slaaawek75
25.04.10, 01:11
Moja partnerka unika seksu ze mna. Ciale mowi mi to samo. Staram się
pilęgnowac nasze uczucie. Kupuje jej kwiaty naprzykład na dzen
kobiet, raz dostala perfumy (nie przelewa sie nam). Mamy trujke
dzieci, w tym jedo uposledzone. Ma z nim najwiekszy kloot, bo syn ja
bije. Ja pracuje caly dizen, to nie widze. Ale siniaki ma i raz
chodzila w okularach, bo jej z pieści przyfasolił. Syna chcialem
oddac do placówki. Tam jest dobra iopieka pielegniarek, mają
psecjalsitow, jest neurolog (bez zapisow), to nie, bo jej matka dupe
zawraca, ze dziecko powinno byc przy matce. Tesciuwa nie pomaga,
tylko jęczy. 2 razy nie oddala pieniędzy zonie, bo tesiu koledze
oddal.
Zona jest oziębła. Markotnieje. W domu jest jeszcze dwojka, w tym 12
letnia dizewczyna, bardzo pyskata. Mam tegodosyc, bo nie wiem, co
myslec. Prosze o pomysly.