11.11.09, 15:04
Zaginiona żona
Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę!
dręczy rodzinę i znajomych-NIC!
Po dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i...
słyszy jakiś hałas w kuchni.
Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek...
-Kochanie, ja od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś,
-Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru
facetów, zawiozło "na chatę",
trójkami, grupowy, pozycje takie, siakie, z przodu, z tyłu, afrodyzjaki,
- Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było cię dwa dni?
- No tak, aleja tylko wpadłam na chwilę po kanapki!
Obserwuj wątek
    • uczula Re: Humor 12.11.09, 15:53
      hue hue :)
      ale cos ci sie zgubil kawal bo ona nic o tygodniu nie mowi.....
      przeciez...
      • kucurek Re: Humor 15.11.09, 21:07
        Kolega chwali się przed kolegą galerią zdjęć z ostatniego wyjazdu
        integracyjnego:
        - Widzisz te kobiety? Spałem z nimi wszystkimi.
        - Z tą po lewej też? – pyta strapiony rozmówca, który rozpoznaje na
        fotografii swoją żonę.
        - No nie, ta jedyna okazała się wierna. Przyjechała ze swoim facetem
        i nie dała się wyrwać.
        • kamize5 Re: Humor Babiu 01.02.12, 22:56
          Babciu w lesie gwałcą i kradną...na co babcia , pieniądze mam w banku , a kochać się lubię...
      • business3 Tak się podniecił, że wątek zgubił :-) Ale dobre. 20.01.10, 00:19
        Tak się podniecił, że wątek zgubił :-) Ale dobre.


        uczula napisała:

        > hue hue :)
        > ale cos ci sie zgubil kawal bo ona nic o tygodniu nie mowi.....
        > przeciez...
    • lu_bella Re: Humor 15.11.09, 21:16

      Rano, w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:

      - Jak tam Twój wczorajszy sex?

      - Beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?

      - No u mnie rewelacja mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszna romantyczną kolację, potem przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina zajebistej gry wstępnej, potem godzina zajebistego sexu a na koniec wyobraź sobie, że godzinę rozmawialiśmy bajka po prostu!!!

      W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów...

      - Jak tam Twój wczorajszy sex?

      - Nie no - zajebiście! Przychodzę do domu, obiad na stole, zjadłem, wybzykałam, zasnąłem! A u Ciebie?

      - K-urwa, u mnie beznadzieja... Przychodzę - nie ma prądu, bo zapomniałem zapłacić rachunek, zabrałem więc gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne, było k-urwa tak drogo, że nie starczyło mi na taksówkę powrotną i musiałem zapierdalać do domu na piechotę. Przychodzimy - k-rwa przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece!!! Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć a potem k-urwa przez godzinę nie mogłem się spuścić. Na to wszystko tak się wkurwiłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem.
      • rozpustny69 Re: Humor 16.11.09, 12:59
        Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa.
        Przy trzecim dołku jeden z nich mówi:
        - Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać.
        Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
        Na to drugi:
        - To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
        Trzeci:
        - I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remont
        kuchni...
        Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście
        pozostali nie dali mu spokoju:
        - A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię
        puściła??
        - Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30
        rano, gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy
        golfik ??" W odpowiedzi usłyszałem: "Odpie*dol się, kije są w
        szafie..."
        • bi_chetny Re: Humor 16.11.09, 13:37
          Młoda Para w sypialni:
          - Zrobimy to na "Urząd Skarbowy"?
          - A jak to jest na "Urząd Skarbowy"?
          - Ty masz związane ręce, a ja dobieram ci się do dupy.
          • kawitator Re: Humor 16.11.09, 21:16
            Coś z archiwaliów

            Dzwoni telefon:
            - Dzień dobry, czy mogę z Jola?
            - Niestety małżonki nie ma w domu.
            - To wiem, jest u mnie - pytam, czy mogę.

            Wchodzi kobieta do apteki i mówi do aptekarza, że chce kupić arszenik.
            -Po co pani arszenik - pyta aptekarz
            -Chcę otruć mojego męża, który mnie zdradza.
            -Droga pani, nie mogę pani sprzedać arszeniku, aby pani zabiła męża, nawet w przypadku gdy uprawia sex z inną kobieta.
            Na to kobieta wyciąga zdjęcie, na którym jej mąż kocha się z żoną aptekarza.
            "O" - mówi aptekarz - nie wiedziałem, że ma pani receptę.

            no i zupełny klasyk

            Pani w szkole pyta dzieci:
            - Dzieci, kim chcecie być w przyszłości?
            Mariola się zgłasza i mówi:
            - No ja to bym chciała być lekarzem.
            - A Ty Jasiu? - pyta pani.
            - Pani profesor - odpowiada Jaś - ja będę badał obsesje seksualne.
            - Jasiu, co Ty mówisz, obsesje seksualne, przecież Ty nawet nie wiesz, o czym mówisz.. Czy Ty w ogóle wiesz, co to są obsesje seksualne?
            - Proszę pani - odpowiada Jasiu - niech pani sobie wyobrazi taką sytuację. Idą trzy kobiety i każda z nich trzyma loda. Jedna go liże, druga go ssie, a trzecia gryzie. I jak pani się zdaje, która z nich jest mężatką?
            Pani zrobiła się pąsowa, kazała przyjść Jasiowi na drugi dzień z ojcem, z matką, z dziadkiem do szkoły. Na co Jasiu spokojnie tłumaczy:
            - Niech pani się tak nie unosi, ja pani zaraz wszystko wytłumaczę. Oczywiście mężatką jest ta, która nosi obrączkę, a to, o czym właśnie pani myśli, to są właśnie te obsesje seksualne, które będę badał.
            • urquhart dow CIPNY występ 10.12.09, 23:02
              www.youtube.com/watch?v=twTX-eNXfUk&NR=1&feature=fvwp
              • efi-efi Re: dow CIPNY występ 11.12.09, 07:25
                :)
                niezła laska
                • kic-anty Re: dow CIPNY występ 11.12.09, 08:09
                  Siedzi przy barze w knajpie facet. Jest już mocno wstawiony, ciągle zamawia nowe
                  kolejki i przy tym coraz mocniej płacze.
                  W końcu zaintrygowany barman nie wytrzymał i zagadał.
                  -Słuchaj stary, co jest, czemu płaczesz?
                  - A bo widzisz moja żona chyba nie żyje.
                  - A dlaczego tak myślisz- spytał barman?
                  - Bo, bo jeśli chodzi o seks to między nami się nic nie zmieniło,
                  ale w kuchni pojawiła się sterta brudnych naczyń.
                  • urquhart Re: dow CIPNY występ 15.12.09, 00:57
                    Mšż ma ochotę napić się wódki. Idzie do lodówki, bo wie że tam stoi flaszka. Przyłapała go na tym żona i mówi:
                    - Zostaw, jak stoi to niech stoi, może ja do kogo? pójdę, albo kto? do mnie przyjdzie...

                    Mšż odszedł jak niepyszny. W nocy żona ma ochotę na kochanie się, a on do niej:

                    - Zostaw, jak stoi to niech stoi, może ja do kogo? pójdę, albo kto? do mnie przyjdzie..

                    *************************************************************

                    Mąż wcze?niej wrócił z pracy do domu i niespodziewanie zastaje żonę, która nago leży w wymiętoszonej po?cieli.
                    - Co to kochanie?

                    - ?Źle się czuję, chyba chora jestem, więc się położyłam.

                    Małżonek chce powiesić płaszcz do szafy, a żona krzyczy:

                    - Nie otwieraj szafy, bo tam straszy...!

                    - Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw...

                    Otwiera szafę i widzi swego sąsiada, zupełnie gołego.

                    - No wiesz Władek, tego bym się po tobie nie spodziewał. Żona chora, a ty ją jeszcze straszysz...
                    • whoiskto Re: dow CIPNY występ 12.10.10, 15:34
                      x
      • business3 Ni stąd, ni z owąd, mąż nagle budzi żonę w nocy: 20.01.10, 00:23
        Ni stąd, ni z owąd, mąż nagle budzi żonę w nocy:
        -"Kochanie!!!"
        -"Co"?!?!?
        -"Boli cię głowa"???
        -"Nie"!
        -"Mam cię"!!! :-)
      • atela Re: Humor 05.03.10, 23:28
        :))))))))))))
    • urquhart Re: Humor 18.01.10, 10:48
      Dla rrromantyków...

      RobilodAmur
      www.youtube.com/watch?v=ibjxJdC3xVs
    • kingusia711 Re: Humor 19.01.10, 12:47
      Hahahaha,dobry zart
    • arronia Re: Humor 12.02.10, 01:04
      Mówi tata do mamy:
      - Słuchaj, Wiesia, ten nasz syn to już taki duży, że jak mówimy o sexie przy nim
      to musimy uważać, bo on wszystko rozumie...
      - Ok, no to może ustalmy sobie jakiś kod, np Ty będziesz dolarem a ja będę
      kantorem...
      - No dobrze, niech tak będzie.

      Wieczorem mówi tata do Jasia:
      - Idź powiedz matce, że dolar wysoko stoi.
      Jasiu poszedł, wrócił i mówi:
      - Mama powiedziała, że dziś kantor zamknięty.

      No i trudno się mówi, jak zamknięty to zamknięty. Ale wkrótce matka zmieniła
      zdanie i woła Jasia:
      - Jasiu idź powiedz ojcu, że kantor już otwarty.

      Jasiu poszedł, wrócił i mówi:
      - Tata powiedział, że dolar tak wysoko stał, że poszedł od ręki.
    • urquhart Najlepszy Środek antykoncepcyjny ??? 20.02.10, 14:32





      Środek dupy...


      • kawitator farciarz 20.02.10, 15:05
        W barze facet zapoznaje się z niemłodą ale bardzo pociągającą panią w wieku około 50 lat...
        Wypili, pogadali... W pewnej chwili ona pyta:
        - Kochałeś się kiedyś z matka i córką jednocześnie?
        - Nie...
        - A chciałbyś?
        - Kobieto, jeszcze pytasz?!
        - No, to farciarz jesteś. Idziemy do mnie.
        Doszli do domu, pani otwiera drzwi, wołając:
        - Mamusiu, a mamusia już śpi?
        • gardenersdog Re: farciarz 20.02.10, 18:04
          Skopiowane z Forum Humorum:

          Sprzątaczka została zgwałcona w pewnym biurze. Policjant ją przesłuchuje:
          - No, proszę pani, jak do tego doszło?
          - Myłam podłogę klęcząc na kolanach, nagle czuję, że ktoś jest z tyłu i mnie
          zgwałcił.
          - To czemu pani nie uciekała do przodu?
          - Gdzie??? Na umyte?!!!
          • kawitator Re: farciarz a do tego pracowity i zapominalski 24.02.10, 09:57
            Wieś. Wczesny ranek. Facet sie zbudził się, ogarnął w domu, wydoił krowę, wygnał na pastwisko, zbudził dzieci, nakarmił i wysłał do szkoły, naostrzył kosę, poszedł na łąkę, nakosił trawy, przyszedł do domu, narąbał drew, rozpalił w piecu, poszedł w pole, kosił do zmierzchu, przyprowadził krowę, wydoił, przygotował pług i traktor na następny dzień, pojechał po paliwo na stacje, przed nocą zdążył jeszcze pomalować pól bramki, wykąpał się, chwycił suchą kromkę chleba ze stołu, przekąsił i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, położył się spać. Nagle zrywa się z krzykiem:
            - Boże!!! Żona od rana nieruchana!
            • aandzia43 Kaw perfidnei zepsuł kawał;-D 24.02.10, 11:18
              To był dobry kawał, Kawi, zanim przestawiłeś w nim role kobiety i
              mężczyzny. Wydaje ci się, że wyszło sprytnie, a wyszło bez sensu. Znam
              polską wieś:-)
    • urquhart Re: Humor 24.02.10, 20:39
      Mężczyzna spaceruje kalifornijską plażą pogrążony w
      głębokiej modlitwie.Nagle przemówił glośno:
      - Panie Boże
      spełnij jedno moje życzenie.
      I usłyszal glos Boga;- Ponieważ zawsze
      chodziłeś moimi drogami spełnie twoje życzenie.
      Meżczyzna poprosił;
      -Zbuduj dla mnie most na Hawaje żebym mógł tam jeździć samochodem, kiedy tylko
      zechce.
      Bóg odpowiedział;
      - Twoje życzenie jest bardzo
      materialistyczne. Pomyśllogicznie jak wielkich nakladow wymaga takie przedsięwzięcie. Ile betonu, stali.
      Rzecz jasna mogę to zrobić, ale trudno znaleźć usprawiedliwienie
      dla takiej prośby.
      Może wymyśliłbyś inne życzenie, które bardziej oddałoby mi
      chwałę.
      Meżczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł:
      - Dobrze Panie
      Boże,w takim razie chciałbym być w stanie zrozumieć kobiety. Chciałbym,
      wiedziec, co one czują, w glębi duszy, co myślą, kiedy nie odzywają się do mnie albo, kiedy płaczą. O co tak naprawdę im chodzi, kiedy na moje pytanie - co ci
      jest? -Odpowiadają - a nic.... I chciałbym wiedzieć jak mogę uczynić kobietę naprawdę szcześliwą.
      Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział;
      - Chcesz dwa czy cztery pasy ruchu na tym moście?

      ____________________________________________________________________________


      Pewnego razu w piątek pod wieczór, do jubilera przyszedł starszy, obleśny dziadek z towarzyszącą mu, przecudnej urody, ok. dwudziestoletnią,Zgrabną panienką. Zaczęli oglądać pierścionki. Po dłuższej chwili ona wybrała sobie jakiś piękny egzemplarz. Dziadek upewnił się, czy ten pierścionek na pewno jej się spodobał i mówi jubilerowi, że go kupuje. A jubiler na to:- Ale ten pierścionek kosztuje 100 tys. złotych!Na co dziadek bez wahania:- Nie szkodzi; biorę!A jubiler się pyta:- Zapłaci pan gotówką, czy kartą?- No, wie pan - mówi dziadek - taką kwotę trudno mieć w portfelu, więc zapłacę kartą.Sprzedawca się lekko zafrasował i mówi:- Proszę mnie źle nie zrozumieć, ale przy takiej kwocie do zapłaty muszę sprawdzić, czy pańska karta ma pokrycie na koncie, a w piątek o tej godzinie banki są pozamykane. Do poniedziałku nie będę mógł zweryfikować pańskiej karty, więc co pan proponuje? Na co dziadek ze zrozumieniem:- Proszę pana! Nam naprawdę zależy na tym pierścionku, więc aby nikt gonie kupił proszę go zdjąć z wystawy i schować do sejfu wraz z moją kartą kredytową. W poniedziałek rano sprawdzi pan w banku jej pokrycie i zadzwoni do mnie pod numer, który panu zostawię, a ja wtedy się ponownie u pana zjawię. No to jubiler się ucieszył i zrobił tak, jak zaproponował klient. W poniedziałek rano po przyjściu do pracy zadzwonił do banku, podał numer karty, a tam mu mówią:- Panie! Ta karta nie ma pokrycia od 3 lat!Sprzedawca zbladł i dzwoni do dziadka:- Proszę pana! Co to ma znaczyć! W banku powiedzieli, że pańska karta nie ma pokrycia od 3 lat!Jak pan to wyjaśni?A dziadek na to z uśmiechem:- Proszę pana, ja doskonale wiem, że moja karta od 3 lat nie ma pokrycia na koncie. Ale czy pan wie, JAKI MIAŁEM WEEKEND!!!???
    • gardenersdog Re: Humor 25.02.10, 00:21
      Pierwsza klasa. Przychodzi wizytator. Pani wiedziała, że przyjdzie więc sławnego
      Jasia posadziła do ostatniej ławki, żeby nie rzucał się w oczy.
      Wizytator postanowił jednak usiąść na samym końcu sali - tuż za Jasiem.

      Pani postanowiła się troszkę popisać, napisała na tablicy "Ala ma kota" i prosi
      dzieci o odczytanie.
      Niestety jakaś pomroczność jasna padła na prymusów, bo żaden nie mógł odczytać
      poprawnie.
      Nie mając już wyjścia Pani poprosiła Jasia ...i w tym samym momencie upuściła
      kredę. Odwróciła się tyłem do klasy i schyliła się po nią rzucając jeszcze "No
      Jasiu czytaj..."

      Jasiek wstał i wyrecytował:

      " ale zajebista dupeczka...."
      Pani błyskawicznie się wyprostowała, odruchowo zasłoniła tyłek.

      "Jasiu, co ty mówisz...to nie jest napisane na tablicy, siadaj, jesteś
      niegrzeczny i dostajesz niedostatecznie...."

      Jasio usiadł i odwrócił się do wizytatora:

      "Ty, nowy, jak jesteś kurwa ślepy i nie umiesz czytać, to nie podpowidaj...."
      • roma13.5 Re: Humor 04.03.10, 21:29
        Facet poznał dziewczynę w klubie, wylądowali u niego i wiadomo co
        dalej...
        Ona po wszystkim wniebowzięta mówi:
        - Ale czad, jak ty to robisz? Możesz jeszcze raz?
        - No pewnie, ale muszę się zdrzemnąć 10 min, a Ty w tym czasie
        trzymaj mnie obiema rękami za członka.
        Po 10 minutach dziewczyna budzi kolesia - I co? Dasz radę?
        Facet bez problemu ponownie wyprawia cuda, wszystkie pozycje etc.
        Ona znowu:
        - Możemy powtórzyć?
        - Tak, tylko się prześpię 10 min, a Ty trzymaj mnie za członka,
        tylko obiema rękami.
        No i znowu ogień i tak do rana.
        Rano panna się pyta:
        - Wiesz co, ale powiedz mi, w czym Ci pomaga to trzymanie za członka?
        - W sumie bez tego też dałbym radę, ale wiesz, słabo Cię znam,
        jeszcze byś mi chatę okradła...
    • mujer_bonita How to ask for oral sex 25.02.10, 00:27
      sstefania.soup.io/post/45302100/Image
    • urquhart Re: Humor 21.03.10, 11:12
      Spotykają się dwaj przyjaciele elektrycy.

      - Ożeniłeś się? - pyta pierwszy.
      - Nie, jeszcze nie. Szukam trójfazowej żony.
      - ???
      - W kuchni - pani domu, w łóżku - dziwka, w gościach - piękność.

      Po kilku miesiącach spotykają się znowu. Pierwszy pyta:
      - I co? Znalazłeś trójfazową kobitkę?
      - Znalazłem, tylko ma przesunięcie w fazie.


      W kuchni - piękność, w łóżku pani domu, w gościach - dziwka...
      • sisi_kecz Re: Humor 21.03.10, 12:36
        Szara komórka przypadkowo wpadła do mózgu mężczyzny.
        Rozgląda sie: ciemno pusto, zero śladów życia.
        woła:huhu!... cisza, jeszcze raz woła :huhu!...
        Wtem zjawia sie inna szara komórka i pyta:
        Co tutaj robisz całkiem sama, chodź do nas, wszystkie jestesmy na
        dole!

        ...

        jaka jest różnica między żoną a kochanką?
        40 kg
        jaka jest różnica między mężem a kochankiem?
        40 min.

        ...

        Stoi goły facet przed lustrem i mówi:
        - dwa centymetry więcej i byłbym królem!
        na to odzywa sie żona:
        - dwa centymetry mniej i byłbyś królową.

        ...
        duze pozdro!!!
    • yoko0202 Re: Humor 22.03.10, 11:30
      w łóżku leży wilk i czerwony kapturek; wilk pali szluga, kapturek ma wyrzuty
      sumienia.
      wilk mówi: słuchaj kapturek, tak w ogóle to przecież ty to wszystko zaczęłaś ...
      a dlaczego masz takie wielkie to, a dlaczego masz takie wielkie tamto....
    • anais_nin666 Re: Humor 22.03.10, 18:32
      Kumpel do kumpla:
      - Słyszałem że masz nową dziewczynę?
      - Noooooo.
      - A fajna chociaż w łóżku?
      - W sumie to nie wiem. Jedni mówią że fajna inni, że nie fajna...
      • sisi_kecz Re: Humor 23.03.10, 20:36
        Rano w biurze.
        - Cześć Zośka. Coś taka smutna ?
        - Widzisz Jadziu, wczoraj po pracy poznałam super faceta, poszliśmy
        do niego i przeżyłam trzy godziny wprost niebiańskiego seksu.
        - Więc tym bardziej pytam czego jesteś taka smutna ?
        - Bo wieczorem wróciłam do domu i mąż mnie po swojemu wy...ał.

        ...
        Dwoje małżonków z dłuzszym stażem leżąc w łóżku:
        - Zocha, dasz mi dzisiaj?
        - Nie!
        - Zocha, ale daj proszę.
        - Roman, nie dam Ci, nie ma mowy.
        - Ale proszę, zrób dzisiaj wyjątek i daj mi.
        - Nie ma mowy, zapomnij.
        - Zocha, będę tak długo cię męczył aż mi dasz.
        - Nie.
        - Zocha, błagam...
        - No dobra, masz już ku.wa tego pilota..

        ...
        Ocean. Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka:
        - Organizacje ekologiczne, setki aktywistów, tysiące polityków i
        naukowców, dziesiątki tysięcy ludzi na manifestacjach w tylu krajach
        robi wszystko aby zachować nasz gatunek, a Ciebie boli głowa?!!
    • urquhart Re: Humor 26.03.10, 20:51
      Rolnik i jego żona leżeli sobie w łóżku. Ona szydełkowała a on czytał "Działkowca". W pewnej chwili rolnik odłożył gazetę i spytał żonę:
      - Wiedziałaś, że ludzie to jedyny gatunek, którego samice są w stanie odczuwać orgazm?
      Żona uśmiechnęła się niewinnie:
      - Naprawdę? Udowodnij to...
      Rolnik podrapał się chwilę po głowie i powiedział:
      - Dobrze - po czym wstał z łóżka i poszedł gdzieś zostawiając żonę z wyrazem totalnego zdumienia na twarzy.
      Po pół godzinie rolnik wraca totalnie zmęczony i spocony, i mówi:
      - A więc krowa i owca na pewno nie mogą, natomiast świnia kwiczała w taki sposób, że nie jestem pewien...
      --
      • sisi_kecz Re: Humor 26.03.10, 21:00
        ehehehe :)))

    • arronia Re: Humor 27.03.10, 00:40
      Meksykańska pomoc domowa chciała otrzymać podwyżkę ale żona była bardzo
      niezadowolona z tego powodu i zdecydowała się z nią o tym
      porozmawiać.
      Zapytała: Mario, dlaczego chcesz otrzymać podwyżkę?
      Maria: Więc Seniora, są trzy powody dlaczego chcę otrzymać podwyżkę.
      Po pierwsze, prasuję dużo lepiej niż Pani.
      Żona: Kto powiedział że prasujesz lepiej ode mnie?
      Maria: Pani mąż.
      Żona: oooo
      Maria: Po drugie, jestem od Pani o wiele lepszą kucharką.
      Żona: Nonsens! kto powiedział że gotujesz lepiej ode mnie?
      Maria: Pani mąż.
      Żona: ooooo
      Maria: Po trzecie, jestem lepszą kochanką od Pani...
      Żona (nieźle wkurzona): i to powiedział mój mąż?
      Maria: Nie, Seniora, ogrodnik.
      Żona: To ile chcesz tej podwyżki?
      • sisi_kecz Re: Humor 27.03.10, 20:53
        aronia, swietne, ehehe:)))

        ...
        Za górami, za lasami żyła sobie piękna, niezależna, pewna siebie
        księżniczka.
        Pewnego razu natrafiła na żabę siedzącą na kamieniu i przyglądającą
        się brzegom nieskazitelnie czystego stawu w pobliżu jej zamku.
        Żaba wskoczyła księżniczce na kolana i powiedziała:
        - Piękna Pani, byłem przystojnym księciem, aż pewnego razu zła
        wiedźma rzuciła na mnie urok. Jednakże jeden Twój pocałunek
        wystarczy abym znów stał się młodym, żwawym księciem, jakim byłem
        przedtem. Wtedy, moja słodka, weźmiemy ślub i będziemy razem z moją
        matką gospodarować w tym zamku. Tam będziesz przygotowywać mi
        posiłki, prać moje ubranie, rodzić mi dzieci i będziemy żyli długo i
        szczęśliwie...

        Tego wieczoru, przygotowując kolację, przyprawiając ją białym winem
        i sosem śmietanowo-cebulowym, księżniczka chichocząc cichutko
        pomyślała:
        - No ku..a, nie sądzę...
        I dalej przewracała skwierczące na patelni żabie udka w panierce...

        ...
        Mężczyzna spaceruje kalifornijską plażą pogrążony w głębokiej
        modlitwie. Nagle przemówił głośno:
        - "Panie Boże spełnij jedno moje życzenie"

        I usłyszał głos Boga:
        - "Ponieważ zawsze chodziłeś moimi drogami spełnię twoje życzenie".

        Mężczyzna poprosił:
        - "Zbuduj dla mnie most na Hawaje żebym mógł tam jeździć samochodem,
        kiedy tylko zechce".

        Bóg odpowiedział:
        - "Twoje życzenie jest bardzo materialistyczne. Pomyśl logicznie,
        jak wielkich nakładów wymaga takie przedsięwzięcie. Ile betonu,
        stali. Rzecz jasna mogę to zrobić, ale trudno znaleźć
        usprawiedliwienie dla takiej prośby. Może wymyśliłbyś inne życzenie,
        które bardziej oddałoby mi chwalę.

        Mężczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł:
        - "Dobrze Panie Boże, w takim razie chciałbym być w stanie zrozumieć
        kobiety. Chciałbym, wiedzieć, co one czują, w głębi duszy, co myślą,
        kiedy nie odzywają się do mnie albo, kiedy płaczą. O co tak naprawdę
        im chodzi, kiedy na moje pytanie - o ci jest? - odpowiadają - a nic.
        I chciałbym wiedzieć, jak mogę uczynić kobietę naprawdę szczęśliwą".

        Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział:
        - "Chcesz dwa, czy cztery pasy ruchu na tym moście?"

        ...
        Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, żona mnie zdradza, a nie rosną mi rogi.
        - Proszę pana, z tymi rogami to tylko takie powiedzenie.
        - Uff, a już myślałem, że mam niedobór wapnia.

        ...








        • sisi_kecz Re: Humor 02.04.10, 16:49
          ...
          Dwóch kumpli rozmawia ze sobą:
          - Stary, a Ty czasem pieprzysz swoja dziewczynę też w tę drugą
          dziurkę?
          - Zwariowałeś?! żeby w ciążę zaszła?!!

          ...
          Płyną sobie plemniki w kobiecie,
          nagle jeden z tyłu stawki krzyczy:
          - Panowie, zdrada! jesteśmy w dupie!! zawracajmy!
          Wszystkie plemniki zawróciły, ale ten co krzyczał płynie samotnie
          dalej i mruczy pod nosem:
          - I tak właśnie rodzą się geniusze...

          ...
          Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie przyjdzie
          do
          pracy, bo jest chora.
          - A co pani jest? - pyta szefu.
          - Mam jaskrę analną.
          - Że co!? Czym to się objawia??
          - Po prostu nie widzę dzis możliwosci przytoczenia swojej dupy do
          pracy.

          ...
    • urquhart Re: Humor 10.04.10, 08:09
      >>>
      Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża kupić abażur z kryształów (to co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół roku zbieraliśmy).
      Pojechaliśmy do sklepu,kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (trzeba nowy zakup ..tego tamtego, no obmyć).Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża: a może powiesimy od razu ten abażur? No i mąż, lub z powodu koniaku, lub widząc moje szczęście zgodził się. Postawiliśmy krzesło, a na krzesło mały taboret, mój mąż wspiął się na tą piramidę, a mi kazał go zabezpieczać. Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje(a on był, nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok niżej, i co ja widzę z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku. Mój tygrys w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje szybko i z ostatkami abażuru w rękach podskakuje do mnie...myślałam, że zabije mnie, a on mówi:- Kurde, ale mnie prądem pierdolneło, aż do jąder doszło, dobrze,że nie na śmierć !
      __________________________________________________________
      Są trzy rodzaje kobiet: damy, nie damy i nie każdemu damy.
      • urquhart Re: Humor 10.04.10, 08:22
        Siedziałem z kolegami w pubie i ktoś wyskoczył z tematem, że piwo zawiera żeńskie hormony.
        Nie mogliśmy dojść do spójnych wniosków, więc postanowiliśmy
        przeprowadzić eksperyment naukowy. Każdy z nas (z pobudek czysto naukowych!) wypił 6 piw.
        I wtedy odkryliśmy przerażającą prawdę:
        1) przybraliśmy na wadze,
        2) strasznie dużo mówiliśmy, ale o niczym konkretnym,
        3) mieliśmy problemy z prowadzeniem samochodu,
        4) nie potrafiliśmy logicznie myśleć,
        5) nie udało nam się przyznać do błędu, mimo że było zupełnie jasne, że go popełniliśmy,
        6) każdy z nas wierzył, że jest pępkiem wszechświata,
        7) mieliśmy bóle głowy i żadnej ochoty na seks,
        8) nie umieliśmy zapanować nad emocjami,
        9) trzymaliśmy się nawzajem za ręce,
        10) po każdych 10 minutach musieliśmy iść do WC, i to wszyscy jednocześnie.
        __________________________________________________________
        Są trzy rodzaje kobiet: damy, nie damy i nie każdemu damy.
    • urquhart zaczekaj, bo maly jeszcze nie spi 07.09.10, 18:56
      Maz z zona leza wieczorem w lózku. Mezowi zachcialo sie pic, a ze lezal od sciany zaczyna powoli przechodzic przez zone. Ta sadzac, ze maz ma ochote na seks mówi:
      - zaczekaj maly jeszcze nie spi.
      Po pewnej chwili maz ponownie próbuje przejsc przez zone, bo dalej meczy go pragnienie.
      - mówilam ci zaczekaj, bo maly jeszcze nie spi.
      Maz wytrzymuje jeszcze chwile, a potem wstaje delikatnie, zeby nie przeszkadzal zonie i nie budzic dziecka. Idzie do kuchni, odkreca kran i nic - nie ma wody. Sprawdza w czajniku, tez nie ma.
      Pic mu sie chce okropnie. Wyciaga wiec z lodówki szampana.
      Zona slyszac huk otwieranego szampana pyta:
      - co ty tam robisz?!
      Na to dziecko, które jeszcze nie spalo mówi: - no tak, nie chcialas mu kurwa dac dupy to sie zastrzelil.
      _____________________________________
      Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
      • ore.ona Re: zaczekaj, bo maly jeszcze nie spi 07.09.10, 21:22
        >a ze lezal od sciany < :)))
        a już myślałam, że tylko ja tak walczę o to cudne miejsce brzegu:)
        • m00nlight Re: zaczekaj, bo maly jeszcze nie spi 09.09.10, 13:20

          Ja znalazlam na to recepte :P postawić łożko na środku i wtedy każdy śpi 'z brzegu' :P
          • ore.ona Re: zaczekaj, bo maly jeszcze nie spi 09.09.10, 15:46
            Tak też zrobiliśmy, ale nowo zakupione łóżko/sypialniane/ okazało się mało stabilne i trzeba było przysunąć je do ściany:). Wyrzeczenie się miejsca z brzegu, niestety przerasta mnie, taka zołza jestem, że nie oddam za nic:D
    • symmetryisall Re: Humor 10.09.10, 10:03
      - Kochanie, dlaczego, jak masz "te dni", to zawsze gotujesz obiady z siedmiu, ośmiu dań?
      - BO TAK!!!

      ...

      Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek...
      Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
      Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo.
      Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę!".
      Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
      Facet w szafie myśli: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
      Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora.
      Facet w szafie myśli: "ten Rysiek, to ekstra gość!".
      Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa.
      Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
      W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy...
      Facet w szafie myśli: "Ja pierdolę! Ale wstyd przed Ryśkiem".
      • mujer_bonita Rozmowy codzienne 10.09.10, 10:16
        Rozmowa przy kolacji:
        Ja: W sumie czytanie forów to fajna rozrywka ale strasznie dużo czau pożera. Muszę sobie znaleźć coś innego.
        On. Hmm... Seks?
        Ja: A wytrzymasz?
        On: Yyyy... a to musi być ze mną?

        Rozmowy okołodzieciowe:
        Ja: Bo wiesz kochanie, niektórym facetom po dziecku kompletnie przechodzi ochota na żonę. W ich umysłach na zawsze zostają już tylko matkami.
        On (tonem nie znoszącym sprzeciwu): Ty zostaniesz MILFEM!
        • symmetryisall Re: Rozmowy codzienne 10.09.10, 10:38
          Piszę tutaj, ponieważ mam pewien problem. Jakiś czas temu zauważyłem u mojej żony podejrzaną zmianę. Zaczęła dłużej zostawać w pracy, lepiej się ubierać, kupiła też nowe perfumy, których dotąd nie używała. Zrobiła się też jakby nieobecna, częściej wychodzi z domu - mówi, że z koleżankami, a jak pytam, z którymi, to odpowiada, że to koleżanki z pracy i że ich nie znam. Raz słysząc, że dostała SMSa wziąłem jej komórkę - a ona wtedy dostała szału, wyrwała mi ją i zrobiła mi awanturę, że naruszam jej prywatność. Kiedy wychodzi z domu, często ktoś po nią przyjeżdża - ona mówi, że to taksówka, ale nie słyszę, żeby dzwoniła. No i wczoraj postanowiłem za nią pójść. Kiedy wychodziła wieczorem na spotkanie "z koleżankami", wymknąłem się za nią po cichu i schowałem za naszym samochodem, żeby obserwować, gdzie pójdzie i kto po nią przyjedzie. I kiedy tak siedziałem za tym samochodem, zauważyłem przez szprychy alusów, że na klockach hamulcowych pojawił się dziwny, czarny nalot. I teraz pytanie - jak myślicie, co to może być, ten nalot, czy powinienem jechać do mechanika i czy w ogóle bezpiecznie z tym jeździć?

          ...

          Ogólnie rzecz biorąc, życie mi się udało. Miałem szczęście, wielkie szczęście. Kiedy byłem mały, chodziłem nad pobliską rzeczkę, taką płynącą między domami, smródkę właściwie. I raz znalazłem tam żabę, która utknęła w starym słoiku, który ktoś tam wyrzucił. Uwolniłem ją, a ona wtedy odezwała się ludzkim głosem i mówi "Dobry człowieku, spełnię twoje trzy życzenia za to, że mi pomogłeś". A ja na to "Nie, żabko, nie zrobiłem tego z chęci zysku, tylko z odruchu serca, nie trzeba". Żabka wtedy mówi "Jesteś dobry i skromny, czułabym się źle, gdybym ci się nie odwdzięczyła. Swoją mocą sprawię więc, że będziesz w życiu szczęśliwy i odniesiesz sukces". Z tymi słowami zniknęła w wodzie.
          I rzeczywiście, zdałem na dobrą uczelnię, skończyłem studia z wyróżnieniem, znalazłem świetną pracę, dużo zarabiam, mam piękny dom i wspaniałą żonę. I któregoś dnia pomyślałem sobie, że muszę żabce podziękować. Pojechałem więc do swojego rodzinnego miasta. Wiele się tam zmieniło, ale w końcu znalazłem tę rzeczkę, zarośniętą i prawie wyschniętą. A na brzegu siedziała żabka, ta sama co wtedy, i patrzyła na mnie z żabim uśmiechem. Powiedziałem "Żabko, sprawiłaś, że moje życie jest szczęśliwe. Bardzo ci dziękuję i chciałbym się jakoś odwdzięczyć". Na to żabka mówi "Cieszę się, że jesteś szczęśliwy. A jeśli chcesz mi się odwdzięczyć, to chciałabym, żebyś się tu ze mną pokochał." Ja na to "Ale jak, przecież jesteś żabką?". Na co żabka zamieniła się w piękną dziewczynę, zupełnie nagą, o długich, szczupłych nogach i jędrnych piersiach. Miała jedwabiste, długie włosy, hipnotyzujące spojrzenie i wyglądała CO NAJMNIEJ na osiemnaście lat, wysoki sądzie.
          • alinawk Re: Rozmowy codzienne 10.09.10, 11:04
            Dobre, i klocki, i żaba :)
      • kutuzow Progesteron ;-) 28.09.10, 12:36
        www.joemonster.org/art/15188/Kayah_Progesteron
    • ert3 Re: Humor 28.09.10, 21:37
      Chodzi facet po domu...
      Żona - Co tak chodzisz?
      On - bo mam ochotę na sex...
      Żona -...no to chodź..:)
      On - noo too chodzę...
    • urquhart Re: Humor 08.10.10, 18:26
      www.kciuk.pl/Czego-to-sobie-ludzie-nie-wsadza-a27730

      _____________________________________
      Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
    • aandzia43 Re: Humor 08.10.10, 23:38
      Pod blok na dzielni podjeżdża mercedes. Szyba z dyskretnym poszumem zsuwa się w dół, muza wylewa się mniej dyskretnie, a łysy łeb na szerokim karku zdobnym w łańcuch objawia się światu. Koleś otworem gębowym zapodaje w stronę okna na piętrze:
      - Zajebala!
      - Zajebala!!! Za-je-ba-laaa!!!
      Po chwili z trzaskiem otwiera się okno, wyskakuje blond łepek i słyszymy wrzask niewieści:
      - Izabela, durniu!!! Mówiłam sto razy: I-za-be-la!!!
    • vitek_1 Re: Humor 10.10.10, 00:58
      - Kochanie, założę się że nie dasz rady powiedzieć niczego takiego przez co byłbym wesoły i smutny jednocześnie

      - Spróbuję. Masz większego penisa niż twoi koledzy
    • urquhart Taca 12.10.10, 00:34
      Tak mnie wzruszył że nie mogę się nie podzielić:
      >>>>>

      Ksiądz w trakcie kazania napomknął, by wierni zaczęli rzucać większe datki na tacę, bo kościół wymaga remontu. W tym momencie wstała znana w okolicy prostytutka i przyniosła księdzu 10 000 zł. Ksiądz spojrzał na pakuneczek i powiedział:
      - Mimo, iż naprawdę są potrzebne środki na remont kościoła, nie mogę, córko wziąć od ciebie tych brudnych pieniędzy.
      W tym momencie dało się słyszeć męski głos z tylnych ławek:
      - Niech ksiądz bierze! Jakie brudne, To przecież nasze pieniądze!
      _____________________________________
      Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
      • kawitator Re: Taca 07.11.10, 11:06
        Coby pociągnąć temat kościelny

        W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu. Któregoś jednak dnia księdzu zginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś czas, a koguta nie ma. Ksiądz zmartwił się doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał:
        - Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
        (W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut, ale męskiego członka).
        - Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta?
        Wszyscy mężczyźni wstali.
        - Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta?
        Wszystkie kobiety wstały.
        - Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy?
        Połowa kobiet wstała.
        - Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio mojego koguta?
        Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista...
    • saladdressing Re: Humor 16.10.10, 21:51
      Mąż do żony:
      - Czemu ty taka tępa jesteś? Nie mogę już tego znieść! Nawet suwakiem logarytmicznym nie umiesz się posługiwać! Albo się nauczysz, albo wypierdalaj!!!
      Następnego dnia mąż wraca z pracy, a żona wita go w korytarzu z suwakiem logarytmicznym w dłoni:
      - Twój członek ma 16 centymetrów długości. Moja pochwa ma 18 centymetrów głębokości. Jesteśmy małżeństwem od ośmiu lat, więc całkowita suma niedoruchania wynosi 42 kilometry i 345 metrów. Albo doruchasz, albo wypierdalaj!!!
    • zakletawmarmur Re: Humor 17.10.10, 01:48
      Czym się różni polska galerianka od chińskiej? Polskiej, jeśli dasz na jeansy to zrobi Ci loda. Chińskiej, jeśli dasz na loda to zrobi Ci jeansy.
      :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka