Dodaj do ulubionych

Chcę seksu! Od zaraz ...

30.07.12, 17:38
"Gdyby mi się tak chciało, jak mi się nie chce"...Problem w tym, że mi się bardzo chce...Na już, na wczoraj...teraz! Chcę seksu, seksu porannego, wyuzdanego, agresywnego, namiętnego. Od dawna czuję się jak masturbator dla męża w postaci pochwy, cycków i pupy...jak sądzę brakuje mi tylko opcji "off" po wszystkim. W końcu się wkurzyłam i nie "daję" od 4 miesięcy, tak wygląda mój strajk. Nie cierpię bardzo, bo jakości we współżyciu nie reprezentował mój małżonek od dawna. Choć kropelki potu na czole dumnie manifestowały, że się stara, to presja "dojścia" na szczyt w ciągu kilku minut, znacząco obniżyły pożądanie :| A tak poważnie...mój problem polega na tym, że dostaję konwulsji waginy na widok dorodnego samca...Mam ogromne libido, ale zero ochoty na seks z mężem. Coraz częściej zaczynam myśleć o zdradzie. Brak seksu i dodatkowo kiepska jakość, tego co było ...sprawiły, że nie rozmawiamy, mijamy się...właściwie to tylko się kłócimy. Poza seksem, brakuje mi mężczyzny...samczego, męskiego..ale jednocześnie czułego! CHOLERA.

Obserwuj wątek
    • orosadm Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 17:42
      Przyznam, że to bardziej wygląda jak anons erotyczny a nie spowiedź. Mam wrażenie, że to typowy syndrom w wielu parach - bardzo potrzebują seksu a ten co może go dać nawet jeśli daje to nie sprawia to przyjemności. Jak w dowcipie: "ładna, zgrabna, nawet często dupy daje, ale żeby choć trochę obca była". I wiem, że żadne udawanie czy gry nic nie dadzą

      oros.blox.pl/
      • 3rd_sin Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 18:03
        oj anons od razu...nie napisałam przecież , że jestem atrakcyjną blondynką :p
        • vitek_1 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 19:21
          a jesteś? ;)
          • 3rd_sin Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 19:49
            bezdyskusyjnie :)
        • orosadm Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 09:22
          Hmmmm. Szkoda że obiecywałem sobie wierność. Ale skoro nie jesteś atrakcyjną blondynką to może się złamać?

          A na poważnie to nie wiem czy wyjście z tego kręgu bez jakiejś diametralnej zmiany jest możliwe

          oros.blox.pl/
      • sabat77 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 19:53
        A tam anons. Mnie bardziej kojarzy sie z desperatka na imprezie studenckiej, ktora upija sie sama przy stole i piec minut przed polnoca rozglada sie i zalosnie acz z nadzieja w glosie jeczy: aaaaale jestem pijana ! :)

        chyba ze to "cholera" na koncu to podpis, to by jeszcze jako tako rokowalo :) w koncu chlopaki lubia zolzy... :)))
    • paradox24 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 19:51
      Witaj,
      Jestem w podobnej sytuacji, tyle że to moja partnerka nie wykazuje, żadnej większej inicjatywy w seksie. Wiem, że ona ma ochotę na seks. Ja też, ale moja sukcesywnie się zmniejsza.
      Wydaje mi się, że jest to związane z tym, że moja partnerka jest powtarzalna i nie wykazuje się nową inicjatywą w łóżku.
      Może w Twoim przypadku jest tak samo. Postaraj się porozmawiać z partnerem zanim zdecydujesz się na skok w bok.
      • vitek_1 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 20:03
        Kobiety oczekują że mężczyźni wykaża się nową nicjatywą w łóżku, a mężczyźni z kolei oczekują że kobiety się nią wykażą.
        Ot, paradox...
        • sabat77 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 20:08
          Zaden paradoks. Nowa inicjatywa jest tylko kolejnym trollem majtolem, wyzsana z palca wymowka. Gdyby partner sie nie nudzil, to by smakowalo niezaleznie czy z pieprzem czy z wanilia.
        • paradox24 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 20:08
          Oczywiście masz rację.
          Dlatego sam wychodzę z coraz to nowymi inicjatywami, ale mnie to nudzi..
          Chyba coś jest nie tak jeśli partnerka przyjmuje opcje pasywną ? W sensie sama z siebie zupełnie zero a ty zapierdzielaj za dwoje. Może jestem jakoś przewrażliwiony, ale porównując powiedzmy moją obecną partnerkę z poprzednią widzę ogromną różnicę. Wcześniejsza partnerka potrafiła mnie prawie "zajeździć" w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Teraz jest natomiast marnie :(
          • vitek_1 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 20:15
            Znaczy zamieniłeś siekierkę na kijek...

            na twoim miejscu zainteresowałbym się czy kijek jeszcze gdzieś się kręci wolny w okolicy
            • paradox24 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 20:18
              Kręci, ale już nie tak apetyczny jak dawniej, poza tym nie lubię "odgrzewanych kotletów"
              Dla mnie jak coś się kończy to definitywnie.
          • 3rd_sin Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 20:21
            Owszem jestem zdesperowana...i krzyczę! Może tylko tutaj na forum, krzyczę żałośnie, że chcę seksu, że mi brakuje bliskości, że myślę o zdradzie...ale jednak "krzyczę". Z inicjatywą u mnie nigdy nie było problemu, bo lubię seks i nie mam problemu z kreatywnością w łóżku. Irytuje mnie po prostu fakt, że w seks wkładam więcej niż tylko "cycki", a dostaję niewiele w zamian...Tak naprawdę to dostaję kilka minut czegoś, co najwyraźniej sprawia przyjemność mężowi, ale niekoniecznie mnie podnieca. Próbowałam reanimować to, co zostało, ale mąż jest zadowolony z tego, co ma i nie przeszkadza mu najwyraźniej, że mnie to nie zaspokaja. Więc mam "focha". Dobra masturbacja, nie jest zła ;)
            • paradox24 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 20:26
              Mąż zdaje się przestał się starać. Współczuję i w sumie dlatego sam nie prędko wezmę ślub.
              A co by Cię zaspokoiło w takim razie? Może od tego zacznij.
              • 3rd_sin Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 20:37
                Temat moich potrzeb, to tabu. Satysfakcjonujący seks w małżeństwie to podstawa. Jak tego nie ma, to zaczyna to wychodzić w większości obszarów codzienności. Pojawia się frustracja, niezadowolenie, stopniowo żal i niechęć do partnera. Innymi słowy do dupy :/
                • paradox24 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 20:43
                  W takim razie, postaraj się oby to mąż zagwarantował Ci dobre rżnięcie jeśli nie.. sama wiesz czego potrzebujesz, weź to i poczujesz się lepiej.
            • vitek_1 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 20:39
              Zrób tak: gdy mąż położy się spać, ściągnij majtki i siądź mu na twarzy. I nie schodź zanim nie będziesz miała dosyć. Jak będzie się dobrze starał to możesz po pewnym czasie wziąć mu do buzi czyli przejść do 69. Potem stosunek na jeźdźca albo jeszcze lepiej na łyżeczkę tak najszybciej dojdziesz. Efekt: orgazm murowany, świat od razu stanie się piękniejszy, a wasz związek uratowany
              • 3rd_sin Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 20:48
                hahaha...pięknie! ALE nie odpuszczę, niech sam się stara. Wiem...okrutna jestem, ale ostatnim razem mnie odtrącił...a powiem szczerze, że to dziwne..kiedy facet odmawia onanizującej się kobiecie, która wyraża chęć seksu oralnego :| Mam go w nosie...jak sam mnie nie weźmie siła, to nici z tego :)
                • paradox24 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 20:53
                  Do tej pory sądziłem, że w takiej sytuacji 100% facetów zabrało by się do roboty a tu proszę coś takiego..
                  Może ma kochankę? Choć to też nie tłumaczy jego zachowania :o
                  • 3rd_sin Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 20:54
                    Ja też nie znam faceta, który odmówiłby seksu oralnego...no poza moim ślubnym :/
                    • paradox24 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 20:57
                      No to słownie nie da Ci się pomóc, potrzeba dobrego wyczerpującego seksu i będzie z Tobą dobrze ;)
                      • 3rd_sin Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 20:59
                        Zgadzam się, najchętniej takiego maratonu, po którym zapragnę znowu spokoju i przerwy! :)
                        • sabat77 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 21:45
                          I ty szukasz takiego maratończyka tutaj ? Mów szczerze, nie kłam.
                          Jeśli tak, to uważaj o czym marzysz, bo marzenia potrafią się spełniać, a czasem mogę przerosnąć marzącego i robi się ... dziwnie. Serio, serio. :P
                          • 3rd_sin Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 22:07
                            Nie, nie szukam :]
                • vitek_1 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 21:01
                  3rd_sin napisał(a):

                  > hahaha...pięknie! ALE nie odpuszczę, niech sam się stara. Wiem...okrutna jestem
                  > , ale ostatnim razem mnie odtrącił...a powiem szczerze, że to dziwne..kiedy fac
                  > et odmawia onanizującej się kobiecie, która wyraża chęć seksu oralnego :| Mam g
                  > o w nosie...jak sam mnie nie weźmie siła, to nici z tego :)

                  No to wyszło szydełko z worka. Nie jesteś okrutna. Raczej niemądra.

                  A tak nawiasem mówiąc to kobieta wyraża chęć seksu oralnego w ten sposób że się obniża i rozpina spodnie :) słowa niekonieczne, poza tym z pełną buzią się nie mówi
                  • 3rd_sin Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 21:31
                    Mądra, niemądra...Za to nic, które dostaję, nie będę się narzucać...Co tu dużo mówić...po moim fellatio...pewnie czułby się zobowiązany do rewanżu...a seks oralny w jego wykonaniu...to żadna frajda :/ Jak zasugeruję co mógłby zrobić, to się obraża... Jest w 100% skupiony na sobie i wcale mu to nie przeszkadza...
                    • kag73 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 22:18
                      Hmm, Twoja metoda to droga donikad. Zadne z Was nie chce wyjsc drugiemu na przeciw. Ty masz focha, on ma focha.
                      Moze powoli po 4 miesiacach bez seksu moze wreszcie bylby gotow troche sie postarac. No chyba, ze znalazl alternatywe: kochanke albo wlasna reka. podobnie jak Ty piszesz "masturbacja nie jest zla".
                      Poza tym ma prawo nie przepadac za oralem.
                      Jezeli Ci na nim zalezy i myslisz, ze jemu na Tobie rowniez, warto zaczac od milego wieczoru we dwoje, najlepiej poza domem, powspominaniu o straych dobrych czasach(a takie na pewno byly) i lekko i moze nawet z humorem nawiazac, ze tracicie cenny czas a moze warto byloby zadzialac i miec frajde z zyciam ze zwiazku i z seksu. Woz albo przewoz, jak "zaskoczy" znaczy, ze mu zalezy, jezeli nie...bedziesz myslec dalej.
                      • 3rd_sin Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 30.07.12, 22:32
                        Bardzo się starałam. BYłam wyrozumiała, zawsze chętna, inicjująca, kreatywna. I nie mówię tutaj tylko o łóżku. CO do seksu oralnego, bardzo lubię, ale niestety zawsze tylko daję. Bardzo dużo z siebie dawałam, ale niestety niewiele dostałam w zamian. Jestem po prostu rozczarowana i zawiedziona.
                        • songo3000 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 07:57
                          A propos 'starych dobrych czasów' - były w ogóle takie? Robił on kiedyś minetkę z zapałem, rządzą i miłością w oczach? Wsadził Ci kiedyś znienacka palec w tyłek? Bo jak nie to jak to było...
                          ...aha, kupiłaś osła to jeździj na ośle :)

                          Przy okazji. Z Twoich postów tutaj przebijają dwie silne postawy:
                          - partner ma wychodzić z jasnowidzącą inicjatywą co do Twoich potrzeb,
                          - i co ważniejsze, obecny mężulo może stanąć teraz na głowie a i tak jest już zakwalifikowany jako miernota.
                          I niby co chcesz na takich podstawach ugrać?
                          • urquhart I niby co chcesz na takich podstawach ugrać? 31.07.12, 08:45
                            songo3000 napisał:
                            > ...aha, kupiłaś osła to jeździj na ośle :)
                            > Przy okazji. Z Twoich postów tutaj przebijają dwie silne postawy:
                            > - partner ma wychodzić z jasnowidzącą inicjatywą co do Twoich potrzeb,
                            > - i co ważniejsze, obecny mężulo może stanąć teraz na głowie a i tak jest już z
                            > akwalifikowany jako miernota.
                            > I niby co chcesz na takich podstawach ugrać?

                            I to to. To jest kluczowe pytanie. Przecież to piękna ilustracja Bussa i typowej postawy kobiet w długim związku. Mam osłą a marzę o księciu.
                            Książe by mnie raz czy dwa bzyknął ale tylko osioł zdecyduje się zapewnić stabilizację i zasoby. Ale jakoś trzeba zracjonalizaować że to jego wina i sam sobie na to zapracował że się nie domyślił :)
                            Niektórzy durni faceci nie rozumieją że zagadnienie stanowi nie to że żona nie ma libido, ale że nie ma libido dla męża który jest "za dobry", nudny, (odwrotność bad boya) co pachnie niesprawiedliwością, mizoginią, itp ale w świetle PE i Bussa jest oczywiste jak 2x2. I nie pomoże na to żadna reklamowana Vamea czy inna arginina.
                            Zresztą czytałeś może więcej o podobnych racjonalizacjach bab zdradzających? Jest piękne opracowanie:
                            www.ptt-terapia.pl/wp-content/uploads/2011/06/Machaj_01.pdf
                            • hello-kitty2 Re: Urqu ale co dalej??? 31.07.12, 12:03
                              urquhart napisał:

                              > I to to. To jest kluczowe pytanie. Przecież to piękna ilustracja Bussa i typow
                              > ej postawy kobiet w długim związku. Mam osłą a marzę o księciu.
                              > Książe by mnie raz czy dwa bzyknął ale tylko osioł zdecyduje się zapewnić stabi
                              > lizację i zasoby. Ale jakoś trzeba zracjonalizaować że to jego wina i sam sobie
                              > na to zapracował że się nie domyślił :)
                              > Niektórzy durni faceci nie rozumieją że zagadnienie stanowi nie to że żona nie
                              > ma libido, ale że nie ma libido dla męża który jest "za dobry", nudny, (odwrotn
                              > ość bad boya)

                              Dobra urqu caly czas to mielimy. Zalozmy wreszcie, ze sie z tym zgadzamy. Ale powiedz mi co dalej? Jesli pani sie otrzasnie, zalapie co sie stalo i chce sie naprawic. To jak ma przekierowac swoje pozadanie na "osla"?

                              Przyklad: ja zrealizowalam ten sam model: zidentyfikowalam w chacie osla, stwierdzilam, ze stac mnie na wiecej i poszlam w swiat. Eks (ojciec mojego dziecka) skumal w czym jest rzecz, naprawil sie (przestal byc dla mnie "za dobry", odcial mnie od zrodelka :). Zmiana w nim jest trwala i widoczna. I co? I NIC. Zaakceptowalam nowe warunki wspolpracy, ulozylam sie na nowo. Ale pozadania jak nie bylo, tak nie ma. Figa z makiem.

                              To pytam: co radzisz? Co dalej?

                              ps. znam tylko jedna pare, gdzie to sie dalo odkrecic, ale babka byla po dwuletniej terapii, zaczeli sypiac ze soba ponownie po piecdziesiatce, ale za nim do tego doszlo wczesniej przewinal sie tabun kochanek i kochankow. To co? Czekac do piecdziesiatki?
                              • abrigado Re: Urqu ale co dalej??? 31.07.12, 12:14
                                Kitty, kłamczucha
                                • hello-kitty2 Re: Urqu ale co dalej??? 31.07.12, 12:16
                                  abrigado napisał:

                                  > Kitty, kłamczucha

                                  Dlaczego klamczucha?
                              • gomory Re: Urqu ale co dalej??? 31.07.12, 14:02
                                hello-kitty2 napisała:
                                > To jak ma przekierowac swoje pozadanie na "osla"?

                                Całkiem nowy osioł jakiś tam czas może mógłby zamylić i wydać się ciekawym. Ale pożądać starego osła? Próbować przekierowywać pożądanie na niego, odczuwając tak naprawdę pociąg do innego zwierzaka. Toż to jakaś groteskowa tragifarsa z psychodelicznych obszarów świadomości.
                              • urquhart To jak ma przekierowac swoje pozadanie na "osla"? 01.08.12, 08:32
                                To faktycznie intrygujący temat na dłuższą dyskusję kity.
                                W obie strony zresztą, kiedyś był podobny ciekawy wątek z drugiej strony barykady:
                                stare żony - dopust boży
                                forum.gazeta.pl/forum/w,15128,97312152,,stare_zony_dopust_bozy.html?v=2
                          • gomory Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 13:45
                            songo3000 napisał:
                            > Robił on kiedyś minetkę z zapałem, rządzą i miłością w oczach? Wsadził Ci kiedyś znienacka palec w tyłek?

                            Eghrrr... Jeśli nigdy znienacka z rządzem nie wsadziłem żonie palca w tyłek to jestem osłem? W czasie lizania to też oczy mam zamknięte więc miłości nie widać - czyli co kłapouchy ze mnie do kwadratu?
                            • songo3000 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 14:10
                              A masz ogonek przypinany na gwoździk? Nie? to dupa z Ciebie a nie Kłapouchy ;P
                              • abrigado Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 14:18
                                > A masz ogonek przypinany na gwoździk? Nie? to dupa z Ciebie a nie Kłapouchy ;P
                                >

                                Właśnie- koniecznie chcą być kultowymi postaciami z kultowej literatury
                                nie ma tak! nawet na prozę jesteście zbyt prozaiczni ;)
                              • anais_nin666 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 08.10.12, 23:22
                                songo3000 napisał:

                                > A masz ogonek przypinany na gwoździk? Nie? to dupa z Ciebie a nie Kłapouchy ;P
                                >

                                Gomory dupa :P
                            • hello-kitty2 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 14:49
                              gomory napisał:

                              > Eghrrr... Jeśli nigdy znienacka z rządzem nie wsadziłem żonie palca w tyłek to
                              > jestem osłem? W czasie lizania to też oczy mam zamknięte więc miłości nie widać
                              > - czyli co kłapouchy ze mnie do kwadratu?

                              A dlaczego zamykasz oczy? :)
                              • gomory Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 15:23
                                > A dlaczego zamykasz oczy? :)

                                Bo lizanie cipki to nie jest robienie loda. Z tak bliskiej odleglosci i tak chooja widac ;).
                                W sumie caly czas zamknietych nie mam, wiec moze i daloby sie wyczytac pozadanie. Ale i tak nigdy zadna laska nie patrzyla mi sie w oczy gdy byla lizana. Z miedzyudzia ciezko dojrzec ale w przerwach podejrzalem, ze kobiety w trakcie maja zamkniete oczy. Ale czy wszystkie i zawsze to nie wiem, bo moze zamykaly gdy ja sie patrzylem ;).
                                • orosadm Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 23:36
                                  gomory napisał:
                                  > > A dlaczego zamykasz oczy? :)
                                  > Bo lizanie cipki to nie jest robienie loda. Z tak bliskiej odleglosci
                                  > i tak chooja widac ;).

                                  Przyznam, że aż sprawdziłem, bo wydawało mi się, że jednak coś widać i mam rację - warto trzymać oczy otwarte. No chyba że Twoja partnerka ma lustrzycę

                                  oros.blox.pl/
                          • trzydziestoletnia Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 21:36
                            songo3000 napisał:

                            > A propos 'starych dobrych czasów' (..) Wsadził Ci kiedyś znienacka palec w tyłek?

                            ZNIENACKA..??? Uuuch :/ A tobie...? ;)
                            • songo3000 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 01.08.12, 07:47
                              No baaaa, w przeciwieństwie do starych brzydkich feministek nie reklamuję niczego co wcześniej mi nie smakowało :D
                • orosadm Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 09:37
                  3rd_sin napisał(a):
                  >jak sam mnie nie weźmie siła, to nici z tego :)

                  Nie powiedziałaś co Cię kręci, ale jeśli ten kawałeczek ujawnia Twoje preferencje to może być ciężko. Znałem taką dziewczynę która potrzebowała ostrego rżnięcia ze sporym wymuszeniem seksu a mąż nie był w stanie jej tego zaoferować bo ją za bardzo kochał. I jego seks był odbierany jako nudny i nieciekawy. Trochę pisałem o tym w tym i następnym wpisie: oros.blox.pl/2012/06/Mocniejszy-seks.html
                  • songo3000 Taa, a potem sprawa o gwałt ;) 31.07.12, 09:47
                    Jest jeszcze jeden kłopot vide wątek sąsiedni - jak taki partner w końcu 'przewidzi' tego typu preferencje i weźmie się do dzieła to przy najbliższym fochu babeczki oskarżenie o gwałt murowane, hehe.
    • niecierpielata Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 08:57
      widzę że wszyscy niezły osąd zrobili a sami święci nie są....


      żal....bo można się uśmiechać pod nosem a dziewczyna ma "problem".

      • niecierpielata Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 08:59
        nie wszyscy....prawie wszyscy lub większość....wydali osąd...
        • songo3000 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 09:19
          A jakiż to osąd prawie wszyscy wydali? Bo zestawienie faktów żadnym osądem jeszcze nie jest...
          • niecierpielata Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 09:55
            A skąd wiesz jakie prawdziwe są fakty?
            :)
            • songo3000 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 11:30
              Zakładam prawdomówność autorów wątków. Inaczej cała dyskusja jest raczej mało sensowna, nieprawdaż?
        • urquhart Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 11:11
          Ot, takie forum że dociekają skąd się pewne rzeczy biorą i do czego prowadzą.
          Trzeba uderzyć na typowo babskie forum po babskie typowe wsparcie w trzech kluczach: zasługujesz na więcej, szanuj się, kopnij gada w dupę !
          • triss_merigold6 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 12:21
            To dość racjonalne podejście pod warunkiem oszacowania własnych szans na poprawę sytuacji. Brutalne pytanie czy stać nas na partnera/partnerkę spełniającego kryteria.
            Można też uznać, że mniej dolegliwa psychicznie i emocjonalnie będzie samotność/rozwód niż życie pod jednym dachem z kimś kto frustruje i wkurwia.
            • abrigado Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 12:31
              nieposiadanie partnera ma jedną niezaprzeczalną zaletę- nie boimy sie straty ;P

              i wszystki przypadki w życiu traktujemy jak szczęśliwy traf a nie coś co nam się należy
              • triss_merigold6 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 12:36
                Bilans zysków i strat. Nieposiadanie tego konkretnego partnera w porównaniu z posiadaniem może być zyskiem.;)
                Nie zgadzam się na traktowanie przypadków/wydarzeń w życiu jako szczęśliwego trafu, to zakłada bierność i niedecyzyjność. Szczęściu można dać szanse.
                • abrigado Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 12:57
                  kluczem jest rozumienie słowa "posiadanie".

                  jest zyskiem tylko jesli partner jeast odpowiedni to znaczy w odpowiednim stopniu zaspokaja moje potrzeby- emocjonalne, potrzebe uwagi, wspóldziałania, a takze potrzebę seksu docenienia, wsparcia w logistyce dnai codziennego też

                  samo "manie" partnera" żeby mieć kogo zabrać na imprezę i żeby przed sąsiadami ładnie wyglądało nie ma dla mnie zadnej wartości


                  ta biernośc i aktywnośc to twoja interpretacja- nie traktuj jej jak dogmatu

                  • triss_merigold6 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 13:03
                    No o tę pierwszą wersję posiadania chodzi - o zaspakajanie konkretnych potrzeb i satysfakcję z bycia razem.
                    Samo "manie" na papierze czy nieoficjalnie jest bez sensu jeśli żadna wartość dodana nie idzie w parze.
              • gomory Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 14:21
                > nieposiadanie partnera ma jedną niezaprzeczalną zaletę- nie boimy sie straty ;P

                Z czasem az tak sie dziwaczeje, ze mozna sie bac utraty wolnosci :P.
    • 3rd_sin Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 31.07.12, 15:20
      Owszem ...mam w domu osła..przepraszam OSŁA - bo jak inaczej nazwać faceta, który tak sie zachowuje? Mineta..nie figuruje w repertuarze męża. Nazwałabym to ..."torturowaniem ślimaka" ;) ...na szczęście nigdy nie trwa dłużej niż 2 minuty...do tego 3 minuty penetracji i sprawa załatwiona na kolejne 2-3 tygodnie. Proponowałam już różne gadżety, filmy, książki..pozycje...wszystko...i niestety wszystko na "nie". Zapytałam wprost "czy chodzi o mnie, czy mu się nie podobam"...zdecydowanie zaprzecza, twierdzi, że jest wprost przeciwnie. I bądź tu człowieku mądry...Tuż przed przerwą, włożyłam jego dłoń w moje majtki..byłam bardzo pobudzona...a on szybko ją wyciągnął, twierdzac, że jest wykończony :| W związku z powyższym nie zamierzam podejmować inicjatywy, bo robiłam to przez cały czas trwania tego związku. Niezaprzeczalnie zniszczył we mnie ogromne pokłady seksualności i pożądania.
      • dreemcatcher Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 01.08.12, 09:45
        torturowanie ślimaka :) dobre :) moja tez za karę to robiła
    • elsa33 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 02.08.12, 21:48
      dlaczego się z nim nie rozwiedziesz? Nienawidzę hipokryzji
      • 3rd_sin Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 02.08.12, 21:53
        Hipokryzja nie ma tu nic do rzeczy. Próbowałam to jakoś ciągnąć ze względu na dziecko, ale już wiem, że nie warto. Rozwód jest w planie.
    • fajnyschatz Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 05.09.12, 20:57
      Pisząc taki tekst oczywiście zachęcasz mężczyzn z forum do napisania na priva z próbą umówienia się w realu. Może już się ktoś zgłosił ?
      W ogóle to się zastanawiam, czy nie założyć jakiegoś portalu w sensie Pogotowie Seksualne.
      Tylko nie wiem jeszcze w jaki sposób odróżnić się od popularnych portali randkowych.
      • gomory Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 05.09.12, 22:49
        > Tylko nie wiem jeszcze w jaki sposób odróżnić się od popularnych portali randkowych.

        Masturbatorze bierz sprawy w swoje rece! Nie wal konia, gdy napalone mezatki chca bys je pieprzyl.
        Czekaja na Ciebie nawet jesli jestes niemota, biedny, lysy, szczerbaty, masz nadwage wieksza niz malego i wyrabiasz sie z seksem w kwadrans. A wszystkie bez photoshopa wygladaja lepiej niz w Playboyu!
        • abrigado Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 00:39
          > Czekaja na Ciebie nawet jesli jestes niemota, biedny, lysy, szczerbaty, masz na
          > dwage wieksza niz malego i wyrabiasz sie z seksem w kwadrans. A wszystkie bez p
          > hotoshopa wygladaja lepiej niz w Playboyu!


          celna uwaga ;P myślę, że najwięskzą bolączką ewentualnego skonsumowania iskrzących relacji zawartych tutaj są fantastyczne i wygórowane oczekiwania obydwu stron wobec partnerów

          jesteśmy banda eskapistów :P
          • sabat77 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 08:34
            Jakich tam znowu eskapistow ? :p
            sluchaj, ja wiem jak to jest. To forum przepelniaja malo atrakcyjni mezczyzni i bardzo atrakcyjne kobiety. Kiedys to bylo tylko przypuszczenie, teraz mam niemal pewnosc. Problem tylko w tym, ze zarowno jedni jak i drudzy niekoniecznie zdaja sobie z tego sprawe.
            tu akurat mam przewage, poniewaz mam odwage powiedziec glosno to, ze jestem nieatrakcyjnym mezczyzna. W sumie to dosc oczywiste, ze miedzy nieatrakcyjnymi mezczyznami a atrakcyjnymi paniami iskrzyc nie moze, prawda ?
            Chyba ze mowimy o tym samym ?
            • that.bitch.is.sick Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 11:11
              sabat77 napisał:

              > tu akurat mam przewage, poniewaz mam odwage powiedziec glosno to, ze jestem nie
              > atrakcyjnym mezczyzna. W sumie to dosc oczywiste, ze miedzy nieatrakcyjnymi mez
              > czyznami a atrakcyjnymi paniami iskrzyc nie moze, prawda ?
              > Chyba ze mowimy o tym samym ?

              Sorry Sabat, ale Ty akurat jesteś atrakcyjny, więc wychodzi że to co tu mówimy trzeba jednak reinterpretować.
              Podobnie z ochotą na seks tych napalonych pań:), żeby to nie okazał się syreni śpiew bando idiotów:)
              • urquhart Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 14:00
                that.bitch.is.sick napisała:
                > Sorry Sabat, ale Ty akurat jesteś atrakcyjny, więc wychodzi że to co tu mówimy
                > trzeba jednak reinterpretować.

                Skąd zatem przekonanie że jest nieatrakcyjny?
                Musi znaleźć pierwotną przyczynę i pozbyć się jej z korzeniami.

                [schemat z najchudszej książki o psychologi i rozwoju osobowości :) ]
                • abrigado Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 14:13
                  > Skąd zatem przekonanie że jest nieatrakcyjny?
                  > Musi znaleźć pierwotną przyczynę i pozbyć się jej z korzeniami


                  takie przekonanie zwalnia z koniecznosci podejmowania jakiegokolwiek wysiłku

                  znamienne jest takze to ,ze napisał "perspektyw brak" na moja sugestię ,że może powinien poprawić swój status w kierunku bycia postrzeganym jako "człowiek wpływowy"

                  tymczasem życie to same perspektywy

                  • sabat77 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 14:32
                    Moglbym napisac tomik poezji albo ksiazke - forsy z tego wcale, ale status moze podniesc :p
                    • that.bitch.is.sick Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 14:37
                      sabat77 napisał:

                      > Moglbym napisac tomik poezji albo ksiazke - forsy z tego wcale, ale status moze
                      > podniesc :p

                      Sabat to genialny pomysł, zacznij pisać bloga. To się doradza osobą po traumatycznych przeżyciach, ma to rozliczne funkcje terapeutyczne.
                      • urquhart Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 14:54
                        that.bitch.is.sick napisała:
                        > Sabat to genialny pomysł, zacznij pisać bloga. To się doradza osobą po traumaty
                        > cznych przeżyciach, ma to rozliczne funkcje terapeutyczne.

                        Sabat przecież poniekąd pisze tu bloga, ale potrzebuje żeby go ktoś ciągnął za język :)
                        • that.bitch.is.sick Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 14:59
                          urquhart napisał:

                          >
                          > Sabat przecież poniekąd pisze tu bloga, ale potrzebuje żeby go ktoś ciągnął za
                          > język :)
                          >

                          Ale z tym co wcześniej napisałeś, ten konflikt: atrakcyjny postrzega się jako nieatrakcyjny - zaimplementował to myślenie żonie, więc ten konflikt ma podłoże egzystencjalne tzn. najpierw istnieje a potem się definiuje - wymaga zdefiniowania. Stąd Sabat go próbuje odczarowywać słowem - definiować. Ale Sabat jest damaged, to musi zdefiniować ktoś kto ma jaja:)
                          • abrigado Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 15:02
                            ależ jemu odpowiada ta rola ksiecia zakletego w żabę

                            on niczego nie chce naprawiać
                            faktem jest, ze potrzebuje uwagi ale robi to na zasadzie "angielskiego pacjenta" ( błeeeeh , ale szmira...)
                            • that.bitch.is.sick Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 15:06
                              abrigado napisał:

                              > ależ jemu odpowiada ta rola ksiecia zakletego w żabę
                              >
                              > on niczego nie chce naprawiać
                              > faktem jest, ze potrzebuje uwagi ale robi to na zasadzie "angielskiego pacjent
                              > a" ( błeeeeh , ale szmira...)

                              jest damaged, to znaczy że będzie przyciagał tylko przedsiębiorcze matki teresy.
                              • sabat77 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 15:49
                                Czyli ze wystartowalismy od wlasciwego punktu, teraz sama do tego doszlas :)
                                Jestem nieatrakcyjny :) nie powiedzialem przeciez, ze jestem brzydki czy odrazajacy.

                                u mnie to jak w tej piosence - bardzo ladny frak masz billy, ale kiepski bylby z ciebie maz. I to jest caly ten damage. I nie chodzi tez o osobowosc, raczej o taka naiwnosc, dobrotliwosc i szczerosc - to kwalifikuje mnie z miejsca jako totalnego niedojde w oczach ludzi :p
                                • abrigado Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 16:27
                                  sabat - podany przez ciebie przykład pokazuje, że kompletnie nic nie kumasz :P

                                  albo, ze wrećz kumasz na opak ...

                                  z ciebie żaden billly- gośc pełen odjechanej nieszablonowej fantazji, choć nieprzewidywalny dziwak.

                                  Ty własnei jesteś idealnym manekinem męża- sam sie wpedziłes w tę role.
                                  bo potencjał na coś innego moze miałeś, ale z góry przyjęta zachowawczość i asekuracyjnośc zrobiła z ciebie strasznie politycznie poprawnego smętasa-

                                  i robisz wszystko żeby tę swoją "grzeczność " eksponować.
                                  Samiec nie moze być grzeczny
                                  • sabat77 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 19:46
                                    A nie wydaje ci sie, ze wlasnie sam - jak to zwykle wspominales - na podstawie kilku faktow dopowiadasz sobie cala reszte osobowosci, na podstawie jakiegos modelu, ktory masz w glowie ? W czym sie ma objawiac ta grzecznosc i poprawnosc polityczna ?
        • fajnyschatz Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 13:15
          Taa, widziałem. Z tym, że zamiast wyrazu "mężatki" było "samotne matki".
    • satrustequi Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 08:11
      Ja to już kiedyś czytałem
      • kawitator Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 09:00
        Cytaty
        Poza seksem, brakuje mi mężczyzny...samczego, męskiego..ale jednocześnie czułego!
        Bardzo się starałam. Byłam wyrozumiała, zawsze chętna, inicjująca, kreatywna. I nie mówię tutaj tylko o łóżku
        To w połączeniu z resztą wypowiedzi mówi w skrócie: Jestem dominująca i potrafiłam błyskawicznie wcisnąć męża pod pantofel a teraz mi się nie podoba jako facet więc nie podoba mi się nic co robi czego nie robi i co mógłby zrobić
        więc
        -a seks oralny w jego wykonaniu...to żadna frajda :/
        -Ja też nie znam faceta, który odmówiłby seksu oralnego...no poza moim ślubnym :
        Prawdopodobnie czuje się w tym małżeństwie równie lub nawet bardziej niekomfortowo jak ty
        Daj mu rozwód i zniknij z jego życia a facet odżyję być może jak będzie z inną, a sama staraj się dopaść i udupić następnego faceta bo takiego z jajami to sama nie zniesiesz i się w nic z takim nie zaangażujesz. Jak spróbujesz z takim toi wrócisz po tym skarżąc się, ze Cie nie słucha wydaje forsę na jakieś bzdury i ma trzy kochanki .
        I tak to będzie falowało do starości aż Ci wyschnie i staniesz się prawdziwą czarownicą.

        Taki los, karma lub aparat genowy jak wolisz
        • sabat77 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 10:50
          Powtarzam - uroda + wysokie wymagania to klasyka tego forum. Takie kobiety sa nieszczesliwe, poniewaz zaspokojenie ich oczekiwan jest z reguly niemozliwe. Zal mi ich, a takze ich partnerow wyrzuconych na smietnik. Dla obojga nie ma raczej zadnych perspektyw. Coz, takie zycie.
          • urquhart Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 11:15
            Ględzisz o tej urodzie podczas gdy babka i kawi piszą o braku i wykańczaniu samczej confidence, pewności siebie, siły sprawczej yang i podporządkowywaniu samicy alfa, kastrowaniu tym osobnika płci rzekomo męskiej.
            • sabat77 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 12:11
              Sila zalezy od argumentow nie od charakteru. Z pistoletem w dloni kazdy jest silny.
              myslisz ze jakbym wygral w totka to mialbym od tego wiecej samczej energii ? Popatrz na swiat zwierzat - im wieksze miesnie tym wyzej ceniony dany osobnik. Alfa to nie charakter, to konkrety.
              • abrigado Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 12:48
                sabat za bardzo upraszczasz.

                Kobiety nie pożadaja meżczyzny za to jaki jest tylko za to jakiego sobie go wyobrażają. Elementem budzacym pożądanie jest przypisywanie meżczyznie cech nadnaturalności i pewnych cech wszechmocy, panowania nad sytuacją, charyzma i umiejętność panowania nasd przypadkiem

                tylko pamietaj- mówimy o wrazeniu tych cech a nie orzeczywiscie posiadanych cechach. To daltego tak pożadani są wszelcy przywódcy, prezesi, sportowcy, celebryci , bogacze, guru sekt, artyści
                czynnników świadczących o tej wszechmocy jest wiele i w zalezności od kontekstu sytuacyjnego jedne będa przeważać nad innymi.


                poniewaz manifestują - w rózny sposób- pnadprzeciętną moc nadawania biegu rzeczywistości.
                robienia czegoś z niczego.

                im bardziej niezrozumiałe dla kobiety zajęcie faceta i jednoczesnie świadomośc podziwu jakim się powszechnie cieszy tym bardziej jest skłonnna ulec pozadaniu do "boskiego obiektu"

                o tym , że rzeczywsita warotośc tego co robi facet ma małe znaczenie swiadczy sikanie po żylakach na widok chłopaczków wystepujących w róznych "mam talent"- sam wyreżyserowany szał publiczności wystarcza żeby ulec owczemu pędowi.
                to naprawdę kwestia odpowiedniego wypromowania produktu. Jest czystą grą pozorów to ,że masę kobiet ma kisiel w majtkach na myśl o piłkarzu reprezentacji a nie o mistrzu gry komputerowej. Gdyby z jakichś względów w jakis sposób został wypromowany mistrz gier komputerowych, gdyby nagle zaczęto przeprowadzac z nim wywiady, transmisje meczów, to on zaczałby budzić równie duze pożadanie.

                muskularna sylwetka ułatwia skojarzenie przez kobietę twojej postaci z kimś kto jest wszechmocny- pamietajmym, że mowimy o pozorach- ale to nie jest jedyny warunek.
                niski mikry koleś ,musi być po prostu bardziej charyzmatyczny niz jego wysoki muskularny adwersarz aby osiagnąć ten sam efekt.




                • sabat77 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 13:01
                  Twoja sciema nie gra roli.
                  musialbys trafic na jakas bardzo niedoswiadczona i naiwna gaske.
                  ... W przeciwnym razie uslyszysz od razu pstryk palcami i haslo: karty na stol, misiu. I pospiesz sie bo czasu nie mam.
                  • abrigado Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 13:09
                    nic nie zrzoumiałeś- to nei jest sciema. bo ten system tak dizała z założenia.

                    komu łatwiej będzie wyrwać d...pę napakowanemu kolesiowi z nadrukiem firmy ochroniarskiej stojacemu w sklepie spożywczym, czy okazującemu arogancje ( manifestuję: "moge sobie na to pozwolić") kierowcy czerwonego dwumiejscowego samochodu w modnej koszuli, ktory w tym samym sklepie spożywczym rozawia o technicznych kwestiach zwiazanych z produkcją serialu dla TVN , rzucającego nazwiskami osób znanych każdemu ze szklanego ekranu, jako nazwiskami osób, ktore on zna i ktore on ustawia zgodnie z przyjeta przez siebie kolejnościa ( wyznacza role w serialu)

                    nie odkrywam niczego nowego. Jakiś rok temu słuchałem wywiadu z facetem z ekipy filmowek kręcącej "misia" bodajże. nie był nikim specjalnie waznym. I on opowiadał, ze sposód statystek wyrwał piękną dizewczynę tylko dlatego ,ze miał na sobie oryginalne levisy- to był kod zrozumiały dla laski i uznała go za kogos kto reprezentuje "moc"
                    • urquhart Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 13:15
                      > nie odkrywam niczego nowego. Jakiś rok temu słuchałem wywiadu z facetem z ekipy
                      > filmowek kręcącej "misia" bodajże. nie był nikim specjalnie waznym. I on opowi
                      > adał, ze sposód statystek wyrwał piękną dizewczynę tylko dlatego ,ze miał na so
                      > bie oryginalne levisy- to był kod zrozumiały dla laski i uznała go za kogos kto
                      > reprezentuje "moc"

                      Z tego powodu w przebierankach magiczną moc na podświadomość mają mundury i czapki - symbol władzy.
                      • abrigado Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 13:39
                        ...moral z tego taki, że jak Sabacie chcesz podwyższyć swoje notowania to powinienes skupić sien a karierze w miejscowych ośrodkach władzy ( ja nie wiem co to u ciebie jest-jakaś partia, urżad miasta, mozem iejscowa, mafia lub kółko łowieckie- whatever).
                        Jednoczęsnie swoja karierę należy otoczyć stosunkowo szczelnym nimbem tajmemniczości i celebracji- włądza musi być ważna i świadoma własnej powagi- ja przyznam, że wykladam się na tym odcinku ( mam nieznośne uwielbienie dla autoironii i autoparodii)
                        • sabat77 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 13:45
                          Totez trabie o tym od miesiaca, ze perspektyw brak :) wiec drogi abrigadzie :p przesun sie, bo kradniesz mi transfer na redtjubie :)
                    • sabat77 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 13:41
                      Wyrwac ? Ale na seks ? Przystojniejszemu. :)

                      No bo jak w perspektywie jest cos dluzszego, to raczej kolesiowi ze sportowym wozkiem.
                      • abrigado Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 13:53
                        tylko, ze zgadnij, który zn ich bedzie w tej sytuacji przystojniejszy?
                        tylko przy bardzo duuużych zaburzeniach ruchu i wygladu ten drugi będzie eliminowany nawet z kategorii "na 1 noc"

                        ale wystarczy zamineić ich gadżetami i to "ochroniarz" będzie "królem balu"
                  • urquhart Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 15:25
                    sabat77 napisał:
                    > musialbys trafic na jakas bardzo niedoswiadczona i naiwna gaske.
                    > ... W przeciwnym razie uslyszysz od razu pstryk palcami i haslo: karty na stol,
                    > misiu. I pospiesz sie bo czasu nie mam.

                    Przeceniasz pragmatyczność kobiet a nie doceniasz znaczenia emocji. Gdyby ludzie powszechnie nie chcieć żyć jedynie złudzeniami i podtrzymywaniem wyobrażeń, których nie trzeba ryzykownie konfrontować (wykładać karty), telewizja nie byłaby przecież najpopularniejszą rozrywką.
              • urquhart Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 13:04
                sabat77 napisał:
                > Sila zalezy od argumentow nie od charakteru. Z pistoletem w dloni kazdy jest si
                > lny.
                > myslisz ze jakbym wygral w totka to mialbym od tego wiecej samczej energii ? Po
                > patrz na swiat zwierzat - im wieksze miesnie tym wyzej ceniony dany osobnik. Al
                > fa to nie charakter, to konkrety.

                To jedynie jeden z atutów który ktoś potrafi wykorzystać lub nie. Znam takich co nie potrafią go wykorzystać i innych co wygrywają stawkę skupiając się na innych atutach.
                A w swiecie ludzi decydująca jest IQ nie siła mięsni, popatrz nawet na bajki z reguły szef, alfa jest mały i cwany i wspiera się na tępym silnym i wielkim osiłkiem.
                Jest jeszcze siła woli, badana przez psychodych jako zdolność do odłożenia nagrody w czasie.
            • abrigado Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 12:29
              ale o jakiej męskości my mówimy jesli wszystkie jej rzeczywiste atrybuty zostały zdeprecjonowane przez aktualna strukturę społeczną, obowiązujący wzorzec relacji oraz system prawny?

              nie oszukujmy sie- do drugiej wojny światowej podstawowym atrybutem meżczyzny była władza sprawowana w związku. Oczywiśce byli pantoflarze- i bardzo dobrze zresztą, że istnial wentyl dla ekspresji osobowości kobiet silnych i charyzmatycznych, ktore sprytem potrafily zbudować mocną pozycje w zwiazku i społeczna w ogóle.

              Niemniej w szerszym sensie istniała pewna równowaga- facet miał pewne realne atrybuty pozwlaajace mu wyrazic dominację jesli dominujący był.


              Natomaist obecnie t jego samczość uzalezniona jest od zgody kobiety. Ilez tu było kobiet narzekajacych ,że facet jest zbyt nieśmiały w dobieraniu sie. ale gdy jest smielszy i po prostu siega po kobiete - tak jak byśmy oczekqwiali od 100 % mężczyzny to od swobodnej oceny kobiety zalezy czy dostanie etykeitke supersamca, czy przemocowca , i wyrok za znęcacanie sie psychiczne.

              mężczyzna o przecietnym libido jest przez cały system obecnych norm ustawiony w pozycji petenta wobec kobiety. Jedyną jego funkcja w zwiazku jest "zaspokajanie potrzeb rodziny" czyli w rzeczywistości realizowanie tego , co chce kobieta. Nawet jesli je realizuje nia ma w istocie zadnego prawa oczkiwac niczego w zamian- nie mówie tu akurat o seksie. Sam status czyjejś żony w aktualnych warunkach powoduje, ze facet nie mając ządnego prawa do wzajemności, jest zobowiazany do utrzymywania kobiety i jej potomstwa (nie chcę rozwijać w tym miejscu ale co do zasady wiara faceta w to, ze to jego potomstwo opiera się na zaufaniu a nie oczywistych faktach), poświecania jej całego wolnego czasu i energii a takze zaspokajaniu subiektywnych i kompletnei nie weryfikowalnych uczuć i wrażęń kobiety.

              Jeśli w którymkolwiek z tych aspektów facet wykazuje niezalezność niezwykle łatwo ( w zasadzie zalezy to od woli kobiety) przyczepić mu etykietke tego, ktory zneca się fizycznie, psychicznie, ekonomicznie, a przez brak obecności w domu w charakterze mebla przyczynia się do rozkładu pożycia.

              Nawet w wypadku zdrady pozornie równe standardy powoduja faryzeuszowskie podejście. Otóż zasada jest, ze aby mieć jakieś relacje intymne facet musi wykazac inicjatywę i angażowac czas i środki a takze aranzowac całą sytuację.

              Tym samym facetowi duzo łatwiej zarzucic dązenie do zdrady niż kobiecvie bo to on zaczepia a ona może zawsze powioedziec ,że to nie jej wina, ze ię przyczepił jakiś nachalny typ
              ( przyznajcie się ile razy wciskałyście taki kit stałemu partnerowi na róznych etapach zaawansowania flirtu)


              reasumując z wzorca meśkości obecnie społecznie dopuszczlanym ogryzkiem jest tylko ta część ktora ogranicza się do obowiązków faceta wobec kobiety bez oczekwiania czegokolwiek w zamian od niej. Jednoczęsnie spoleczny wzorzec jest taki ,ze nawet ocena tego czy facet wywiazuje się z tych obowiązków czy nie jest uzalezniona od widzimisię kobiety.

              sorry ale majac tak okreslone granice ekspresji osobowości przestaj być zupełnie zainteresowany trwałym zwiazkiem z jakąkolwiek kobietą. Najlepsze, ze widzę podobna postawa- moze bardziej intuicyjną niż przemyslaną u duzej cżesci meżczyzn, ktorych znam




              • sabat77 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 12:57
                No i tu masz pelna zgode. I dlatego rozumiem dlaczego nie pchasz sie w objecia kolejnej krolewny sniezki. To jest zaden interes dla mezczyzny, tak zwyczajnie rzecz ujmujac.
              • urquhart Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 13:10
                > Natomaist obecnie t jego samczość uzalezniona jest od zgody kobiety. Ilez tu
                > było kobiet narzekajacych ,że facet jest zbyt nieśmiały w dobieraniu sie. ale
                abrigado napisał:
                > gdy jest smielszy i po prostu siega po kobiete - tak jak byśmy oczekqwiali od
                > 100 % mężczyzny to od swobodnej oceny kobiety zalezy czy dostanie etykeitke su
                > persamca, czy przemocowca , i wyrok za znęcacanie sie psychiczne.
                > mężczyzna o przecietnym libido jest przez cały system obecnych norm ustawiony
                > w pozycji petenta wobec kobiety. Jedyną jego funkcja w zwiazku jest "zaspokajan
                > ie potrzeb rodziny" czyli w rzeczywistości realizowanie tego (...)
                > reasumując z wzorca meśkości obecnie społecznie dopuszczlanym ogryzkiem jest
                > tylko ta część ktora ogranicza się do obowiązków faceta wobec kobiety bez ocze
                > kwiania czegokolwiek w zamian od niej.

                To przecież jedynie konsekwencja wychowywania na "grzecznego" chłopca który "słucha się" mamusi i spełnia jej oczekiwania. Posłuchaj jak musmusie chwala się przy piaskownicy który jest synek jest grzeczniejszy :)
                • abrigado Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 13:13
                  nie do końca-osoby nie będące grzecznymi chłopcami są poddawane ostracyzmowi społecznemu, towarzystkiemu- chyba, że maja na tyle silną i niezalezna własna pozycje, ze moga sobie na to pozwolić.

                  Typowy przykład na głównej gazeta-ocena wypowiedzi prof, na temat wózków. Niezaleznie od wartości merytortycznej tej wypowiedzi i tego czy koles ma rację ,czy nie to od razu jest robiona na niego nagonka, ze w ogóle smaił wypowiedzieć sie negatywnie o jakiejś subiektywnie ustalonej kategorii osób

                  tak jakby świętość macierzyństwa byla obowiązujacym dogmatem
                  • urquhart Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 13:50
                    abrigado napisał:
                    > nie do końca-osoby nie będące grzecznymi chłopcami są poddawane ostracyzmowi sp
                    > ołecznemu, towarzystkiemu- chyba, że maja na tyle silną i niezalezna własna poz
                    > ycje, ze moga sobie na to pozwolić.

                    Rozmawiałem kiedys przy winku z przyjaciółką która brała udział w badaniach na zlecenie kuratorium co do dalszych losów najlepszych uczniów tych najlepszych i najgrzeczniejszych. Rozmawialiśmy w kontekscie naszych pociech i na co naciskać żeby wyszli na ludzi. Generalnie uwierzenie że poddanie się ryzom i rygorom szkolnym-społecznym zapewni sukces to paradosalnie fałszywe przesłanie, takie osoby grzęzną na średnich stopniach kariery urzędniczej. Sukces, osiągają, budują firmy i dochodzą do wielkich pieniędzy ci co w szkole ściągają, kłamią, manipulują i są umiarkowanie "niegrzeczni" i aroganccy, oni są prezesami zakładają firmy i mają obchodzenie nakazów i norm społecznych we krwi. Natomiast katastrofalne okazały się często losy dziewczyn prymusów, nerwice, samobójstwa.
        • urquhart Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 06.09.12, 13:05
          :)
          w261.wrzuta.pl/audio/8aIMWBSiYi7/12._trzej_krasnale
    • proto Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 17.09.12, 15:47
      Wszystko fajnie napisałaś, do pełnego obrazu brakuje mi jeszcze Twojego zdjęcia :))
      • bi_chetny Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 27.09.12, 15:28
        tekst kawitatora był tu najbardziej rozsądny. dziewczyno, prawdopodobnie masz zbyt duże libido dla swojego męża, więc on wycofuje się, bo wie że nie da rady, niestety.
        Opcje są dwie, albo kochanek [którego mąż pewnie powita z radością, udając że o tym nie wie] lub rozwód i szukanie tego, który cię zaspokoi - tylko że to będzie się wiązać z inną osobowością niestety. wybór należy do ciebie
        • 3rd_sin Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 03.10.12, 13:59
          Chyba powoli zaczynam rozumieć...W teorii...każdy facet pragnie kobiety, która uwielbia seks i ma duże libido, która inicjuje i eksperymentuje....ale w praktyce...podwija ogonek i ucieka (większość, bo na szczęście są wyjątki). Niestety Panowie nie wytrzymujecie "presji"...bo dobry kochanek musi się postarać, musi mu się chcieć ruszyć głową i dupskiem, aby kobietę zaskoczyć, zaspokoić...Oczywiście działa to w dwie strony...bo zaspokojona ( i spełniona w związku) kobieta potrafi się zrewanżować tym samym. Mężczyźnie takiemu musi się "chcieć" podobać kobiecie. W rezultacie wygląda to tak, że Panowie "płaczą"...że ich partnerki tyją, brzydną, głupieją...etc...sami nie mając wiele do zaoferowania.

          Może i moje libido jest duże (z pewnością większe niż męża), ale nie jest rozbuchane...Wystarczy mi 1-2 W TYGODNIU (choć najchętniej codziennie:P), a uprawiam seks znacznie rzadziej, więc być może mąż postrzega mnie jako agresywną seksualnie, bo "domagam" (czyt. dobieram) się do niego częściej...ale zmądrzałam. Jak dla mnie rozwód lub kochanek jest nieunikniony...Z korzyścią dla nas dwojga.
          • sabat77 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 03.10.12, 15:07
            No proszzz... A przez chwile myslalem ze juz nas nie odwiedzisz :>

            Wylezie ci taki tygrys na wybieg i narzeka, ze reszta zoo uciekla na drzewa. Niestety tak to juz jest :)

            Przesrany jest los tygrysa, tylko malpy rzucaja w niego z gory bananami.

            trza sie bylo urodzic matka polka z taska w rekach i smutna mina, to bys narzekala na nadmiar seksu. Co prawda ze strony ponurego robola z wasem i w waciaku, ale zawsze...

            a tak serio to fajnie cie widziec znow na naszym sfrustrowanym forum :)



            • 3rd_sin Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 03.10.12, 15:37
              @Sabat77, dzięki :)

              Nadrobiłam trochę w wątku...coś tam pisałeś o swojej nieatrakcyjności :) Chyba wiem o czym mowa...Wizualnie jesteś atrakcyjny. Natomiast fakt, że jesteś dobry, wrażliwy etc...wcale nie dyskwalifikuje Cię jako atrakcyjnego dla kobiet...wiele z nas lubi takich facetów...i uznaje ich za atrakcyjnych..Choć nie da się ukryć, ze "zimny drań"...zawsze będzie miał największe "branie" ;)
              • sabat77 zimny dran 03.10.12, 20:11
                No wlasnie - zimny dran. Jak taki zminy dran sie zachowuje, co w nim jest pociagajace - jakie cechy ? Mozecie dziewczyny przedstawic osobowosc takiego zimnego drania i podac jakies przyklady zachowan ?
                • 3rd_sin Re: zimny dran 05.10.12, 12:19
                  Chyba każdą kobietę pociąga mężczyzna w typie "zimnego drania"...Generalnie kobiety lubią być zdobywane, ale jeśli trafi się facet, który nieczuły jest na damskie uroki i nad którym kobieta musi "popracować"...to z pewnością będzie on dla niej znacznie bardziej atrakcyjny. Mój znajomy powiedział kiedyś: "że w życiu wszystko kręci się wokół seksu, władzy i pieniędzy"...Niestety nie sposób zaprzeczyć. Zatem jeśli jesteś agresywny seksualnie i/lub masz kasę i/lub władzę, to z pewnością nie będzie problemu z kobietą do łóżka. Oczywiście nie piszę o związku, bo do tego potrzeba znacznie więcej. Generalnie jako kobieta (chyba większość z nas tak ma), z łatwością rozpoznaję mężczyznę z "potencjałem"...od takiego ...aż pachnie testosteronem...(wybaczcie ...mam dni płodne ;)), tacy są wspaniali na przygodny seks. Nadal jednak nie znalazłam "recepty" na seks w małżeństwie :/
                  • kag73 Re: zimny dran 05.10.12, 12:38
                    Jestem kobieta, ale nadal nie wiem kto to taki ten "zimny dran", na ktorego leca kobiety???!!!
                    Jak dla mnie: mezczyzna to zdobywca niech zatem zdobywa mnie. Ja jestem kobieta chce byc zdobywana/adorowana/uwielbiana. Jezeli to ja mam zabiegac o niego, to se wole poczekac na innego takiego, ktoremu bedzie zalezalo i bedzie zabiegal o mnie.
                    • sabat77 Re: zimny dran 05.10.12, 12:47
                      Kag - nie gniewaj sie ale dajesz o sobie silny sygnal w ten sposob.
                      Metoda olewania to cos co dziala glownie na te laski, ktore adoruja wszyscy... Widocznie masz w sobie cos co sprawia, ze mezczyzni trzymaja troche dystansu, zamiast nachalnie podrywac tabunami.
                      HB 10 sie na silna adoracje nie nabieraja :)
                      • kag73 Re: zimny dran 05.10.12, 12:55
                        A co to jest HB 10?

                        Hmm, Miss Polonia nie jestem, ale na brak adoratorow jakos nie narzekalam, pewnie dlatego, ze przyszlo mi zyc w miescie gdzie facetow bylo na peczki a kobiet stanowczo za malo:)
                        Faceci moga probowac i adorowac, nawet powinni, ale o tym czy wyladujemy ze soba w lozku decyduje oczywiscie JA. Normalka.
                        • sabat77 Re: zimny dran 05.10.12, 15:26
                          System oceniania walorow optycznych dziewczat uzywany przez tych podlych i zimnych podrywaczy PUA :)
                          HB 10 = hot babe 10.
                          czyli najladniejsza, bo oceniamy w skali od 1 do 10.
                  • sabat77 Re: zimny dran 05.10.12, 12:41
                    Troche widze sprzecznosci w byciu agresywnym seksualnie i nieczulym na kobiece uroki.
                    O tym ze na kobiety dziala samiec alfa to juz wiem, to forum doskonale uzmyslowilo mi, co kobiety rozumieja przez atrakcyjnosc mezczyzny. Dobry samochod, willa, wysokie stanowisko ze skomplikowana nazwa - i wystarczy, ze gosc nie jest quasimodo to juz ma tabuny adoratorek.

                    Macie dziewczyny wymagania trudne do spelnienia, przyznaje. Wy wystarczy ze zadbacie o wyglad i juz macie branie.


                    Chociaz oczywiscie sa wyjatki. Na mnie zawsze lecialy dziewczyny w typie kujonki, mola ksiazkowego. Takie kulturolozki, jak to nazwala bitch :) Jakos dziwnie wzdragalem sie zwiedzac z nimi muzeum ziemi podlaskiej :)
                    po czasie zaluje, to jedyny typ kobiety ktora bylaby ze mna szczesliwa.
                    • kag73 Re: zimny dran 05.10.12, 12:50
                      "Macie dziewczyny wymagania trudne do spelnienia, przyznaje. Wy wystarczy ze zadbacie o wyglad i juz macie branie."

                      tak Ci sie tylko wydaje, ze to takie proste. Zapytaj tych co ciagle sa na diecie, chodza nienajedzone, biegaja do kosmetyczek, stoja godzinami przy lustrem itd. Do tego jak ktoras ma pecha i nie ma wygladu, to tez ma przechlapane;)

                      A te niby "kulurolozki" to na kase i stanowisko nie leca? Bzdury chlopie pleciesz, to, ze takiego chca za meza nie znaczy jeszcze, ze z nim sypiaja ;)
                    • 3rd_sin Re: zimny dran 05.10.12, 13:07
                      @Sabat --> priv ;)
    • spinka1_0 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 23.10.12, 12:06
      Czasami masturbacja pozwoli rozładować napięcie... ;)

      ______________
      Zapraszam: www.redu.pl/sexy/
    • 19651912gr Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 11.01.14, 18:12
      a może spróbuj dać też coś od siebie,bo zdaje mi się że jesteś troszkę ego
      • orzech69 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 24.01.14, 15:23
        19651912gr napisał(a):

        > a może spróbuj dać też coś od siebie,bo zdaje mi się że jesteś troszkę ego
        Dostajesz ode mnie złoty szpadel za odkopywanie starych wątków.
    • ryaneks Hej :) 31.01.14, 14:31
      Hej .

      Mam na imię Paweł mam 18 lat jestem z Gdańska. Szczupły 180/70. Jestem spontanicznym, radosnym, szczerym czasem do bólu, nieprzewidywalnym (+ czy - dobre pytanie), często tajemniczym, a zaraz bardzo otwartym, z tego co mi wiadomo wygadanym, energicznym, totalnie abstrakcyjnym i zakręconym jak moje włosy, a zaraz lekko nieszczęśliwym i potrafiącym zmienić się w sekundę, czasem przez zwykły gest lub spojrzenie w oczy chłopakiem, który śpiewa w zespole rockowym i umie też grać na gitarze zarówno przepiękne oraz smutne ballady typu "Don' t Cry", "Nothing Else Matter,", "Knocking on the Heavens Door", "I won't see you tonight", "Seize a day (you die)", "I hold On" , jak i coś mocnego i mrocznego, aby wyrazić w tym jak najwięcej emocji typu "Critical Acclaim", "Śmierci Śmiech", "Kiedy umieram", "Brompton Coctail" czy też "Back from Cali". Moim Hobby jest jazda konna uwielbiam galop i wiatr we włosach i dużą prędkość którą mogą rozwijać te piękne zwierzęta, czasem mam wrażenie, że przenoszę się w moją ulubioną epokę średniowiecza.

      Tyle z mojej strony jak na pierwszą wiadomość miło mi Cię poznać liczę na odpowiedź

      Pozdrawiam Paweł

      Czemu piszę anons? Jesteś w okropnej sytuacji, chce jakoś pomóc nie koniecznie idąc z tobą do łóżka, ale spędzając z tobą przyjemnie czas, myślę ze to jest to czego tak Ci brakuje.
      • bianka02 Re: Hej :) 31.01.14, 15:17
        ryaneks napisał(a):


        > Pozdrawiam Paweł
        >
        > Czemu piszę anons? Jesteś w okropnej sytuacji, chce jakoś pomóc nie koniecznie
        > idąc z tobą do łóżka, ale spędzając z tobą przyjemnie czas, myślę ze to jest to
        > czego tak Ci brakuje.


        Ty mlody pomyliles to forum z portalem randkowym.
    • tazo22 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 12.02.14, 13:06
      Witaj kotuś jak chcesz tak tego seksu to podaj mi adresik a przyjadę do ciebie i będziesz piszczeć zrozkoszy i skakać . bo ja seks uwielbiam pod każdą postacią moje gg:4995808
    • tazo22 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 12.02.14, 13:16
      3rd_sin napisał(a):

      > "Gdyby mi się tak chciało, jak mi się nie chce"...Problem w tym, że mi się bard
      > zo chce...Na już, na wczoraj...teraz! Chcę seksu, seksu porannego, wyuzdanego,
      > agresywnego, namiętnego. Od dawna czuję się jak masturbator dla męża w postaci
      > pochwy, cycków i pupy...jak sądzę brakuje mi tylko opcji "off" po wszystkim. W
      > końcu się wkurzyłam i nie "daję" od 4 miesięcy, tak wygląda mój strajk. Nie cie
      > rpię bardzo, bo jakości we współżyciu nie reprezentował mój małżonek od dawna.
      > Choć kropelki potu na czole dumnie manifestowały, że się stara, to presja "dojś
      > cia" na szczyt w ciągu kilku minut, znacząco obniżyły pożądanie :| A tak poważn
      > ie...mój problem polega na tym, że dostaję konwulsji waginy na widok dorodnego
      > samca...Mam ogromne libido, ale zero ochoty na seks z mężem. Coraz częściej zac
      > zynam myśleć o zdradzie. Brak seksu i dodatkowo kiepska jakość, tego co było ..
      > .sprawiły, że nie rozmawiamy, mijamy się...właściwie to tylko się kłócimy. Poza
      > seksem, brakuje mi mężczyzny...samczego, męskiego..ale jednocześnie czułego! C
      > HOLERA.
      >
      Z wielką chęcią chcę Ci pomuc promyczku złoty jeżeli chcesz się ze mną dogadać to zapraszam na GG: 4995808
    • tazo22 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 12.02.14, 13:19
      3rd_sin napisał(a):

      > "Gdyby mi się tak chciało, jak mi się nie chce"...Problem w tym, że mi się bard
      > zo chce...Na już, na wczoraj...teraz! Chcę seksu, seksu porannego, wyuzdanego,
      > agresywnego, namiętnego. Od dawna czuję się jak masturbator dla męża w postaci
      > pochwy, cycków i pupy...jak sądzę brakuje mi tylko opcji "off" po wszystkim. W
      > końcu się wkurzyłam i nie "daję" od 4 miesięcy, tak wygląda mój strajk. Nie cie
      > rpię bardzo, bo jakości we współżyciu nie reprezentował mój małżonek od dawna.
      > Choć kropelki potu na czole dumnie manifestowały, że się stara, to presja "dojś
      > cia" na szczyt w ciągu kilku minut, znacząco obniżyły pożądanie :| A tak poważn
      > ie...mój problem polega na tym, że dostaję konwulsji waginy na widok dorodnego
      > samca...Mam ogromne libido, ale zero ochoty na seks z mężem. Coraz częściej zac
      > zynam myśleć o zdradzie. Brak seksu i dodatkowo kiepska jakość, tego co było ..
      > .sprawiły, że nie rozmawiamy, mijamy się...właściwie to tylko się kłócimy. Poza
      > seksem, brakuje mi mężczyzny...samczego, męskiego..ale jednocześnie czułego! C
      > HOLERA.
      >

      • tazo22 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 12.02.14, 13:21
        promyczku złoty jeżeli chcesz tego seksu to poproszę albo telefonik albo adresik do Ciebie abym mógł sie zjawić żebyś mogła piszczeć z rozkoszy i szaleć . :)
    • dumbo19551 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 26.02.14, 09:17
      ..poznajmy się ...też chcę i lubię ...Mirek..
      • 3rd_sin Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 26.02.14, 20:36
        To nie był anons.
        • nakusia2000 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 27.06.16, 13:48
          Bardzo jestem ciekawa jak sobie poradziłaś? Od wielu lat mam podobny problem ze sobą , o ile można nazwać to problemem:)Jestem w związku już sporo latek, ale wciąż czuje niedosyt i mam mało satysfakcji. Niestety ja zdradziłam już meżą ze starszym gościem z którym mogłam być wolna i bardzie swobodna, ale z facetami właśnie jest tak jak mówisz dużo gadają mało robią. Mój mąż jest wyzwolony tylko po sporej dawce alkoholu, ale przecież nie będzie upijał się cały czas:) Wymyśliłas cos? zdarzyło się coś co dało Ci satysfakcje i to czego pragniesz?
    • diament132 Re: Chcę seksu! Od zaraz ... 23.03.20, 01:12
      Moja partnerka życiowa postanowiła zrobić swój własny strajk i postanowiła że seks dla niej to jak świętość i robimy to raz w miesiącu, znudzony codziennym życiem bez namiętnych relacji ze swoją partnerką postanowiłem poszperać trochę po portalach randkowych, znalazłem tam dużo fajnych kobiet które, gdy jesteś w związku umieją dotrzymać tajemnicy i być dyskretne. Jeżeli czyta to jakiś facet lub nawet kobieta podczas takich własnie kryzysów łóżkowych można pomóc sobie kobietami/mężczyznami z portali i również zachować swój związek w trybie nienaruszonym, jeżeli szukacie portali tego typu to mogę Wam pomóc i podesłać coś z czego sam korzystałem i nie natrafiłem na żadnego oszusta który próbował zarobić lub coś w tym stylu seks-spotkanie24.pl/ lub poznajemy24.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka