Dodaj do ulubionych

Co z Polańskim?

17.11.09, 17:12
Co w/g Was powinno spotkać naszego drogiego Romana?
Powinien odbyć karę czy ze względu na zasługi powinni mu darować i puścić w
niepamięć?
Po trzydziestu latach z hakiem mamy obraz wesołego staruszka, a nie kolesia ,
który gustuje w małolatach żeby nie rzec dzieciach.
Odczuwam niechęć do podtatusiałych typków plujących się na widok ledwie
wyrośniętych cycków.
Lubię twórczość Romana, ale uważam, że to nie może być okoliczność łagodząca i
powinien ponieść karę.
Obserwuj wątek
    • urquhart Re: Co z Polańskim? 17.11.09, 17:45
      efi-efi napisała:

      > Co w/g Was powinno spotkać naszego drogiego Romana?
      > Powinien odbyć karę czy ze względu na zasługi powinni mu darować i puścić w
      > niepamięć?

      Czy w związku z tym uważasz że trzeba ścigać i zamknąć w pudle z połowę polskich
      Cyganów, bo to w ich kulturze normalne?
      • gomory Re: Co z Polańskim? 17.11.09, 20:48
        W Polsce obowiazuje jedno prawo dla wszystkich. Zadnych rownych i rowniejszych.
        Jesli odwiedzi nas pelnoletni turysta z kraju w ktorym wolno bzykac 11latki to gdy zabierze sie za to u nas popelnia przestepstwo. Moglbym to uznac za okolicznosc lagodzaca i nie wnioskowalbym o maksymalny wymiar, tym niemniej bez watpienia zasluguje na kare.
        Kultura ma drugorzedne znaczenie i musi ustepowac przed obowiazujacym prawem.
        • urquhart Re: Co z Polańskim? 18.11.09, 07:41
          > W Polsce obowiazuje jedno prawo dla wszystkich. Zadnych rownych i rowniejszych.

          Gomory, a ja widzę inny efekt. Chodzi o sprawiedliwość czy całkiem inny motyw?
          Jeżeli jakiś prokurator w Polsce zawziął się na Cyganów że pukają nieletnie to
          zarobił w pasie na ośmieszenie i łatkę szowinisty i rasisty. Ten który za to
          samo ściga Polańskiego w tych samych mediach robi karierę.
          • gomory Re: Co z Polańskim? 18.11.09, 10:03
            Bycie prawnikiem nie wyklucza mozliwosci bycia karierowiczem tudziez
            kanalia.
            Moze sie zdarzyc, ze prokurator czy tez sedzia zechca promowac swoja
            osobe przy prowadzonej sprawie. To juz wina palestry, pozwalajacej
            by osoby o takiej osobowosci pracowaly w zawodzie. Mozna tylko nad
            tym ubolewac.
            Media moga uznawac np. prawno do zemsty pokrzywdzonego, urabiac
            opinie publiczna stajac po stronie czy to oskarzonego, czy tez
            ofiary zaleznie od tego co jest bardziej szokujace i medialne.
            Prawnik powinien sie dystansowac od takich naciskow i skupic glownie
            na literze prawa i faktach. Biorac pod uwage okolicznosci
            lagodzace ;).
            Respektowanie kodeksu obowiazuje jednak wszystkich. Nieznajomosc
            prawa, nietypowa moralnosc itd. maja wg mnie drugorzedne znaczenie.
      • zakletawmarmur Re: Co z Polańskim? 17.11.09, 21:12
        Tylko zwróć uwagę, że cygańskie dziewczynki szybciej dojrzewają i
        społecznie i fizycznie. Inne są względem nich oczekiwania społeczne
        niż na naszych dzieciach. No i cyganki wychodzą za mąż też za
        gówniarzy. Trudno karać 15 latka, że bzykał 14-latkę. Dla mnie to
        istotna różnica w jakich warunkach dziecko dorasta. Nie możemy
        porównywać plemion afrykańskich do cywilizacji europejskiej. Nawet
        jak nie zgadzamy się z tymi normami to nie możemy oczekiwać od
        dziecka, że będzie na siebie brało ciężar odpowiedzialności.

        Nie mam nic do sytuacji gdy dziewczynka w jej wieku idzie do łóżka z
        prawie rówieśnikiem. On nie ma nad nią takiej przewagi, oboje są na
        podobnym poziomie. Seks dojrzałego mężczyzny i dziecka to już dla
        mnie inna bajka. Dodatkowo z alkoholem w tle. Taki facet może użyć
        swojej przewagi, żeby namówić dziecko do zrobienia czegoś na co ono
        nie miało ochoty, co będzie nadmiernie obciążające psychicznie.

        Kompletnie nie wiem jakbym się zachowała na miejscu tej matki ale
        domyślam się, że na miejscu tej dziewczynki taki seks skończyłby się
        dla mnie traumą.

        Jeśli chodzi o temat "ludzi i nadludzi", to uważam, że facet
        powinien za to odpowiadać jak zwykły Kowalski.
    • gomory Re: Co z Polańskim? 17.11.09, 21:15
      > Powinien odbyć karę czy ze względu na zasługi powinni mu darować i puścić w niepamięć?

      Zgadzam sie z Toba. Nawet z tym, ze takze lubie tworczosc Polanskiego.
      Przypomnial mi sie z podstawowki sad na ksiedzem Robakiem, ktory swoja patriotyczna postawa odkupuje grzechy Soplicy. Juz wtedy mialem jednoznaczne stanowisko - sorrryyy ale co ma piernik do wiatraka? Pamietam jak sie wyklocalem ;).
      Tam jeszcze moglem jakos to usilowac pojac, jako przejaw propagandy panstwa ktora promuje postawy obywatelskie. Dasz da sie zabic za ojczyzne stajesz sie bohaterem, postawimy Ci pomnik zafalszowujac obraz i kryjac grzechy.
      Polanski to jednak co innego. Popelnil przestepstwo? Bezdyskusyjnie TAK. Poniosl za to kare? NIE.
      Jestem wrogiem zbyt powolnej sprawiedliwosci. To nonsens gdy po popelnieniu przestepstwa, a przed odbyciem kary czlowiek na wolnosci zdazy np. zalozyc rodzine, znalezc prace, ustabilizowac swoje zycie porzadnego obywatela. Taka kara niszczy mu tylko zycie.
      W przypadku Polanskiego to jednak co innego poniewaz on uciekl przed wymiarem sprawiedliwosci. Gdyby proces odbyl sie wtedy, to bez watpienia dostalby konkretny wyrok. Pod tym wzgledem sprytne bylo, ze uciekl. Ale tym sposobem popelnil kolejne przestepstwo.
      Dla watpiacych moze lepiej zadziala na wyobraznie taka sytuacja: Uznana gwiazda bzyknela w pupe Twoja nieletnia siostre/brata/dziecko. Idziesz na policje a oni mowia: w sumie to odpuscmy mu, bo przeciez tak ladnie spiewa. No jakby jakis pijak zerznal to bysmy go lapali. Ale taka osobistosc to co innego, ofiara powinna sie czuc zaszczycona, ze taka gwiazda ja/go posunela.
      Kuriozalne no nie?
      Nie dziwi mnie poparcie swiata artystycznego dla Polanskiego. Mnostwo rezyserow uwaza, ze nie ma nic niestosownego w pukaniu lasek chcacych zalapac sie do filmu.
    • glamourous Re: Co z Polańskim? 18.11.09, 00:20
      Niby to oczywiste, ze jestem za jednakowym wymiarem sprawiedliwosci dla
      wszystkich bez wzgledu na nazwisko czy pozycje spoleczna, jednak, kiedy mysle o
      tym, jaką bedzie stratą dla swiatowej kinematografii zapuszkowanie takiego
      rezyserskiego geniuszu, to jednak jakos sie przychylam w kierunku hmmmm....
      zrobienia wyjatku.
      Tu juz nawet nie chodzi o to jakie BYLY jego zaslugi, co on ZROBIL dla
      kinematografii, ale o to, co MOGLBY jeszcze nakrecic, gdyby nie kazano mu gnic w
      wiezieniu... Nieodzalowana strata, bo nawet jezeli za jakis czas wyjdzie, to
      bedzie najprawdopodobniej kompletnie skasowany psychicznie i bezplodny tworczo.
      I tego wlasnie mi szkoda.
      • kag73 Re: Co z Polańskim? 18.11.09, 01:08
        Co prosze, glamourous? Gdyby chodzilo o Ciebie albo Twojego dzieciaka
        penie nie myslalbys o jego geniuszu. A on nakrecajac filmy, mysli o
        swojej kasie i slawie przede wszystkim a nie o ludzikach, ktorzy sie
        zachwyca.
      • urquhart Re: Co z Polańskim? 18.11.09, 07:56
        > wiezieniu... Nieodzalowana strata, bo nawet jezeli za jakis czas wyjdzie, to
        > bedzie najprawdopodobniej kompletnie skasowany psychicznie i bezplodny tworczo.
        > I tego wlasnie mi szkoda.

        Glam, Samson też był geniuszem i pomógł setkom ludzi w tym wielu beznadziejnym
        przypadkom narkomanów i niedoszłych samobójców, a go jednak zapuszkowali i
        wykończyli. Mimo ze specjalności nie kwestionują że tym dzieciom pomógł a nie
        zaszkodził :)

      • aandzia43 Re: Co z Polańskim? 18.11.09, 10:34
        Nieodzalowana strata, bo nawet jezeli za jakis czas wyjdzie, to
        > bedzie najprawdopodobniej kompletnie skasowany psychicznie i
        bezplodny tworczo.
        > I tego wlasnie mi szkoda.

        Zgadza się. Tez lubie jego filmy.
        Żerujemy na artystach, spijamy soki, które oni wyciskają ze swoich
        skaz i wrzodów. A ich samych stawiamy pod pręgierzem. Co zrobić -
        oka na zło przymykać nie wolno, ale trudno bez szkody dla kultury
        nie sycić się efektami funkcjonowania niekoniecznie zdrowych
        umysłów. Przekleję z ematek mój post sprzed paru miesięcy:

        "Pewnie, że tragiczna postać. Co więcej, myślę, że spory kawałek
        tego
        tragicznego Polańskiego jest obecny w jego twórczości. Ja czuję w
        większości jego filmów zgniły zapaszek trupa w szafie, tajemnicę
        nawet nie mroczną, ale czarną dziurą woniejącą. Między innymi
        dlatego lubię je.
        Można powiedzieć, że cenię artystę za efekt, jaki daje przetrawione
        na cenny produkt zło, za które wsadziłabym go do więzienia. Co
        zrobić, taki los artysty"
    • lambert77 A kto to ten Polański?? 18.11.09, 07:58
      Mówimy o tym sławnym reżyserze czy o tym sławnym pedofilu jednej nocy??
      Facet bzyknął nieletnią powinien zostać ukarany. Jak wyjdzie z lochu będzie mógł
      nakręcić o swoich przeżyciach ładny film.
      Drażni mnie w tym wszystkim postawa jego kolegów po fachu, którzy murem za nim
      stanęli nazywając małolatę sprzedajną dziwką i k.rwą. Ciekawe tylko dlaczego tak
      samo nie ujeli się za czterema idiotami, którzy zgwałcili nieletnią i nagrali to
      komórką. W końcu jakby nie patrzeć też są obecnie sławnymi reżyserami i aktorami.
      • urquhart Re: A kto to ten Polański?? 18.11.09, 08:48
        lambert77 napisał:
        > stanęli nazywając małolatę sprzedajną dziwką i k.rwą. Ciekawe tylko dlaczego ta
        > k
        > samo nie ujeli się za czterema idiotami, którzy zgwałcili nieletnią i nagrali t
        > o
        > komórką. W końcu jakby nie patrzeć też są obecnie sławnymi reżyserami i aktoram
        > i.

        Różnica jest taka że Samantha Geimer sam a przyznała sie że przed Polańskim
        miała wielu partnerów seksualnych, sama zaproponowała tamtego wieczoru
        rozbieraną ostrą sesję na której zachowuje się zupełnie nie jak zastraszona
        nastolatka (zdjecia są dowodem w sprawie) od której po dobrowolnym wzięciu
        narkotyków był seks. Przyznała sie też że było to za wiedzą zgoda i radą matki
        która widziała uwiedzenie i seks z kimś ze świata filmu za klucz do kariery . I
        to odróżnia tą sytuację od idiotów którzy zgwałcili nieletnią.
        Dla mnie na przykład to jest to pewna różnica.
        • renebenay Re: A kto to ten Polański?? 18.11.09, 09:56
          Polanski juz siedzial chyba 3 m-ce w USA plus zalicza mu jeszcze pobyt w
          Szwajcarii i to bedzie cala kara.
        • aandzia43 Re: A kto to ten Polański?? 18.11.09, 10:15
          > Dla mnie na przykład to jest to pewna różnica.

          Dla mnie żadna. Nawet jak dawali, nie musiał brać. Upośledzony jakiś
          ten Polański, przymuszony zewnętrzne, czy co?
          Jeśli chodzi o to czy nachalnie dawali, czy dużo tych partnerów
          miała, to też różnie piszą. Nie będę się wdawać w polemikę, które
          źródło wiarygodniejsze. To nie ma znaczenia. Brać nie musiał. Ale
          chciał, bo takie ma skłonności a nie inne. I przekonanie, że mu się
          należy.
        • lambert77 Jakoś nie potrafię uwierzyć... 18.11.09, 11:36
          ... że Polański chociaż przez chwilę pomyślał, że coś mu może się stać za
          bzyknięcie nastki. Napruty do nieprzytomności uznał, że jako światowej sławy
          reżyser stoi ponad prawem a skoro dziecko miało już przed nim partnerów to hulaj
          dusza piekła nie ma :)... No to pedofile mogą mieć teraz nową linię obrony. W
          końcu sama tego chciała
          • urquhart Re: Jakoś nie potrafię uwierzyć... 18.11.09, 11:46
            Pytałeś o różnicę miedzy tą sytuacją a gwałtem na nieletniej, nie o kwestię
            odpowiedzialności. Z odpowiedzialności za seks z nieletnią go to nie zwalnia.
            • bi_chetny Re: Jakoś nie potrafię uwierzyć... 18.11.09, 11:56
              faktycznie są pewne okoliczności, które mogą być łągodzące, niemniej jednak
              facet powinien w tym wieku zdawać sobie sprawę z przewagi, jaką ma nad taką
              gówniarą, niezależnie od tego jak bardzo pcha mu się do łóżka.
              Moim zdaniem, powinien zostać osądzony, natomiast pakowanie go do więzienia
              uważam po tylu latach za bezzasadne, bo nie będzie spełniać żadnej funkcji, jaką
              kara mieć powinna.
              • rozpustny69 Re: Jakoś nie potrafię uwierzyć... 18.11.09, 12:35
                I o to chodzi. Powinien zostać osądzony i skazany (bo prawo jest
                prawem), natomiast co do faktycznej odsiadki - są takie instytucje
                jak np. prawo łaski. Nie mam wykształcenia prawniczego, ale jest dla
                mnie jasna różnica między UNIEWINNIENIEM (czego domagają się różne
                pożal się boże autorytety) a ODSTĄPIENIEM OD WYKONYWANIA KARY,
                ewentualnie nadzwyczajnym jej skróceniem - ale PO wyroku
                osądzającym, nigdy PRZED!
              • urquhart ukryte motywy i funkcja 18.11.09, 12:48
                bi_chetny napisał:
                > Moim zdaniem, powinien zostać osądzony, natomiast pakowanie go do więzienia
                > uważam po tylu latach za bezzasadne, bo nie będzie spełniać żadnej funkcji, jak
                > ą
                > kara mieć powinna.

                To jest sprawiedliwość na pokaz i pod publiczkę, a parę ludzi po latach już opowiadało w wywiadach że sprawa Polańskiego była zasadzką i szczeblami do kariery dla sędziego i prokuratora którzy planowali zbić na tym karierę polityczną z ramienia konserwatystów, a dziś w tajemniczy sposób została odgrzebana.
                Polecam:
                wyborcza.pl/1,75477,7113866,Prokurator_od_Polanskiego__W_filmie_klamalem.html
                Nawet jeśli założymy, że Wells kłamał, to nikt nie podważył wypowiedzi oskarżyciela Polańskiego Rogera Gunsona czy jego ówczesnego adwokata Douglasa Daltona o tym, jak żądny sławy Rittenband ich pouczał. Sędzia radził się dziennikarzy, co ma zrobić z Polańskim, i przy świadkach w ekskluzywnym klubie powiedział, że "da popalić temu polskiemu sukinsynowi".
                (...)
                To ciekawe, że tak skorzy do potępiania są ludzie, którzy nie znają podstawowych faktów. Gdy ktoś widzi w sprawie nadużycie wymiaru sprawiedliwości USA, jest posądzany o to, że sympatyzuje z Polańskim i jest obojętny na seksualne wykorzystanie 13-letniej dziewczynki. Tymczasem ja natknęłam się na ciekawy temat i poszłam po nitce do kłębka. W najśmielszych snach nie przypuszczałam, że mój temat podzieli opinię publiczną na świecie.
                (...)
                oprzednia sprawa Polańskiego była jak jeden z jego dreszczowców, tyle że w roli reżysera występował sędzia Rittenband. Teraz za sznurki pociągają jeszcze potężniejsze siły. Chciałabym wierzyć, że Polański zostanie sprawiedliwie potraktowany przez wymiar sprawiedliwości USA, ale mam wątpliwości.

                • gomory Re: ukryte motywy i funkcja 18.11.09, 14:19
                  Polanski potraktowany sprawiedliwie poszedlby do wiezienia na lata i
                  nie wykrecilby sie z tego.
                  Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywaly, ze bedzie wrecz
                  osadzony surowo. Mial wiec motywacje do ucieczki, ale nie zmienia to
                  bezdyskusyjnego faktu: popelnil przestepstwo i uciekl przed kara.
                  Kluczowym w sprawie jest czyn ktorego sie dopuscil, a nie rozprawa
                  sadowa, czy tez sklad sedziowski.
                  Te aspekty odciagaja tylko uwage od przyczyny sytucji w jakiej
                  znalazl sie nasz rodak. Sam zgotowal sobie taki los.
                  • urquhart Re: ukryte motywy i funkcja 18.11.09, 15:06
                    gomory napisał:
                    > Polanski potraktowany sprawiedliwie poszedlby do wiezienia na lata i
                    > nie wykrecilby sie z tego.

                    Przyznał się do seksu z nieletnią, zawarł ugodę z prokuraturą, która wycofała inne zarzuty, uciekł gdy pomimo dotrzymania przez niego warunków sędzia wycofał się z ugody.

                    > Te aspekty odciagaja tylko uwage od przyczyny sytucji w jakiej
                    > znalazl sie nasz rodak. Sam zgotowal sobie taki los.

                    Na podstawie informacji jakie czytałem że manipulacją było wkręcanie go w gwałt. W końcu do dobrowolnego seksu z nieletnia się przyznał i dał się a to zamknąć. A że sędzia chciał go niewątpliwie udupić, zamiast być bezstronny, prokuratura działała pod jego wytyczne, to już nie jest takie jasne że będzie potraktowany sprawiedliwie, za to na pewno surowo. :)
                    • zakletawmarmur Re: ukryte motywy i funkcja 18.11.09, 15:14
                      A kiedy seks jest gwałtem? Czy seks z 5 latką, która wyraziła zgodę
                      albo nawet "prowokowała" mężczyznę jest gwałtem czy "dobrowolnym
                      seksem z nieletnią"?
                    • mujer_bonita Re: ukryte motywy i funkcja 18.11.09, 15:33
                      urquhart napisał:
                      > Na podstawie informacji jakie czytałem że manipulacją było wkręcanie go w gwałt
                      > . W końcu do dobrowolnego seksu z nieletnia się przyznał i dał się a to zamknąć
                      > . A że sędzia chciał go niewątpliwie udupić, zamiast być bezstronny, prokuratur
                      > a działała pod jego wytyczne, to już nie jest takie jasne że będzie potraktowan
                      > y sprawiedliwie, za to na pewno surowo. :)

                      Aż zęby bolą jak się o czyta!!

                      Rozumiem, że według Ciebie człowiej jest winy tylko tego, do czego się przyzna?? A jak się do czegoś nie przyzna a dalej mu zarzucają to 'chcą go wkręcić i udupić'???? Po raz drugi dziś pytam - CY TY SIĘ DOBRZE CZUJESZ?????

                      Dla Twojej informacji - w systemie prawnym USA strony często idą na ugodę aby oszczędzić sobie czasu a podatnikom wydanych pieniędzy. To, do czego się przyzna oskarżony często ma się NIJAK do tego co zrobił - po prostu strony oceniają realnie co mogą w sądzie udowodnić/obalić/wygrać i jak osiągają jakiś wspólny punkt to przy nim zostają. Jednak to nie strony (ani obrońca ani prokurator) decydują o skazaniu czy wyroku tylko SĘDZIA - może on zatwierdzić ugodę lub nie, jeżeli uzna, że ugoda nie jest sprawiedliwa.
                      • urquhart Re: ukryte motywy i funkcja 18.11.09, 15:46
                        mujer_bonita napisała:
                        > Rozumiem, że według Ciebie człowiej jest winy tylko tego, do czego się przyzna?
                        > ? A jak się do czegoś nie przyzna a dalej mu zarzucają to 'chcą go wkręcić i ud
                        > upić'???? Po raz drugi dziś pytam - CY TY SIĘ DOBRZE CZUJESZ?????

                        Cytowałem, ale powtórzę specjalnie dla ciebie.
                        "Polański poszedł na układ z prowadzącym sprawę sędzią Laurence'em J.
                        Rittenbandem. Przyznał się do jednego z sześciu zarzutów - uprawiania seksu z
                        nieletnią (choć nie do gwałtu) - w zamian miał spędzić tylko 90 dni w areszcie
                        na obserwacji psychiatrycznej. Gdy psychiatrzy wypuścili go po 42 dniach, sędzia
                        stwierdził, że umowa nie obowiązuje."
                        I jeszcze:
                        SĘDZIA radził się dziennikarzy, co ma zrobić z Polańskim, i przy świadkach w
                        ekskluzywnym klubie powiedział, że "da popalić temu polskiemu sukinsynowi".

                        Jeżeli to kłamstwa i manipulacja to poprzyj swoją argumentację FAKTAMI a nie
                        INWEKTYWAMI.
                        • mujer_bonita Re: ukryte motywy i funkcja 18.11.09, 15:54
                          To może Ty proszę poprzyj swoje wywody FAKTAMI.

                          Proszę o ZEZNANIA osoby, która słyszała, że sędzia 'radził się dziennikarzy' i że powiedział, że da popalić temu polskiemu sukinsynowi'.

                          Bo zacytowałeś jedynie wypociny jakiejś dziennikarzyny wybielającej Polańskiego jak się da.
                        • zakletawmarmur Re: ukryte motywy i funkcja 18.11.09, 16:11
                          Zawsze sądziłam, że prawo nie rozdziela seksu z nieletnią i gawłtu.
                          Czyli:
                          seks z nieletnią = gwałt

                          Czyli jeśli przyznał się do seksu = przyznał się go gwałtu.

                          Podejście dziennikarza nie ma nic do procesu.
                          • urquhart Re: ukryte motywy i funkcja 18.11.09, 16:18
                            zakletawmarmur napisała:

                            > Zawsze sądziłam, że prawo nie rozdziela seksu z nieletnią i gawłtu.
                            > Czyli:
                            > seks z nieletnią = gwałt
                            >
                            > Czyli jeśli przyznał się do seksu = przyznał się go gwałtu.

                            Wtedy prokuratura z urzędu musiałaby ścigać klientów galerianek.
                            • mujer_bonita Re: ukryte motywy i funkcja 18.11.09, 16:23
                              urquhart napisał:
                              > Wtedy prokuratura z urzędu musiałaby ścigać klientów galerianek.

                              I ściga. W Polsce seks z osobą poniżej 15 roku życia jest zabroniony i ścigany z urzędu.
                            • zakletawmarmur Re: ukryte motywy i funkcja 18.11.09, 16:51

                              A uważasz, że nie powinno się ścigać facetów bzykających 14 latki?
                              • urquhart 15, 13, czy 12 ? 18.11.09, 20:15
                                zakletawmarmur napisała:

                                > A uważasz, że nie powinno się ścigać facetów bzykających 14 latki?

                                Nie mam zdania od jakiego wieku powinno się ścigać. Ty napisałaś że trzeba
                                zrozumieć kulturę cygańską i bzykanie 14latek czyli robisz wyjątek. Artyści
                                piszą że to Polański powinien być wyjątkiem. A ja myślę że prawo powinno być
                                jezeli już takie same dla wszystkich.
                                Jacyś Belgowie przyjeżdżają do Polski bo tam ścigają już za 16 latki. Doczytałem
                                się że w Japonii można legalnie od 13 lat, a w Meksyku, Filipinach w Watykanie
                                (!) legalny wiek to już 12 to już brzmi hardcorowo.
                                www.avert.org/age-of-consent.htm
                                Co do krzywdy i odpowiedzialności seksu z nieletnimi się wypowiedziałem, im
                                mniej lat tym możliwość obrony mniejsza, i krzywda i wina większa.

                                • zakletawmarmur Re: 15, 13, czy 12 ? 18.11.09, 21:36
                                  Ja uważam, że jeśli cyganie mieszkają na terenie PL to prawo dotyczy
                                  ich to samo co nas. Problem jest innego rodzaju. Słyszałeś o cygance
                                  zgłaszającej się na policje bo ktoś ją bzyknął? Cyganie nie lubią
                                  policji. Mają swój kodeks i potrafią sami o sprawiedliwość się
                                  zatroszczyć. Jednak policja też ich ściga. Pamiętam aferę, jak
                                  młodziutka cyganka urodziła dziecko. Policja sprawą się zajęła. Mąż
                                  tej dziewczynki też był nieletni... I bardzo dobrze, że ich ściga
                                  nie mam z tym problemu, choć to, że Ci chłopcy są też młodzi i to,
                                  że w ich społeczności seks nieletnich jest akceptowany jest dla mnie
                                  okolicznością łagodzącą... W przypadku Polańskiego nie widzę takich
                                  okoliczności. Uważam, że ta granica 15 lat to takie absolutne
                                  minimum. I dla cygan i dla reszty.
                    • gomory Re: ukryte motywy i funkcja 18.11.09, 16:47
                      > > Te aspekty odciagaja tylko uwage od przyczyny sytucji w jakiej
                      > > znalazl sie nasz rodak. Sam zgotowal sobie taki los.

                      > Na podstawie informacji jakie czytałem że manipulacją było
                      wkręcanie go w gwałt. W końcu do dobrowolnego seksu z nieletnia się
                      przyznał

                      Czy tak naprawde to cos zmienia? Zmazuje z niego wine?
                      Mam wrazenie, jakbys chcial napisac, ze Polanski swoja kare juz
                      odbyl (w ramach ugody na ktora poszedl). Taka masz opinie?
                      Wg mnie byl doroslym mezczyzna ktory z rozmyslem uwiodl 13latke.
                      Jesli sie przesledzi zeznania, to jednak on wkladal wysilek w to by
                      ja bzyknac, a nie malolata go wrobila w seks. To czy z jego penisem
                      w tylku nie byla obojetna jak twierdzi on, czy mowila przestan jak
                      twierdzi ona niewiele zmienia.
                      Obstaje przy tym: kary nie odbyl, proces mu sie nalezy, a fakt bycia
                      wielkim rezyserem nie ma znaczenia.
                      Z perspektywy czasu przyznac musze, ze jego ucieczka byls sprytnym
                      sposobem na unikniecie kary. Dzisiaj ona nie bedzie juz tak dotkliwa.
                • bi_chetny Re: ukryte motywy i funkcja 19.11.09, 09:53
                  ale pieprzył 13-tkę czy nie ?
        • mujer_bonita Nóż się w kieszeni otwiera!! 18.11.09, 13:01
          urquhart napisał:
          > Różnica jest taka że Samantha Geimer sam a przyznała sie że przed Polańskim
          > miała wielu partnerów seksualnych, sama zaproponowała tamtego wieczoru
          > rozbieraną ostrą sesję na której zachowuje się zupełnie nie jak zastraszona
          > nastolatka (zdjecia są dowodem w sprawie) od której po dobrowolnym wzięciu
          > narkotyków był seks. Przyznała sie też że było to za wiedzą zgoda i radą matki
          > która widziała uwiedzenie i seks z kimś ze świata filmu za klucz do kariery . I
          > to odróżnia tą sytuację od idiotów którzy zgwałcili nieletnią.
          > Dla mnie na przykład to jest to pewna różnica.


          Zaraz jeszcze powiesz, że trzepotała to niego rzęstami, sama się o to prosiła i mało tego - sama to zaplanowała!! Klasyczne zwalanie winy na ofiarę. Brzydzę się takim zachowaniem!!


          PS. Nie mówiąc już o tym, że połowa przytaczanych przez ciebie 'faktów' nie ma pokrycia żadnych w zeznaniach świadków. Wstyd.
          • urquhart Re: Nóż się w kieszeni otwiera!! 18.11.09, 13:14
            > urquhart napisał:
            > Klasyczne zwalanie winy na ofiarę. Brzydzę s
            > ię takim zachowaniem!!

            Ma dla ciebie czy ktoś sygnalizuje że ma ochotę na seks? Czy seks kojarzy ci się
            z gwałtem i brzydzi w ogóle?

            > PS. Nie mówiąc już o tym, że połowa przytaczanych przez ciebie 'faktów' nie ma
            > pokrycia żadnych w zeznaniach świadków.

            W zeznaniach z przed 30 lat nie ma. Ale od tego czasu sama zainteresowana
            opowiedziała wiele więcej w wywiadach i dziennikarze tez się nieco dogrzebali.
            • zakletawmarmur Re: Nóż się w kieszeni otwiera!! 18.11.09, 13:32
              > dziennikarze tez się nieco dogrzebali.

              Tak jasne możesz wierzyć dziennikarzom, piszącym za kasę. Tak jak w
              to, że np. Doda miała skrobankę:-) Czy Ty masz pojęcie jak to
              wszystko funkcjonuje?
              >
              > W zeznaniach z przed 30 lat nie ma. Ale od tego czasu sama
              zainteresowana
              > opowiedziała wiele więcej w wywiadach

              I nie przypominam sobie, żeby potwierdziła, którąś z tych rewelacji.
              • urquhart przyzanała, że na seks się wtedy zgodziła. 18.11.09, 20:58
                zakletawmarmur napisała:
                > I nie przypominam sobie, żeby potwierdziła, którąś z tych rewelacji.

                Odnalazłem specjalnie dla Ciebie Zaklęta,

                Rok temu Samantha Geimer powiedziała, że choć "Polański popełnił okropny błąd,
                za który zapłacił", to ona nie chce już, by "wymiar sprawiedliwości USA nadal go
                ścigał". 45-letnia dziś Geimer napisała też, że: "nie mam do niego już żalu, ale
                nie mam też współczucia". I przyzanała, że na seks się wtedy zgodziła.
                wyborcza.pl/1,102030,7083570,Samantha_Geimer___ofiara_Polanskiego_z_1977_roku.html
                Jak nie wiadomo o co chodzi to z reguły chodzi o pieniądze:
                www.rp.pl/artykul/372890_Pol_miliona_dolarow_dla_ofiary_Polanskiego_.html
                Swoją drogą czemu jej nie zapłacił?

                • zakletawmarmur Re: przyzanała, że na seks się wtedy zgodziła. 18.11.09, 21:18

                  Pięciolatka dobierająca sie do rozporka dorosłego też sie zgadza...
                  Czy uznałbyś to za gwałt?
                  • zakletawmarmur Re: przyzanała, że na seks się wtedy zgodziła. 18.11.09, 21:42

                    A przede wszystkim, czy 5-latka może się zgodzić? A 7,9,11,12,13-
                    latka może?
                • mujer_bonita Urqu - PRZESTAŃ MANIPULOWAĆ!! 18.11.09, 22:31
                  To co robisz jest ohydną manipulacją dążącą do zwalenia winy za wykorzystywanie dzieci - NA TE DZIECI!! ZASTANÓW SIĘ CZŁOWIEKU CO ROBISZ!!

                  Doniesienia dziennikarskie (i to wybiórczo jak Ci pasują) uznajesz za fakty. W ogóle nie zastanawiasz się nad tym co się stało??

                  Ona miała 13 lat. 13!! Wiesz ile to jest?? Masz córkę?? Uważasz, że 13-letnia dziewczynka po podaniu alkoholu i narkotyków może WYRAZIĆ ZGODĘ NA MOLESTOWANIE???

                  Jakby np. nauczyciel Twojej 13-letniej córki zaprosił ją do swojego domu, upił, naćpał a potem bzyknął analnie to wszystko byłoby ok? Molestowanie za jej zgodą?
                  • urquhart Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 07:44
                    Droga Mujerko.
                    Dopiero co napisałaś mi że widzę wszelako tylko winę kobiet jak
                    zawsze. Tu jak i w innych wątkach właśnie dokładnie przypiąłem się
                    żeby pokazać że nie jest tak łatwo jak piszesz nawet i nie zauważasz
                    że to "mężczyzna jest zawsze winny" bo faceci to świnie i kropka.
                    Sprawa prosta. A moim zdaniem tu jak i w sprawach rozpadu związków
                    nie jest prosta i nie jest jeden tylko winny a reszta tym
                    rozgrzeszona
                    - Polański jest`bezspornie winny uwiedzenia i seksu z nieletnią
                    - Uwiedzona nie została zaczepiona, porwana tylko poszła na
                    uzgodnioną z matką nagą sesje i party i to dlatego że była polecona
                    jako najbardziej wyzywająca i zmysłowa, miała seks dwukrotnie
                    wcześniej i była świadoma swojej seksualności.
                    - Nieletnia miała swoje cele i kłamała co do przemocy i do gwałtu, a
                    po latach potwierdziła wersję Polańskiego
                    - Polański był przekonany że jest starsza, co potwierdziła policja że
                    podawała sie za starszą i nie wyglądała swój wiek - co go n ie
                    rozgrzesza że tego nie sprawdził, bo małolaty lubił
                    - Sędzia chciał wykorzystać sprawę do własnej kariery zamiast być
                    bezstronny i sprawiedliwy zamienił się sam prokuratora z czym się
                    nawet afiszował, co nie dawało szans na uczciwy proces.

                    Znasz inne fakty czy sama manipulujesz?

                    wyborcza.pl/1,75475,7084988,Wersja_Polanskiego.html
                    wyborcza.pl/1,75475,7084987,Wersja_13_letniej_dziewczyny.html
                    • zakletawmarmur Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 10:08
                      Urqu naczytałeś się obrońców Polańskiego i dałeś się wkręcić...

                      > - Uwiedzona nie została zaczepiona, porwana tylko poszła na
                      > uzgodnioną z matką nagą sesje i party i to dlatego że była
                      polecona
                      > jako najbardziej wyzywająca i zmysłowa, miała seks dwukrotnie
                      > wcześniej i była świadoma swojej seksualności.

                      Znam ludzi, którzy w dzieciństwie na takie sesje zdjęciowe jeździli.
                      Nie było mowy o seksie. Z tego co pamiętam to on znał matkę tej
                      dziewczynki. Ty zakładasz, że to oczywiste, że jak wysyła się
                      dziecko na sesje zdjęciową do znanego reżysera to podpisuje się
                      zgodę na seks. Dla mnie to nie jest oczywiste. Może nie znam tej
                      branży, może jestem naiwna.
                      Wyobraziłam sobie, że ktoś proponuje sesje mojej córce. Do głowy by
                      mi nie przyszło, że proponuje w ten sposób seks. W całej swojej
                      naiwności do głowy by mi nie przyszło, że ktoś może
                      myśleć o seksie z 13-latką:-)

                      miała seks dwukrotnie
                      > wcześniej i była świadoma swojej seksualności.

                      Ze swoim chłopakiem, rówieśnikiem. Nie widzisz różnicy? No i z tego
                      wychodzi, że nie była super doświadczoną rozpustnicą jak sugerowali
                      obrońcy gwiazdora.

                      > - Nieletnia miała swoje cele i kłamała co do przemocy i do gwałtu,
                      a
                      > po latach potwierdziła wersję Polańskiego

                      Tak chciała zdjęcia może i role ale nigdzie nie przyznała się, że
                      chciała to za seks. 13-latkę zaplanowała, że zrobi karierę dupą?
                      Pamiętam siebie z tamtego czasu i wiem jak
                      naiwne było jeszcze wtedy moje myślenie. Do głowy by mi nie
                      przyszło, że ktoś mógłby chcieć mnie w tym celu wykorzystać! Zresztą
                      to nie ma znaczenia. Gdyby nawet mamuśka manipulowała córeczką,
                      żeby "słuchała wujka" to to nie zmniejsza ani krzywdy dziecka ani
                      winy Polańskiego tylko dodatkowo potęguje. Stary pryk kupujący
                      podlotka za rolę w filmie. Chyba jeszcze jakiś paragraf by sie na
                      niego znalazł...

                      - Polański był przekonany że jest starsza, co potwierdziła policja
                      że
                      > podawała sie za starszą i nie wyglądała swój wiek - co go n ie
                      > rozgrzesza że tego nie sprawdził, bo małolaty lubił

                      Gówno prawda! Tak zaznał, jak każdy facet by zeznał. Policjanci
                      podkreślili, że jednak patrząc na dziewczynkę widać było jej wiek.
                      To samo dało się wywnioskować podczas przesłuchania! Naiwność i
                      dziecinność!!!

                      Tak wyglądała:

                      4.bp.blogspot.com/_jB_Sp7DBMbA/SsUjXl-6CmI/AAAAAAAAB3I/IrQrLkgHxNw/s320/samantha+geimer+at+13.jpg

                      > - Sędzia chciał wykorzystać sprawę do własnej kariery zamiast być
                      > bezstronny i sprawiedliwy zamienił się sam prokuratora z czym się
                      > nawet afiszował, co nie dawało szans na uczciwy proces.

                      To już Polański nie może się przed tą niesprawiedliwością bronić w
                      inny sposób niż zrzucając winę na dziewczynkę?

                      Urqu gdyby chodziło o 5-latkę to uważałbyś to samo? Odpowiedz
                      wreszcie...
                    • possessive Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 10:34
                      Urquhart jak raz w życiu przestaniesz walczyć o "skrzywdzonego"
                      faceta to od tego ci cycki nie wyrosną, nie bój się.
                      • urquhart Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 12:25
                        possessive napisała:

                        > Urquhart jak raz w życiu przestaniesz walczyć o "skrzywdzonego"
                        > faceta to od tego ci cycki nie wyrosną, nie bój się.

                        A kto ma walczyć jak nie Ja? :)
                        Mamy się wszyscy jedynie poklepywać po pleckach? :)
                        Ponieważ małolaty mnie zupełnie nie kręcą przynajmniej nie boje się łatki "tylko
                        pedofil może bronić pedofila".
                        • possessive Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 13:31
                          :) Ubarwiasz dyskusję kierując temat na tory "walki płci", tymczasem
                          to bezpośrednio płci nie dotyczy. Gdyby uprawiał seks z
                          trzynastoletnim chłopcem, następująca teza : "Bezpieczna
                          rzeczywistość - facet zawsze winny", nie miałaby sensu, no bo kto
                          miałby być winny?
                        • possessive Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 23.11.09, 10:47
                          urquhart napisał:


                          > Ponieważ małolaty mnie zupełnie nie kręcą przynajmniej nie boje się łatki "tylk
                          > o
                          > pedofil może bronić pedofila".

                          A poza tym to jakaś bzdura. Pan Polański nie jest pedofilem, tylko był lub jest człowiekiem który nadużył swojej przewagi wobec osoby małoletniej. Najbardziej obłudny jest fakt, że gdyby sprawa dotyczyła molestowania osoby starszej, nie byłoby problemu ani oburzenia. Dziwny paradoks. Podobnie jak oburzenie dopiero po fakcie aresztowania tymczasem cała sprawa istniała dużo wcześniej i nikogo to nie niepokoiło. Hipokryzja i obłuda. A ty wszystko podciągasz pod walkę płci. To chore.
                    • mujer_bonita Brzydzę się 19.11.09, 12:41
                      urquhart napisał:
                      > - Uwiedzona nie została zaczepiona, porwana tylko poszła na
                      > uzgodnioną z matką nagą sesje i party i to dlatego że była polecona
                      > jako najbardziej wyzywająca i zmysłowa, miała seks dwukrotnie
                      > wcześniej i była świadoma swojej seksualności

                      To jest ohydne zwalanie winy na dziecko. Napisz jeszcze, że założyła mini i
                      miała makijaż. A może trzepotała rzęsami??

                      Ufała temu człowiekowi a on to zaufanie perfidnie wykorzystał. Tak jak swoją
                      władzę i autorytet wykorzystują tysiące ludzi molestujących dzieci. Tak to się
                      właśnie odbywa. Jak widzę nie przeczytałeś ani nie przesłuchałeś linków, które
                      Ci podesłałam. Tak to się właśnie odbywa. A potem jest zwalanie winy na DZIECKO.
                      BRZYDZĘ SIĘ TAKIEGO ZACHOWANIA!!

                      > - Nieletnia miała swoje cele i kłamała co do przemocy i do gwałtu,
                      > a po latach potwierdziła wersję Polańskiego

                      To jest twoja interpretacja i oczywista manipulacja. OHYDZTWO!!!! Nieletnie
                      miała cele?????? Człowieku - może jeszcze powiesz, że ona zgwałciła Polańskiego???

                      Z zacytowanego przez Ciebie artykułu:
                      '- Kręciło mi się w głowie, niewyraźnie wszystko pamiętam. Miałam kłopoty z
                      koordynacją, kiedy chodziłam'
                      Co mówiłaś podczas stosunku?
                      - Cały czas mówiłam: "Nie, przestań!", ale nie broniłam się, bo nikogo innego
                      tam nie było i nie miałam dokąd iść.'

                      To jest wersja osoby, która rzekomo zgodziła się na seks????


                      > Znasz inne fakty czy sama manipulujesz?

                      Ty faktem nazywasz słowo dziennikarza (a ja bardzo dobrze wiem jak im łatwo
                      przychodzi kłamstwo). Nigdzie nie podałeś choćby WYWIADU z nią (nie mówiąc o
                      zeznaniach), gdzie cokolwiek przyznała. Za to podajesz linka do zeznań, które
                      przeczą temu co piszesz - to już jest głupota.
                    • aandzia43 Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 12:51
                      urquhart napisał:

                      Tu jak i w innych wątkach właśnie dokładnie przypiąłem się
                      > żeby pokazać że nie jest tak łatwo jak piszesz nawet i nie
                      zauważasz
                      > że to "mężczyzna jest zawsze winny" bo faceci to świnie i kropka.

                      Odnoszę wrażenie, że Mujer nie sugeruje w tym wątku, że "mężczyzna
                      zawsze winny", tylko, że "dorosły człowiek/mężczyzna zawsze winny".
                      Właśnie dlatego, że jest dorosły.
                      • mujer_bonita Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 13:20
                        aandzia43 napisała:
                        > Odnoszę wrażenie, że Mujer nie sugeruje w tym wątku, że "mężczyzna
                        > zawsze winny", tylko, że "dorosły człowiek/mężczyzna zawsze winny".
                        > Właśnie dlatego, że jest dorosły

                        I o to chodzi - Nie mamy tu sytuacji dorosły mężczyzna kontra dorosła kobieta. Mamy tu sytuację dorosły kontra dziecko. I ohydnym jest dla mnie zwalanie winy na dziecko!
                      • urquhart Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 14:01
                        aandzia43 napisała:
                        > Odnoszę wrażenie, że Mujer nie sugeruje w tym wątku, że "mężczyzna
                        > zawsze winny", tylko, że "dorosły człowiek/mężczyzna zawsze winny".
                        > Właśnie dlatego, że jest dorosły.

                        Ani przez chwilę tego nie kwestionuję. Nie zwalnia go z to z odpowiedzialności jeśli uważał jak utrzymuje że ona ma powyżej 15 lat, miała opinie łatwej chętnej i pakowała mu się do łóżka (w tym przypadku jakuzzi). Zmienia jedynie ocenę.
                        Ale od razu gwałt na zasadzie "bo każdy pijak to złodziej"?
                        A jeśli chodzi o odpowiedzialność dorosłych to uważasz że matka dziewczyny nie należy do współwinnych tych wypadków?
                        • mujer_bonita Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 14:36
                          urquhart napisał:
                          > Nie zwalnia go z to z odpowiedzialności
                          > jeśli uważał jak utrzymuje że ona ma powyżej 15 lat, miała opinie łatwej chętne
                          > j i pakowała mu się do łóżka (w tym przypadku jakuzzi). Zmienia jedynie ocenę.

                          Ręce opadają :( To naprawę przykre.

                          'Miała opinię chętniej'. 'Sama mu się wpakowała do łóżka'. Zgwałciła go?? 13-letnia dziewczynka??

                          To nie zmienia OCENY - Ty próbujesz ją zmienić zwalając odpowiedzialność na 13-letnie dziecko.


                          > A jeśli chodzi o odpowiedzialność dorosłych to uważasz że matka dziewczyny nie
                          > należy do współwinnych tych wypadków?

                          WspółWINNYCH???????? Człowieku - LECZ SIĘ!!
                          • zakletawmarmur Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 16:31
                            Za miesiąc szłam do 8 klasy szkoły podstawowej. Właśnie urosły mi
                            piersi zaczęłam wyglądać jak kobieta. Chodziłam bez stanika w
                            skąpych topach, białych t-shirtach (przez które było wszystko widać)
                            i krótkich spodenkach w stylu Mariah Carey. Nie miałam świadomości,
                            że to jest sexy, po prostu było mi gorąco. Niby wiedziałam co to
                            seks, czytało się w Bravo, Bravogirl i innego tego typu szmatławce,
                            masturbowałam się ale jakoś nad tym się nie zastanawiałam "na
                            poważnie". Nie rozumiałam kompletnie, że wysyłam w stronę mężczyzn
                            jakieś sygnały seksualne, nawet gdy w oczywisty sposób je wysyłałam.
                            Nie rozumiałam też, kiedy dawałam im przyzwolenie na kontakt o
                            seksualnym charakterze. Pochodziłam z dość otwartej rodziny. Rodzice
                            do tej pory nie zaszczepili we mnie tego poczucia, że "coś nie
                            wypada". Nawet nago po domu chodzili i ja też nie odbierałam
                            własnego ciała jako czegoś erotycznego. Sama jeszcze nie podniecałam
                            się na widok kogoś sexy. Nie miałam kompletnie wyobraźni erotycznej.
                            W ogóle nie docierało do mnie, że moje konkretne czynności budzą w
                            innych osobach jakieś skojarzenie, chociaż teraz widzę, że
                            ewidentnie było inaczej. Zapewne to wszystko spowodowało, że
                            wyglądałam właśnie jak "mała puszczalską".

                            Raz miałam taką sytuacje na lodowisku, gdzie chłopak pod jakimś
                            aseksualnym pretekstem położył mi dłoń na nodze. W naturalny sposób
                            nie kojarzyło mi się to z czymś erotycznym. Jemu tak się to
                            skojarzyło i myślał, że "kumam o co chodzi", że pozwalam mu tą nogę
                            pomacać. Nie mówił wprost "czy mogę pomacać po kolanie" bo takich
                            rzeczy przecież się nie mówi wprost i wszyscy dorośli kumają o co
                            biega, prawda? Dzieci jednak myślą zupełnie inaczej. Dopiero starsza
                            kuzynka wytłumaczyła mi o co biegało:-) Poczułam się idiotycznie.
                            Później miałam jeszcze kilkanaście takich akcji, kiedy to w bardzo
                            bezpośredni sposób dawałam przyzwolenie, choć nie byłam tego
                            świadoma. Tak, po tym doświadczeniu na lodowisku powinnam była się
                            czegoś nauczyć. Niestety dalej byłam naiwna.
                            Wracając do opowieści. W te pamiętne wakacje zakolegowałam się z
                            pewnym kilka lat starszym chłopakiem. Okazywał mi zainteresowanie
                            typowo miłosne, czego byłam jak najbardziej świadoma. Chłopak był
                            otwarty i pogodny, potrafił przy kolegach zgrywać chojraka ale przy
                            mnie jednak był zbyt skrępowany, żeby nawet dać mi zwykłe buzi w
                            usta. Raz poszliśmy na spacer. Zachowywał się bardzo nerwowo, nie
                            potrafił skupić się na rozmowie. W pewnym momencie spojrzał na
                            zegarek i stwierdził że "możemy już wracać pod blok":-) Jak się
                            później okazało swoim kolegom naopowiadał, że pozbawił mnie wtedy
                            cnoty. To się rozeszło i przez mojego brata doszło nawet do mojej
                            mamy (która zresztą, jak wszyscy, w to nie wierzyła).
                            Nie ukrywam, że było mi bardzo przykro. Moja mama dała mi może
                            bardziej podświadomie odczuć, że "byłam zbyt otwarta" w kontaktach z
                            chłopakami (przecież pozwalałam mu się nosić na rękach, poszłam z
                            nim na ten spacer, byłam dla niego miła, okazywałam mu
                            zainteresowanie spędzałam z nim czas, nie protestowałam podczas
                            jakiś przypadkowych kontaktów fizycznych). Dodatkowo to jak
                            wyglądam, że mam piersi, że ubierałam się sexy. Gdybym wyglądała
                            aseksualnie to przecież ten chłopak nie myślałby o mnie w ten
                            sposób. Sprawa została przemilczana. W taki brutalny sposób dotarło
                            do mnie "o co chodzi z mężczyznami". Przez wiele lat miałam poczucie
                            winy, że zasłużyłam na taki brak szacunku. Gdyby Urqu przeanalizował
                            moje zachowanie to znalazłby 100 powodów dla których sobie na
                            wszystko zasłużyłam, powinnam być świadoma seksualnego charakteru
                            niektórych sytuacji (np. tego na lodowisku) i tylko ściemniam, żeby
                            zagłuszyć poczucie winy. Niestety nie byłam świadoma, choć byłam
                            nawet starsza od tej dziewczynki. Najbardziej bolało to, że ktoś
                            wykorzystał tą moją naiwność, słabość, żeby osiągnąć jakiś swój cel
                            (szacunek kolegów). Bolała też postawa mojej matki, która patrzyła
                            na mnie jak na dorosłą a ja byłam jeszcze dzieckiem.

                            Urqu nigdy nie zrozumie jak bardzo postawa "sama zasłużyłaś sobie"
                            jest dla takiej młodej dziewczyny krzywdząca, dlatego, że on patrzy
                            na nią jak na osobę dorosłą. Nie potrafi spojrzeć już na świat
                            oczami dziecka. To co dla nas dorosłych jest oczywiste dla dziecka
                            takie być nie musi.
                            Dlaczego jakiś kretyn miałby wprowadzać barierę wiekową jeśli chodzi
                            o seks? Skoro dziewczyna się na to decyduje to oznacza, że dojrzała,
                            że jest świadoma swojej seksualności, że wie co robi? Ano właśnie
                            dlatego, że tak nie jest. To jest pozorna świadomość, wie, że coś
                            takiego jest, wie jak to fizycznie wygląda. Nie oznacza to, że się
                            to "czuje", rozumie a co za tym idzie tego chce. Dziecko może
                            wydawać się świadome swojej seksualności właśnie wtedy, gdy jest
                            najbardziej naiwne. Gdy kompletnie nie dostrzega o co w tym chodzi.
                            Jeśli czegoś nie dostrzega to nie potrafi sztucznie się hamować. TO
                            WŁAŚNIE ŚWIADOMOŚĆ SPRAWIA, ŻE SIĘ HAMUJEMY.

                            Jeśli dochodzi do seksu z dorosłym mężczyzną to on ma nad dzieckiem
                            tą przewagę, że powinien to wiedzieć (nawet jeśli zroumieć nie
                            potrafi). Dodatkowo ma też pełną przewagę intelektualną. Może tak
                            dzieckiem pokierować, żeby wyraziło tą pozorną zgodę. Po wszystkim
                            bardzo łatwo jest w takiej ofierze zaszczepić to poczucie winy, co
                            bardzo często jest najlepszą taktyką obrony. Niestety, żeby to
                            zrozumieć jak to wygląda "od wewnątrz" trzeba to przeżyć.
                        • aandzia43 Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 15:52
                          miała opinie łatwej chętne
                          > j i pakowała mu się do łóżka (w tym przypadku jakuzzi). Zmienia
                          jedynie ocenę

                          Nie zmienia oceny. I mam wrażenie, że jednak wiedział, ile panna ma
                          lat.

                          > A jeśli chodzi o odpowiedzialność dorosłych to uważasz że matka
                          dziewczyny nie
                          > należy do współwinnych tych wypadków?

                          Na temat roli matki czytałam najprzeróżniejsze rzeczy, często
                          sprzeczne ze sobą. Nie mam pojęcia, co może być prawdą. Ale jeśli
                          prawdą jest, że stręczyła, to neiwątpliwei jest winna właśnie
                          stręczenia nieletniej. I nadal dla Romana nie jest to ŻADNA
                          okoliczność łagodząca.
                          • zakletawmarmur Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 16:38
                            > Nie zmienia oceny. I mam wrażenie, że jednak wiedział, ile panna
                            ma
                            > lat.

                            Sama oceń czy wyglądała jak kobieta:

                            4.bp.blogspot.com/_jB_Sp7DBMbA/SsUjXl-6CmI/AAAAAAAAB3I/IrQrLkgHxNw/s320/samantha+geimer+at+13.jpg
                            • aandzia43 Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 19:00
                              Widziałam te zdjęcia. Dla mnie chodząca niewinność. Serio.
                              • urquhart Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 19:43
                                aandzia43 napisała:

                                > Widziałam te zdjęcia. Dla mnie chodząca niewinność. Serio.

                                Nie widziałem i nie znalazłem zdjęć z tej sesji żeby to ocenić.
                                Starowicz który jest powoływany na biegłego sądowego w takich sprawach i jest dla mnie jakimś autorytetem nie podziela zupełnie opinii o oczywistości i niewinności w wyglądzie 14latek.
                                Starowicz tłumaczył w "Faktach po Faktach", że w przypadku 8 i 9-latek sprawa jest wiadoma, natomiast jeśli chodzi o 13 czy 14-latki zdarza się, że jedne wyglądają jak dziewczynki, a inne jak bardzo dorosłe kobiety.
                                Jak dodaje, sam w swojej pracy wielokrotnie spotykał się z przypadkami oskarżonych, którzy byli przekonani, że 14-latka z którą uprawiali seks miała co najmniej 20 lat.
                                Lew-Starowicz przyznaje także, że w przypadku poszkodowanej nie rozpoznano następstw, które występują u ofiar gwałtów.

                                www.tvn24.pl/-1,1621904,0,1,polanski-nie-jest-pedofilem,wiadomosc.html
                                • mujer_bonita Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 19:51
                                  urquhart napisał:
                                  > Lew-Starowicz przyznaje także, że w przypadku poszkodowanej nie rozpoznano
                                  > następstw, które występują u ofiar gwałtów

                                  Lew-Starowicz badał ofiarę????
                                  • urquhart Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 20:22
                                    mujer_bonita napisała:

                                    > Lew-Starowicz badał ofiarę????

                                    Domyślam się że na bank jest lepiej zorientowany w faktach niż Ty.

                                    Kwestionujesz wszechwiedzo i tajemniczo wszystkie cytowane informacje jakbyś
                                    sama tam była i wiedziała lepiej od wszystkich pismaków dziennikarzy i
                                    Starowiczów uwikłanych w pedofilski spisek? Jakoś bez podania jakichkolwiek
                                    źródeł. Może byłaś tam ? Czy może jesteś przekonana że tak z natury i kobiecej
                                    intuicji wiesz lepiej?
                                    • mujer_bonita Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 20:54
                                      urquhart napisał:
                                      > Domyślam się że na bank jest lepiej zorientowany w faktach niż Ty.

                                      'Domyślam się'. Super :)

                                      > Kwestionujesz wszechwiedzo i tajemniczo wszystkie cytowane informacje jakbyś
                                      > sama tam była i wiedziała lepiej od wszystkich pismaków dziennikarzy i
                                      > Starowiczów uwikłanych w pedofilski spisek? Jakoś bez podania jakichkolwiek
                                      > źródeł. Może byłaś tam ? Czy może jesteś przekonana że tak z natury i kobiecej
                                      > intuicji wiesz lepiej?

                                      Kwestionuję każde zachowanie, które prowadzi do zwalenia winy za seksualne wykorzystanie dziecka na dziecko.

                                      Kwestionuję podawanie każdej OPINII człowieka, który nic ze sprawą nie miał wspólnego jako faktu.

                                      Kwestionuję uznawanie zdanie dziennikarza za fakt.

                                      Kwestionuję wybiórcze cytowanie powyższych wypowiedzi, żeby wybielić człowieka, który seksualnie wykorzystał 13-letnią dziewczynkę.
                                • zakletawmarmur Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 20:24

                                  Urqu zapomnij o sprawie której bronisz i tak szczerze sobie
                                  odpowiedz czy ta dziewczynka wygląda na 20-lat:

                                  4.bp.blogspot.com/_pyylukR2xyI/SsJKGyZUrcI/AAAAAAAAAMg/uZSyIFeBBY0/s1600-h/samantha+geimer+polansky+rape+8.JPG

                                  3.bp.blogspot.com/_pyylukR2xyI/SsJKBhsYcbI/AAAAAAAAAMY/zUqL5ql_RD0/s1600-h/samantha+geimer+polansky+rape+6.JPG

                                  3.bp.blogspot.com/_pyylukR2xyI/SsJJySspEhI/AAAAAAAAAMA/Dq6zNHAX9q8/s1600-h/samantha+geimer+polansky+rape+2.JPG

                                  Zresztą policjanci przesłuchujący ją wtedy, stwierdzili, że
                                  wyglądała bardzo młodziutko. Zgadzam się, że niektóre dziewczynki
                                  wyglądają poważniej ale to nie ten typ urody.

                                  I jeszcze jedno. Kupując alkohol pytają nas o dowód. Nawet mnie,
                                  choć IMO już na 18 od dawna wyglądam:-) Czy seks, rozbierane zdjęcia
                                  nie są ważniejszym powodem, żeby zapytać?

                                  --
                                  Cała rozpiętość natury! Od Kreatora do kreatury.
                                  • urquhart Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 20:39
                                    zakletawmarmur napisała:
                                    > Zresztą policjanci przesłuchujący ją wtedy, stwierdzili, że
                                    > wyglądała bardzo młodziutko. Zgadzam się, że niektóre dziewczynki
                                    > wyglądają poważniej ale to nie ten typ urody.

                                    Mi na TYCH zdjeciach nie wygląda na 20.
                                    Ale skąd te informacje o Policji??? Parokrotnie w niezależnych źródłach spotkałem się z odwrotną wersją o ocenie Policji.

                                    ...Twierdziła, że jest pełnoletnia i tak też wyglądała co potwierdziła policja. Wielu osobom pokazywała nawet sfałszowane prawo jazdy...
                                    wyborcza.pl/1,102030,7083570,Samantha_Geimer___ofiara_Polanskiego_z_1977_roku.html
                                • aandzia43 Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 19.11.09, 22:05
                                  > Jak dodaje, sam w swojej pracy wielokrotnie spotykał się z przypadkami oskarżon
                                  > ych, którzy byli przekonani, że 14-latka z którą uprawiali seks miała co najmni
                                  > ej 20 lat.

                                  Ja tam nie wiem, na podstawie czego ci panowie ukuli sobie takie "przekonanie",
                                  ale bez pudła odróżniam czternastolatkę od dwudziestolatki. Żeby nie wiem, jak
                                  była zmalowana i zmanierowana. No ale ja nie chcę uprawiać z nimi seksu, więc
                                  mam niezaburzoną percepcję;-)
                                  • urquhart Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 20.11.09, 07:56
                                    aandzia43 napisała:
                                    > ale bez pudła odróżniam czternastolatkę od dwudziestolatki. Żeby nie wiem, jak
                                    > była zmalowana i zmanierowana. No ale ja nie chcę uprawiać z nimi seksu, więc
                                    > mam niezaburzoną percepcję;-)

                                    Dość przekonujące wyjaśnienie.
                                    Gdyby chęć uprawiania seksu nie zaburzała panom percepcji bardzo niewielu byłoby
                                    chętnych na tak nieopłacalny biznes jak zamążpójście :)
                                    • urquhart Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 20.11.09, 07:57
                                      miało być żeniaczka
                                    • aandzia43 biznes jak najbardziej opłacalny 20.11.09, 13:49
                                      > Gdyby chęć uprawiania seksu nie zaburzała panom percepcji bardzo niewielu byłob
                                      > y
                                      > chętnych na tak nieopłacalny biznes jak zamążpójście :)

                                      Gdyby chęć zakłamywania rzeczywistości i walenia za wszelką cenę racjonalizacji
                                      nie zaburzała panom postrzegania kwestii opłacalności dla nich małżeństwa, to
                                      biedacy padaliby jak muchy pod ciężarem świadomości własnej niedoskonałości i
                                      braku samowystarczalności.
                                      • urquhart biznes jak najbardziej opłacalny - czyżby? 20.11.09, 18:06
                                        Czyli jednak nie zgadzasz się z Matką Dyrektorką naczelną mizoginką?
                                        Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa?
                                        serwisy.gazeta.pl/cafe/1,57004,1229406.html
                                  • bi_chetny Re: Bezpieczna rzeczywistość - facet zawsze winny 26.11.09, 11:58
                                    aandzia43: wiesz, na pewno taka kilkunastolatka, jeśli wygląda dojrzale i
                                    prowokująco, może wywołać mysli o charakterze seksualnym. Mimo to, z łatwością
                                    można sprawdzić, czy faktycznie jest pełnoletnia - wystarczy porozmawiać. Może
                                    czasem po prostu wygodniej udawać, że uwierzyło się dziewczęciu.
                                    Jeszcze dwudziestolatkowi mógłbym uwierzyć, że nie wiedział. 40latek musiałby
                                    być chyba dziewicą, żebym uwierzył.
                                    Zgadzam się, istnieją prowokujące 13 latki, które świadome są jaki efekt
                                    wywołują w dorosłym facecie. To nie oznacza, że facet powinien poddać się tej
                                    próbie manipulacji.
            • mujer_bonita Re: Nóż się w kieszeni otwiera!! 18.11.09, 14:19
              urquhart napisał:
              > Ma dla ciebie czy ktoś sygnalizuje że ma ochotę na seks? Czy seks kojarzy ci
              > się z gwałtem i brzydzi w ogóle?

              No taaaakkk.... sygnalizowała! Może miniówkę nałożyła? I makijaż miała. Normalnie krzyczała o seks. 13-latka.

              Argumenty dla mnie poniżej jakiegokolwiek poziomu. Ohydne zwalanie odpowiedzialności na ofiarę. Już wielokrotnie przejawiałeś postawę 'kobieta zawsze winna' ale to dla mnie ostre przegięcie!
        • zakletawmarmur Re: A kto to ten Polański?? 18.11.09, 13:26
          sama zaproponowała tamtego wieczoru
          > rozbieraną ostrą sesję na której zachowuje się zupełnie nie jak
          zastraszona
          > nastolatka (zdjecia są dowodem w sprawie)

          A wiesz, jak mogą zachowywać się molestowane seksualnie w
          dzieciństwie dzieci? Miałam okazję mieć taką koleżankę w
          przedszkolu. Teraz domyślam się, że była molestowana seksualnie.
          Jako 5-latka potrafiła wepchać się na kolana dorosłego mężczyzny
          (nawet protestującego) i sama od siebie dobierać się do jego
          rozporka. Czy taki mężczyzna powinien się czuć zwolniony z
          odpowiedzialności za nią?
          Tatuś/przyjaciel mamusi molestując ją, pokazał jej komunikat, że
          żeby zasłużyć na miłość/szacunek/zainteresowanie mężczyzny musi
          spełniać jego seksualne zachcianki. Później tak samo podchodziła do
          innych mężczyzn. Takie dzieci są przekonane, że nie zasługują na
          miłość dopóki nie zrobią jakiemuś mężczyźnie dobrze. Ciekawa jestem
          jak była przez tych panów odbierana? Co taki prosty, niczego
          nieświadomy facet by sobie o niej pomyślał? Pewnie nie zastanawiałby
          się nad powodami jej działania tylko pomyślałby o niej źle.

          > Różnica jest taka że Samantha Geimer sam a przyznała sie że przed
          Polańskim
          > miała wielu partnerów seksualnych, sama zaproponowała tamtego
          wieczoru
          > rozbieraną ostrą sesję na której zachowuje się zupełnie nie jak
          zastraszona
          > nastolatka (zdjecia są dowodem w sprawie) od której po dobrowolnym
          wzięciu
          > narkotyków był seks

          W tym przypadku mogło być podobnie.
          Młoda, nic nie znacząca dziewczynka pochodząca z rodziny nie
          wzbudzającej szacunku społecznego. Taka panna NIKT. Nagle trafia do
          domu gwiazdora. W dodatku wszyscy traktują ją jak równą sobie. Dają
          jej alkohol, dyskutują z nią. W tym przypadku dziewczynka mogła ulec
          tym oczekiwaniom i zacząć się kreować na kogoś dojrzalszego. Mogła
          więc jak bohaterka American Beauty opowiadać o kochankach, których
          wcale nie musiało być tak wielu. To on jednak potraktował ją z góry
          jako osobę dorosłą, równą sobie. Dla mnie to zwykła manipulacja.
          Wyobraź sobie starego, znanego gościa, który chwali Twoją 14-letnią
          córkę "że taka dorosła nad wiek, zupełnie inna niż dziecinne
          rówieśniczki" a później jeszcze na "jej życzenie" podaje jej
          narkotyk i bzyka analnie. Czy dalej uważasz, że "sama tego chciała".
          W żaden sposób nie zwalnia to Polańskiego w moich oczach z
          odpowiedzialności czy to moralnej czy prawnej. Czy fakt, że
          pięciolatka była już molestowana przez ojca oznacza, że następni
          panowie mają prawo sobie na niej poużywać bez poczucia winy? A 7-
          latka, 9, 10, 13? Gdzie więc ma przebiegać ta granica wieku? Jak dla
          mnie 14 lat to jeszcze za mało.

          Przyznała sie też że było to za wiedzą zgoda i radą matki
          > która widziała uwiedzenie i seks z kimś ze świata filmu za klucz
          do kariery .

          To powinna zbadać prokuratura, jednak nie zwalnia to z
          odpowiedzialności Polańskiego.
          Dla mnie to wszystko jest takim głupim zwalaniem odpowiedzialności.
          Ofiary gwałtu też czują się odpowiedzialne bo były sexy ubrane lub
          wracały same z dyskoteki a czy to faktycznie ich wina?
    • marek_gazeta Re: Co z Polańskim? 18.11.09, 14:27
      Polański złamał prawo i powinien za to odpowiedzieć przed sądem - oraz ponieść karę. Okoliczności (to, kim była i jak się zachowywała panna) mogą służyć sądowi do złagodzenia bądź zaostrzenia kary, ale na sam fakt popełnienia przestępstwa wpływu nie mają. O ile wiem, Polański uciekł z USA w trakcie odbywania (niezbyt uciążliwej) odsiadki.

      Osobiście argumenty tzw. środowiska popierające Polańskiego uważam za intelektualny bełkot.
      • urquhart Re: Co z Polańskim? 18.11.09, 14:44
        > Polański złamał prawo i powinien za to odpowiedzieć przed sądem - oraz ponieść
        > karę. (...) O ile wiem, Polański uciekł z USA w trakcie odbywania (niezb
        > yt uciążliwej) odsiadki

        Z tego co ja wiem, poszedł na ugodę z prokuraturą która była przynętą żeby go pogrążyć :)
        Seks z nieletnią jest bezsporny. Rozumiem że uważasz że był to też gwałt?

        "Polański poszedł na układ z prowadzącym sprawę sędzią Laurence'em J. Rittenbandem. Przyznał się do jednego z sześciu zarzutów - uprawiania seksu z nieletnią (choć nie do gwałtu) - w zamian miał spędzić tylko 90 dni w areszcie na obserwacji psychiatrycznej. Gdy psychiatrzy wypuścili go po 42 dniach, sędzia stwierdził, że umowa nie obowiązuje. Polańskiemu groziło 50 lat więzienia i reżyser uciekł do Francji. Od tego czasu jest ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości, w USA nie pojawił się nawet na gali oscarowej w roku 2003, gdy nagrodzono go za "Pianistę".

        wyborcza.pl/1,75477,7092967,Polanski_walczy_o_wyjscie_z_aresztu.html
        • marek_gazeta Re: Co z Polańskim? 18.11.09, 15:11
          > Rozumiem że uważasz że był to też gwałt?

          A jakie znaczenie ma to, co uważam? Przecież nie znam okoliczności, nie było mnie przy tym. Złamał prawo, bo uprawiał seks z nieletnią.

          Co do zacytowanego fragmentu - nie potrafię się ustosunkować. Nie wiem, czy to prawda (Wyborcza lubi kłamać), nie wiem, jak działają takie ugody (czy sędzia mógł się wycofać i na jakich zasadach), więc się nie będę wypowiadał.
    • mujer_bonita Nie plujcie mi w twarz... 18.11.09, 15:00
      Radzę przeczytać zanim kłapnie się paszczą:
      wyborcza.pl/1,102107,7097530,Nie_plujcie_mi_w_twarz.html
      'Sposób, w jaki broni się Polańskiego, jest typowy dla rodziny, środowiska, w których ujawnia się molestowanie. Tak zachowują się nasi wujkowie, ciotki, sąsiedzi '

      I jeszcze:
      wyborcza.pl/pacewicz/1,102620,7196121,Ewa_Wanat.html
      • urquhart Re: Nie plujcie mi w twarz... 18.11.09, 15:21
        Przecież nawet ten artykuł przeczy twojej hipotezie o gwałcie.
        To zdecyduj się molestowanie za jej zgodą czy gwałt?
        PS
        Seks z nieletnią, osobą niedojrzałą emocjonalnie i seksualnie to krzywda i
        skaza, zgoda rodzi odpowiedzialność i konsekwencje. Bezspornie. Ale ma znaczenie
        dla mnie w ocenie czy za zgodą zainteresowanej która oczekuje czegoś w zamian
        czy bez takiej zgody. Tyle.
        • zakletawmarmur Re: Nie plujcie mi w twarz... 18.11.09, 15:23
          Urqu, jaka jest różnica między gwałtem a seksem z nieletnią?
          Wydawało mi się, że w prawnym pojęciu to to samo.
          • urquhart Re: Nie plujcie mi w twarz... 18.11.09, 15:33
            Na przykład taka:
            www.papilot.pl/article/949/Galerianki-nieletnie-prostytutki.html
            • zakletawmarmur Re: Nie plujcie mi w twarz... 18.11.09, 15:41
              Zapytam jeszcze raz! Seks z pięcio-latką dobierającą się do
              dorosłego mężczyzny to gwałt czy seks z nieletnią?
              • mujer_bonita Re: Nie plujcie mi w twarz... 18.11.09, 16:03
                zakletawmarmur napisała:
                > Zapytam jeszcze raz! Seks z pięcio-latką dobierającą się do
                > dorosłego mężczyzny to gwałt czy seks z nieletnią?

                To będzie 'molestowanie za przyzwoleniem'.
              • urquhart Re: Nie plujcie mi w twarz... 18.11.09, 16:10
                zakletawmarmur napisała:
                > Zapytam jeszcze raz! Seks z pięcio-latką dobierającą się do
                > dorosłego mężczyzny to gwałt czy seks z nieletnią?

                Przypomnij, od jakiego wieku sama uznałaś że Cyganki wcześniej dojrzewają i ich
                kultura sankcjonuje podejmowanie współżycia i wydawania za mąż?
                • mujer_bonita Re: Nie plujcie mi w twarz... 18.11.09, 16:19
                  Tak trudno odpowiedzieć Ci na proste pytanie zadane przez Zaklętą?

                  Dlaczego się wykręcasz?? Czym jest Seks z 5-latką dobierającą się do dorosłego mężczyzny?? Odpowiedz.
                • zakletawmarmur Re: Nie plujcie mi w twarz... 18.11.09, 16:49
                  Zależy z kim współżyją:-) Jeśli jest to seks 14 latki z 15 latkiem
                  to ok. Potrafie zrozumieć. Jeśli współżyje z dorosłym facetem to
                  widzę problem.
                  Myśle, że to prawnie wyznaczone minimum skończone 15 lat powinno być
                  uznawane za absolutne minimum dla wszystkich mężczyzn:-) I tak
                  wydaje mi się to bardzo liberalnym prawem... Podniosłabym poprzeczkę
                  o rok.

                  "Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się
                  wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do
                  poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze
                  pozbawienia wolności od lat 2 do 12. "
          • zakletawmarmur Re: Nie plujcie mi w twarz... 18.11.09, 15:38

            Urqu jako gwałt rozumie seks z użyciem siły, przemocy fizycznej. A
            przecież można stosować inne argumenty, żeby kogoś zmusić do seksu.
            Można np. podać narkotyk. Albo podejść niewinną, jeszcze głupiutką
            dziewczynkę tak, żeby nie potrafiła odmówić. W takiej sytuacji
            będzie ją dręczyło podwójne poczucie skrzywdzenia. Raz, że zrobiła
            coś czego nie chciała. Dwa, że przerzucił odpowiedzialność moralną
            na jej barki, przecież się na to zgodziła. A tym czasem to
            wykorzystał swoją przewagę, jej nierozwiniętą psychikę, tak że nie
            była w stanie się bronić.
            • urquhart Re: Nie plujcie mi w twarz... 18.11.09, 19:34
              > Urqu jako gwałt rozumie seks z użyciem siły, przemocy fizycznej. A
              > przecież można stosować inne argumenty, żeby kogoś zmusić do seksu.

              Zaglądając do definicji czy dobrze rozumiem co to gwałt a co współżycie z nieletnią - w Polskim systemie prawnym to nie to samo.

              Gwałt w języku prawniczym [edytuj]
              W języku prawniczym gwałtem określa się nie każdą przemoc, lecz tylko taką o dużym natężeniu.

              Zgwałcenie jako przestępstwo
              w art. 197 § 1 Kodeksu karnego, który określa zgwałcenie jako doprowadzenie przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem drugiej osoby do obcowania płciowego.

              Uwagi odnośnie małoletnich
              W niektórych systemach prawnych doprowadzenie osoby poniżej pewnej granicy wieku do obcowania płciowego, poddania się innej czynności seksualnej lub wykonania takiej czynności uznaje się za zgwałcenie bez względu na fakt, że czynność seksualna odbywa się za zgodą obydwu stron.
              W Kodeksie karnym z 1997 r. obcowanie z małoletnim poniżej 15 roku życia, nawet przy jego zgodzie, penalizuje art. 200. Typ ten błędnie nazywany jest w języku potocznym pedofilią.
              • zakletawmarmur Re: Nie plujcie mi w twarz... 18.11.09, 21:40
                >podstępem drugiej osoby do obcowania płciowego.

                Zaprosił ją na sesje zdjęciowa, spoił alkoholem i podał narkotyki...
                Czy to nie był podstęp w najlepszym wydaniu?
        • mujer_bonita Porąb..o Cię???????? 18.11.09, 15:25
          urquhart napisał:
          > To zdecyduj się molestowanie za jej zgodą

          MOLESTOWANIE ZA JEJ ZGODĄ??????????????? 13-letnie dziecko WYRAŻA ZGODĘ NA MOLESTOWANIE??????

          Czy Ty się dobrze czujesz????????
      • marek_gazeta Re: Nie plujcie mi w twarz... 18.11.09, 15:21
        Zwłaszcza to jest słodkie ;-):

        "Apeluję tylko o pokorę wobec wielkiego talentu. To dar, wobec którego jesteśmy bezradni w osądach moralnych."
        • kag73 Re: Nie plujcie mi w twarz... 18.11.09, 15:40
          Przeslodkie, nawet. Dawno nie czytalam wiekszej glupoty.
    • weisefrau Re: Co z Polańskim? 18.11.09, 20:29
      Dorosły mężczyzna powinien wiedzieć z kim sypia i z kim pije.
      I tyle.
      • bi_chetny Re: Co z Polańskim? 19.11.09, 10:06
        w/g mnie, namówienie na seks 13latki przez ponad 40-letniego faceta jest
        beznadziejnie proste. Dlatego też, nawet jeśli taka 13 latka pakuje się do łóżka
        i facet widzi, że ona wie co robi, powinien mieć na tyle rozsądku, żeby odmówić.
        • mujer_bonita Bi ;) 19.11.09, 12:32
          bi_chetny napisał:

          > w/g mnie, namówienie na seks 13latki przez ponad 40-letniego faceta jest
          > beznadziejnie proste. Dlatego też, nawet jeśli taka 13 latka pakuje się do
          > łóżka i facet widzi, że ona wie co robi, powinien mieć na tyle rozsądku, żeby odmówić

          Zauważyłeś jak sytuację przedstawia Urquhqrt:

          13-latka - doświadczona seksualnie, świadoma swojej seksualności, nie została zaczepiona, porwana tylko poszła na uzgodnioną z matką nagą sesje i party i to dlatego że była polecona jako najbardziej wyzywająca i zmysłowa, prawdopodonie chciała zrobić karierę przez łóżko lub wyciągnąć kasę

          44-latek, który lubił małolaty a ona wyglądała na starszą, biedny człowiek, którego są próbował 'wkręcić' w gwałt i 'udupić'



          Według niego 13-letnie dziecko zrobiło krzywdę 44-latkowi???

          TO JEST CHORE!!
          • kawitator Re: Bi ;) 19.11.09, 18:33
            Bonitko wyluzuj

            Urquhqrt to stary rep forumowy piszący tu od wielu lat Co jakiś czas zmienia nicka i osobowość ale to On ciągle ON Uwielbia takie prowokacyjne posty . W tym wątku bawi się w adwokata diabła z rozbawieniem obserwując takie zacietrzewione perliczki.
            Co do meritum sporu
            Prawnie Tu jest jednoznacznie Za złym czynem idzie kara i tylko chciało by się aby w Polsce było tak samo niezależnie od osoby sprawcy
            Obyczajowo społeczny Tutaj sprawa jest o wile bardziej skomplikowana Nie na forum bo temat olbrzymi a mnie się akurat o tym pisać nie chce
            • mujer_bonita Re: Bi ;) 19.11.09, 19:43
              kawitator napisał:
              > W tym wątku bawi się w adwokata diabła z rozbawieniem obserwując takie
              > zacietrzewione perliczki.

              Wiesz - dla mnie wykorzystywanie seksualne dzieci absolutnie nie jest tematem do 'bawienia się'. Jeżeli on to robi to jest to bardzo smutne.
            • urquhart kawi ty zdrajco... przeprosiny 20.11.09, 18:21
              Takie są oto skutki wspólnego nawalenia się jak szpadel i zwierzeń w chwili
              alkoholowej męskiej słabości.
              Cóż jak mleko się już wylało i wszyscy już wiedzą nie pozostaje nic innego jak
              przeprosić za wyjątkową podłość w manipulowaniu emocjami i tożsamościami i
              zadośćuczynić w jakiś sposób.
              Wymyśliłem że ponieważ listopad jest miesiącem wyjątkowym choć smutnym i
              depresyjnym obiecuję że będę zamiast pod znienawidzonym Urqu pojawiał się już
              jedynie pod promiennym i ulubionym przez panie, lecz zaniedbanym nieco ostatnio
              prze za mnie alter-ego Glossator.
              • kawitator Re: kawi ty zdrajco... przeprosiny 20.11.09, 23:38
                Nie jak szpadel tylko jak meserszmit Co do miłych nicków to wolę cie jako Kropeczke.b czy c
          • bi_chetny Re: Bi ;) 26.11.09, 11:47
            a co ja innego napisałem ?
    • pieprzyca Re: Co z Polańskim? 19.11.09, 13:10
      A jak sprawa Romana wpływa na Wasz seks?
      Bo w sumie o tym jest to forum.
    • kingusia71 Re: Co z Polańskim? 19.11.09, 13:34
      Wg.mnie powinien odpowiedzieć za swoje czyny,jak każdy człowiek i nawet to,że
      jest osobą sławną nie zwalnia go od odpowiedzialności.
    • efi-efi Re: Co z Polańskim? 20.11.09, 08:48
      Nie jestem jakimś nawiedzonym ortodoksem i nie zależy mi żeby Roman resztę życia
      spędził za kratkami.
      W sumie jakby się tak bliżej przypatrzyć jego sytuacji to za te ten głupi czyn
      poniósł już karę. W tej chwili, po 30 latach po raz kolejny rozpętała się burza
      wokół jego osoby. Jest naznaczony. Sam posiada dzieci, w tym córkę,
      przypuszczam, że zdaje sobie sprawę , jak ta sytuacja na nie rzutuje.
      Sam się skazał na wygnanie. Smrodek ciągnie się za nim latami. I pewnie strach
      , że kiedyś go dopadną.

      Jak dla mnie powinien ponieść karę, ale można go dobrze uderzyć po kieszeni i
      niech założy jakiś ośrodek dla ofiar przemocy seksualnej albo coś w tym stylu.
    • noxnegra Re: Co z Polańskim? 20.11.09, 18:55
      Ciekawa jestem jak Roman P. ocenia swój czyn dzisiaj, kiedy ma córkę w wieku
      zbliżonym do wieku swojej ówczesnej ofiary. Teraz wie jak taka dziewczynka
      rozumuje, jaki jest ogromny dysonans pomiędzy jej zmieniającym się w kobiece
      ciałem a psychiką dziecka. Zgadzam się z Zaklętą w tym, że dziewczynki
      wczesnonastoletnie nie mają pojęcia jakie sygnały wysyłają obcisłymi spodniami,
      odsłoniętym brzuchem, czy makijażem. Budząca się seksualność przejawia się
      raczej w fascynacji kolegą z klasy czy popularnym wokalistą a nie potrzebą
      pełnego kontaktu seksualnego. Jeśli z różnych przyczyn, najczęściej wynikających
      z nieprawidłowości w środowisku w jakim wychowuje się dziewczynka, jest ona
      zainteresowana seksem w tak młodym wieku i do tego seksu dąży - nie jest to
      norma. Czterdziestoletni mężczyzna powinien zdawać sobie z tego sprawę. On
      niestety to wszystko wiedział... Niestety też odczuwał pociąg do ledwie
      rozkwitłej dziewczyny, psychicznie dziecka, osoby niedojrzałej, niezdolnego do
      prawidłowej oceny sytuacji. Myślę, że pociągać mogła go władza jaką miał nad
      taką partnerką, zdominowanie jej, ogromna przewaga fizyczna i psychiczna, jej
      świeżość. Możliwe, że miał ciężkie życie, ale w żadnym wypadku nie
      usprawiedliwia to krzywdzenia innych. Gwałt to nie tylko związane ręce i nóż
      przy gardle. Tak zastraszyć można dorosłą kobietę. Na dziecko czasem można
      spojrzeć i mieć je w garści. Zrobił to z pełną świadomością, niestety...
      Trzydzieści lat miał darowane, teraz przyszedł czas kiedy trzeba zapłacić za
      swój czyn. Odkopywanie tego, nękanie przez media pokrzywdzonej, jej rodziny - to
      wszystko wina Romana P. To on uciekł i przez trzydzieści lat nie chciał stawić
      czoła tej sprawie. Łatwo było zdominować dziecko i dostać co chciał, łatwo było
      uciec, a teraz przyszedł czas trudny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka