty nie wiesz jak ja to strasznie lubię;). W realu też! Radochy trzeba użyć, łatwiej się żyje. A problemy i troski, to wiesz.... zostawmy innym. Narka, 3msie szefie. Może wdepnę tu jeszcze, pod warunkiem, że się nie pogniewałeś!:))))) Ale już bym się nie kłócił, hihihihi... Odpowiedz Link Zgłoś
tomziczek Re: Tomek, no i się dogadaliśmy... 05.05.06, 21:47 Nie pogniewałem się :) Odpowiedz Link Zgłoś
tadeuszx Tomaszu, to znaczy, ze mogę coś 06.05.06, 11:29 tu pisać? A wątki też zakładać mogę? Odpowiedz Link Zgłoś
tomziczek Re: Tomaszu, to znaczy, ze mogę coś 07.05.06, 10:01 A czy ja powiedziałem, że nie? Proszę bardzo :) Odpowiedz Link Zgłoś
tadeuszx Ho,ho,ho... tak jakbym tego nie wiedział;))) 05.05.06, 14:20 A co Ty Tomek myślisz, że mi oczy zarosły.... zbuntowanym8aniołem???? Hahahahaha... Odpowiedz Link Zgłoś
donat351 Re: Ho,ho,ho... tak jakbym tego nie wiedział;))) 09.05.06, 03:50 ale o cooo chooodzi? o wizytoooovki??? jakie wizytooovki?????? pokrecilo was?? Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenapilat Re: Ho,ho,ho... tak jakbym tego nie wiedział;))) 09.05.06, 10:31 Ogolnie to o czym jest ta dyskusja?? Dziwna jakas szczerze mowiac. 'Robic z igly widly'- pasuje mi do tej wymiany zdan. Odpowiedz Link Zgłoś
tomziczek Re: Ho,ho,ho... tak jakbym tego nie wiedział;))) 09.05.06, 16:16 Chodzi o wizytówki, które można sobie obejrzeć (bądź nie) klikając na "nick". Pod "robić z igły widły" jak najbardziej mogę się podpisać, nie chciałbym jednak podnosić tego tematu na nowo, zwłaszcza że z naszymi sprawami i problemami jakie mamy w Wielkiej Brytanii ma on niewiele wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś