urquhart
15.05.12, 06:25
Ponieważ większość forumowiczów z pewną naiwnością i prostodusznością wierzy w to że u podstawy wszelkich problemów w związku leżą problemy komunikacyjne pragnę zwrócić uwagę na kolejny w temacie poniższy aktualny artykuł o mitach komunikacji w związku.
1. Mit: Lepsza komunikacja uratuje swoje małżeństwo
Często słyszymy, że skuteczne rozwiązywanie konfliktów w związku, które zawiera w sobie aktywne słuchanie, sprawia że ludzie są szczęśliwi. Jednak według Gottmana, kiedy jesteśmy zdenerwowani, nie słuchamy siebie uważnie. Przytacza on badania, które stwierdzają, że tylko 18 proc. par po nauce komunikacji cieszy się bardziej satysfakcjonującą relacją. Ważniejszą sprawą od tego, w jaki sposób do siebie mówimy, jest umiejętność słuchania połączona z empatią i dystansem. Gottman jednak nie zniechęca do poznawania technik komunikacji. Mówi, że jeśli myślisz, że to pomoże, spróbuj.
2. Mit: Unikanie konfliktu zabije małżeństwo
Można się spotkać z opiniami, że walka między ludźmi dodaje życiu pikanterii. Lepiej głośno mówić, co ci siedzi na wątrobie, niż wypierać trudne emocje. Gottman zaś na podstawie swoich wieloletnich obserwacji par podczas badań, warsztatów, psychoterapii twierdzi, że zna małżeństwa, które latami „zamiatają sprawy pod dywan” i są szczęśliwe.(...)Gottman mówi, że nie chodzi o to, czy konflikty są w związku czy ich nie ma, tylko o to, że pary mają różne style konfliktowe. Niektórzy unikają walki jak ognia, inni walczą często. A jeszcze inni są w stanie rozmawiać spokojnie i osiągać kompromisy. Żaden sposób nie jest ani zły, ani dobry. Kluczem jest to, czy są w tym zgodni, czy jednej i drugiej stronie taki właśnie a nie inny sposób rozwiązywania konfliktów w związku odpowiada.
3. Mit: Dobra komunikacja w związku zapewni wzajemność
Podobno mówienie o tym, czego pragniemy a czego nie, o tym jak sobie wyobrażamy nasze życie, uczyni je przyjemniejszym, bo partner będzie o tym wiedział. Gottman jednak uważa, że zbyt wiele słów szkodzi. Partner, który jest ciągle o czymś takim informowany, może poczuć się zmuszany i przytłoczony. Poza tym pozbawiony inicjatywy na przykład w umilaniu życia ukochanej osobie. Często lepiej zdać się na spontaniczność. Niespodziewany gest miłości, choćby zrobienie mężowi ukochanego przez niego tiramisu bez okazji w zwykły wtorek, więcej znaczy niż dobra komunikacja słowna. Życie szczęśliwych par najczęściej opiera się na „niemówionych” umowach. Ciągłe omawianie problemów i codzienności może prowadzić do napięć
zwierciadlo.pl/2012/seks/partnerstwo/komunikacja-w-zwiazku-3-mity