e_zonaty
13.02.11, 02:31
Od jakichś 3 lat moja żona bardzo rzadko chciała się kochać a jeśli już to krótko i byle odbędnić, ciągle tak samo. Swego czasu próbowałem z nią na ten temat rozmawiać (wiele razy, choć ona niezbyt), że moje potrzeby są większe i dlaczego jej są teraz takie małe (kiedyś było inaczej). Niestety te rozmowy do niczego nie prowadziły, nic nie dawały. Postanowiłem więc ze skoro ona nie chce kochać sie ze mną to i ja nie będę chciał kochać się już z nią. Decyzję tę podjąłem ostatnio (szkoda ze tak póżno-żałuję) kiedy przyszła do mnie w wiadomym celu (czyniła to od czasu do czasu - tak góra 2 razy w miesiącu - ale podejrzewam tylko i wyłącznie z poczucia obowiązku) i zaczęła znowu starą śpiewkę żebym się pospieszył bo jest śpiąca i jutro musi wcześniej wstać (o 8:30 budzi sie dziecko które ma 5 lat a była sobota koło 23:00 - wiec znowu nie tak późno). Powiedziałem więc jej że skoro nie widzi w tym przyjemności, traktuje mnie jak jakiegoś zwierzaka którego z łaską dopuszcza do siebie na góra 20 minut , to w takim razie to wogóle wszystko nie ma sensu i niech przyjdzie jak rzeczywiście będzie miała ochote (wiem ze to nie nastąpi). Dałem jej też do zrozumienia ze jest wiele innych kobiet które chcą czerpać satysfakcje z seksu a ponieważ nie mają jej z obecnym partnerem szukają innych rozwiązań i być moze ja poszukam takiego rozwiązania razem z którąś z nich.
I wiecie co? W końcu mi ulżyło - mam już seks z moją żoną w całkowitym poważaniu tak jak ona ma w poważaniu seks ze mną. Po prostu czuję się jakby problem przestał istniec, czuje sie jakby - cięzko to określić- jakby wolny?. Co się stanie to sie stanie. Czy będzie to zdrada czy tez do niej nie dojdzie (choć jest duże prawdopodobieństwo że jednak tak jak tylko nadaży sie okazja) zobaczymy.
Niestety ale bycie z partnerem który nie pożąda w aspekcie fizycznym prędzej czy pózniej doprowadza do takiej sytuacji - i nie ma co się za bardzo łudzić że partner nagle się zmieni - to tylko ściema psychologów i seksuologów. To tak ku przestrodze dla wszystkich forumowiczów.