35.a 29.03.08, 20:39 westchnę sobie. 300 zeta za lamotryginę, przeraziłam się. Miła pani farmaceutka też i dostałam rabat 50-złotowy. To jest chore... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i_am_the_army Re: K.... 29.03.08, 20:54 Lamotrix (polska wersja tej substancji) kosztuje ok. 20zł - po co przepłacać???? Brałam kiedyś Lamotrix więc wiem co piszę. Odpowiedz Link
35.a Re: K.... 29.03.08, 20:59 to znaczy w aptece znalazłam się po jakąś tanią lamotryginę ratiopharm czy jak jej tam. nie było, choć obiecali, że będzie i dostałam very funny tańszy odpowiednik. i już nie wiem, czy śmiać się, czy zapłakać nazywa się to cudo lamitrin, 50 zeta za pudełko. niby starczy na jakiś czas, ale aż taka cena? nie to że chcę być epileptykiem, ale oni za to samo nie płacą nic skandal jakiś tak szczerze mówiąc to nie mam przekonania, że powinnam to brać... taką wenlafaksynę np. lubię Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: K.... 29.03.08, 21:17 Ja myślałam, że po lamo kopnę w kalendarz ale to już inna historia. A co do Lamotrixu to faktycznie były problemy z dostaniem tego leku. Znalazłam go tylko w 1 aptece w całym Lublinie (no przyznaję, nie jestem pewna, czy faktycznie we wszystkich lubelskich aptekach szukałam, ale w tych, co pytałam, a pytałam wtedy w wielu, znalazłam go tylko w jednej, hehe). Ale warto chyba popytać, a już na pewno możliwe będzie zamówienie go. Pogadaj z lekarzem o tym zamienniku, a potem zamów go sobie w aptece - mam nadz. że Ci się uda. Odpowiedz Link
aurelia_aurita Re: K.... 29.03.08, 22:21 wniosek? stabilizatory są albo tanie, ale stare i niszczące zdrowie albo nowe, ale koszmarnie drogie. ja nie biorę żadnych. to mój wybór i oczywiście broń boże nikogo do tego nie namawiam. nigdy nie miałam pełnej manii, więc ich nie potrzebuję. a przed depresją jakoś nie zauważyłam, żeby kogokolwiek chroniły. Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: K.... 29.03.08, 22:41 No to jedziemy Aurelia na tym samym wózku. Bo ja myślę - i robię - tak samo... Ale z jednym pozwolę sobie się nie zgodzić - stare leki według mnie wcale nie są bardziej szkodliwe, tylko po prostu są bardziej zbadane Ja osobiście na te wszystkie nowe reagowałam równie potwornie - jeśli reagowałam potwornie - jak na stare. No ale nie przeczę, że mogę się mylić czy być wyjątkiem w takich reakcjach. Takie jednak głębokie przekonanie we mnie tkwi Odpowiedz Link
aurelia_aurita Re: K.... 29.03.08, 22:48 no fakt, nie wiadomo, co za 10 - 20 lat może wyjść w badaniach nad lamo... ale podczytuję sobie czasem forum dla epileptyków i zagraniczne strony o zab. afektywnych - i widzę, że nie ma świństwa większego niż depakine. dlaczego w polsce lekarze milczą o tym,że ten lek niszczy jajniki?!? wolę naiwnie wierzyć, że lamo jest bezpieczniejsze - na wypadek gdybym kiedyś jednak musiała zacząć brać coś z tej grupy leków. Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: K.... 30.03.08, 14:43 Depakina w ogóle rozpiernicz hormony - prolaktyna i nie tylko, faceci mogą mieć ginekomastię, kobiety zab. miesiączkowania, a więc spektrum działania na gospodarkę hormonalną jest ewidentny. Każdy reaguje inaczej, co jednego zabija, innemu ratuje życie. Ja ogólnie trzymam się już po wszystkich doświadczeniach z dala od stabilizatorów, a od lamo szczególnie. Na Depakinie jakby nie patrzeć wytrzymałam pół roku (choć skutki tego opłakane, no ale to o mniejsza już), a jeśli chodzi o lamo to po 5 dniach brania ostatnie 24h leżałam ledwo kojarząc co się dzieje z ręką na telefonie, by dzwonić na pogotowie. Nie zadzwoniłam. Przeżyłam. W moim mniemaniu ledwo ledwo... Ale zgadza się, że większość ludzi może bardzo dobrze tolerować lamo. Ja też się spotykam z takimi opiniami. Pewnie tak jest. Odpowiedz Link
lolinka2 Re: K.... 31.03.08, 00:51 W naszym kraju dziewczynkom z ChAD zapisuje się depakine, co skutkuje bezpłodnością a co najmniej zespołem jajników policystycznych, przy podawaniu w okresie pokwitania. Posunięcie strategiczne?? Litu nieletnim raczej nie zapisują, co wraz z risperidonem jest standardem na zachodzie. Lamitrin jadłam przez bodajże 2 tygodnie. Skończyło się wysypką na całym ciele. Po ambitnym śledztwie w klinice psychiatrii do możliwości wystąpienia takiej reakcji przyznał się producent lamitrinu właśnie (stawiano na depakine, lit vel lamitrin), po odstawieniu objawy ustąpiły... Odpowiedz Link
obecna57 UWAGA 31.03.08, 06:35 Lamotrygina refundowana- na chorobę przewlekłą P (w po prawej stronie recepty) po ok. 7 zł- dostępna jest tylko na receptę od neurologa dla chorych na padaczkę. Psychiatrzy nie mają prawa przepisywać jej na P. Odpowiedz Link