hello-kitty2
22.09.12, 11:24
Mam taka mysl o poranku (to do mezczyzn jest).
Jak to mezczyzni sie boja seksualnej presji wywieranej przez kobiety. I jakie to moze miec powazne konsekwencje, ze fiuta trzeba reanimowac, wskrzeszac, do krainy zywych przywracac, tudziesz jak mezczyzni odpadaja w przedbiegach goracym laskom kupienia loda odmawiajac (Sabat przykladodawco dzieki), jak to wycofuja sie z goracych gadek, gdy dama jest gotowa i na osobnosci (z watku sasiedniego Judyty).
Takie mam porownanie dla was wszystkich. Czy jak ja sie zapisuje na studia i wiem jak sie studjuje: ze leca cwiczenia, wyklady i egzaminy, tak? To ja sie pytam: czy jak mi przypieprzy docent egzamin w pierwszym tygodniu, ktorego sie nie spodziewalam to:
ja sie obrazam na egzamin?
ja do niego nie podchodze?
Kurwa przeciez wiem, ze jak zaczynam studia to beda egzaminy, tak czy nie? A ze presja jest nie podoba sie? No jest, a co nie wiedziales, ze bedzie? A czego sie spodziewales? Co chcecie studiowac, a nie chcecie zdawac egzaminow! Pogielo was?
Powiem tak, wasza wola i wasz wybor, ale ruchac nie bedziecie, ruchaja ci co podchodza w pierwszym terminie i daja z siebie wszystko.
ps. a za ocene na docenta tez sie obrazicie? hehe, suckers
chyba nie bylo rozszczeniowo, tylko informacyjnie, co?