dreemcatcher
21.03.12, 10:32
pomocy nie wiem co mam robić chyba ze mną coś nie tak, żona powiedziała mi widziały gały co brały . Jak mam ja uprosić żeby pozbyła się opony na brzuchu i żeby miała ochotę na seks.
Sprzątam zmywam gotuję na nic to się zdaje, jak ze mnie męska świnia, do tego nie umiem jej zorganizować aktywnego spędzania czasu , moja wina nie umiem jej zachęcić do odejścia od telewizora. W dodatku nie postępuję jak w "M ja miłość" oni tak się tam kochają....
Wyjątkowa świnia ze mnie przecież powinienem żyć miłością to nic nie znaczy ze nie śpimy w jednym łóżku , to ja powinienem żonę zachęcić do tego żeby założyła biustonosz odpowiedni do jej rozmiaru a nie wyciągniety za mały z szafy , to moja wina ze woli założyć na siebie worek niż wybrać ciuch który będzie przypomiał ubranie, to moja wina że kupuje ubrania nie przymierzając ich ... chyba muszę do Częstochowy iść na kolanach w ramach pokuty o ja niewdzięczny .